Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich.

krzysiozak 13 Lut 2019 14:43 4176 20
  • Wstęp/założenia; czyli jakie były przyczyny powstania danej konstrukcji i do czego ma służyć.


    Historyjka powstania konstrukcji poprzednich wersji:

    Przed rokiem 1989 lub wcześniej, gdy już pracowałem na centrali telefonicznej (PENTACONTA) na osiedlu Dąbrowa B- nastąpiło pewne uszkodzenie. Uszkodzenie to miało miejsce w takim okrągłym walcu, na którym były naniesione taśmy magnetyczne z nagranymi zapowiedziami słownymi- takimi jak: - "Nie ma takiego numeru" - "Abonent czasowo wyłączony" - "Połączenie nie może być zrealizowane" - "Abonent ma zmieniony numer" - "Kierunek zajęty". W tym " walcu z informacjami słownymi" zepsuł się konkretnie silnik napędzający go.
    Należy wiedzieć że informacje słowne dla abonentów były dostępne za pośrednictwem specjalnych translacji
    lokalnych, które są dołączone do pola komutacyjnego centrali telefonicznej. Te translacje znajdowały się między maszyną z zapowiedziami słownymi (walcem) a polem komutacyjnym.
    Rejestry abonenckie kierowały za pośrednictwem przeliczników połączenia do odpowiednich grup translacji z odpowiednią zapowiedzią słowną. I co się wydarzyło? - Gdy kilku abonentów wybrało jednocześnie- nieprawidłowo numer telefonu, to rejestry kierowały połączenia w tę część pola komutacyjnego, gdzie znajdowały się translacje z zapowiedzią słowną "nie ma takiego numeru". Translacje te były połączone z talerzem za pośrednictwem kondensatorów równolegle włączonych. I teraz gdy maszyna z sygnałami słownymi była unieruchomiona-wszyscy dołączeni abonenci byli ze sobą połączeni i mogli ze sobą rozmawiać i to za darmo.
    Dzieci specjalnie wykręcały numery których nie było aby móc połączyć się z powstałym bałaganem. Ja zauważyłem to zjawisko i powziąłem następujące kroki: - Moim obowiązkiem było usunąć usterkę - Usterkę przejściowo usunąłem, ale za to opracowałem jedno-przekaźnikową translację, które to -połączone równolegle ze sobą kondensatorami- dawały efekt taki jak przy uszkodzeniu walca.
    Moim translacją utworzyłem w polu komutacyjnym nowy kierunek, który był dostępny za pośrednictwem trzycyfrowego numeru "693". Tak jak translacje- moje przekaźniki były dostępne tylko z centrali od abonentów lokalnych. Kierunek "693" tworzyło dziesięć przekaźników czyli dziesięciu abonentów mogło ze sobą rozmawiać plus operatorzy na centrali.
    Mój kolega pracujący ze mną na CA w ten sposób za poznał piękniejszą drugą połowę, co skończyło się małżeństwem i posiada z tego związku 2 synów którzy są obecnie dawno po studiach. Ile innych związków się nawiązało poprzez kilka lat działania linii nie wiem, ale na pewno takie były.


    Ludzie na tej konferencyjnej linii potrafili rozmawiać całymi nocami i dniami. Skutek był tego taki że w okolicach 1990 roku kiedy byłem w wojsku, jedna z matek poszła do dyrektora urzędu telekomunikacyjnego i naskarżyła że jej syn nic nie robi całymi dniami tylko rozmawia przez telefon (nie uczy się), i że ona nie będzie płacić rachunków(a rozmowy były gratis).
    Ja będąc w wojsku nie miałem wpływu na to ale linia konferencyjna została wyłączona, taki był nakaz ówczesnego dyrektora.
    Po powrocie z wojska w 1991 roku listwę z dziesięcioma przekaźnikami i kondensatorami zdemontowałem (kolega który był prze de mną w wojsku był zaskoczony że tą linię demontuję).
    Wydawać by się mogło że się nic nie wydarzy, aż tu gdy jechałem autobusem na nocny dyżur do pracy zobaczyłem przez ramie pasażera w gazecie wielką reklamę zadzwoń do party line.
    I podany bardzo długi numer w stanach zjednoczonych. Ale na następnym dyżurze już zacząłem projektować własne party line i w ciągu 12 godzin taki wykonałem.
    Nowa moja linia konferencyjna powstała dość szybko, i mieściła się pod numerem końcowym "+48(42)424999". To że nowa moja linia konferencyjna mieściła się pod numerem końcowym miało szczególne znaczenie - a takie że można było się do niej dodzwonić z całego świata. Umiejscowienie konferencyjnej linii pod numerem końcowym, tu w Polsce spowodowało że abonenci płacili o wiele mniej niż za połączenie z zagranicą.
    O numerze mojej nowej linii abonenci dowiadywali się za pośrednictwem party line w Nieuderzani i innych liniach np.: w Australii.
    Telefonistki tamtych party line (polki) informowały o naszym party line.
    Nasze polskie party line było bez obsługowe lub obsługiwane doraźnie. Obsługa doraźna polegała na tym gdy na linii pojawiali się nie kulturalni użytkownicy byli blokowani po telefonicznym wezwaniu dyżurnego centrali. Automatykę uzyskano w ten sposób że połączenie pierwszej osoby która się dodzwoniła była stawiane w stan oczekiwania (taki sam stan jak jest wtedy gdy czekamy aż drugi abonent podniesie słuchawkę). Dopiero gdy drugi abonent wybierze numer party line są oni ze sobą łączeni.
    Takie rozwiązanie ma pewną wadę polegającą na tym że pierwszy abonent musi wielokrotnie wybierać numer party line (kontrola czasowa pozbywa się przedłużających w czasie połączeń niedoszłych do skutku), ale przy dużym natężeniu ruchu do linii niema to prawie żadnego znaczenia.
    Na mojej linii konferencyjnej zostało zarejestrowane kilkadziesiąt tysięcy minuto-połączeń miesięcznie. Podczas istnienia linii konferencyjnej mojego pomysłu zacząłem starać się o zalegalizowanie jej, lecz to mi się nie powiodło z prostej przyczyny: Szef wydziału urządzeń stacyjnych zarzucił linii konferencyjnej że gdy abonent z centrali telefonicznej typu K-66 rozłącza się, to w tym przestarzałym systemie połączenie jest uzależnione od obu abonentów i centrala K-66 przez okres około 30 sekund wysyła sygnał zajętości do grupy pozostałych na linii abonentów.
    Ten problem mógł być rozwiązany w prosty sposób poprzez dołożenie pewnej ilości elektroniki do urządzeń linii konferencyjnej ale nikt nie chciał mi w tym pomóc. W międzyczasie jedna z przedstawicielek zagranicznego party line zgłosiła do działu marketingu dyrekcji okręgu w Łodzi zażalenie (nie wiem na co) i kierownik centrali na której pracowałem musiał wyłączyć moją linie konferencyjną z ruchu.
    Podczas dalszych prób z uzyskaniem zezwolenia na działanie mojej linii konferencyjnej ciężko zachorowałem. Sprawa utkwiła w miejscu. Z biura nowych usług Telekomunikacji Polskiej otrzymałem zaproszenie do przetargu w dziedzinie usług audiotekstowych, ale warunkiem rozpatrzenia oferty było złożenie wraz z nią gwarancji bankowej w postaci nieodwołalnego listu gwarancyjnego na sumę $15000.
    W późniejszym okresie czasu zlikwidowano przestarzałą centrale K-66 która to przeszkadzała w zalegalizowaniu mojej linii konferencyjnej.
    Fakt ten jednak nie ruszył z miejsca mojej sprawy. Jeszcze wcześniej gdzieś w okolicach 1995 roku zagraniczne party line zostały wyłączone z ruchu. Powodem wyłączenia było najprawdopodobniej zauważenie przez polską spółkę telekomunikacyjną braku opłacalności istniejącego rozwiązania.
    Powstały usługi audiotekstowe pod nowym numerem kierunkiem 0-700. W okolicy 1993r. odwiedziłem Urząd Patentowy, celem opatentowania moich pomysłów. Jednocześnie składałem projekty racjonalizatorskie na temat linii konferencyjnych. Ale te wszystkie moje starania nie dały większych rezultatów.


