Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Straty mocy na ciepło w transformatorze

08 Lut 2019 08:57 1893 38
  • Poziom 12  
    Jak wyliczyć straty mocy na ciepło transformatora lub dławika sieciowego zainstalowanego w szafie elektrycznej. Wyliczenia potrzebuje do wykonania doboru klimatyzatora do chłodzenia szafy
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 26  
    rafkawasaki napisał:
    w szafie elektrycznej
    Co to za szafa?
  • Poziom 26  
    Rezystor240 napisał:
    cos φ
    Klimatyzatora, nie kondensatora :)
  • Poziom 12  
    Chodzi o klimatyzator więc cos nie ma nic do rzeczy
  • Pomocny post
    Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Ja bym policzył najprościej z definicji:
    P=(Imax)2*R uzwojenia.
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Należałoby wykonać dwa podstawowe pomiary w przypadku badań transformatorów, mianowicie pomiar w stanie jałowym (wyznacza straty w żelazie) i pomiar w stanie zwarcia (wyznacza straty w miedzi). Dobierając klimatyzację należałoby obie wartości strat zsumować i przyjąć jako najbardziej pesymistyczny wariant, w praktyce straty będą zwykle mniejsze gdyż zależą od stopnia obciążenia.
  • Poziom 39  
    gkwiatkowski napisał:
    Ja bym policzył najprościej z definicji:
    P=(Imax)2*R uzwojenia.
    Prawidłowo. Pozostałe straty można pominąć.
  • Poziom 9  
    CYRUS2 napisał:
    gkwiatkowski napisał:
    Ja bym policzył najprościej z definicji:
    P=(Imax)2*R uzwojenia.
    Prawidłowo. Pozostałe straty można pominąć.


    Nie mogę się z tym zgodzić. Przy tak specyficznych odbiornikach nie wolno pomijac strat w miedzi i strat ktore powstaja podczas namagnesowywania samych uzwojen (sa to straty od mocy biernej). Straty od mocy biernej przesuwają krzywą strat powodują jej wydłuzenie nawet o 20-50% więc bez wątpienia nie wolno ich pominąc. Straty mocy biernej zaleza od krzywej magnesowania a więc od materialu konstrukcyjnego. Znajdz sobie z czego jest wykonany rdzien i potem odnajdz to na charakterystyce magnesowania przelicz najprostszym wzorem na straty mocy biernej i dodaj do czynnej wczesniej wyliczonej (pamietaj ze to dodawanie geometryczne a nie algebraiczne bo dodajesz wektory a nie wartości).
  • Poziom 16  
    Popieram kolegę powyżej, dlatego mając transformator na stole zalecam ponownie wykonanie dwóch dość prostych pomiarów, o których wspominam wcześniej. W materiałoznawstwo bym się nie wgłębiał, gdyż nie mamy wpływu na wykonanie posiadanej maszyny. Pomiar w stanie jałowym wymaga jedynie watomierza i przyłożenia do jednego z uzwojeń napięcia znamionowego. Pomiar w stanie zwarcia zaś wymaga amperomierza elektromagnetycznego lub RMS, watomierza oraz autotransformatora mocy, by tak regulować napięcie, by w uzwojeniu wtórnym uzyskać prąd nominalny przy zwarciu go tymże amperomierzem i jednocześnie mierzyć watomierzem moc dostarczaną. W obu przypadkach moc wyjściowa jest równa 0 (obwód wtórny otwarty lub zwarty), więc cała dostarczona moc musi być wytracana w badanym obiekcie.
  • Moderator Elektrycy
    Energeton napisał:
    sa to straty od mocy biernej

    Maciej Raniś napisał:
    Pomiar w stanie zwarcia zaś wymaga amperomierza elektromagnetycznego lub RMS, watomierza oraz autotransformatora mocy

    Wiecie koledzy, że generalnie to co napisaliście, to się wyklucza?
    Wszystko co idzie na ciepło (straty w żelazie od prądów wirowych, oraz straty w miedzi od prądu znamionowego), to są straty na moc czynną. Gdzie jedno zależy od kwadratu napięcia, a drugie od kwadratu prądu.
    Moc bierna nie jest "zużywana", a tym bardziej przekształcana na ciepło.
    Tak więc albo bawimy się watomierzem i mierzymy moc czynną, albo bawimy się waromierzem i mierzymy moc bierną.
  • Poziom 1  
  • Moderator Elektrycy
    15kVmaciej napisał:
    Kolega to chyba sam wymyślił, bo na pewno w żaden sposób nie dowiedzie.

