Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szuflady Diory - co wiedzieć należy? [;)]

06 Wrz 2005 21:06 4343 30
  • Poziom 12  
    Witam,
    Chciałbym się dowiedzieć czegoś o słynnych szufladach diory, tzn przede wszystkim czym się różniły (oprócz wyglądu zewnętrznego), spotkałem się z wersjami 440, 442 i 4422.
    Były jeszcze jakieś?
    Jakie są ich najczęstsze usterki/wady fabryczne, na co należy zwracać uwagę itd, itp.
    Która z nich była najlepsza i czemu? :D
    Wiem że to sporo pytań 'na raz' ale liczę na jakiekolwiek odpowiedzi :)

    Z góry dzięki za uwagę :D


    ________
    Ehhh... te ozdobniki...
    tom
  • PCBway
  • Poziom 30  
    Witam
    Oprocz modeli ktore wymieniles byl jeszcze MDS4421 bylo to to samo co 4422 tylko ze w kolorze czarnym. wszystkie modele prawie sie niczym nie roznily pozatym ze jedne mialy kondensatory za szuflada a drugie nie. Najczestsza usterka w szufladzie jest pekniecie paska od licznika przez co magnetofon wylancza sie po 5sek. Ogolnie magnetofonik bardzo fajny jesli nikt w nim nic nie krecil (glowica, poziom sygnalu, generator pradu podkladu)
  • Poziom 29  
    Mnie szlag już trafia z moją szufladą- sparciałe rolki odmawiają posłuszeństwa przy przewijaniu (niedawno wypracowałem sobie taką metodę, że biorę kasetę i zakładam jedną rolką na magnetofon... szpulowy, i przewijam), a czasami to nawet taśmy nie posuwa przy odtwarzaniu. Ciekawi mnie, gdzie można te przeklęte rolki wyszabrować :).
  • Poziom 12  
    Moja szufladka cierpi aktualnie na spore nierównomierności przesuwu taśmy. To chyba właśnie wina rolek :)
    Czy przeczyszczenie spirytusem pomoże?
    Nowych możnaby poszukać w sklepie z artykułami 'gumowymi" :P
    Może pośród uszczelek znajdzie się coś przydatnego :)
  • Poziom 15  
    te rolki dostać można na giełdach i w sklepach elektronicznych(paski też), też je wymieniałem, poza tym tam nie ma co sie zepsuć, chociaż to sprzęt bardzi rozbudowany
  • Warunkowo odblokowany
    ale sami przyznacie ze jednak ma brzmienie,i poza tym mamy jednak do niego sentyment
    ;-)
    pozdrawiam
  • Poziom 31  
    warto niekiedy zwrócić uwagę na przewody do głowicy przy zbyt czestej eksploatacji wsuwu i wysuwu szuflady mają tendencje do ułamań, ale to łatwo zauważyć w odsłuchu.
    Co do pytania który model był lepszy to generalnie w czasach produkcji "szuflady" najlepiej zestrajane były wersje idące na eksport często pod markami obcymi. W tym wypadku często zmieniały się podzespoły oraz reżim technologiczny na linii montażowej (takie to były czasy)
  • PCBway
  • Poziom 19  
    Na giełdach zdzierają za te rolki(rolki cierna) najlepiej kupić w sklepie same gumki(dobieramy na oko) które to następnie nakładamy na plastykowe koło cirne
  • Poziom 29  
    Się zobaczy... Może nawet podpasują uszczelki od grzybków stosowanych w zaworach :). Trochę szkoda wyrzucić mojego eksportowego MDS440, który ma glowicę Alps (nie ZRK :)) i grałby super gdyby nie te przeklęte rolki.
  • Specjalista AGD
    no nie wiem czy zdzierają u nas rolka dociskowa to 3 zł pasek 0,5zł rolki od przewijania też mozna dostać w cenie 2zł szt czyszczenie można spróbować ale nie zawsze skutkuje ja zawsze wymieniam i mam spokuj z klientem czasami siada też stabilizator 24v po czasie traci się dzwięk i czasami też wyklepią się klawisze od chowania szuflady
  • Poziom 29  
    Z klawiszami to inna sprawa. Myślę, że nalanie w nie kontaktu pomoże :).

