Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Symulacja drugiej sondy lambda

13 Lut 2019 14:03 1086 11
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich,
    chciałbym zasymulować prawidłową pracę katalizatora poprzez generowanie oczekiwanego sygnału sondy lambda do ECU samochodu.
    Dokładnie tak jak na rysunku poniżej podpunkt b), pracuje to u mnie w samochodzie:
    Symulacja drugiej sondy lambda

    Dokonałem drobnej modyfikacji w obwodzie sondy lambda poprzez zastosowanie filtra pasywnego dolnoprzepustowego (C=1uF R=1Mohm) i otrzymałem taki przebieg (amplituda ok. 0,06V p-p, przebieg oznaczony O2S12,V):

    Symulacja drugiej sondy lambda

    Rysunek przedstawia pracę pierwszej sondy lambda przed katalizatorem (przebieg ...S11_V,V) oraz drugiej za katalizatorem (przebieg O2S12,V). Przebiegi w dwóch stanach pracy silnika - prędkość jałowa oraz prędkość 3000 obr/min (prędkość obrotowa kolor niebieski).

    Widać, że filtr ładnie ogranicza napięcie do wartości 0,06 V p-p na poziomie 4,43 V. Niestety efektem ubocznym zastosowanie filtra pasywnego jest przesunięcie przebiegu drugiej sondy względem pierwszej, co podejrzewam generuje błąd ECU "P0139 - Zbyt wolna odpowiedź obwodu HO2S12"

    Teraz jestem w martwym punkcie i proszę o jakieś wskazówki do zbudowania układu, który symulował by prawidłową pracę sondy lambda jak przebieg na pierwszym załączonym rysunku podpunkt a).
    Dokładnie chodzi mi o przesunięcie przebiegu, aby pokrywał się pulsacjami z pierwszym przebiegiem i podniesienia jego napięcia pracy do poziomu ok 0,8 V.
    Być może, ktoś ma inny pomysł na prawidłową symulacją drugiej sondy lambda?
    Dziękuję za wszystkie merytoryczne wskazówki.
  • Poziom 1  
  • Poziom 39  
    atari_robbo napisał:
    Napisz dokladnie co chcesz osiagnac bo z opisu to jest niejasne,

    Prawdopodobnie to, żeby go check nie prześladował błędem P0420.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Problem:
    1. Sygnał z drugiej sondy lambda jest sinusoidalny o amplitudzie ok. 0,9 V p-p , a wartość średnia to ok 0,45 V (ECU odczytuje to jako niesprawny katalizator)
    2. Cel to sygnał o amplitudzie ok 0,1 V p-p o wartości średniej ok. 0,8 V

    Co zrobiłem do tej pory:
    1. Zastosowałem filtr dolnoprzepustowy i otrzymałem amplitudę 0,06 V p-p o wartości średniej ok. 0,43 V
    2. Brak pierwszego błędu o niesprawnym katalizatorze, ale występuje za to błąd o zbyt wolnej odpowiedzi obwodu HO2S12 (druga sonda lambda), co prawdopodobnie jest spowodowane zastosowaniem kondensatora, który przesunął przebieg względem pierwszej sondy lambda co komputer odczytuje jako błąd.

    Poprawiłem opis przebiegów pierwszego posta.
  • Poziom 1  
  • Poziom 17  
    Witam.
    Opisany skutek, czyli zlikwidowanie błędu niewydajnego katalizatora to można łatwiej zlikwidować poprzez zastosowanie odpowiedniej przelotki pomiędzy gniazdem w rurze wydechowej a sondą, coś takiego kosztuje kilkanaście zł i raz na zawsze likwiduje ten problem. Montaż kilkanaście minut. Nie ma potrzeby zapędzania się w skomplikowane układy symulacyjne. Niestety jest to tylko likwidacja skutku powstawania błędu, a nie przyczyny. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Polon27 napisał:
    to można łatwiej zlikwidować poprzez zastosowanie odpowiedniej przelotki pomiędzy gniazdem w rurze wydechowej a sondą, coś takiego kosztuje kilkanaście zł i raz na zawsze likwiduje ten problem

    Tzw. emulator sondy lambda, który już założyłem 2 lata temu i niestety nie jest rozwiązaniem raz na zawsze, ponieważ check engine zaczął na nowo się zapalać.

    Dodano po 1 [godziny] 55 [minuty]:

    atari_robbo napisał:
    Wez wzmacniacz operacyjny i przesun sygnal do gory o odpowiedni offset. Dobierz rezystory tak aby wzmocnienie sygnhalu bylo mniejsze od jeden (aby sygnal byl mniejszy).


    Próbuje dojść do jakiegoś wniosku, znaleźć schemat lub odpowiedni typ wzmacniacza operacyjnego, który by się do tego nadał ale niestety elektronika była tylko epizodem na mojej drodze edukacyjnej...
    Czy mógłbyś coś więcej podpowiedzieć w materii wzmacniacza oper. i układu połączeń R?
  • Poziom 23  
    A cztery rezystory + jakiś stabilizator czasami nie wystarczą ?

