logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Odpalarka do ciągnika C 360 CP

karopik 03 Lut 2019 21:15 3696 12
REKLAMA
  • Odpalarka do ciągnika C 360 CP
    Parę miesięcy wcześniej szukałem na forum ELEKTRODY informacji na temat odpalarki do ciągnika.
    Dosyć dużo miałem sugestii i uwag, jednak nikt nie potrafił mi odpowiedzieć, czy coś z tego wyjdzie ?
    Spróbowałem i udało się - ciągnik odpala bardzo dobrze bez żadnych problemów w temp. -7 c .
    Wykorzystałem transformator ze starej spawarki dwufazowej:
    Odpalarka do ciągnika C 360 CP Odpalarka do ciągnika C 360 CP Odpalarka do ciągnika C 360 CP
    Na allegro kupiłem 4 diody prostownicze 320 A.
    Zrobiłem mostek Graetza , oczywiście diody mocując na szynie aluminiowej w celu ewentualnego odprowadzenia ciepłoty z diod.
    Układ jest bardzo prosty i wygląda tak:
    Odpalarka do ciągnika C 360 CP Odpalarka do ciągnika C 360 CP Odpalarka do ciągnika C 360 CP
    Zapomniałem dodać, że musiałem odwinąć uzwojenia wtórne z transformatora
    [spawarka ma nap. 55 V, a ja potrzebowałem jakieś 13 - 15 V], po odwinięciu uzwojeń - metodą prób i błędów uzyskałem niecałe 15 V i po spadku napięcia na diodach uzyskałem wyprostowane napięcie 13 V.
    Myślałem że będzie za mało, jednak jest idealnie.
    Z diod wyprowadzenie przewodem linka 35 mm, gdzie podłączam się przy rozruszniku nie ,,żabkami'', tylko bezpośrednio pod śrubę przy rozruszniku.
    Całość działa jak duży prostownik i nic się nie stanie, gdy ciągnik odpali a ja odłączę odpalarkę po czasie.

    W przyszłości zrobię obudowę.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    karopik
    Poziom 11  
    Offline 
    karopik napisał 127 postów o ocenie 88. Mieszka w mieście drezdenko. Jest z nami od 2011 roku.
  • REKLAMA
  • #2 17752988
    heniek07
    Poziom 20  
    Super! Wykorzystałeś to co było pod ręką! Jeśli masz jeszcze drut który odwinąłeś, to możesz go z powrotem odwinąć i będziesz miał i rozruch i spawarkę. Przemyśl. Niskonapięciowymi elektrodami perfect (kiedyś miały żółte końcówki) fajnie się spawa nawet przy 30V. Można połączyć dwa większe akumulatory 12V w szereg i awaryjnie w terenie elektrodą 2,5 - 3 mm średnicy da się też trochę pospawać. Z fotek wynika, że regulację prądu spawania miałeś w spawarce bocznikiem magnetycznym, ja mam zrobione na doczepach, na uzwojeniu pierwotnym i całkiem dobrze spawa się elektrodami od 1,5 do 4 mm. Z gabarytów Twego rdzenia można dużo wycisnąć.
  • REKLAMA
  • #3 17756542
    lukiiiii
    Poziom 29  
    Jaki pobór po stronie pierwotniej?
  • REKLAMA
  • #4 17756720
    heniek07
    Poziom 20  
    Nie wiem kogo pytasz. Tego typu spawarki transformatorowe zasilane są zazwyczaj z 2 faz, pracują na napięciu międzyfazowym - kiedyś 380 obecnie 400V. Nigdy nie mierzyłem poboru prądu, tak naprawdę nie mam czym. Zabezpieczenia 20A wystarczały mi.
  • #6 17759624
    redelektron
    Poziom 20  
    Nareszcie ktoś zrobił porządny prostownik z rozruchem. Nawet nie wiesz jak dobrze widzieć taką solidną i nieoszczędną konstrukcję. Może estetyki tu trochę brakuje ale to już szczegół. Grunt, że robi robotę. Warto byłoby zrobić jakąś obudowę żeby gdzieś przy transporcie czegoś nie uszkodzić albo nie zalać. Świetna "bestia"! Naprawdę!
  • REKLAMA
  • #7 17759645
    excray
    Poziom 41  
    A czy rozrusznik od C360 w ogóle wymaga prądu spolaryzowanego? Z tego co mi się wydaje to tam uzwojenia są zarówno na wirniku jak i stojanie a więc zasilać to można praktycznie prądem przemiennym bezpośrednio z trafa. Oczywiście zasilając tylko i wyłącznie rozrusznik.
  • #9 17760416
    heniek07
    Poziom 20  
    Silnik szeregowy, a takim chyba jest silnik rozrusznika będzie kręcił się jeśli zasilimy go prądem przemiennym. Tylko kto przy zdrowych zmysłach będzie używał ciągnika bez akumulatorów. Cały dzień ciągnik ma chodzić na wolnych obrotach? Gdzie tu ekonomia i działania pro ekologicznie. No chyba, że ktoś mieszka w terenie pagórkowatym i zawsze znajdzie sobie "góreczkę rozruchową". Mi jak jeden z akumulatorów w C330 "stracił przejście", to ciągnik na następne czekał niecały tydzień. Akumulatory nawet leciwe zawsze jakiś prąd dadzą. Kolega Karopik zrobił sobie bardzo fajne wspomaganie rozruchu na zimniejsze dni. Nie pamiętam już skąd mam te informacje i kiedy wbito mi je do głowy. Otóż, zapamiętałem sobie, że pojemność akumulatora w wielkie mrozy spada do 30% pojemności znamionowej. Nie dawajcie proszę dziwnych pomysłów, bo skończy się to tym, ze ktoś mniej świadomy podłączy transformator spawalniczy do ciągnika razem z akumulatorami. Pozdrawiam, Heniek.
  • #10 17760545
    karopik
    Poziom 11  
    Zgadzam się z wszystkimi uwagami .Odpalarka ma za zadanie wspomóc akumulatory które muszą być w ciagniku . A taki układ to nic innego jak bardzo duży prostownik .Taki efekt chciałem uzyskać i udało mi się. Faktem jest i jestem świadomy tego że jak wyjade w teren i zgasze ciagnik to bez sprawnych akumulatorów nie wrócę.
    Nietety tak to działa
    Pozdrawiam wszystkich
  • #11 17764864
    Rezystor240
    Poziom 42  
    @karopik

    Przy rozruchu pewnie diody są gorące, pomimo symbolicznych radiatorów?
  • #13 17771746
    Jacek Rutkowski
    Poziom 28  
    Rezystor240 napisał:
    @karopik

    Przy rozruchu pewnie diody są gorące, pomimo symbolicznych radiatorów?

    Przez 2-3 sekundy jak pisał autor diody nie nagrzeją się. Poza tym przy sprawnym ciągniku tak naprawdę wystarczy jedno dobre kopnięcie tzn max 1 obrót wału i już zapali aby tylko pompa i wtryski były sprawne.
REKLAMA