Witam, mam problem w moim golfie mianowicie kupiłem go pół roku temu i od tego czasu nie jeździłem na rezerwie, tego dnia na dużej rezerwie zatankowałem paliwo ale po wyjeździe ze stacji auto traciło moc, po przejechaniu około 20 km samochód zaczął gasnąć, po kilkukrotnym odpalaniu udało mi sie dojechać do parkingu i auto już nie odpaliło.
Odpowietrzyłem węże paliwa oraz 1 wąż wtrysku ale nic nie dało, zalałem go 10 litrami ropy i powtórzyłem ale to nic nie dało. Auto scholowałem do domu, próbowałem go po drodze odpalić ale nic nie dało. Mam książke jak naprawiać mojego golfa ale ciężko mi sie z niej wyzbyć. Sprawdziłem pompe do której mam dostęp z bagażnika, nie pluje paliwem przy kręceniu silnikiem, w gnieździe jest prąd gdy sprawdze miernikiem 1 końcówka do gniazdka 2 do masy. Zacząłem grzebać w bezpiecznikach, bezpiecznik numer 5 od pompy jest dobry. Przekaźnik od pompy a dokladniej jego gniazdo nie wykazuje wgl prądu, wymieniłem przekaźnik na tani zamiennik za 30 zł ale bez zmian. Wymiana pompy? Czy może gdzie indziej w elektryce tkwi problem?
Odpowietrzyłem węże paliwa oraz 1 wąż wtrysku ale nic nie dało, zalałem go 10 litrami ropy i powtórzyłem ale to nic nie dało. Auto scholowałem do domu, próbowałem go po drodze odpalić ale nic nie dało. Mam książke jak naprawiać mojego golfa ale ciężko mi sie z niej wyzbyć. Sprawdziłem pompe do której mam dostęp z bagażnika, nie pluje paliwem przy kręceniu silnikiem, w gnieździe jest prąd gdy sprawdze miernikiem 1 końcówka do gniazdka 2 do masy. Zacząłem grzebać w bezpiecznikach, bezpiecznik numer 5 od pompy jest dobry. Przekaźnik od pompy a dokladniej jego gniazdo nie wykazuje wgl prądu, wymieniłem przekaźnik na tani zamiennik za 30 zł ale bez zmian. Wymiana pompy? Czy może gdzie indziej w elektryce tkwi problem?