Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Temperatury wody CO w bloku

09 Lut 2019 05:48 345 11
  • Poziom 6  
    Czy ktoś może mi podpowiedzieć dlaczego tak się dzieje... Mieszkam w bloku, mam liczniki CO w skrzynce. Licznik pokazuje, ze woda CO ma na wejściu temp 52 stopnie, podczas gdy u sąsiada rurka obok, temperatura jest 80 stopni. Sąsiad za to ma na powrocie 52 stopnie a ja 25. Grzejniki mam rozkręcone a mieszkanie jest ciągle niedogrzane...
  • Poziom 39  
    Sąsiad jest zasilany z tego samego pionu?
  • Poziom 34  
    W tym samym budynku tak jest? Chyba cały budynek jest zasilany z jednego wymiennika ciepła (czasem długie, wieloklatkowe bloki mają 2 przyłącza C.O.). W ogóle to jest dziwne. Na pewno te 80 stopni to za dużo (może gdyby było 20 czy wręcz 25 stopni poniżej zera, to te 80 stopni na zasilaniu byłyby właściwe). 25 na powrocie - to o wiele mniej niż temperatura ciała. Coś mi się widzi, że albo dostaje się gdzieś zimna woda i miesza się z grzewczą (stąd niższa temperatura), albo przepływ jest tam tak mały, że woda natychmiast stygnie (pewnie rurka jest w zimnym miejscu). W każdym razie coś nie tak jest z instalacją. Raz w pewnym budynku spotkałem się z takim probleme, że w pewnych pomieszczeniach przepływ był tak mały (zamulone gałązki), że grzejniki nie grzały przy normalnych parametrach, a gdy przeregulowano wymiennik i dano na zasilaniu ok. 80 stopni, to zaczęły grzać jak szatan i robić ukrop.
  • Poziom 38  
    Roksa17 napisał:
    Sąsiad za to ma na powrocie 52 stopnie


    Jeśli sąsiad (bo jesteście podłączeni do jednego pionu?) zakręci grzejnik to jaka jest temperatura u Ciebie?
  • Poziom 6  
    Rezystor240 napisał:
    Roksa17 napisał:
    Sąsiad za to ma na powrocie 52 stopnie


    Jeśli sąsiad (bo jesteście podłączeni do jednego pionu?) zakręci grzejnik to jaka jest temperatura u Ciebie?

    zakręcę go dzisiaj i sprawdzę, ale miał faktycznie ostatno zakręcone i miałam wtedy 82 stopnie, jak sie rozkręcił to temp spadła nam do 52...

    Dodano po 4 [minuty]:

    Temperatury wody CO w bloku Temperatury wody CO w bloku

    Dodano po 2 [minuty]:

    Mój licznik to numer 104...
  • Poziom 29  
    Słaby przepływ w Twojej części a duży w jego. Do regulacji przepływu służą zawory z czerwonymi gałkami. Najlepiej poprosić administratora budynku, żeby przysłał kogoś kto się na tym zna i wyreguluje. Kręcenie tylko jednym/dwoma może doprowadzić do rozregulowania reszty i wówczas zacznie się zabawa z sąsiadami. Może też być tak, że masz nadmiernie skryzowane zawory przy grzejnikach.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Roksa17 napisał:
    miał faktycznie ostatno zakręcone i miałam wtedy 82 stopnie, jak sie rozkręcił to temp spadła nam do 52...

    Jak dla mnie to podajesz jakieś abstrakcyjne dane.
    Jakie 82 stopnie wody grzewczej?? W takich warunkach grzejniki byłyby gorące i ich dotknięcie groziłoby poparzeniem.
    Być może odczytujesz jakieś inne dane i błędnie je bierzesz za temperaturę zasilania i powrotu w stopniach Celsjuszach.

    Ogólnie wygląda, że sąsiad zużywa więcej wody od Ciebie to ma wyższą temperaturę. U Ciebie być może coś ogranicza przepływ wody lub regulacja instalacji blokowej jest tak skopana, że brakuje wody w wystarczającej ilości na Twoje mieszkanie. Jeśli każdy z sąsiadów reguluje sobie przepływy na własną rękę to potem mogą być tego typu cyrki.
  • Pomocny post
    Moderator - Systemy Grzewcze
    Nieważne jak zdławiony byłby przepływ to temperatura zasilania powinna być taka sama.
    Temperatura powrotu zależy od przepływu. Ale na tak krótkim odcinku na zasilaniu wychłodzenie o 30*C jest wręcz niemożliwe.

