Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Falownik zatrzymanie awaryjne i zabezpieczenie

06 Lut 2019 19:40 990 26
  • Poziom 24  
    Czy zabezpieczenie wył. silnikowym falownika to dobry pomysł? Falownik zasila 1 silnik. Człon przeciążeniowy ustawiłem poza zakresem (tzn. jest strzałka na tym obszarze gdzie nie ma skali). Czy lepiej spisze się wyłącznik nadprądowy C?

    Czy zatrzymanie awaryjne w falowniku realizować przez styczniik przed falownikiem czy po prostu przez ściągnięcie sygnału z listwy falownika?
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Falownik to nie bezpiecznik.
    A jeśli chodzi o awaryjne rozłączenie napędu to można zrealizować przez falownik. Po prostu ustawiasz parametr wyłączenia zew i do odpowiednich zacisków na listwie falownika dopinasz grzybek Emergency (E-Stop).
    A falownik i tak powinnien być zabezpieczony "jakimś wyłącznikiem/bezpiecznikiem" bo to tylko urządzenie elektryczne które jak każde inne może ulec awarii
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Kolego jeżeli chcesz dołożyć jakiś stycznik zatrzymania awaryjnego to tylko na zasilaniu falownika. Stycznik pomiędzy falownikiem a odbiornikiem może doprowadzić do uszkodzenia tranzystorów IGBT.
    Kolejnym rozwiązaniem jest zastosowanie układu binarnego falownika do zatrzymania awaryjnego. Nie jest to jednak zgodne ze sztuką i normami.
    Pozdrawiam daro
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Witam!
    Jak chcesz się naprawdę zabezpieczyć to wybierz falownik + dedukowany moduł safety.
    Zobacz np Lenze 9400 (moduł E94AYAE), inne dobre firmy też mają podobne rozwiązania.
    Gotowe i co najważniejsze atestowane.
    A co do styczników na wyjściu to kolega daro31ie na rację - miałem problem w maszynie - tak zostało zamontowane fabrycznie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2254746&highlight=
    Nauczyłem się unikać.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Przetwornice firmy Danfoss VLT302. Przykładowa instalacja w celu uzyskania kategorii
    zatrzymania 0 (zgodnie z EN 60204-1) z kategorią bezpieczeństwa 3/PL „d” (zgodnie z ISO 13849-1) lub poziomem SIL 2(zgodnie z EN 62061 i IEC 61508) znajduje sie na stronie 9 http://files.danfoss.com/download/Drives/MG37D549.pdf
  • Poziom 24  
    To że za wyjściem falownika nie wolno dawać styczników to wiem.
    Ale zastanawiam się nad tym czy dawać stycznik czy ściągnąć sygnał zezwolenia oraz dać sygnał zatrzymania. Falownik liteon ma taką funkcję ale muszę użyć styk NO ponieważ NC cały czas daje sygnał. Czy to dobre rozwiązanie?
    Troszkę mi to nie pasuje ponieważ NC jest pewniejsze.
    Jeden styk grzbka NC rozłącza stycznik który styk NO steruje wejściem jedz naprzód, a drugi styk grzybka NO daje sygnał na nagle zatrzymanie.

    Czy jak zab. falownik przed wył. silnikowym to ok? Czy te termiki w środku (bimetale) nie bedą jakoś dziwnie się zachowywały przy zasilaniu falownika?
    Jak nastawie wył. silnikowy poza skalę to człon termiczny jest wyłączony?
    Zastanawiam się nad C6A. Silnik 2kW 400V.
  • Specjalista Automatyk
    elektronikq napisał:
    ...Jeden styk grzbka NC rozłącza stycznik który styk NO steruje wejściem jedz naprzód, a drugi styk grzybka NO daje sygnał na nagle zatrzymanie...

    Dziwne pomysły... skoro "zabierzesz" zasilanie falownika to niby jak on ma obsłużyć hamowanie dynamiczne (nagłe zatrzymanie)?.
    Lepiej tak - "Grzybkiem" wymuś zatrzymanie/zahamowanie awaryjne a stycznik podtrzymuj wbudowanym w falownik przekaźnikiem (którego praca jest =1 jeżeli f>0Hz) - Po uruchomieniu "grzybka" wysterujesz hamowanie, a jak zahamuje to odłączy zasilanie falownika.
  • Poziom 24  
    Grzyb rozłącza stycznik w którym jeden styk NO jest użyty do załączenia FWD falownika. Jeśli grzyb rozłącza stycznik to styk NO się otwiera i falownik hamuje rampą.

