Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy wymieniać na ogrzewanie gazowe?

szymon julian 11 Lut 2019 16:03 246 10
  • #1 11 Lut 2019 16:03
    szymon julian
    Poziom 6  

    Witam
    Mam aktualnie ogrzewanie elektryczne - piece akumulacyjne z rozładowaniem dynamicznym. Taryfa dystrybucyjna: G12. Mieszkanie 31 m2: nieocieplone; wymienione okna; parter. Zużycie energii w 2018 roku 5980,5 kWh. W grudniu 920 kWh, w styczniu 1100 kWh, a nie były to mrozne miesiące we Wrocławiu. Dziwne jest to, co odkryłem, że większość energii ( tzn. 56-59%) jest pobierana w dzień, czyli w droższej taryfie. Z czego to wynika? Rachunki za prą za ostatnie 5 miesięcy 2200 zł.

    0 10
  • Pomocny post
    #2 11 Lut 2019 16:34
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Grzejniki mają jakąś nastawę godzinową, czy włączone są cały czas?

    0
  • Pomocny post
    #3 11 Lut 2019 16:48
    BUCKS
    Poziom 33  

    szymon julian napisał:
    Taryfa dystrybucyjna: G12.

    Czyli masz 8h taniego prądu w nocy oraz 2h po południu.
    Musisz tak sterować załączaniem swoich pieców, aby włączały się w czasie okresu gdy energia elektryczna jest tańsza.

    szymon julian napisał:
    Dziwne jest to, co odkryłem, że większość energii ( tzn. 56-59%) jest pobierana w dzień, czyli w droższej taryfie. Z czego to wynika?

    Prawdopodobnie nie masz sterowania, które daje zasilanie wyłącznie w okresie taniej energii, tylko gdy piec się wychłodzi to włącza grzanie wedle potrzeb.

    szymon julian napisał:
    w styczniu 1100 kWh,

    Średnio wychodzi 1100kWh/31 dni = 35,48kWh dziennie /24h = 1,48kW średnia moc.
    Przyjmijmy, że w styczniu średnia temperatura była na poziomie ok. 0 to przy mrozach -20 wychodzi jakieś 3kW.
    Biorąc pod uwagę 31m2 to średnie zapotrzebowanie wychodzi na poziomie ok. 100W/m2.
    Znając życie owe 1100kWh obejmuje ogrzewanie i normalne korzystanie z energii elektrycznej, więc faktyczne zapotrzebowanie na ogrzewanie będzie trochę mniejsze.

    Przyjmując powyższe 100W/m2 to wychodzi moc 3,1kW * 24h = 74,4kWh energii dla mrozów -20.
    Skoro tania energia jest przez 10h to przy założeniu, że 100% energii ma pochodzić z tańszej taryfy nocnej to moc Twoich pieców powinna wynosić 7,5kW, aby spełniały ten warunek dla mrozów -20.
    Jeśli masz moc pieców dopasowaną do swoich potrzeb to musisz zorganizować odpowiednie sterowanie do zasilania Twoich pieców, aby włączały grzanie i ładowanie w ciągu 8h w nocy + 2h popołudniu, a przez pozostałe 14h w ciągu doby piec tylko oddaje zgromadzone ciepło i nie pobiera dodatkowej energii.

    Pamiętaj, że licznik decyduje o tym, czy dana energia jest tania, czy też droga, a czasem czas z licznika nie jest identyczny z czasem zegarowym. Warto o tym pamiętać, bo w innym wątku ktoś pisał, że przesunięcie czasu na liczniku energii elektrycznej wynosił ok. 40 minut.
    U mnie w taryfie G12 dla gospodarstw domowych różnica między taryfą nocną i dzienną wynosi ok. 2,5x, czyli 1h grzania w taryfie dziennej to odpowiednik ok., 2,5h grzania w czasie taryfy nocnej, a w skali miesiąca może to już mieć spore znaczenie i wpływ na wysokość rachunków.