    (mała dygresja- dla lubiących modyfikować sprzęt do potrzeb studyjnych: wszystkie funkcje realizowane są elektronicznie, wiec można nawet wypuścić kable do sterowania ze stołu mikserskiego :))
  • Specjalista AGD
    no można nalać kontaktu ale czasami to nie pomaga można też dorobić zdalne sterowanie sam się mam zamiar pobawić z moją etiudą ma identyczny mechanizm i podobną elektronikę
  • Poziom 30  
    Cytat:
    dla lubiących modyfikować sprzęt do potrzeb studyjnych: wszystkie funkcje realizowane są elektronicznie, wiec można nawet wypuścić kable do sterowania ze stołu mikserskiego
    Ja nawet kiedys chcialem zrobic sobie sterowanie na pilota ale mi odeszlo. Podobnie mozna zrobic z innymi segmentami miedzy innymi MDS445 AS946 CD042
  • Poziom 12  
    Vault Dweller napisał:
    Trochę szkoda wyrzucić mojego eksportowego MDS440, który ma glowicę Alps (nie ZRK Smile)


    Hmm... no właśnie - głowica.
    Nie znam sie na tym zbytnio, wiem że alpsy są dobre :P
    Moja szuflada to rocznik '91 :)
    Telkom Semit na licencji diory :P
    Co tam może być za główka? Jeszcze zrk?
    Oznaczenia: 15RAA2 D5 M0Z10
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=142606&highlight= - jako posiadacz przez 9 lat MDS-442 rozpisałem się nieco w tym wątku.

    Viper_One napisał:
    Moja szufladka cierpi aktualnie na spore nierównomierności przesuwu taśmy. To chyba właśnie wina rolek :)


    Czy jest to nierównomierność "w dół"? Bo jeżeli w dół i nasila się pod koniec kasety, to trzeba sprawdzić moment odwijania (prawy talerzyk). Zwykle po latach stawia za duży opór i naciąg taśmy jest nie do pokonania przez wałek przesuwu. Regulacja jest płaską sprężynką z kawałkiem filcu. Ważny też jest docisk rolki do wałka przesuwu, ten akurat po latach spada co daje identyczny efekt co nadmierny naciąg taśmy. Trzeba rozebrać zespół rolki dociskowej i ostrożnie dogiąć końcówkę tej zwijaną sprężyny w odpowiednim kierunku. Nie powinna się złamać, można nawet zrobić "ucho" - to jest zwykły drut nie sprężynowy, a sprężystość zapewnia tylko jego zwinięcię w kształcie śruby.

    Viper_One napisał:
    Vault Dweller napisał:
    Trochę szkoda wyrzucić mojego eksportowego MDS440, który ma glowicę Alps (nie ZRK Smile)


    Hmm... no właśnie - głowica.
    Nie znam się na tym zbytnio, wiem że alpsy są dobre :P
    Moja szuflada to rocznik '91 :)
    Telkom Semit na licencji diory :P
    Co tam może być za główka? Jeszcze zrk?
    Oznaczenia: 15RAA2 D5 M0Z10