    A dodatkowo dołożyłem jeden styk NO do przycisku grzybka który po wciśnięciu e - stop się zwiera i zatrzymuje od razu falownik.

    Czyli zabieram sygnał jazdy naprzód oraz podaje sygnał natychmiastowego stop.
    Nie podoba mi się że stop jest na NO. ale na NC nie mogę wymusić aby to działało.
    Jak podaje masę NPN i + PNP to dopiero jest stop awaryjny a jak wiadomo NC jest pewniejsze w STOP.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Jeśli chodzi o zatrzymanie awaryjne maszyny to sposoby jak to należy zrobić są opisane w Normie PN-EN 60204-1:2010 - "Bezpieczeństwo maszyn -- Wyposażenie elektryczne maszyn".
    Jest tam wyraźnie napisane, że są trzy kategorie zatrzymania awaryjnego i sposoby jak je osiągnąć. Zamiast kombinować, przeprowadź analizę ryzyka (zgodnie z tą samą normą), zakwalifikuj maszynę do odpowiedniej kategorii i zastosuj odpowiedni osprzęt.
    Samo zabezpieczenie falownika należy wykonać tak, jak mówi DTR falownika. Jeśli DTR przewiduje wyłącznik nadprądowy, to zastosuj takowy. Jeśli DTR mówi o termiku (w co wątpię) to niech będzie termik.
  • Poziom 24  
    Z jakiej funkcji skorzystać aby silnik hamował z energii pozostałej w falowniku po odcięciu go od zasilania?

    Natomiast w moim falowniku jest styk S6 który odpowiada za zatrzymanie natychmiastowe. Problem polega na nim, że jeśli zastosuje grzybek NC to mam na S6 stan wysoki bez wciśniętego grzybka i falownik jest zatrzymany nawet przy zezwoleniu na jazdę. Jak zastosuję grzybek NO to wtedy jest ok jak wcisnę grzybek ale NO nie pasuje mi do układu bezpieczeństwa.
    W opcjach falownika jest tylko opcja Normal open przy wejściu S6.Troszkę to chore.Falownik Liteon.
  • Poziom 31  
    Coś mi się wydaje że Twój falownik nie nadaje się do realizacji funkcji bezpieczeństwa.
    Co najwyżej to może tylko szybko się zatrzymać. A to nie to samo.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Może poprzez styk NC grzybka zasilić przekaźnik; z kolei jego styk NC na S6 falownika.
    FINDER ma przekaźniki 2P "białe"/24 Vdc, które można stosować do obwodów bezpieczeństwa
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    pafciowaw napisał:
    Może poprzez styk NC grzybka zasilić przekaźnik; z kolei jego styk NC na S6 falownika.
    FINDER ma przekaźniki 2P "białe"/24 Vdc, które można stosować do obwodów bezpieczeństwa

    Najlepszy przekaźnik do obwodów bezpieczeństwa niczego tu nie zmieni, w tej aplikacji do szybkiego zatrzymania wystarczy zwykły do odwrócenie styków.
    Jak jest miejsce w przycisku to można dostawić styk NO. A poza tym jak się zachowa falownik jak grzybek zostanie odciągnięty ?
    Nie tędy droga.

    Jeśli falownik nie ma wbudowanych funkcji bezpieczeństwa to pozostaje tylko zastosować przekaźnik bezpieczeństwa i stycznik przed, ewentualnie za falownikiem.
    Ewentualnie znaleźć odpowiedni falownik.
  • Poziom 24  
    pafciowaw napisał:
    Może poprzez styk NC grzybka zasilić przekaźnik; z kolei jego styk NC na S6 falownika.
    FINDER ma przekaźniki 2P "białe"/24 Vdc, które można stosować do obwodów bezpieczeństwa

    Myślałem o tym rozwiązaniu i kolega przekonał mnie o jego zastosowaniu. Dziękuje.
    Do kolegi Pitt. Po podaniu sygnału na S6 silnik się zatrzymuje, potem jak grzybek się wyciągnie falownik czeka na podanie sygnału zezwolenia jazdy do przodu.
    Koledze za wyżej dzięki za nr normy.