    Zrób zdjęcie troszeczkę wyżej jak jest na zasilaniu. Chociaż raczej cudów tam nie ma.
    Sprawdź czy przewód od ciepłomierza idzie do Twojej rurki. Może są zamienione?
    Sprawdź czy rurka zasilania opisana jako 104 jest w rzeczywistości Twoja.
  • Poziom 6  
    Teraz była fajna opcja... Ja, sąsiad z jednej i drugiej strony CO temp. Zasilania taka sama, powrotu też... Tylko jego mieszkanie na naszym piętrze miało na zasilaniu 50 a na powrocie 20......
  • Poziom 34  
    piracik napisał:
    Nieważne jak zdławiony byłby przepływ to temperatura zasilania powinna być taka sama.

    Moje doświadczenia pokazują, że przepływ ma znaczenia dla temperatury zasilania, bo jak nie miałem odpowiedniego kryzowania to najdalszy grzejnik był odczuwalnie chłodniejszy od tych będących najbliżej kotła przez które przelewało się więcej wody niż powinno. Inaczej mówiąc ten najdalszy grzejnik dostawał zbyt mało ciepłej wody i na wejściu zasilania do grzejnika, przy wkładce zaworowej płyta była odczuwalnie chłodniejsza, pomimo, że grzejnik był otwarty na maksa. Dopiero po odpowiednim skryzowaniu najdalszy grzejnik zaczął grzać zdecydowanie efektywniej.
    Tylko u mnie nie ma stałego zasilania grzejników w wodę kotłową o stałej temperaturze, bo kocioł taktuje, więc warunki są trochę inne.

    piracik napisał:
    Ale na tak krótkim odcinku na zasilaniu wychłodzenie o 30*C jest wręcz niemożliwe.

    W tym kontekście obniżenie temperatury w takim zakresie wydaje się być faktycznie niemożliwe, jak i podawane wartości temperatur wody kotłowej rzędu 82 stopnie są w zasadzie nierealne przy temperaturach powyżej zera.

    Jednak w kontekście ogólnego niedogrzewania mieszkania to najczęściej wynika to z niewłaściwych przepływów wody przez konkretny fragment instalacji, bo grzejniki w pozostałych pokojach lub sąsiad zużywają za duże ilości wody, więcej niż to wynika z realnego zapotrzebowania tych grzejników.
    Choć należy się zastanowić dlaczego sąsiad odkręcił przepływy u siebie zbyt mocno, pewnie sam zauważył problemy z grzaniem to sobie zaczął na własną rękę regulować, czym poprawił sobie, a zaszkodził sąsiadom. Może to jest efekt źle zaprojektowanej instalacji.

    Dlatego ja preferuję własną instalację, bo w razie czego to ja sam decyduję co i jak zrobię i nie jestem zależny od dobrej, czy złej woli sąsiada. Jeśli sam coś spieprzę to mogę mieć pretensje tylko do siebie ale przy takich wspólnych instalacjach to można mieć pretensje do sąsiada, który może nas totalnie zignorować, a bez dobrej woli wszystkich sąsiadów może być problem ze znalezieniem wspólnego rozwiązania, bo często, gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść ;-)
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    BUCKS napisał:
    Moje doświadczenia pokazują, że przepływ ma znaczenia dla temperatury zasilania

    Im dłuższa instalacja tym większy wpływ ma przepływ.
    Ja z tekstu@Roksa17 wywnioskowałem, że pomiar temperatury zasilania robi na ciepłomierzu czyli zaraz za wspólnym kolektorem. Czujnik tam jest 20cm od wspólnego punktu. Rożnica temperatur w zasilaniu jest praktycznie nie możliwa. Nie w takim stopniu.
  • Poziom 6  
    Zrobiłam test, i... Rozkręciłam grzejniki na maksa, mam ich 7 w mieszkaniu. Ponad godzinę tak szło. Były gorące, wręcz dotknąć nie można ich było. Wskazania na liczniku sensonic były takie: przepływ aktualny 0,696 metrów sześciennych na godzinę, moc aktualna 5,934 kW, temp na zasilaniu 72, na powrocie 65. Potem zakręciłam zawory na grzejnikach na trójkę, czyli takie 20 stopni w mieszkaniu i parametry zrobiły sie takie: przepływ 0,332, moc 2,745, temp 71 na zasilaniu a na powrocie 64. Potem zaczęłam kręcić zaworem Herza pod licznikiem, ale za diabła nie mam pojęcia w którą stronę zwiększa sie przepływ a w która zmniejsza. Kiedy zawór wykręcał mi sie to sadziłam, ze przepływa będzie większy a uzyskałam takie parametry: temp spadła do 66 stopni, moc do 2,745... Poradźcie mi jak ustawić to dziadostwo, żeby było oszczędnie a ciepło. Nie wiem, czy większy przepływ z mniejszą stratą temperatury to dobrze czy źle?