    Jeśli to Twoje mieszkanie i Twoje piece to masz ułatwione zadanie. Jeśli to mieszkanie wynajmowane to musisz się dogadać z właścicielem.
    Skoro masz już ogrzewanie akumulacyjne to wymiana na gazowe przy takim metrażu moim zdaniem nie ma sensu. U Ciebie wychodzi, że problem jest efektem braku odpowiedniego sterowania, aby piece załączały się o odpowiednich godzinach, bo zakładam, że ich pojemność cieplna jest wystarczająco duża i starczy ona na ogrzewanie w czasie pozostałych 14h drogiego prądu.
    Jeśli masz za małe piece to pozostaje zakup większych o odpowiednio dobranej mocy o ile masz możliwości techniczne na uzyskanie przydziału na większą moc umowną w razie potrzeby oraz instalacja elektryczna ma przewody o odpowiednim przekroju pasujące do mocniejszych pieców.

    0
  • #4 11 Lut 2019 17:07
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Wrocław to akurat najcieplejsze z dużych miast zimą (latem najgorętszy - ale znacznie mniejszy - jest Tarnów). Tu napisano o rachunku za ostatnie 5 miesięcy, czyli wrzesień, październik, listopad, grudzień, styczeń, a przecież w tym roku wrzesień był cieplejszy od normy, październik - bardzo ciepły, listopad - pierwsza połowa rekordowo ciepła, dopiero w połowie temperatury normalne - jak na listopad. Grudzień i styczeń też były nieco cieplejsze od normy. Nic też nie napisano o mocy tych pieców (w przypadku ogrzewania akumulacyjnego moc pieców musi być ponad 2-krotnie większa niż moc teoretyczna, czyli np. dla grzejnika elektrycznego nieakumulacyjnego, np. konwektora). Co od ogrzewania gazowego, to byłoby tańsze, ale dla takiego metrażu nie dobierze się kotła - każdy będzie przewymiarowany (zwłaszcza w ciepłym Wrocławiu), czyli nie będzie ekonomicznie eksploatowany. Kiedyś były tzw. "kozy" gazowe (często ogrzewano nimi sklepy - wyziębiony sklep po nocy można było tym w miarę szybko ogrzać i w tych sklepach było i wiele cieplej niż w ogrzewanych piecami akumulacyjnymi), ale te urządzenia muszą być podłączone do ciągu kominowego oraz pobierają tlen z ogrzewanego pomieszczenia.

    0
  • #5 11 Lut 2019 18:27
    szymon julian
    Poziom 6  

    Wydaje mi się, że miałem montowane sterowanie (sprawdzę w piątek), ale mogło się popsuć . Już ubiegłej zimy, jak wynika z elicznika 45-47% to pobór w nocy, zresztą podobne proporcje przez cały 2018. Zamówiłem speca od pieców akumulacyjnych. To są piece inproel dgn plus, ale mocy nie pamiętam - chyba 2kW: jeden w kuchni, a drugi w pokoju. Do refleksji, czy nie zmienić na gazowe zachęciły mnie rachunki, jakie płaci kolega. Za mieszkanie 49m2 ocieplone 2000 zl rocznie. U mnie wyjdzie przynajmniej 2 razy tyle. Wg http://www.instalacjebudowlane.pl/10501-23-11...GgqOT2TnzCj_nIi2vYax9mNOn9tUgFCGA9Wgx1pZ5EDlQ powinienem teoretycznie płacić przy G12 i budynku energochłonnym ok 1700 zł. Wydaje się, że z waszą pomocą znalazłem główną przyczynę - nie działający sterownik skutkujący największym poborem w dzień. Może jeszcze drzwi wymienić, coś dać na podłogę, bo ciągnie od dołu?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Zbigniew Rusek napisał:
    Co od ogrzewania gazowego, to byłoby tańsze, ale dla takiego metrażu nie dobierze się kotła - każdy będzie przewymiarowany (zwłaszcza w ciepłym Wrocławiu), czyli nie będzie ekonomicznie eksploatowany. Kiedyś były tzw. "kozy" gazowe (często ogrzewano nimi sklepy - wyziębiony sklep po nocy można było tym w miarę szybko ogrzać i w tych sklepach było i wiele cieplej niż w ogrzewanych piecami akumulacyjnymi), ale te urządzenia muszą być podłączone do ciągu kominowego oraz pobierają tlen z ogrzewanego pomieszczenia.