    Schematy tych dawnych urządzeń umieściłem na elektrodzie, i gdybym pracował w dalszym ciągu w Telekomunikacji, są to tak uniwersalne rozwiązania, że można je stosować na centralach elektronicznych z abonenckimi wyposażeniami analogowymi , do których obecnie nie mam dostępu, i te rozwiązania w dzisiejszych czasach uważam za prymitywne i postanowiłem zaprojektować urządzenia które by poszły z obecnym duchem czasu. Do projektowania nowych urządzeń użyłem bardzo dobrego programu ?Mulimedia Logic?. Zajmuje on w wersji instalacyjnej tak mało miejsca, że mieści się na jednej dyskietce. Powstały dwa dodatki do tego programu, stworzone w późniejszym czasie, bardziej obszerne ułatwiające nie zwykle prace nad wszelkimi projektami.

    Teraz kwestia rozpowszechniania [naganiania klientów]
    albo rozwiązanie darmowe, albo reklama w tv i połączenia płatne.
    Jako pierwsze [1989] zastosowałem rozwiązanie darmowe dla wybranej grupy abonentów [lokalni z jednej centrali], nie można było od gonić się od klientów, trzeba było zastosować po 20 minutach rozłączanie gdy wszystkie linie były zajęte przez co najmniej taki czas, aby wszyscy mieli równe szanse w możliwości rozmawiania.
    Drugie rozwiązanie połączenia płatne jak za rozmowę lokalną, dostęp mieli wszyscy abonenci z całego świata.
    Za mnie firmy zagraniczne dawały reklamy w polskiej TV do swoich linii, a telefonistki [polki] przekierowywały połączenia [słownie podając numer usługi] do mnie. Ruch nie był całodobowy jak w pierwszym rozwiązaniu, ale się ujednolicił o konkretnych porach dnia. W tym przypadku zastosowałem darmowe połączenie podczas oczekiwania dla abonenta który pierwszy się do telefonował.

    - opis konstrukcji, porady odnośnie wykonania oraz opis problemów napotkanych podczas wykonywania konstrukcji,

    A teraz [obecnie] chciałbym na początek zbudować proste urządzenie które by łączyło w rozmowę po dwie osoby.
    Nawet zrobiłem na przekaźnikach PENTACONTA takie tylko dwóch osób. W obecnym projekcie wymyśliłem możliwość łączenia dowolnej ilości łączy analogowych które posiadają 30 [e1] 28 [t1] dwu torowych kanałów. Nawet chciałbym jeśli by ktoś wymyślił odpowiednie oprogramowanie działające tak samo lub podobnie jak w moim projekcie, które to umożliwiało by użycie łączy e2
    [t2] albo e3 [t3] a nawet e4 [t4]. Ale to przyszłość odległa i możliwa gdyby udało mi się zrobić najpierw urządzenie wykorzystujące chociaż 30 kanałów.

    Kiedyś pan Kamiński i Pan Kurek prowadząc program Sonda w którym było o światłowodach mówili że kabel Światłowodowy daje możliwość rozmawiania jednego miliarda ludzi z drugim miliardem, ale zrobili dygresję że nie mieli by o czym rozmawiać. A ja chcę udowodnić że jeśli się stworzy możliwość rozmawiania, ludzie już znajdą tematy, do prowadzenia dialogu między sobą.

    Moja konstrukcja która jest wykonana na razie na symulatorze ?Mulimedia Logic?. Przedstawiona konstrukcja ma współdziałać z trzema komputerami, jeden komputer wysyła w linie telefoniczne zapowiedzi [komunikaty słowne] na podstawie ruchu telefonicznego. Drugi komputer wysyła obraz tv do odbiorców telewizyjnych, i wysyła zapowiedzi słowne do tych odbiorców tv na podstawie ruchu telefonicznego. Trzeci komputer [nie ujęty na rysunkach] ma rejestrować statystyki połączeń. Część programu komputerowego nie wymaga realizacji na fizycznych bramkach TTL, wystarczy że jest w komputerach współpracujących.
    Natomiast jest [nazwał bym to jądrem systemu] potrzeba wykonania fizycznej części która będzie współpracowała między kanałami łączy, a komputerami wysyłającymi dźwięki w linie telefoniczne, obraz i dźwięki dla odbiorców programu TV. Część którą należy wykonać fizycznie mieści się na stronach 2, i 3. Pozostałe strony[5 stron] wystarczą że są wykonane programowo w komputerze i będą współpracować za pośrednictwem zwykłej linii telefonicznej przesyłając cztery stany.
    1)-Obie linie wolne dla pań i panów.
    2)-Telefonuje pani i oczekuje na pana.
    3)-Telefonuje pan i oczekuje na panią.
    4)-Łączymy pana z panią, jeśli trwa dłużej niż trzy sekundy [obie linie są zajęte] szukamy wolnych linii.