    Z dwóch dzielnik żeby w przybliżeniu uzyskać bazowy dc offset korzystając ze źródła o znanym napięciu, np. 7808 zasilany z akumulatora.
    Następnie z kolejnych dwóch kolejny dzielnik - tak aby sygnał AC podzielić przez wymaganą wartość, ok. 10. Wartości w pierwszym i drugim dzielniku różne co najmniej o rząd wielkości, tak żeby pierwszy zanadto nie wpływał na podział na drugim. Jeżeli impedancja wyjściowa takiego dzielnika będzie za duża, wtedy dopiero wzmacniacz ustawiony na wzmocnienie 1.

    Symulacja drugiej sondy lambda

    EDIT: Dodam że nie wiem jaką impedancję wyjściową ma sonda lambda, jeśli nie jest dużo niższa od wartości w drugim dzielniku, to nic nie zadziała.
  • Poziom 39  
    soblik napisał:
    Dokonałem drobnej modyfikacji w obwodzie sondy lambda poprzez zastosowanie filtra pasywnego dolnoprzepustowego (C=1uohm R=1Mohm)

    Jest pomyłka, powinno być chyba 1µF. Mnie też prześladował check. Tez zastosowałem filtr dolnoprzepustowy (kupiony), z tym, że kondensator jest chyba mniejszy (brak opisu). Filtr ten początkowo nie załatwił sprawy. Teraz, od paru lat mam spokój, ale nie jeżdżę obecnie dużo i intensywnie, więc nie wiem jak długo będę miał spokój. Dotychczasowy spokój osiągnąłem w ten sposób, że zamiast oryginalnego opornika 1MΩ, wstawiłem potencjometr 1 MΩ i doświadczalnie dobierałem jego ustawienie obserwując w PCMScanie wykres drugiej sondy. Na podstawie tego eksperymentu okazało się, że do lepszego dobrania oporu biedzie przydatny potencjometr 250kΩ i tak dobrałem ustawienie potencjometru. Wszystko to robiłem przy silniku pracującym na postoju i z obserwacja wykresu sondy, a później jazda kontrolna z zapisem wykresu. Potencjometr już został na stałe, tak, że gdyby znowu zapalił się check (P0420), to będę mógł od razu wprowadzić odpowiednią korekcję.
    U mnie w podobny sposób oscylowała druga sonda w odniesieniu do pierwszej i ja odpowiednim doborem oporu (bo tak łatwiej) stępiłem odpowiednio amplitudę tych oscylacji. Jak się to za mocno stępi, to w moim przypadku pojawiał się błąd słabej aktywności sondy lambda.
  • Poziom 10  
    gimak napisał:
    Jest pomyłka, powinno być chyba 1µF.

    jest błąd, już jest poprawione, dzięki

    gimak napisał:
    Na podstawie tego eksperymentu okazało się, że do lepszego dobrania oporu biedzie przydatny potencjometr 250kΩ i tak dobrałem ustawienie potencjometru.

    Również spróbuję z potencjometrem ponieważ to jeszcze najszybciej jestem w stanie zrobić.
    Czym się kierowałeś przy ustawianiu potencjometru? Przebieg oczekiwany przez ECU jest taki jak w pierwszym poście rys. 1 ppkt a), a takiego niestety nie ma możliwości ustawić tylko potencjometrem.

    GrandMasterT napisał:
    A cztery rezystory + jakiś stabilizator czasami nie wystarczą ?

    Skompletuję elementy i taki układ postaram się zbudować w drugiej kolejności.

    Dzięki wszystkim za zaangażowanie, zrelacjonuję w późniejszym czasie efekty pracy.
  • Poziom 39  
    soblik napisał:
    Czym się kierowałeś przy ustawianiu potencjometru? Przebieg oczekiwany przez ECU jest taki jak w pierwszym poście rys. 1 ppkt a), a takiego niestety nie ma możliwości ustawić tylko potencjometrem.

    Sęk w tym, że nie miałem żadnego odniesienia, jak ten przebieg powinien wyglądać gdy jest prawidłowy i nigdzie nie nic konkretnego na ten temat nie mogłem znaleźć.
    Doszedłem do tego można powiedzieć krakowskim targiem. Przed założeniem filtru dolnoprzepustowego przez jakiś czas obserwowałem wykresy sond i nie tylko na logach z jazd i wyłapać moment w którym zapala się check, ale nic z tego nie wyszło, bo zanim się zapalił check, to wcześniej błąd meldował się jako oczekujący (sporadyczny). Przebieg wykresu drugiej sondy był podobny do wykresu pierwszej sondy, tylko miał mniejszy zakres zmian - czyli podobnie jak u Ciebie (b).
    Po założeniu filtru, wykres drugiej sondy był podobny do Twojego (b) i błąd jaki się meldował po zapaleniu się checka, to "mała aktywność sondy" (numeru błędu nie pamiętam), z tą różnicą, że u mnie ten wykres, był mniej wiecej, na poziomie 0.5 V, czyli niżej.
    Wniosek jaki z tego wyciągnąłem, że trzeba zmniejszyć tłumienie sygnału sondy, przez dobranie odpowiedniej wartości oporu.