    Przy takim metrażu polecono mi Victrix 12 X TT 2 ErP – kocioł jednofunkcyjny, kondensacyjny lub Victrix 24 TT 2 ErP – kocioł dwufunkcyjny (c.o. + c.w.u.), kondensacyjny. Czy jednak to się opłaci tzn jakie koszta z materiałem i robocizną?
    W 2017 aż 6984,4 kWh/rok, z czego styczeń i luty po 1200.

    Dodano po 24 [minuty]:

    BUCKS napisał:

    Prawdopodobnie nie masz sterowania, które daje zasilanie wyłącznie w okresie taniej energii, tylko gdy piec się wychłodzi to włącza grzanie wedle potrzeb.



    W czerwcu 2017 r musiał się popsuć, bo pokazywał pobór; 38% noc 72% dzień . W maju było normalnie, czyli przewaga w nocy 65%, noc 35%, a w zimie nawet 90% nocą.

    0
  • Pomocny post
    #6 11 Lut 2019 18:51
    BUCKS
    Poziom 33  

    szymon julian napisał:
    Przy takim metrażu polecono mi Victrix 12 X TT 2 ErP – kocioł jednofunkcyjny

    Pod kątem mocy minimalnej kotła gazowego to na potrzeby c.o. najlepiej sprawdzą się kotły 1-funkcyjne z mocą minimalną 2-2,5kW ale co z c.w.u.? W tak małym mieszkaniu nie ma miejsca na równoczesny kocioł gazowy + zasobnik c.w.u. lub elektryczny bojler, bo labo jedno albo drugie.
    Czyli w przypadku kotła gazowego w grę wchodzi tylko kocioł 2-funkcyjny o mocy minimalnej 3-4kW ale ich moc będzie większa niż Twoje średnie 1,5kW zapotrzebowania na ciepło, więc będą to kotły przewymiarowane.
    Biorąc pod uwagę koszty zakupu kotła, montaż wkładu kominowego, budowę nowej instalacji c.o. itd. oraz koszty późniejszych przeglądów to moim zdaniem nie ma to sensu.

    Skoro masz piece akumulacyjne to ja bym skupił się na dopieszczeniu ogrzewania akumulacyjnego, bo po pierwsze nie masz odpowiedniego sterowania zasilaniem tych pieców i być może masz źle dobraną moc tych pieców.

    szymon julian napisał:
    To są piece inproel dgn plus, ale mocy nie pamiętam - chyba 2kW: jeden w kuchni, a drugi w pokoju.

    Jeśli chciałbyś moc pieca mieć dopasowaną do mrozów -20 to liczysz tak.
    Przyjmując 100W/m2 to mnożymy tę wartość przez metraż pokoju.
    Załóżmy, że masz pokój np. 18m2:
    18m2 * 100W/m2 = 1800W, czyli stała moc 1,8kW na mrozy ok. -20, czyli na temperatury w okolicy 0 będzie to stałe ok. 0,9kW.
    Stała moc 1,8kW * 24h = 43,2kWh, czyli tyle energii potrzebowałbyś w ciągu doby, aby zapewnić ciepło w czasie mrozów -20 w ciągu doby.
    Jeśli tanią energię masz tylko w czasie 10h to aby wyprodukować 43,2kWh energii dla ogrzania 18m2 to piec w takim pokoju musiałby mieć 4,32kW mocy.