    Komputer z którego obraz ma być widoczny obraz na odbiornikach telewidzów ma dbać o przebieg audycji. Przewiduje się że audycja będzie nadawana w lokalnej stacji telewizyjnej w każdym z województw, co szesnasty dzień, po godzinie 22:15 i audycja będzie trwać do 23:20. Komputer ten pokazuje zegar zwany: ?zegarem lato minut?. Ten zegar będzie wyznaczał wiek osób które w danej chwili powinny brać czynny udział w programie i telefonowaniu. Przewidywany wiek jest wyznaczany przez czerwoną wskazówkę zegara, ponadto na paskach informacyjnych jest wyświetlany przedział wiekowy osób zapraszanych do wzięcia udziału w programie tv, i roczniki które się zaprasza. Ponadto jest pasek informujący czy obie linie są wolne, czy jedna z dwóch zajęta i czy trwa łączenie w danym momencie rozmówców. Sygnalizowane te stany na liniach telefonicznych obrazkami i paskami tekstu, Dodatkowo dwie linie są sygnalizowane zielonymi lampkami które stwierdzają w danej chwili wolność dostępnych linii telefonicznych.
    Ponadto podczas audycji jest na czterech paskach tekstu wyświetlany jest regulamin [potrzebny prawnik który napisał by taki regulamin ujmując aspekt prawny z technicznym aspektem urządzenia], kontakt, i zalecenia.

    Mój projekt przewiduje że abonenci będą płacić za połączenia tak jak to jest ujęte i w wyświetlane na symulatorze w paskach tekstu. W zależności od tego czy to będzie sieć komórkowa czy stacjonarna. Tak jak to jest wewnątrz danych sieci, [nie numerom profit]. Koszty utrzymania sieci i urządzeń i oprogramowania będą pokrywać reklamodawcy którzy będą wyświetlani [każdy z nich] przez 1/16 audycji [każdy z reklamodawców może wykupić więcej niż 1/16 czasu reklamowego]. Czyli jeśli abonent ma abonament w którym są wliczone darmowe połączenia w sieci, to taki abonent w ramach tej opłaty będzie mógł korzystać dowolnie [chyba że zostaną wykorzystane wszystkie dostępne łącza do naszych usług].

    W moim projekcie jest przewidziane że abonenci mają dostęp do urządzenia za pośrednictwem Centrali między miastowej, za pośrednictwem:?Rodzina krotnic KX-30/PCM umożliwia łatwą i elastyczną zamianę strumieni danych zawartych w traktach E1 na postać wymaganą przez projektanta sieci?.
    Nie wiem czy ta technologia krotnic jest dostępna ale gdyby nie była dostępna przewiduję, że wykonawca zastosuje inne rozwiązanie które będzie odpowiednikiem mojego rozwiązania. Na przykład poprzez napisanie programu komputerowego centrali, które zastąpi krotnice i moje bramki w technologii TTL, [nawet rozpocząłem taki projekt na układach logicznych, wykonałem prosty układ, ale przekracza to, moje możliwości na chwilę obecną] zdaje sobie sprawę że takie oprogramowanie to jest kwota pięciocyfrowa, ale tym powinien się martwić inwestor i wykonawca mojego projektu [lub na podstawie mojego projektu], z mojej strony zrobiłem ile mogłem i umiałem. Ale chciał bym brać czynny udział gdyby komuś chciało się pociągnąć temat dalej.
    Nie wiem czy zgodnie z przepisami i prawem mogę użyć programu komputerowego ?Mulimedia Logic? [i innych pomocnych programów załączonych] do audycji TV. Czy wystarczy że będę propagował ich cel dobroczynny:

    MS nie oznacza tylko MicroSoft
    To także oznacza stwardnienie rozsiane.

    Proszę rozważyć darowiznę na rzecz
    Krajowe Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego
    http://www.nmss.org
    1-800-FIGHT-MS

    Mój pomysł działania urządzenia charakteryzuje się:

    1).Abonent telefonujący pod numer dla panów, gdy inny pan oczekuje na panią pod tym numerem, to telefonujący
    otrzymuje sygnał zajętości.

    2).Abonentka telefonującą pod numer dla pań, gdy inna pani oczekuje na pana pod tym numerem, to telefonująca otrzymuje sygnał zajętości.

    3).Zajętość gdy obie linie zajęte do momentu znalezienia wolnej linii przez automat, zapowiedź dla telewidzów: ?Obie linie są zajęte?.

    4).Gdy obie linie wolne zapowiedź słowna zachęcająca do wykonania połączenia przez państwo [telewidzów].

    5).Zapowiedź słowna zachęcająca do rozmowy dla Pań gdy pan oczekuje na rozmowę [połączenie].

    5).Zapowiedź słowna zachęcająca do rozmowy dla panów gdy pani oczekuje na rozmowę [połączenie].

    6).Informacja słowna gdy łączeni są ze sobą telefonujący.

    7).Informacja w linie telefoniczną z prośbą o poczekanie:
    a)Pana na panią.
    b)Pani na pana.

    8).Informacja słowna w linie telefoniczne abonentów ?proszę mówić, proszę mówić? dla obu abonentów i brzdęk wpadającej monety do automatu, oznaczający zaliczanie za połączenie, nie dla wszystkich abonentów [w zależności od abonamentu telefonicznego danego abonenta].

    Przepraszam za wszelkie nie dociągnięcia w tekście i projekcie, [błędy ortograficzne] nie jestem w pełni sprawny, i z przyjemnością przyjmę każdą uwagę i krytykę tak abym mógł podnieść swoją jakość.

    Opis załączników.

    Plik który udostępniam czyli: ?Dyskowy swat 1.2.zip?
    należy rozpakować po umieszczeniu np. na pulpicie.
    Wejść w utworzony katalog, i postępować zgodnie ze wskazówkami ujętymi w pliku:?!Czytaj przed użyciem plików z rozszerzeniem bat.txt?.

    Opis załączników znajduje się w dwóch plikach umieszczonych w katalogu:
    C:BOO0
    !!LOM852.TXT
    !LWI1250.TXT
    W obu plikach to samo tylko inne kodowanie znaków polskich.

    Mogą być pewne nie istotne nieścisłości wynikające z nienadarzającymi się zmianami.





    Podsumowanie tj. opis wrażeń związanych z eksploatacją urządzenia oraz kosztorys lub przynajmniej szacowaną sumę poniesionych kosztów.

