Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Canton Ergo 607DC - schemat zwrotnic

kris8888 06 Lut 2019 13:00 99 0
  • #1
    kris8888
    Poziom 31  
    Poszukuję schematu zwrotnic z kolumn Canton Ergo 607DC lub z jakichkolwiek innych kolumn firmy Canton z technologią "DC". Większość modeli tej firmy ma tą technologię. Interesuje mnie jak dokładnie zrealizowano odcięcie składowej stałej i najniższych częstotliwości od głośnika niskotonowego.
    Patrząc na opis i zdjęcie zwrotnicy dostępne tu: https://audio.com.pl/testy/stereo/zespoly-glosnikowe/63-canton-ergo-607dc przypuszczam, że zrealizowano to tylko za pomocą bipolarnego kondensatora elektrolitycznego 1000µF w zwrotnicy. Tylko że taki kondensator dla 25Hz stanowi impedancję 6,4Ω czyli prawie tyle samo co głośnik. A po drodze w filtrze głośnika basowego jest jeszcze przynajmniej jedna cewka odcinająca wysokie częstotliwości, która też ma jakąś rezystancję samego uzwojenia.
    Kondensatory sprzęgające rzędu 1000µF to były stosowane na wyjściu wzmacniaczy w tak archaicznych odbiornikach jak AmatorStereo (pasmo od 40Hz), a w niektórych np. Meluzyna nawet większe. Dlatego dziwi mnie zastosowana tak mała pojemność w tego typu kolumnach. Tym bardziej, że producent deklaruje pasmo od 25Hz.
    Kolumny na pewno odcinają składowa DC, bo podłączając omomierz na ich wejście z pomiaru wychodzi całkowita przerwa.

    Pytam dlatego, bo od ponad 10 lat używam tych kolumn i przez wiele lat byłem z ich brzmienia bardzo zadowolony, bas był odpowiedni i zrównoważony z górą pasma. Ale ostatnio mam wrażenie, że subiektywnie ubyło im basu. Nie jest to kwestia sprzętu grającego, bo zrobiłem próby porównawcze z innymi kolumnami i innym sprzętem. Pomieszczenie i słuch też się aż tak bardzo nie zmieniły. :D
    Zanim się dobiorę do zwrotnic i pomierzę te kondensatory chciałbym wiedzieć w jakim dokładnie układzie pracują i czy rzeczywiście mogły po 10 latach utracić pojemność.
    Dodam, że po wysterowaniu kolumn dość silnym sygnałem z dużą ilością dolnych częstotliwości widać tylko nieznaczne drgania membran głośników basowych i basowo-średniotonowych, dużo mniejsze niż w innych kolumnach z bass-reflexem.

    No i ostatnia kwestia, która mnie zastania, czy na pewno potrzebne jest to odcinanie składowej DC w kolumnach. Zakładając oczywiście, że mam wzmacniacz z zabezpieczeniem przez stałym napięciem na wyjściu. Czy po prostu nie pozbyć się tego szeregowego kondensatora elektrolitycznego w zwrotnicy zastępując go rezystorem o odpowiedniej wartości i mocy, albo w ostateczności zworą (licząc się z tym , że kolumna może stracić fabrycznie dobraną charakterystykę przenoszenia pasma, inne też będzie przesunięcie fazowe sygnału pomiędzy głośnikami).