    Jeśli przyjmiemy, że Twój piec ma 2kW to w ciągu 10h taniej energii jest w stanie dać 20kWh energii.
    W skali doby daje to średnią moc 20kWh /24h = 0,83kW.
    Inaczej mówiąc piec o mocy 2kW będzie ok do temperatury w okolicy 0, bo przy niższych trzeba będzie dogrzewać się w czasie drogiej energii.

    Jeśli przyjmiemy piec o mocy 3kW to w ciągu 10h daje to 30kWh energii, czyli w skali doby średnio mamy stałą moc 1,25kW czyli szacunkowo starczy to na mróz w okolicy -7 stopni. Przy niższych temperaturach trzeba będzie dogrzewać się w czasie drogiej energii.

    Podsumowując przy założeniu 100W/m2 to dla pokoju 18m2 minimum to piec o mocy 3kW, a dopiero 4kW zapewni pracę tylko i wyłącznie w czasie taniej energii nawet przy mrozach -20.

    Jak widzisz właściwe dobranie mocy pieca akumulacyjnego też ma znaczenie, więc nie można tego robić na chybił trafił, bo wszelkie błędy w doborze będą miały wpływ na komfort cieplny i na rachunki.

    szymon julian napisał:
    Do refleksji, czy nie zmienić na gazowe zachęciły mnie rachunki, jakie płaci kolega. Za mieszkanie 49m2 ocieplone 2000 zl rocznie. U mnie wyjdzie przynajmniej 2 razy tyle.





    Na rachunki kolegi nie ma co patrzeć, bo ma inny bydynek ale dobrze liczysz, że jak ktoś ma ocieplony budynek to Ty przy nieocieplonym będziesz płacił 2x więcej.
    Ja mam 100m2 i zeszły sezon grzewczy wyniósł mnie ok. 3500zł brutto za gaz na potrzeby c.o,, gotowanie, c.w.u.
    Tylko ja nie mam pod spodem zimnej piwnicy, więc mam lepiej od Ciebie.

    szymon julian napisał:
    Może jeszcze drzwi wymienić, coś dać na podłogę, bo ciągnie od dołu?

    Każde ocieplenie będzie miało znaczenie ale trzeba to zrobić dobrze, bo potem mogą pojawić się problemy z wilgocią co sprzyja grzybom pleśniom itp.

    Pytanie zasadnicze, czy obecne ogrzewanie zapewnia Tobie tyle ciepła, że jesteś zadowolony, czy jednak masz poczucie, że piece nie dogrzewają i mogłoby być cieplej w pokoju?
    Ale możesz zrobić prosty test. Ustal w jakich godzinach nocnych masz tanią energię, bo możesz mieć 22-6 lub 23-7. Włącz piece na pełne 8h w nocy i potem wyłącz je np. bezpiecznikami, aby odciąć zasilanie i zobacz przez ile godzin piece będą oferowały komfortową temperaturę w pokoju.
    Teraz jest trochę cieplej, więc nie będzie to w pełni adekwatne, bo lepiej gdyby temperatury zewnętrzne oscylowały w okolicach zera.
    Piece akumulacyjne mają tę wadę, że musisz w nocy grzać tak mocno, aby starczyło na bieżące ogrzewanie oraz musisz zgromadzić tyle energii, aby starczyło na pozostałą część doby, gdy energia jest droga, kiedy to piece są odłączone od zasilania. Jeśli zgromadzisz tej energii zbyt mało to będziesz się musiał dogrzewać w czasie drogiej energii albo wychłodzić mieszkanie i czekać na tanią energię.
    Jeśli moc pieców będzie jednak zbyt mała to można mieć dość długi deficyt energii co będzie skutkowało niedogrzewaniem i nie obejdzie się bez dogrzewanie w czasie drogiego prądu.

    Ustal moce pieców, potem zrób sobie obliczenia wedle powyższych wzorów to będziesz miał pełniejszy obraz tego czym dysponujesz obecnie.