    Cytat:
    Lepiej tak - "Grzybkiem" wymuś zatrzymanie/zahamowanie awaryjne a stycznik podtrzymuj wbudowanym w falownik przekaźnikiem (którego praca jest =1 jeżeli f>0Hz) - Po uruchomieniu "grzybka" wysterujesz hamowanie, a jak zahamuje to odłączy zasilanie falownika.

    Czyli jak falownik ma f=0Hz to wtedy styk przekaźnika jest na rozwarty a jak f>0Hz to wtedy jest zwarty?
    Zatrzymuje silnik potem f spada do 0Hz i odłącza stycznik? Zawsze tak jest?
  • Poziom 27  
    elektronikq napisał:
    Czyli jak falownik ma f=0Hz to wtedy styk przekaźnika jest na rozwarty a jak f>0Hz to wtedy jest zwarty?
    Zatrzymuje silnik potem f spada do 0Hz i odłącza stycznik? Zawsze tak jest?


    Tak będzie jeżeli falownik ma ustawione hamowanie rampą, jak będzie ustawione hamowanie wybiegiem, to przekaźnik pracy odpada natychmiast po podaniu sygnału stop.
  • Poziom 24  
    Ok wszystko fajnie ale jak mi rozłączy stycznik to potem falownik nie wystartuje:) Trzeba zmodyfikować układ zasilania.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    elektronikq napisał:
    Ok wszystko fajnie ale jak mi rozłączy stycznik to potem falownik nie wystartuje:) Trzeba zmodyfikować układ zasilania.

    To chyba bezdyskusyjne - po zaniku zasilania lub po zatrzymaniu awaryjnym (grzybek) maszyna nie może ruszyć sama!. Potrzebny jest układ potwierdzenia chęci ponownego uruchomienia - przez Operatora.
  • Poziom 24  
    Jasne ale jakbym sobie styk NO falownika w szereg z cewką to bym jej nie wystartował stycznika dlatego myślę że tak będzie ok:
    Falownik zatrzymanie awaryjne i zabezpieczenie

    Dzisiaj miałem taki falownik że styk się wyłączał dopiero podczas błędu falownika. Natomiast podczas jazdy/stopu był nieruchomy. Myślę że to kwestia ustawień falownika jak ma zachować się styk.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    elektronikq napisał:
    Myślę że to kwestia ustawień falownika jak ma zachować się styk.

    Zajrzyj do dokumentacji falownika - tam powinno być opisane jak ma się zachowywać styk w zależności od odpowiednich nastaw.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Ten Twój schemat ma błąd/hazard - przy przełączaniu F może nastąpić odłączenie cewki.
    Ja to realizuję tak:
    Falownik zatrzymanie awaryjne i zabezpieczenie
    Obwód bezpieczeństwa i START/STOP (1P1) - na 24 Vdc - łatwiej spełnić ochronę przeciw-porażeniową rozciągając na maszynie "grzybki".
    S1C6 służy nie tylko do zabezpieczenia obwodu cewki ale jest wykorzystany do zabezpieczania zasilaczy, wentylatorów szafy ...itp (stąd taka a nie mniejsza wartość).
    TA i TC to styk przekaźnika w falowniku (EuroDrive); dla LG będzie to odpowiednio 30A i 30C; no i trzeba przekaźnik zaprogramować na f>0.
  • Poziom 24  
    Dziękuje!!! Super sprawa.
    Co do mojego prostego schematu to nie do końca się zgodzę ale może i ten hazard wystąpi.


    Po załączeniu 1F2 stycznik 1k1 się uruchomi i mamy podłączony falownik Styk NO falownika. Gdy chcemy wystartować falownik to włączamy przekaźnik 24V i on podtrzymuje zasilanie 1K1 i falownik nam startuje wtedy styk NO się zamyka. Gdy naciśniemy grzybek to falownik zacznie hamować i 1K1 będzie włączony do momenty wyłączenia falownika?
    Co do konfiguracji wejścia to już doczytałem.
  • Poziom 13  
    Widzę, że trochę namieszaliście w temacie.
    Wyłącznik awaryjny czyli potocznie zwany grzybem służy do zatrzymania całego układu a nie tylko falownika. Falownik to można sobie wyłączyć jakimkolwiek wyłącznikiem.
    Zresztą kolega wyżej napisał już o normach w Polskim prawie.
    Awaryjne zatrzymanie maszyny najlepiej realizować przez jakiś przekaźnik safety ot naprzykład Pilz

    Jeśli potrzebujesz hamowanie dynamiczne z falownika to wstaw w układ jakiś czerwony przycisk, którym wymusisz jakieś wejście programowalne w sterowniku, którym na przykład zatrzymasz ruch maszyny np. w 1 sek czy szybciej. (rezystor hamujący) a przy normalnej pracy wyłączasz falownik sobie normalnym stopem np.