    Jak na razie nie poniosłem żadnych kosztów oprócz poświęconego czasu, koszta które chciałbym aby poniósł inwestor powinny mu się zwrócić i przynosić zysk, sam nie jestem w stanie ponieść nawet najmniejszych kosztów.

    Jeśli zapoznacie się z możliwościami programu ?Mulimedia Logic?, to może was zachęcić do wykonania własnych projektów, bo osobiście uważam że to oprogramowanie jest godne uwagi.

    Oto schemat ogólny zasady działania.

    Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich.


    A to widok mojego prymitywnego obrazu który miał by być wyświetlany na odbiorniku TV.

    Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich.


    I to by było na tyle,jak na razie.
    Życzę przyjemnego zapoznawania się z projektem.
    Krzysztof Jerzy Żak.

    Zapraszam do pobrania pliku [Dyskowy swat 1.2.zip], z demonstracją działania urządzenia.
    Lub dla odważnych taki sam plik jak [Dyskowy swat 1.2.zip], tylko z rozszerzeniem exe [Dyskowy swat 1.2.exe] z demonstracją działania urządzenia tylko w wersji samorozpakowującej się, dla tych co nie mają nawet programu do rozpakowania takiego zip. A chcą obejrzeć.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Offline 
    Specjalizuje się w: technik telekomunikacji., Komutacja i teletransmisja.
    krzysiozak napisał 3655 postów o ocenie 369, pomógł 274 razy. Mieszka w mieście Łódź. Jest z nami od 2007 roku.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2
    kris1966
    Poziom 17  
    No to chyba jesteś prekursorem mediów społecznościowych?
    Ale trudno wyprzedzać epokę.
  • #3
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Pierwszym mim medium społeczności [społeczność to uczniowie grupy na zajęciach z aparatów telefonicznych] było:
    Prawdopodobnie w 1986 roku (w pierwszej połowie) w trzeciej klasie szkoły zasadniczej, na zajęciach praktycznych z aparatów telefonicznych udało mi się stworzyć pierwszą moją linie konferencyjną. Polegało to na tym że na zajęciach każdy miał przydzielony swój aparat telefoniczny.
    W sali gdzie odbywały się zajęcia praktyczne była dostępna linia z podłączonym numer wewnętrzny z wyjściem na miasto.
    Gdy nauczyciel wyszedł ja podłączyłem się do tej linii z numerem i wybrałem przypadkowy numer, zgłosiła się jakaś dziewczyna.
    Każdy z praktykantów chciał rozmawiać z nią więc ja każdego chętnego podłączyłem do tej linii równolegle rozmówców było około sześciu.
    Rozmowa jaka się nawiązała była bardzo ciekawa ponieważ rozmówcy się zmieniali a ta dziewczyna nawet tego nie zauważała, a wszyscy rozmowę słyszeli.

    Takie rozwiązania byłe stosowane tuż po opatentowaniu Przez Aleksandra Bela telefonu, w rok po wynalezieniu telefonu był już pierwszy płatny aparat telefoniczny publiczny. A wojskowi w mig uruchomili linie podobne takim, na jakie wpadłem po nich w 110 rocznicę powstania telefonu. Wojsko to też społeczność ;-).

    A hasło party line gdzie na wioskach W USA jedna linia była wspólna dla całej wsi gdzie wszyscy mogli się podsłuchiwać, a wywołanie konkretnego "numeru" polegało na puszczeniu kombinacji krótkich i długich znaków jak w alfabecie Morse, odbierał ten co rozpoznał daną sekwencje krótkich i długich znaków [dzwonków], i mógł odebrać też ten co chciał tą osobę podsłuchać. Telefonistka w celu wywołania dotykała czubkiem wtyku telefonicznego do brzegu gniazda przed włożeniem wtyku do gniazda w celu nawiązania rozmowy, i stąd wzięła się nazwa dzwonka z angielskiego czyli Ring [obrączka] ringing [Dzwonienie].
    A jestem ciekaw czy znajdzie się ktoś kto spróbuje wprowadzić w życie obecny pomysł mojej skromnej osoby. Mam pomysł i doświadczenie, a nie mam pieniędzy.
    Szukam kogoś kto ma pieniądze a niema doświadczenia. Gdy wprowadzimy w życie moje pomysły. To chciałbym mieć pieniądze, a mój sponsor będzie miał doświadczenie. ;-).

    Po czasie:
    Tak na prawdę to chcę abyśmy obaj mieli i doświadczenie i środki płatnicze. :idea:
  • #4
    Tomek515
    Poziom 21  
    Bardzo interesujący temat. Nie wiedziałem że takie coś kiedykolwiek funkcjonowało- chodzi o to o czym wspominasz z okolic 1989.
    Nie wiem czy w dobie smartfonów z czymś takim można by się przebić. Myślę że zainteresowanie mogło by być raczej w gronie osób starszych które nie radzą sobie z aplikacjami. Pytanie czy takie coś mogło by na siebie zarobić. Wypadało by przeprowadzić jakieś badania. Jeżeli udało by się wykazać rentowność projektu to znalezienie inwestora będzie o wiele łatwiejsze.
    Wydaje mi się ze gdybyś projekty ten miał gotowy dwadzieścia kilka lat temu to byłby to pewny sukces.
    Wyrazy szacunku za pomysłowość bo to coś wizjonerskiego.
  • #5
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Tomek515 napisał:
    Bardzo interesujący temat. Nie wiedziałem że takie coś kiedykolwiek funkcjonowało- chodzi o to o czym wspominasz z okolic 1989.
    Nie wiem czy w dobie smartfonów z czymś takim można by się przebić. Myślę że zainteresowanie mogło by być raczej w gronie osób starszych które nie radzą sobie z aplikacjami. Pytanie czy takie coś mogło by na siebie zarobić. Wypadało by przeprowadzić jakieś badania. Jeżeli udało by się wykazać rentowność projektu to znalezienie inwestora będzie o wiele łatwiejsze.
    Wydaje mi się ze gdybyś projekty ten miał gotowy dwadzieścia kilka lat temu to byłby to pewny sukces.
    Wyrazy szacunku za pomysłowość bo to coś wizjonerskiego.