    0
  • #7 12 Lut 2019 16:09
    szymon julian
    Poziom 6  

    BUCKS napisał:





    Podsumowując przy założeniu 100W/m2 to dla pokoju 18m2 minimum to piec o mocy 3kW, a dopiero 4kW zapewni pracę tylko i wyłącznie w czasie taniej energii nawet przy mrozach -20.

    Jak widzisz właściwe dobranie mocy pieca akumulacyjnego też ma znaczenie, więc nie można tego robić na chybił trafił, bo wszelkie błędy w doborze będą miały wpływ na komfort cieplny i na rachunki.



    To duża musi być moc pieca. Takiej raczej nie mam. Policzę sobie, bo dali wskazówki dla moich piecy http://www.inproel.pl/poradnik-dobor-piecow-akumulacyjnych

    0
  • #8 12 Lut 2019 16:29
    BUCKS
    Poziom 33  

    szymon julian napisał:
    To duża musi być moc pieca.

    Wszystko zależy od Twojego zapotrzebowania na ciepło a to jest tak na prawdę wielką niewiadomą.
    Pozostaje szacowanie i im bardziej precyzyjne to tym lepiej.
    Ja liczyłem dla 100W/m2 ale inaczej będzie jak przyjmiemy np. 85W/m2.
    Owe 100W/m2 uwzględniłem na podstawie Twojego zużycia energii w styczniu i przyjęciu, że średnia temperatura zewnętrzna była na poziomie ok. 0.
    Przyjmując inne kryteria będziesz miał inne zapotrzebowanie na ciepło.

    Jeśli na pokój wyszło 1800W dla mrozów -20 to dla temperatur na poziomie 0 masz 900W ale owe 900W musisz grzać nonstop przez 24h, czyli w czasie drogiej i taniej energii, więc masz niską moc ale wysokie rachunki.
    Jeśli chcesz korzystać tylko i wyłącznie z taniej energii to moc pieca musi być odpowiednio większa, aby w ciągu 10h był w stanie wyprodukować energię potrzebną na grzanie przez całą dobę.
    Owe 4kW to moc jaka będzie potrzebna, aby zapewnić grzanie tylko w czasie 10h taniej energii nawet w czasie mrozów -20.
    Takie mrozy to obecnie rzadkość ale nie wiemy co będzie za 5-10 lat, może takie mrozy wrócą, bo przyroda jest trochę jak sinusoida.
    Przyjmując 100W/m2 to moc 3kW jest minimalna, aby do mrozów ok. -7 nie trzeba było korzystać z drogiej taryfy.

    Ale jeśli przyjmiemy 85W/m2 to dla 18m2 mamy 1530W, czyli 1,53kW, co daje 36,72kWh energii w ciągu doby, czyli mamy moc 3,67kW na mrozy -20, a dla 100W/m2 wychodziło 4,32kW, więc widzisz różnicę. Jeśli w grę wchodziłoby większe zapotrzebowanie na moc cieplną to automatycznie rośnie zapotrzebowanie na moc.

    Ten poradnik jest o tym co ja Ci piszę ale nie poda on Ci Twojego realnego zapotrzebowania na ciepło, to musisz sobie sam oszacować i od tego szacowania zależy na ile Twoje piece będą dopasowane do realnych potrzeb, co z kolei będzie miało wpływ na komfort cieplny i na wysokość rachunków.