    Przecież to są podstawy elektrotechniki. Myślę, że nie muszę tego dowodzić, bo nie znajdę urządzenia, które wytworzy ciepło proporcjonalne do mocy przy współczynniku cos(fi) dążącym do 0.
    Jak kolega Maciej ma zamiar się wypowiadać, to niech to robi w inny sposób niż powyżej.
  • Poziom 9  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Energeton napisał:
    Kolego to nie jest forum dla majsterkowiczow, chodzi tu o rozwiązywanie problemow i pomoc, a nie dowodzenie i imponowanie komuś.

    Jak komuś pomóc jak nie podaje żadnych danych ani fotek??? No jak?


    Chyba kolega ma problemy z wyciaganiem wnioskow z napisanego tekstu. Na samym poczatku problem zostal nakreslony dosc klarownym i zorzumialym technicznym jezykiem. Jeżeli coś jest niezrozumiale to radze skonczyc jakies studia elektrotechniczne a nie zawodowke 'elektryk'.

    Moderowany przez retrofood:

    Pkt 3.1.9 regulaminu. Ostrzeżenie.

  • Moderator Elektrycy
    Energeton napisał:
    Kolego to nie jest forum dla majsterkowiczow, chodzi tu o rozwiązywanie problemow i pomoc, a nie dowodzenie i imponowanie komuś. Takie wypowiedzi w stylu 'jak ma zamiar sie wypowiadać..' są nie na miejscu. Trzymajmy sie zasad kultury wypowiedzi i szanujmy zdanie innych, w szczegolnosci ze sam nie potrafisz poprzec swojej opinii zadnym dowodem, a jedynie 'myślę, że nie musze tego dowodzic...'. Takie odpowiedzi niczego nie wprowadzaja do dyskusji, poproszę administratora o reakcję bo burzysz w ten sposob zasady dobrej wspolpracy tutaj na forum.

    Kolego, przestań gadać bzdury.
    Do obliczenia mocy cieplnej, potrzebne dla branzy HVAC, wymagana jest moc znamionowa transformatora. Bierzesz kartę katalogową i sprawdzasz opisane straty (mocy czynnej, bo ta odpowiada za ciepło które przelicza branżowiec).
    A te dane przedstawiają producenci w swoich katalogach.
    Tutaj masz przykładowe moce i straty dla transformatorów:
    http://www.sgb-smit.pl/transformatory-olejowe/transformatory-olejowe-parametry-techniczne/

    Ty natomist przedstawiasz jakąś teorię, która nakazuje autorowi sprawdzać rdzeń, jakieś moce bierne sprawdzać/ wyznaczać?. Czy ty wykonywałeś kiedyś takie obliczenia? Pracowałeś w biurze projektowym?
    Ja nie raz takie dane przekazywałem projektantowi wentylacji i wiem z czym się to wiąże.
  • Poziom 9  
    [quote="kozi966"]
    Energeton napisał:

    Ty natomist przedstawiasz jakąś teorię, która nakazuje autorowi sprawdzać rdzeń, jakieś moce bierne sprawdzać/ wyznaczać?. Czy ty wykonywałeś kiedyś takie obliczenia? Pracowałeś w biurze projektowym?
    Ja nie raz takie dane przekazywałem projektantowi wentylacji i wiem z czym się to wiąże.


