Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ricoh Aficio MP 2000 - Piszczy poczas drukowania/kopiowania

W.P. 11 Feb 2019 22:17 924 23
  • #1
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Już samo uruchomienie silnika poprzez domknięcie bocznych drzwi powoduje nieprzyjemne dla ucha odgłosy pisku. Pisk jest nieregularny, przywodzi na myśl blachę suwającą się po obracającej się powierzchni, czasem zanika zupełnie.

    Rozebrałem piecyk przyglądając się łożyskom wałka utrwalającego. Nie znalazłem widocznego powodu.
    Sprawdzenie pantografu bębna też nie dało rezultatu. Przyznaję, że mało w to wierzyłem ale dla spokoju zajrzałem.

    Nasmarowałem blachy sprężynujące w drzwiach w zespole prowadnic dupleksu dociskające osie rolek.
    Rolka transferowa obraca się bez wyraźnych oporów, podobnie jest z rolką rejestracji.

    Mam pytanie do Kolegów - czy ta maszyna ma tryb diagnostyczny umożliwiający włączenie silnika przy otwartych drzwiach bocznych bądź wyjętym bębnie.
    Byłoby to dużym ułatwieniem podczas szukania przyczyny.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    copyman
    Photocopiers specialist
    Można wcisnąć switch bocznych drzwiczek i posłuchać czy coś piszczy z otwartą boczną pokrywą . Na moje to przyczyną może być wywoływaczka . Kiedyś tez miałem przypadek że piszczały te plastykowe rolki dociskające wyjście papieru z maszyny.

    C.
  • Helpful post
    #3
    skinupolska
    Level 12  
    moim zdaniem pazurki odrywające na grzejnej :) pzdr
  • #4
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Niestety w miejscu, gdzie pracuje kopiarka nie można zrobić nic (ciasno, ciemno) ponad wymontowanie podzespołu wywołania czy utrwalania. Stąd dzisiejsze zmagania w warsztacie.

    Chcąc ponownie wykluczyć moduł bębna a właściwie rolkę transferową (napędzaną zębatką bębna) posłużyłem się samą częścią z deweloperem by ominąć komunikat o braku bębna.

    Piszczenie nadal pojawiało się po domykaniu bocznych drzwiczek, nadal trudne do akustycznego zlokalizowania pomimo usunięcia wszystkich plastikowych pokryw.
    Co ciekawe nic nie piszczało jeśli tylko udawałem domykanie naciskając przycisk czujnika domknięcia. Prosty wniosek - moduł dupleksu w pokrywie bocznej.

    Niestety, wszystkie obracające się elementy w pokrywie dociskane blaszkami zapewniającymi sprężystość już wcześniej lekko nasmarowałem. Poza tym dobry dostęp do rolek pozwala na ręczne zakręcenie i ocenę. Samo nie piszczy, po zamknięciu "wróbelki". Szukam dalej.
  • Helpful post
    #5
    Janusz.P
    Photocopiers specialist
    Najczęściej spotykałem się z piszczeniem rolki registracyjnej. Tej gumowej. tam na środku tej rolki nasz dwa wycięcie w jednym jest czujnik registracji a w drugim taka plastikowa podpórka. W wielu wypadkach to ona własnie piszczy. to widać bo rolka jest w tym miejscu wyslizgana. Wystarczy dać trochę tam smaru silikonowego w to miejsce. w ekstremalnej sytuacji w ogóle wymontować to podparcie
  • Helpful post
    #6
    gasior
    Level 26  
    Kolega skinupolska dobry trop dał powyżej - odrywacze na wałku grzejnym. Często wystarczy zamienić miejscami i problem znika.
  • Helpful post
    #7
    copyman
    Photocopiers specialist
    Z tego obszaru potrafią jeszcze termistory oblepione tonerem wpadać w rezonans i piszczeć . Warto to tez sprawdzić .

    C.
  • #8
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Trochę mści się nieznajomość modelu...

    Przycisk dociskany boczną pokrywą wydawał się przydatnym narzędziem do okresowego startowania napędu. Przyciskany drzwiczkami uruchamiał silnik główny i można było wytężać słuch. Oczywiście piszczało i bez wytężania :)

    Mocno się na tym sposobie "przejechałem" choć przyciskanie palcem tez uruchamiało napęd i wtedy nie piszczało.
    Wygodna pozycja do nasłuchiwania, łańcuszek i sprężyna zdjęte, brzuch podpiera pokrywę boczną, prawy kciuk przyciska przycisk, wzrok utkwiony w sufit. Nie piszczy.

    Resztę tłumaczy zdjęcie.
    Ricoh Aficio MP 2000 - Piszczy poczas drukowania/kopiowania
    Domknięcie pokrywy to także uruchomienie napędu zespołu utrwalania. (1) uruchamia elektronikę, (2) przemieszcza koło zębate dołączając mechanicznie napęd do utrwalania.

    Po tym "odkryciu" nieubłagany palec wskazał na piecyk. Wiem że koledzy z Ricoha mają niezły ubaw ale ja na co dzień obcuję ze sprzętem Panasonica.

    W akcie desperacji postanowiłem wymienić łożyska. Stare (jakie stare, 50 tys) nie wyglądały źle, można by je pomylić z nowymi ale wymieniłem.

    Po tym zabiegu puściłem 2 x po 25 kopii pilnie nasłuchując. Było cicho ale wydaje mi się, że na początku testu coś usłyszałem... Może to przewrażliwienie?


