Witam.
C2d q6600
Msi g41m-p26
Zacznę od początku, chciałem delikatnie podkręcić procesor, na początku 2.6ghz, jakoś poszło, jest ok, potem 2.8ghz, procesor zgubił stabilność, więc wróciłem do 2.6ghz, jednakże takie taktowanie nie pozwala na granie w gry typowo cpu (fortnite, planetside 2) więc się w końcu wkurzyłem bo w końcu q6600 to taka legenda, to strzeliłem mu Tak sobie o 3ghz, jak się spali to trudno i tak teraz jest tani jak barszcz.... I co się okazało... procesor pracuje zupełnie normalnie, pod occt na boxowym chlodzeniu wyciska lekko ponad 80C, wiem że to dużo, jednak jest to ciągle 100% obciążenia, podczas grania w wymagające tytuły oscyluje w granicach 70C.. przypominam że chłodzenie box także taki temp może być, trudno.
Tylko temat którego nie rozumiem to jak to możliwe że to w ogóle działa?? Płyta główna nie jest dobrą jednostką do podkrecania nie ma nawet regulacji vcore, programy typu occt czy hwmonitor pokazują napiecie vcore na 1.18...
Dodam jeszcze że wzrost wydajności jest realny A nie tylko w liczbach, wymienione powyżej fortnite czy planetside 2 stały się grywalne po podkreceniu, także nie ma tutaj mowy o niestabilności, od kilku dni użytkuje to w ten sposób i ani razu nie wysypal bsod.
Czy sytuacja którą opisuje jest zupełnie normalna i nie ma czym się ekscytowac czy po prostu trafiła mi się super odporna sztuka.
Po dodaniu jakiegoś lepszego chłodzenia chciałbym pójść wyżej Ale raz że nie mam kontroli nad vcore to jeszcze spotkam się pewnie z barierą coś koło 340mhz na chipsecie, w tym momencie jest 333x9.
A jeszcze bym jednego zapomniał, na początku c1e oraz eist zostały wyłączone aby poprawić stabilność, ale skoro poszło tak dobrze to włączyłem je dla testu z powrotem, i to również nie spowodowało utraty stabilności..
Co o tym myśleć? Jest to normalne czy raczej dziwna sprawa...
C2d q6600
Msi g41m-p26
Zacznę od początku, chciałem delikatnie podkręcić procesor, na początku 2.6ghz, jakoś poszło, jest ok, potem 2.8ghz, procesor zgubił stabilność, więc wróciłem do 2.6ghz, jednakże takie taktowanie nie pozwala na granie w gry typowo cpu (fortnite, planetside 2) więc się w końcu wkurzyłem bo w końcu q6600 to taka legenda, to strzeliłem mu Tak sobie o 3ghz, jak się spali to trudno i tak teraz jest tani jak barszcz.... I co się okazało... procesor pracuje zupełnie normalnie, pod occt na boxowym chlodzeniu wyciska lekko ponad 80C, wiem że to dużo, jednak jest to ciągle 100% obciążenia, podczas grania w wymagające tytuły oscyluje w granicach 70C.. przypominam że chłodzenie box także taki temp może być, trudno.
Tylko temat którego nie rozumiem to jak to możliwe że to w ogóle działa?? Płyta główna nie jest dobrą jednostką do podkrecania nie ma nawet regulacji vcore, programy typu occt czy hwmonitor pokazują napiecie vcore na 1.18...
Dodam jeszcze że wzrost wydajności jest realny A nie tylko w liczbach, wymienione powyżej fortnite czy planetside 2 stały się grywalne po podkreceniu, także nie ma tutaj mowy o niestabilności, od kilku dni użytkuje to w ten sposób i ani razu nie wysypal bsod.
Czy sytuacja którą opisuje jest zupełnie normalna i nie ma czym się ekscytowac czy po prostu trafiła mi się super odporna sztuka.
Po dodaniu jakiegoś lepszego chłodzenia chciałbym pójść wyżej Ale raz że nie mam kontroli nad vcore to jeszcze spotkam się pewnie z barierą coś koło 340mhz na chipsecie, w tym momencie jest 333x9.
A jeszcze bym jednego zapomniał, na początku c1e oraz eist zostały wyłączone aby poprawić stabilność, ale skoro poszło tak dobrze to włączyłem je dla testu z powrotem, i to również nie spowodowało utraty stabilności..
Co o tym myśleć? Jest to normalne czy raczej dziwna sprawa...