    Ja miałem oryginalnie ALPS-a, wydaje mi się że Diora w miarę możliwości wstawiała jednak głowice z importu. ALPS daje bardzo dobrą jakość zapisu i odczytu jak jest nowy. Po paru latach oczywiście też dobrze wymienić, ale jak na szufladę to jest optymalna głowica.
    Na głowicy ALPS powinno być napisane "ALPS", ważne jest żeby było napisane na samej głowicy a nie na naklejce, bo pod taką naklejką można się zdziwić co jest napisane :-) Akurat głowice ZRK, pomimo nienajlepszej jakości, uczciwie mają podane kto jest producentem :-)
  • Poziom 12  
    Faktycznie, to była ta blaszka przy prawym talerzyku :)
    Jest lepiej :) Z początku myślałem że to ta od wałka przesuwu - gdy ją dociskałem to nierównomierności malały, ale nie znikały. Sprężynka raczej nie spadła bo te sanki na których jest ta rolka odbijają na swoje miejsce.
    Cytat:
    Na głowicy ALPS powinno być napisane "ALPS"

    Nie jest niestety :P
    Tylko te oznaczenia.
    Ale brzmi nienajgorzej.
  • Poziom 26  
    Viper_One napisał:
    Sprężynka raczej nie spadła bo te sanki na których jest ta rolka odbijają na swoje miejsce.


    Miałem na myśli spadek (czyli zmniejszenie się) siły docisku z powodu rozciągania się sprężyny, a nie spadnięcie gdzieś jakiejś części :-) Ale jeżeli sprawdziłeś ten docisk, to jest OK.
  • Poziom 12  
    Aaa... :)
    Teraz rozumiem :)
    W sumie troche dziwne by było jakby po latach walek przesuwu spadal :P hehehe
  • Poziom 27  
    głowice ALPS mialy to do siebie że często napis ten ścierał się dosłownie po kilku przciągnięciach szmatki z C2H5OH (spirytus). Były to głowice stożkowe przyzwoitej jakości jak na lata 90-te. Głowiec ZRK (nie lubartowskie) też nie były najgorsze tyle tylko, że szybko z czoła głowicy robiła się "rynna" i trzeba było ją wymieniac. A tak nawiasem - gdzie najtaniej kupić oryginalne ALPS-y?
  • Poziom 12  
    1. Co do czyszczenia rolek spirytem to sadze, ze potem guma szybciej traci swoje wlasciwosci. Staje sie mniej gumowa. :)
    2. Mam pytanie odnosnie czesci w ukladzie korekcji zapisu. Posiadam dwa modele 442 i w obu nie mam wszystkich elementów. Czy to sa jakies "wersje oszczednosciowe"? Czy wy tez posiadacie puste miejsca?
    3. Generalnie to jestem zadowolony!
  • Poziom 28  
    ja spotkałem się jeszcze z wersją 432 - jeszcze w latach 80 'tych. to tak dla uzupełnienia rysu historycznego
  • Poziom 28  
    Umnie po okresowej wymianie pasków śmiga już ok. 20 lat.
    Pamiętacie k.... ile wtedy kasy za to bolsze.... żądali ?
    Można było kupić tylko to co się do pociągu..... nie zmieściło.
    Kompletowałem swoją wieżę prawie przez rok.
    Zawsze czyściłem gumy detergentem.
    p-m $$
  • Poziom 11  
    Też miałem wieżę Diory - w tamtych czasach to było coś - i brzmienie i wygląd, ale po około 1 - 2 latach eksploatacji zaczęły się problemy - trzeszczące wszystkie potencjometr - wzmacniacz, korektor, szuflada. Najbardziej irytujący był ten od poziomu zapisu - nie wolno sie było do niego dotknąć w czasie nagrywania / 2 razy wymieniany na gwarancji/.
    System dolby znacznie gorzej działa niż u konkurencji. W czasie prób i porównań magnetofonu z kolegami wychodziły na jaw duże rozbieżności regulacyjne pomiędzy egzemplarzami. Ogólnie mam sentyment, ale sprzedałem to za jeszcze możliwe pieniądze i wymieniłem na technics'a- amplituner, magnetofon trzygłowicowy, cd. Jest to sprzęt nieporównywalny do diory. Po tylu latach nic nie trzeszczy, wszystko działa. Nawet na pilocie i klawiszach nie widać śladów intensywnej eksploatacji. Więc polecam coś innego niż diora szuflandia.
  • Użytkownik obserwowany
    Witam,
    Również mam MDS4421 i resztę wieży Diory (oprócz CD).
    W moim przypadku uszkodzony był BD135 w stabilizatorze napięcia.
    Oryginalna głowica była firmy ALPS i na taką samą ją wymieniłem.
    Fakt, że potencjometry po parunastu już latach pozostawiały wiele do życzenia jakoś nie odstraszył mnie od tego sprzętu chyba dlatego, że do Telpodu mam 2 kroki :D
    Więcej usterek nie zauważyłem i jestem zadowolony z tego sprzętu :D
  • Poziom 26  
    gniesiob napisał:
    Też miałem wieżę Diory - w tamtych czasach to było coś - i brzmienie i wygląd, ale po około 1 - 2 latach eksploatacji zaczęły się problemy - trzeszczące wszystkie potencjometr - wzmacniacz, korektor, szuflada. Najbardziej irytujący był ten od poziomu zapisu - nie wolno sie było do niego dotknąć w czasie nagrywania / 2 razy wymieniany na gwarancji/.
    System dolby znacznie gorzej działa niż u konkurencji. W czasie prób i porównań magnetofonu z kolegami wychodziły na jaw duże rozbieżności regulacyjne pomiędzy egzemplarzami. Ogólnie mam sentyment, ale sprzedałem to za jeszcze możliwe pieniądze i wymieniłem na technics'a- amplituner, magnetofon trzygłowicowy, cd. Jest to sprzęt nieporównywalny do diory. Po tylu latach nic nie trzeszczy, wszystko działa. Nawet na pilocie i klawiszach nie widać śladów intensywnej eksploatacji. Więc polecam coś innego niż diora szuflandia.