    Są osoby które nie bardzo umieją posłużyć się smartphone i szukają kontaktu, i są osoby które umieją się nim posłużyć, a szukają osób które nie umieją. [Wliczając w to potencjalnych oszustów]. Badania mogły by polegać na puszczeniu odcinków pilotażowych bez budowy urządzenia, i sprawdzenie statystyk połączeń. Do programu TV nie używał bym numerów premium, za mało dostępne i murowana klęska, tylko zwykłych komórkowych i stacjonarnych, dużo większa dostępność. Organizatorem była by stacja TV [regionalne] która dostęp do łączy telefonicznych uzyskała by za 1/16 czasu i 1/4 ekranowego miejsca na ekranie. Sponsorami byli by reklamodawcami, którzy wykupywali by miejsce reklamowe. Jak by to zakończyło się sukcesem, w przyszłości pomyślał bym o aplikacjach na telefon.
    Prowadziłem małe badanie, i dowiedziałem się że nie ma sensu robić takich linii z obrazem wideo[tak istnieje pal talk]. Operatorzy wprowadzili możliwość wideo konferencji i sami piszą że jest małe zainteresowanie. [Nawet nie którzy w laptopach odłączają kamerki, a jak nie ma takiej możliwości to każą ciąć ścieżki, choć moim zdaniem wystarczy zakleić monitor]. Linie takie mogły by zdobyć zaufanie z czasem stałych klientów, tylko jak sponsorzy by dopisali to za uzyskane pieniądze można by linie rozbudowywać.
    Przewiduje się raz dziennie przez godzinę +10 minut, prowadzić przez szesnaście dni dla każdego województwa audycję. Jedno łącze typu T 1 lub E 2 w ten sposób obsługiwało by cała Polskę. Gdybym miał środki i nawiązał współpracę z jakąś stacją TV to sam bym mógł uruchomić taki program, tylko brakiem organizacji i środków jestem zablokowany. Trzeba by nawiązać kontakt z jakąś firmą budującą urządzenia elektroniczne na zbudowanie końcówki łącza E 1 lub E 2.
    Trzeba by budować urządzenie współpracujące z takimi krotnicami[na początek jedną]
    I dojść do porozumienia z operatorem telekomunikacyjnym. Tego sam nie jestem w stanie obecnie zrobić.

    Pobierając jeden z plików "Dyskowy swat" można zapoznać się z projektem, wymaga to instalacji i uruchomienia, należy czytać to co jest w treści plików *.TXT
    Stacja TV musi być połączona jedną linią telefoniczną która będzie sterować obrazem i komunikatami W TV na podstawie ruchu telefonicznego na kanałach [30] telefonicznych.
    Dziękuję za zainteresowanie.
    Krzysztof Jerzy Żak.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #6
    krzysiozak
    Poziom 36  
  • #7
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Uważam za sukces, jeśli artykuł obejrzało 2 k osób. To jeśli postawiło plusa 10 osób.
    To oznacza 5 promili osób zainteresowanych produktem, usługą, taką skuteczność mają reklamy, co stwierdzam że gdyby ktoś wziął w drożył przedsięwzięcie w życie to spekuluję i stwierdzam, że miało by szanse zaistnieć w realnym świecie.
    Pierwszy powstały w 89 roku produkt bez reklamy zainteresował z pośród 10360 abonentów Centrali PENTACONTA na tyle że przez całą dobę korzystało z niego i chciało skorzystać o wiele więcej osób niż 5 promili.
    Czekam na to że mógłbym wprowadzić pomysł w życie, gdyby znalazł się inwestor który to wkładając jednorazowo na początek trochę więcej finansów, to po pewnym czasie kosztowało by go to tylko utrzymanie linii telefonicznych i urządzeń towarzyszących. A zysk mógłby czerpać z towarzyszących reklam podczas audycji telewizyjnej. Ale to wszystko pozostawiam tym którzy są zainteresowani przedstawionym pomysłem.
    Miłego wieczoru.
  • #8
    Piottr242
    Poziom 21  
    Wydaje mi się, że w chwili obecnej potencjalnych klientów takiego prehistorycznego rozwiązania można szukać (ze świecą ;-)) wyłącznie pośród osób wykluczonych cyfrowo, czyli nie korzystających z dobrodziejstw Internetu. Takich osób jest w Polsce około 30% dorosłej populacji, i z tego co pamiętam, ponad połowa z nich deklaruje, że nie zamierza używać internetu, bo go nie potrzebuje.
    Co więcej, z drugiej strony również rośnie odsetek gospodarstw domowych nie posiadających telewizora.

    Ale opowieść piękna, jak z powodu awarii może powstać wynalazek.
  • #9
    Wojtek44
    Poziom 27  
    Nie wiem czy ja dobrze zrozumiałem to robiłeś, jeśli się mylę to proszę popraw mnie.
    Podaje analogię:

    Dróżnik na kolei bierze przedłużacz i prąd ze swojej budki udostępnia za darmo znajdującym sie w pobliżu gospodarstwom. Jednak po pewnym czasie stwierdza, że wiele osób jest zainteresowanych tym darmowym prądem i można by zrobić na tym niezły interes zaczynając pobierać opłaty.

    Występuje nawet do dyrekcji kolei aby zalegalizować swoją działalnośc lecz ta mu odmawia.

    Dobrze to rozumię ???
  • #10
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Wojtek44 napisał:
    Nie wiem czy ja dobrze zrozumiałem to robiłeś, jeśli się mylę to proszę popraw mnie.
    Podaje analogię:

    Dróżnik na kolei bierze przedłużacz i prąd ze swojej budki udostępnia za darmo znajdującym się w pobliżu gospodarstwom. Jednak po pewnym czasie stwierdza, że wiele osób jest zainteresowanych tym darmowym prądem i można by zrobić na tym niezły interes zaczynając pobierać opłaty.

    Występuje nawet do dyrekcji kolei aby zalegalizować swoją działalność lecz ta mu odmawia.

    Dobrze to rozumie ???


