Cześć wszystkim.
Od kilku lat mam stację lutowniczą zrobioną na transformatorze 24V 5A, kolbie lutowniczej 24V i regulatorze REX C100. Regulator ma wyjście przekaźnikowe, potrafiące doprowadzić do szału po kilku godzinach klikania, lub lutowania późno w nocy, gdy jest cisza, a przekaźnik tłucze jak kowadło
Zastąpiłem przekaźnik tranzystorem N-mosfet IRF540N, a do jego sterowania użyłem transoptora PC817. Pewnie można dać tylko sam tranzystor, ale ja chciałem, żeby wyjście było odizolowane od sterowania, tak jak to ma miejsce w przekaźniku.
układ poskładałem na małej płytce uniwersalnej i zamontowałem w środku całego regulatora. Teraz nastała cisza, radiator jest w sumie niepotrzebny, tranzystor jest zimny po 3 godzinach działania.
Ja jestem zadowolony, układ poskładany z części z szuflady, koszt 0zł
IRF540N i PC817 zastosowałem tylko dlatego, że je miałem, kiedyś omyłkowo zamówiłem po 100szt zamiast 10 z chin i tak sobie używam
Sam regulator wymaga po takiej przeróbce podania dodatkowo +24V i podaje wtedy do kolby masę, ale to dla niej całkowicie bez różnicy.
Fajne? Ranking DIY