    Co za amatorstwo. Nie pracowalem w biurze projektowym ale podawalem kiedys piwo komus kto zna kogos kto takie obliczenia wykonuje. Tyle samo stycznosci z obliczeniami co u ciebie. Poważnie i odpowiedialne zadanie przekazac dane projektantowi wentylacji, mysle ze dzieki temu masz prawo krytykować i pouczac innych. Łysy powiedzial ze zalatwi ci oryginalna plakietke dla takich projektantów? Widze że znasz bardzo wpływowych ludzi. A może załatwi ci jeszcze używaną opone do stara? Albo choinke o zapachu kokosowym do malucha?
    Moderowany przez Topolski Mirosław:

    Mimo wielokrotnych próśb kol. cały czas lekceważy regulamin. Daję kol. czas na przemyślenie swoich działań
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 1  
  • Moderator Elektrycy
    Maciej, ja nie dyskutuje o mocy pozornej, tylko o stratach na ciepło w transformatorze.
    A te nie wynikają z mocy biernej. Moc pozorna transformatora może się zmieniać, ale jak w związku z tą zmianą, zmienią się straty na ciepło w żelazie (czyli straty w rdzeniu)?
    Praktycznie nie zmienią się niezależnie od obciążenia transformatora.
    Trochę inaczej jest na stratach mocy w miedzi (lub aluminium) w kwestii uzwojeń, bo te zależą od prądu jaki przez nie płynie.

    I nie wiem dlaczego nawiązujesz do opłat, bo one też nie mają do policzenia chłodzenia znaczenia.
  • Specjalista elektryk
    Kolega Energeton napisał jeden post (#9) z którym się należy zgodzić.
    Pozostałe posty tego kolegi, to chyba jakieś żarciki, chęć zrobienia kłótni z Łukaszem, więc nie należy ich traktować poważnie. Przy poscie #19 się niźle uśmiałem - żartowniś z kolegi Energeton. :-)

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 1  
  • Moderator Elektrycy
    15kVmaciej napisał:
    Straty mocy w transformatorze w praktyce a w teorii trochę się różnią.

    Ok Macieju, chętnie przeczytam jak przekazujesz dane dot. strat ciepła dla branżysty od wentylacji.
    Możesz sobie założyć dwie sytuacje:
    1. Transformator na papierze.
    2. Transformator stoi i działa na obiekcie.

    Mówiąc wprost: przychodzi do ciebie człowiek i pyta o straty ciepła dot. nieokreślonego transformatora.

    Jak je mu podajesz?
  • Poziom 1  
  • Moderator Elektrycy
    15kVmaciej napisał:
    ytam się gościa, czy robi mu różnicę 1% lub 3% mocy transformatora, bo maksymalnie na straty pójdzie 3%, w większości przypadków 1%.

    O widzisz, i taka informacja jest dość prosta. Tylko, ze gość nie chce wiedzieć czy mu robi różnicę, tylko chce wiedzieć ile ciepła ma odebrać.
    Ja wolę wziąć kartę katalogową i przepisać te straty, zgodnie z tym co wkleiłem wyżej.
    15kVmaciej napisał:
    Albo siadam i liczę według informacji które sam sobie w swojej pracy dyplomowej napisałem.

    A to jest drugi sposób który może mu pomóc. Sugeruję podesłać autorowi swoją pracę dyplomową :)
    Chociaż po głębszym zastanowieniu, raczej mu nie pomoże.
  • Poziom 21  
    W transformatorze straty powstają na oporności uzwojenia (rezystancyjne), oraz w rdzeniu : wiroprądowe oraz histerezowe. W praktyce są nie do policzenia. Jak liczyć w teorii mówi każdy podręcznik do elektrotechniki.
  • Poziom 1  
  • Poziom 43  
    15kVmaciej napisał:
    Ale ktoś musiał wspiąć się ponad

    Tak ale na CAŁYM SWIECIE fachowcy zajmują się swoją działką.
    I elektryk w fabryce transformatorów policzy to tak by gość od klimatyzacji nie musiał tego robić tylko popatrzeć w tabliczkę znamionową.
    I by elektryk projektant miał potrzebne dane do dobrania zabezpieczeń i fundamentów.
    To jest normalne.