    Uogólniając można by powiedzieć że, tak zgodzę się z tą twoją przenośnią.
    Tylko dróżnik, po pewnym czasie, uruchomił za opłatą [symboliczną] dostarczanie energii, [ale opłacalne dla kolei]. Ta kolej odmawia, bo czerpie zyski z dużych dworców które to, pobierają dużo większą opłatę, bo trzeba płacić za odległość nie jak do budki dróżnika, lecz ich przedłużacz musi być dużo dłuższy i więcej pośredników czerpie zyski. Co prawda dróżnikowi zdarzają się też, klienci bardziej odlegli, którzy płacą [do dyrekcji], za tą skromną ilość energii, ale to im wystarcza.
    Dyrekcja kolei nie miała nic przy działalności dróżnika, do momentu, gdy interweniowały duże stacje, które z tego powodu ponosiły, straty bo dróżnik zabierał jej klientów. I należy powiedzieć że były to czasy gdy kradzież energii była powszechna, i traktowana jako społecznie dobra, a obecnie zmieniły się czasy, i za kradzież energii, można zostać ukaranym nawet dwa lata darmowym wyżywieniem.
    I teraz w obecnych czasach dróżnik [została jego rogatka z automatyzowana i jest bez zajęcia] chce uruchomić masowe rozdawanie energii, ale szuka sponsora który to zbuduje małą elektrownie i da możliwość do jej dystrybucji rozdając przy okazji, sygnał radiowy z głośnika, z lokalnego stacji, na zasadzie dawnych kołchoźników, z których sygnał ma być nośnikiem użytecznych informacji. I przy okazji czerpania energii nie musi słuchać tego radia. Co prawda mogą czerpać energię, przy wyłączonym głośniku, ale posiadając kołchoźnik nikt im nie każe go słuchać, ale posiadanie tego głośnika, daje im wiedzę, że mogą czerpać prąd i skąd. Mogą mówić sąsiadom że takie pobieranie energii jest możliwe i jeśli mają abonament na energię i obojętne z jakiej elektrowni to mogą z niej korzystać bez dodatkowych opłat, a gdy nie stać ich na abonament mogą pobierać energię za nie wielkie opłaty nie większe niż w elektrowni, i to ich ma nie zmuszać, do kradzieży energii. To wszystko, to też co podałem, to też przenośnie. Mam nadzieję, że wystarczająco, wyjaśniam sytuację, byłą i obecną.
  • #11
    Zutket
    Poziom 33  
    Projekt dość ciekawy, aczkolwiek nie wróżę mu obecnie powodzenia, choć życzę Ci jak najlepiej. Co do traktów, to obecnie można śmiało zastosować technologię VoIP. Ale ja nie o tym. Napisałeś, że:
    krzysiozak napisał:

    A hasło party line gdzie na wioskach W USA jedna linia była wspólna dla całej wsi gdzie wszyscy mogli się podsłuchiwać, a wywołanie konkretnego "numeru" polegało na puszczeniu kombinacji krótkich i długich znaków jak w alfabecie Morse, odbierał ten co rozpoznał daną sekwencje krótkich i długich znaków [dzwonków], i mógł odebrać też ten co chciał tą osobę podsłuchać.
    Otóż nie tak do końca. To co opisałeś z tym alfabetem dotyczy łączy podstacyjnych systemu MB stosowanych na PKP. Natomiast jeżeli chodzi o USA, to faktycznie były stosowane łącza jednotorowe (lata 30-te) tyle, że do koncentratora. W skrócie działało to mniej więcej tak, że koncentrator umożliwiał dostęp do kilku abonentów (maksymalnie 10) i w danej chwili mógł rozmawiać tylko jeden abonent. Pozostali po prostu mieli ciszę w słuchawce.
    krzysiozak napisał:
    Telefonistka w celu wywołania dotykała czubkiem wtyku telefonicznego do brzegu gniazda przed włożeniem wtyku do gniazda w celu nawiązania rozmowy, i stąd wzięła się nazwa dzwonka z angielskiego czyli Ring [obrączka] ringing [Dzwonienie].
    To co tu opisujesz, to było stosowane na centralach ręcznych systemu MB na łącznicach wielostanowiskowych i służyło do sprawdzania zajętości abonenta tak zwaną metodą na ,,stuk".

    Mimo wszystko życzę Ci powodzenia w realizacji Twojego projektu.
  • #12
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Chciałbym aby ktoś napisał aplikację na mesendżera lub założył grupę na Facebook na podstawie mojego pomysłu, może się różnic, świeże umysłu mogą pomysł doskonalić. Był by to test czy pomysł cieszy się popularnością i może zmobilizował i ułatwił mi do wdrożenia wersji TV. Piszcie co o tym sądzicie,
    Jak na razie oprócz moderatorów elektrody i jednej nieznanej mi osoby nikt więcej nie pobrał programu z moim pomysłem, zachęcam do pisania na priv, jeśli będziecie chcieli otrzymać najnowszą wersję na CD. Jest trochę obszerniejsza niż ta wersja umieszczona na elektrodzie.
    Miłego dnia.
  • #13
    Euzebiusz23091998
    Poziom 15  
    Witam autora i podziwiam za to co zrobił kiedyś na centrali telefonicznej :D

    Nie jestem w 100% pewny czy załapałem, ale moim zdaniem jednak, pomysł miałby rację bytu kilka lat wstecz, przed rozpowszechnieniem internetu i co miało według mnie większy wpływ - smartfonów. Na dzień dzisiejszy jest sporo mocno popularnych stron internetowych oraz aplikacji, które mają podobną funkcjonalność + kilka przewag nad tym pomysłem - typu zdjęcia, wyszukiwanie według upodobań, lokalizacji, itd. Nie potrzeba czekać na konkretną godzinę, żeby próbować z kimś się dogadać, tylko robi się to kiedy chce i z kim chce. Dodatkowo zdecydowana większość jest darmowa (nie licząc reklam w trakcie, ale do tego już chyba wszyscy przywykli). Mimo wszystko życzę powodzenia, chociaż nie spodziewałbym się sukcesu tego programu w dzisiejszych czasach. Tym bardziej, że nawet coraz większa ilość osób starszych sięga po smartfony.
  • #14
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Miło by było jeśli znacie takie usługi, wstawić je tutaj do dyskusji, Myślę o zrobieniu strony, aplikacji, na podbudowie tego mojego pomysłu. Jestem technicznie trochę zacofany, i to widać. Sam próbowałem poszukać, ale rewelacji nie znalazłem.
    Choć mój pomysł też nie jest rewelacyjny.
    Znam rozwiązanie istniejące do dzisiaj [Randkowania słuchaj od poniedziałku do czwartku od 22.00 do 23:00 i w sobotę od 14.00 do 16.00 zgłoszenia SMS na nr 73601 o treści START.(Twoje ogłoszenie ) Koszt 3,69 PLN z VAT] Pamiętam jak dodzwonili się za czasów centrali na dąbrowie do tej audycji i był podawany numer do naszego skromnego party, byli tacy użytkownicy naszego party którzy nagrali jak radio parada podaje numer do naszej zabawy.
    Znam rozwiązanie Pal talk, ale dawno mnie tam nie było i przydał by się opis jak to działa obecnie, była możliwość na pal talku wykupienie konta premiu na pewien okres, Wymagało to komputera, nawet nie wiem czy pal talk, jest w wersji na telefony komórkowe i jak z prostotą obsługi. Rozwiązanie globalne na cały Świat.
    A ja myślę o rozwiązanie na każde województwo obsługiwane lokalnie. Po co mi na pal talku znajomości jeśli praktycznie prawie jest niemożliwe spotkanie się z rozmówcą.
    Znane mi też jest rozwiązanie nawiązywania kontaktów za pośrednictwem aplikacji GG Gadu Gadu. Ale tu też różnie bywa choć rozwiązanie też jest ciekawe.
    Choć zamiast mówić musimy pisać, co prawda pismo jest zapisane w historii ale mowa w mim rozwiązaniu można nagrać. I przesłuchać po czasie rozmowy. Z tym że możemy być nagrywani bez naszej wiedzy musimy się liczyć, choć użycie takiego nagrania to łamanie prawa.
    Znałem rozwiązanie jak spikeria ale chyba już nie istnieje.
    Miłego wieczoru.