    W tamtych czasach nie było powszechnie dostępnych środków do konserwacji potencjometrów - dzisiaj chyba wystarczył by taki PR Kontakt. Też kiedyś rozbierałem potencjometry, czyściłem je spirytusem... Tylko zawsze zapominałem nasmarować...
    Mówisz: pilot w Technicsie. Dzisiaj to jest tragedia - pilot od SA-EX120 już po trzech latach musiał mieć wymienione gumki, a większość napisów już jest przytarta. Trwałość laserów w obecnych CD Technicsa woła o pomstę do piekła (bo niebo już nie pomoże). Philipsowskie lasery w Technicsie chyba korzystają z technologii polskich głowic w deckach ZRK ;-)
  • Użytkownik obserwowany
    Jeśli chodzi o lasery philipsa to rzeczywiście philips mógłby zostawić tą działkę komuś innemu - to tak offtopic.
  • Poziom 26  
    Jarema napisał:
    Jeśli chodzi o lasery philipsa to rzeczywiście philips mógłby zostawić tą działkę komuś innemu - to tak offtopic.


    Widać uważają, że za wynalazek CD powinno się ich chwalić do końca świata - podobnie jak za kasety audio, które wynaleźli a których niedobitki produkcji z lat 90 (np. "Fsx Ferro") to szajs w porównaniu z nawet tanimi normalowymi Sony czy Maxellami.
  • Poziom 1  
    Witam! Jestem załamany.Mam szufladę i podczas gdy jest włączony elektromagnes dopychający głowicę to na nim jest 33v a nie 7v co sie stało?

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dodam jeszcze,że przewijanie też mi nie działa i wymieniłem tranzystory bd 135 i bd136 i od tego momentu jest na elektromagnesie 33v a nie 7v.Błagam was pomożcie mi!!!
  • Spec od sprzętu Unitra
    Dobrze wlutowałeś tranzystory i czy dobrze to mierzysz?Miernik na DC masz?
  • Poziom 9  
    a ja mam pytanko,czy były srebrne szuflady z czarnymi pokrętłami i przyciskami funkcyjnymi?