    Moim zdaniem wył bezpieczeństwa to jest po to aby wyłączyć nim całe urządzenie lub rozdzielnie, w którym jest zamontowany, wiec nie wiem skąd pomysł aby grzybem wyłączać falownik.

    Jeśli nie chcesz, nie możesz lub nie masz przekaźnika bezpieczeństwa to możesz to zrobić w np. taki sposób jak poniżej,
    czasami też tak robię gdy ograniczone środki finansowe:
    Po włączeniu hebelkiem 0-1 zasilania rozdzielnicy, podaję zasilanie na stycznik główny rozdzielni ale stycznik załącza się dopiero po naciśnięciu przycisku z boku hebelka nazwijmy go S1, przycisk ten podaje napięcie na cewkę stycznika, który sam podtrzyma się od swoich styków. Do tego układu są wpięte oczywiście dodatkowo styki grzyba.
    1. jeśli mam sytuację awaryjną to obojętne którym grzybem zadziałam , wywalam zasilanie całej rozdzielni, lub maszyny.
    2. po odblokowaniu grzyba, rozdzielnia lub maszyna mi nie wstaje do momentu kiedy świadomie nie nacisnę przycisku sterującego S1, załączającego główny stycznik rozdzielni lub maszyny.
    3. dopóki którykolwiek grzyb wciśnięty to przyciskiem podnoszącym stycznik główny nie załączę rozdzielni lub maszyny

    Najważniejsza jest świadomość tego co się robi i wprowadzanie kapsla tylko na falownik nie jest dobrym zwyczajem i może powodować złe interpretacje.
    Wyobraź sobie sytuację, w której jakaś osoba zostaje porażona prądem. Osoba z boku widzi to i pierwsze co robi to wali w grzyba i co się dzieje ???
    tak naprawdę nic bo tylko falownik się wyłączył a zasilanie na innych układach maszyny nadal istnieje a gość nadal tańczy.

    Grzyb to grzyb i należy być siwadomym jak się go urzywa.

    Co do wyłączników silnikowych czy styczników to stosuje się je przed falownikiem jeśli już i jeśli to konieczne, za NIE !
    Pozdrowionka
  • Specjalista Automatyk
    usernovy napisał:

    Widzę, że trochę namieszaliście w temacie.
    Wyłącznik awaryjny czyli potocznie zwany grzybem służy do zatrzymania całego układu a nie tylko falownika. Falownik to można sobie wyłączyć jakimkolwiek wyłącznikiem...
    Jeśli potrzebujesz hamowanie dynamiczne z falownika to wstaw w układ jakiś czerwony przycisk, którym wymusisz jakieś wejście programowalne w sterowniku, którym na przykład zatrzymasz ruch maszyny np. w 1 sek czy szybciej. (rezystor hamujący) a przy normalnej pracy wyłączasz falownik sobie normalnym stopem
    ...

    Dodawanie czerwonego czarodziejskiego przycisku to czysta głupota; jak sam napisałeś:
    usernovy napisał:

    Moim zdaniem wył bezpieczeństwa to jest po to aby wyłączyć nim całe urządzenie lub rozdzielnie, w którym jest zamontowany, wiec nie wiem skąd pomysł aby grzybem wyłączać falownik.