    Na razie zapoznaje się z: eDarling, be2, Academic Singles, Singles 50, BeNaughty,

    Przesyłam najnowszą wersję Swata na CD na specjalne życzenie na privie. Nie umieszczona na elektrodzie z powodu ograniczeń wielkości pliku.

    Miłego dnia.
  • #15
    michal_rybka
    Poziom 16  
    Fajne :) Choć w dzisiejszych czasach są po prostu czaty (choć o dziwo wymierają, umarł moj ulubiony czat Wp, z popularnych została Czateria Interii, ale działa powolnie i jest ogólnie wkurzająca w urzytku) no i nie można zapominać o IRC-u który wciaż żyje :) tylko że do IRCa trzeba mieć programik np. mIRC na Windows lub np. Irssi na Linuxa.

    Jeśli zaś chodzi o czaty głosowe to nie wiem, więc nie podpowiem, głosowo to się gadało przez CB-radio, a potem na 2m jak już zrobiłem licencję :)

    GG używam od bardzo dawna i bardzo polecam (szczególnie używając programu Miranda IM lub nowsza wersja Miranda NG która obsługuje też nowe dłuższe numery gg - zamiast orginalnego programu gadu-gadu - Miranda nie ma reklam i działa chyba na każdym Windowsie (na 95 zdaje się że już kożystałem z Mirandy).

    Za czasów technikum zrobiłem sobie już taki przenośny komunikator ze starego jeszcze czarno-białego laptopa Toshiba T2110 na win95, zamiast baterii która i tak była martwa wbudowałem telefon Siemens S45i który miał GPRS i obok telefonu w miejscu po baterii była przejściówka oraz ładowarka samochodowa i przejściówka podlutowana w środku pod wejście RS232. w telefonie była karta Idea POP gdzie były najkorzystniejsze cenowo pakiety internetu. laptop ten ma wbudowany zasilacz, więc wystarczyło gniazdko i miałem dostęp do internetu, głównie w celach Gadu-gadu i IRC-a, bo oglądanie stron internetowych było bardzo drogie (no, z wyłączonymi obrazkami sporo tańsze)

    PS: Telewizyjny czas antenowy jest straszliwie drogi, więc w Twojej Party Line raczej użył bym telegazety - wtedy bezkolizyjnie może być całodobowa, jest dużo niewykorzystanych stron telegazety nawet w ogólnopolskiej TVP, a w dzisiejszych czasach każdy odbiornik oraz dekoder DVBT ma telegazetę
  • #16
    krzysiozak
    Poziom 36  
    michal_rybka napisał:
    PS: Telewizyjny czas antenowy jest straszliwie drogi, więc w Twojej Party Line raczej użył bym telegazety - wtedy bezkolizyjnie może być całodobowa, jest dużo niewykorzystanych stron telegazety nawet w ogólnopolskiej TVP, a w dzisiejszych czasach każdy odbiornik oraz dekoder DVBT ma telegazetę


    Telegazeta jest prymitywna, i nie zadziała w akcji, jaka ma się dziać na monitorze TV i liniach telefonicznych, i tak spodziewam się opóźnienia około kilkanaście jak nie dwadzieścia sekund i więcej. Z resztą są randki, za pośrednictwem telegazety. Na początek myślę o próbnych audycjach w godzinach kiedy na chwilę obecną stacja nie nadaje żadnego programu. Chciał bym aby telewizja zakupiła prawa do pomysłu i [nie wyłączne] i sprzedawała czas reklamowy w jednej czwartej ekranu telewizora, reklam bym przewidział 16 Lub więcej lub mniej, nikt nie musiał by wykupywać obrazu w całości, lub jeden reklamodawca, by mógł się reklamować częściej niż jedna szesnasta przewidzianego obrazu. Usługodawcą takim którzy by świadczyli usługi na rzecz mojego pomysłu, na przykład z za dostarczanie energii elektrycznej lub dostępu do internetu lub dostępu do linii telefonicznych mogli by mieć stałą reklamę, w programie i na nich przeznaczył bym, 4/16 części z obrazu reklamowego, a telewizja mogła by czerpać zysk z 12/16 części przeznaczonej na reklamę. Oczywiście wszystkiego nie da się załatwić reklamami i trzeba mieć trochę gotówki, ale tu widzę rolę inwestora w postaci nadawcy TV. Przewiduje też wersję na aplikację na telefon, ale na razie ten pomysł jest w powijakach. Tu widzę brak miejsca na skuteczną reklamę, i nie chciał bym zbytniej komercjalizacji. Jak jutro znajdę czas, to podam listę za i przeciw i co trzeba zrobić aby przedsięwzięcie było możliwe do realizacji.

    A tak widzę strony do reklam do rozdania, pierwszej nie puszczam, bo jest zajęta przez moje plany, a tu reklam nie wolno puszczać.
    Czas trwania wyświetlania może być dowolny, na razie zrobiłem 5 sekund po 75 sekundach reklama pierwsza wyświetlała by się ponownie, oczywiście to na 1/4 ekranu. I tak cyklicznie co pięć sekund nowa reklama. Telewizja by ogłosiła nabór do zamieszczania odpłatnie reklam podczas 80 minutowej audycji.

    Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich.
    Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich. Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich.