    Teraz czytam wpisy Kolegów, zwłaszcza #3 i #6 i nie daje mi to spokoju.
    Rozbierając podzespoły nieznanej mi dotychczas maszyny uważnie przyglądałem się każdemu szczegółowi, również i pazurkom odrywaczy. Pierwsze skojarzenie to porównanie kształtu i kąta natarcia z odrywaczami w Panasonicu.

    To możliwe, że były źródłem pisku. Przestały piszczeć bo bezwiednie pozamieniałem je miejscami.

    Dziękuję Kolegom za wsparcie i pomoc.
  • #9
    gasior
    Level 26  
    Przy okazji bawiąc się grzejnikiem w tej serii maszyn warto powyginać blaszki trzymające plastikowe kółka zaklikiwane na odrywaczach tak, aby kółko delikatnie dotykało pazurka. Zmniejsza to luzy odrywacza i znacząco wpływa na zmniejszenie ilości zacięć w grzejniku.
  • #10
    abcpawel
    Level 19  
    Spokojnie kolego W.P. to niebawem powróci.
    Jak chcesz się tej biedy pozbyć na dobre to załóż odrywaczki katuna.
  • #11
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    abcpawel wrote:
    Spokojnie kolego W.P. to niebawem powróci.
    He, he... Też tak czuję. Niestety maszynka już u klienta, na szczęście niedaleko. Teraz to tylko 3 wkręty i piecyk w rękach.
  • #13
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Ricoh_220 wrote:
    My te odrywacze jak piszczą od razu wymieniamy
    No właśnie... Przecież piszczą oryginalne to na jakie wymieniacie?

    Dodano po 7 [minuty]:

    No ale jak się dobrze zastanowić to nie zawsze fabryczne jest najlepsze. Czasem zamiennik sprawuje się lepiej.

    Tak jest np. z wałkiem grzejnym w Panasonicu DP-80xx.
    Powierzchnia oryginalnego po kilkudziesięciu tys. oblepia się spieczonym tonerem powodując "duszki" na wydrukach. Oczywiście da się to wyczyścić ale zjawisko występuje.
    Wałki zamienniki pracują bezproblemowo.
  • #15
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Czyli zamiana oryginalnych na oryginalne, domyślnie takie same. Skąd więc pewność, że temat nie powróci?

    Czy Ricoh wydał jakąś notę serwisową dotyczącą zmiany materiału bądź kształtu i stąd zamiana?

    Często w Panasonicu jest tak, że tuż po wypuszczeniu nowego modelu pojawiają się noty serwisowe sugerujące zamianę niektórych części na nowe firmowe zamienniki.
    Przy tej okazji podany jest nowy nr fabryczny części. Nawet jeśli nie wiadomo, że taka nota zaistniała to nie da się zamówić starej wersji - program samoczynnie sugeruje zamiennik.
  • #16
    Ricoh_220

    Level 37  
    Nie widziałem w biuletynach technicznych noty o modyfikacji jakoś ta się przycierają i zaczynają piszczeć ale najczęściej tuż przed planową wymianą PM.
  • #17
    morron1
    Level 19  
    Do mp2000 tez nie widzialem żadnego rtb od ricoha. Ale do mp2001 juz cos bylo. Zrobili jakieś zmiany.
  • #18
    abcpawel
    Level 19  
    Większość rtb według mnie jest montowanych przez krawaciarzy, efekty jak w tym przypadku się potwierdzają.
    Tymczasem te same wady, niedoróbki i błędy są powielane w kolejnych generacjach a krawaciarze są zdziwieni i twierdzą że problemu nie ma, ewentualnie masz tylko Ty. I tym sposobem na polu bitwy zostajesz sam.
    Odrywaczki były modyfikowane lata temu, dorobiono do nich ten dziwny plastik żeby nie wypadały, efekty powszechnie znane, piszczą i wypadają zupełnie jak te stare, mamy nowszą generację 2001 i tam jest zupełnie to samo.
  • #19
    W.P.
    Computer PSUs specialist
    Cóż... Dałem się zwieść doświadczeniami z Panasonica dlatego szukałem wszędzie wyłączając pazurki. W znanych mi urządzeniach tej f-my problem odrywaczy nie istnieje. Ani w kopiarkach, ani w urządzeniach w-wfunkcyjnych. A już tym bardziej po 50K.

    Na pierwszy rzut oka różnica konstrukcyjna odrywaczy w modelach Panasonica polega na większej powierzchni kontaktu z wałkiem grzejnym. Są po prostu szersze.
  • #20
    Filem
    Level 14  
    Teraz można zamówić zmodyfikowane palce do MP2000 czy MP2501. Eliminują one problem wyłamujących się uchwytów palca w ramie pieca. W górnej ramie pieca przy każdym separatorze są plastiki z lewej i prawej strony i często przez użytkownika lub jak już stara maszyna lub bardzo ciężko się zaciął papier to one się wyłamują i ten separator trzeba wyciągnąć. Wracając do meritum nie wiem czy poprawiają one problem wchodzenia w rezonans i pisków, ale może coś się zmienia na plus. Wymieniłem parę tych separatorów, póki co nie piszczą.
  • #23
    morron1
    Level 19  
    Jeszcze powiem ze ja osobiscie robie tak ze czyszcze te odrywacze z nagromadzonego tam toneru i smaruje je olejem silikonowym tym co kiedys uzywalo sie do utrwalania. Od przegladu do przeglądu jakos to daje rady
  • #24
    serwisant25
    Level 14  
    Przychylam się do sposobu kolegi morron1 z tym że ja smaruję białym smarem RICOH do łożysk , spokojnie wytrzymuje 50k wydruków. Nie trzeba zmieniać palców odrywających i klienci zadowoleni.