    0
  • #9 14 Lut 2019 20:36
    gaz4
    Poziom 30  

    Jedno jest pewne, obecnie piece akumulacyjne są wykorzystywane w skrajnie nieefektywny sposób. Poza tym co koledzy zaproponowali w razie remontu mogę podpowiedzieć ogrzewanie podlogowe. Nie wiem ile można zrobić, najlepsza byłaby izolacja i na nią wylewka z kablami grzejnymi. Przestanie ciągnąć od podłogi i uzyska się dodatkową pojemność cieplną. Sądząc po rocznym zużyciu energii dom potrzebuje ok. 4 tys kWh rocznie czyli ponad 100kWh/m2. Ale jak jest elektrycznie ogrzewane CWU i duże zużycie ciepłej wody równie dobrze może być poniżej 100kWh/m2. Jakby nie było max. moc grzewcza w taryfie G12 (10h na dobę) prawie na pewno przekroczy 4 kW. Dodanie do tego podłogówki poza komfortem (przestanie ciągnąć po nogach) da możliwość lepszego wykorzystania taniej II-giej taryfy. Przy 1 kW w wylewce można cały dom ogrzewać na II-giej taryfie, a ogrzewanie elektryczne będzie wtedy równie tanie jak gazowe. Bez wchodzenia w dodatkowe koszty podłączenia gazu i zrobienia instalacji CO. Jak wylewka nie wchodzi w grę można dać pod panele folię grzewczą i włączać ją gdy poczuje się dyskomfort termiczny. Ich moc nie musi być duża, kilkaset W na cały dom (IMHO <500W), ci co je zamontowali chwalą sobie wzrost komfortu. Przy tej mocy włączanie na 2-3h w I-szej taryfie nie będzie specjalnie drogie.

    0
  • #10 15 Lut 2019 09:19
    szymon julian
    Poziom 6  

    gaz4 napisał:
    Jedno jest pewne, obecnie piece akumulacyjne są wykorzystywane w skrajnie nieefektywny sposób. Poza tym co koledzy zaproponowali w razie remontu mogę podpowiedzieć ogrzewanie podlogowe. Nie wiem ile można zrobić, najlepsza byłaby izolacja i na nią wylewka z kablami grzejnymi. Przestanie ciągnąć od podłogi i uzyska się dodatkową pojemność cieplną. Sądząc po rocznym zużyciu energii dom potrzebuje ok. 4 tys kWh rocznie czyli ponad 100kWh/m2. Ale jak jest elektrycznie ogrzewane CWU i duże zużycie ciepłej wody równie dobrze może być poniżej 100kWh/m2. Jakby nie było max. moc grzewcza w taryfie G12 (10h na dobę) prawie na pewno przekroczy 4 kW. Dodanie do tego podłogówki poza komfortem (przestanie ciągnąć po nogach) da możliwość lepszego wykorzystania taniej II-giej taryfy. Przy 1 kW w wylewce można cały dom ogrzewać na II-giej taryfie, a ogrzewanie elektryczne będzie wtedy równie tanie jak gazowe. Bez wchodzenia w dodatkowe koszty podłączenia gazu i zrobienia instalacji CO. Jak wylewka nie wchodzi w grę można dać pod panele folię grzewczą i włączać ją gdy poczuje się dyskomfort termiczny. Ich moc nie musi być duża, kilkaset W na cały dom (IMHO <500W), ci co je zamontowali chwalą sobie wzrost komfortu. Przy tej mocy włączanie na 2-3h w I-szej taryfie nie będzie specjalnie drogie.


    Kwestia kosztów ogrzewania podłogowego.

    0
  • #11 15 Lut 2019 09:51
    gaz4
    Poziom 30  

    Chodzi o koszty inwestycyjne czy bieżące? Jeżeli bieżące to przy wylewce będą niższe niż dla pieca akumulacyjnego pracujacego wyłącznie na II-giej taryfie. Po prostu poprawi się komfort co pozwoli na obniżenie temperatury czyli ograniczenie strat. Jak użyje się folii grzejnej bez akumulacji to i tak będą niższe niż obecnie gdzie piece pracują też na I-szej. Piec ciągnie ze 4x więcej (2 piece 8x!) niż folia. Koszty inwestycyjne w przypadku folii są dosyć niskie, w przypadku wylewki spore. Ale jak się zrobi inne ogrzewanie (np. gaz) to bez podłogówki też będzie ciagnęło po nogach, a jej koszt będzie większy.

    0