    Po użyciu "grzybka bezpieczeństwa" Autor postu chce dynamicznego hamowania falownikiem, a jak wiadomo odcięcie zasilania na falownik spowoduje hamowania wybiegiem co nie jest porządane.
    usernovy napisał:

    Jeśli nie chcesz, nie możesz lub nie masz przekaźnika bezpieczeństwa to możesz to zrobić w np. taki sposób jak poniżej,
    czasami też tak robię gdy ograniczone środki finansowe:
    Po włączeniu hebelkiem 0-1 zasilania rozdzielnicy, podaję zasilanie na stycznik główny rozdzielni ale stycznik załącza się dopiero po naciśnięciu przycisku z boku hebelka nazwijmy go S1, przycisk ten podaje napięcie na cewkę stycznika, który sam podtrzyma się od swoich styków. Do tego układu są wpięte oczywiście dodatkowo styki grzyba.
    1. jeśli mam sytuację awaryjną to obojętne którym grzybem zadziałam , wywalam zasilanie całej rozdzielni, lub maszyny.
    2. po odblokowaniu grzyba, rozdzielnia lub maszyna mi nie wstaje do momentu kiedy świadomie nie nacisnę przycisku sterującego S1, załączającego główny stycznik rozdzielni lub maszyny.
    3. dopóki którykolwiek grzyb wciśnięty to przyciskiem podnoszącym stycznik główny nie załączę rozdzielni lub maszyny.

    Przejrzyj mój schemat z postu #20 i zastanów się po co jest wyjście na dalsze podzespoły zasilane L1w-L3w oraz jaka jest idea działania - przecież to jest dokładnie to co napisałeś powyżej.
    usernovy napisał:

    Najważniejsza jest świadomość tego co się robi i wprowadzanie kapsla tylko na falownik nie jest dobrym zwyczajem i może powodować złe interpretacje.
    Wyobraź sobie sytuację, w której jakaś osoba zostaje porażona prądem. Osoba z boku widzi to i pierwsze co robi to wali w grzyba i co się dzieje ???
    tak naprawdę nic bo tylko falownik się wyłączył a zasilanie na innych układach maszyny nadal istnieje a gość nadal tańczy.
    Co do wyłączników silnikowych czy styczników to stosuje się je przed falownikiem jeśli już i jeśli to konieczne, za NIE !
    ...

    owszem: styczniki za falownikiem stosuje się kiedy mamy do czynienia z dwoma napędami sterowanymi z jednego falownika (przełączanie silników) - ale wymaga to dodatkowych obwodów zabezpieczających.
    Nie zawsze jest zasadne wyłączenie całego zasilania "grzybem bezpieczeństwa"; wg. norm ma spowodować bezpieczne zatrzymanie maszyny/procesu a nie odcinanie zasilania (od tego jest wyłącznik główny). Dodatkowo utrzymanie zasilania na układy PLC, HMI, komunikację/sieci jest istotne w większych systemach.
  • Poziom 21  
    Czy zabezpieczenie wył. silnikowym falownika to dobry pomysł?
    ---------
    Wyłącznik silnikowy składa się z członu zwarciowego i termicznego.
    Falownik na wejściu ma mostek diodowy i baterie kondensatorów. Prąd pobierany zmienia się w szerokim zakresie. Stosowanie wyłącznika silnikowego nie ma uzasadnienia bo człon termiczny jest bezużyteczny, a zwarciowka jest identyczna jak w "Esce" kosztującej kilka razy mniej.
  • Poziom 20  
    pafciowaw napisał:
    Ten Twój schemat ma błąd/hazard - przy przełączaniu F może nastąpić odłączenie cewki.
    Ja to realizuję tak:
    Falownik zatrzymanie awaryjne i zabezpieczenie
    Obwód bezpieczeństwa i START/STOP (1P1) - na 24 Vdc - łatwiej spełnić ochronę przeciw-porażeniową rozciągając na maszynie "grzybki".
    S1C6 służy nie tylko do zabezpieczenia obwodu cewki ale jest wykorzystany do zabezpieczania zasilaczy, wentylatorów szafy ...itp (stąd taka a nie mniejsza wartość).
    TA i TC to styk przekaźnika w falowniku (EuroDrive); dla LG będzie to odpowiednio 30A i 30C; no i trzeba przekaźnik zaprogramować na f>0.

    Dla LG kolego są wejścia dedykowane z glejtem CE i są to styki SA, SB, SC po zadziałaniu grzybka i podaniu stanu wysokiego taki falownik nie ma prawa wystartować. Musisz się pofatygować osobiście i zresetować przed startem, chyba że zrobisz reset po komunikacji nie ma możliwości autoresetu W falownikach dopływy oznacz się R S T nie L1 L2