    Dodano po 13 [godziny] 53 [minuty]:

    Zalety i wady Telewizyjno- telefoniczny automat do łączenia prywatnych rozmów towarzyskich.
    Za i przeciw Telefonicznej Zbieżności
    Zaleta:nr 1).Brak opłaty za połączenia nie zakończone sukcesem połączania z drugą osobą.
    Gdy linie chwilowo nie dostępne klient otrzymuje sygnał zajętości za który nie płaci za połączenie niedoszłe do skutku.
    Usługa przyjazna klientowi.
    Wada:nr 1).Brak opłaty za połączenia nie zakończone sukcesem połączania z drugą osobą.
    Zaleta:nr 2).Nie pobieranie opłaty za oczekiwanie na drugiego rozmówcy, czas oczekiwania bezpłatny.
    Zaleta:nr 3).Rozmowa dochodzi do skutku gdy obydwie strony chcą rozmawiać i są gotowe [przygotowane] do rozmowy.
    Zaleta:nr 4).Nie ogłaszanie publiczne numerów telefonów chcących nawiązać kontakt.
    Podanie tylko numerów usługi.
    Zaleta:nr 5).Podstawowa zaleta urządzenia to to że rozmówcy nie znają swoich numerów telefonów, do momentu kiedy nie podadzą sobie [wymienią między sobą] podczas trwania połączenia.
    Zaleta:nr 6).Rozmówcy mogą się umówić na konkretny termin i czas kolejnej [kolejnych rozmów]
    Zaleta:nr 7).Każdy z rozmówców może skończyć rozmowę w dowolnym momencie.
    Zaleta:nr 8).Czym większa reklama [np.: Województwa lub Ogólnopolska TV]Tym mniejsze prawdopodobieństwo trafienia tych samych rozmówców.
    Wada:nr 2).Rozmówcy przy małym natężeniu ruchu mogą trafiać na tę samą osobę.
    Zaleta:nr 9).Czym większa reklama [np.: Ogólnopolska TV] i czym większa ilość dostępnych linii tym większy zysk. z reklam.
    Zaleta:nr 10).Mogą się ze sobą łączyć osoby które posiadają jakikolwiek telefon, stacjonarny czy komórkowy. Prostota działania nie trzeba się rejestrować logować, tylko poznać numer dostępowy.
    Zaleta:nr 11).Mogą rozmawiać ze sobą osoby które się znają na obsłudze telefonów i komputerów z osobami które się nie znają, umieją wybierać tylko numer telefoniczny
    Zaleta:nr 12).Rozmowa może trwać dowolnie długo.
    Zaleta:nr 13).Opłata jest jak za połączenie do telefonu stacjonarnego jak i komórkowego, abonent sam wybiera za jakim pośrednio numerem chce się kontaktować.
    Wada:nr 3).Opłatę muszą ponosić reklamodawcy z których to jest opłacane utrzymanie łączy telefonicznych i organizatorów usługi i audycja TV
    Zaleta:nr 14).Podział wiekowy w czasie trwania audycji na zegar lato-minut umożliwia dopasowanie wieku rozmówców do siebie.
    Zaleta:nr 15).Podział terytorialny na występowanie audycji tylko na terenie województw umożliwia po rozmowie na nawiązanie kontaktu i trafniejszego miejscowo.
    Zaleta:nr 16).Nie trzeba posiadać odbiornika TV lub posiadać dostępu do internetu aby brać udział w połączeniach telefonicznych, choć oglądanie audycji telewizyjnej lub strony internetowej z programem niezmiernie ułatwia nawiązanie kontaktu.
    Wada:nr 4).trzeba zainwestować w skonstruowanie i zaprojektowanie końcówki sieci przez użytkownika. Jednorazowo. Lub co pewien okres, trzeba opiekować się systemem, jedna osoba obsługi wystarczy.
    Wada:nr 5).Trzeba opłacać z reklam stację TV, pomieszczenie z urządzeniami, energię elektryczną. Czuwać nad działaniem urządzeń i rozwijać projekt zgodnie z potrzebami.
    Wada:nr 6).Trzeba cały czas pozyskiwać reklamodawców którzy są finansującymi przedsięwzięcie.
  • #17
    Piottr242
    Poziom 21  
    Cały czas Autor dywaguje technicznie i organizacyjnie, a kompletnie pomija społeczny aspekt przedsięwzięcia, to znaczy - czy na takie coś, w drugim dziesięcioleciu XXI wieku znajdą się jeszcze jacyś klienci?

    Ja nie potrafię sobie siebie wyobrazić w roli użytkownika takiego rozwiązania, a mam już swoje czterdzieścikilka lat. Pośród osób młodszych od 30, w których gospodarstwach domowych coraz częściej po prostu już nie ma ani telewizora, ani nawet telefonu stacjonarnego, raczej klienteli nie znajdziesz.
    Więc kto? Samotni emeryci, którzy nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego z internetami?
  • #18
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Piottr242 napisał:
    Cały czas Autor dywaguje technicznie i organizacyjnie, a kompletnie pomija społeczny aspekt przedsięwzięcia, to znaczy - czy na takie coś, w drugim dziesięcioleciu XXI wieku znajdą się jeszcze jacyś klienci?

    Ja nie potrafię sobie siebie wyobrazić w roli użytkownika takiego rozwiązania, a mam już swoje czterdzieścikilka lat. Pośród osób młodszych od 30, w których gospodarstwach domowych coraz częściej po prostu już nie ma ani telewizora, ani nawet telefonu stacjonarnego, raczej klienteli nie znajdziesz.
    Więc kto? Samotni emeryci, którzy nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego z internetami?


    Chciałem zauważyć że rozwiązanie ma być dostępne z całej sieci telefonicznej, komórkowej także, i ma zaistnieć w necie. Nie liczę na wielki zysk z reklam, tak aby utrzymać się. Na 10 tysięcy rodzin posiada 1 tyś telewizor. Z stacjonarnymi jest jeszcze gorzej na 25 rodzin 2 posiadają telefon stacjonarny. Z tego Liczę na 0,5 promila zainteresowania. Takie samo zainteresowanie jest reklamowanymi produktami.
    Do puki nie spróbuję się nie przekonam. 30% społeczeństwa to samotne osoby, Jeśli uda się wypłynąć to jakieś ryby się znajdą, nawet szprotki. Proponował bym się zastanowić, jakie ma działanie podanie jakiegokolwiek numeru telefonicznego publicznie, natłok w sieci telefonicznej robi się znaczący. W stacji radiowej gdzie ludzie na SMS randkowy wydają 3 zł przynosi rocznie milion złoty za same SMS-y.
    A to coś mówi. Choć te SMS w dużej większości wysyłają sami panowie.
  • #19
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Jestem technikiem, nawet nie inżynierem [ A chciałbym być inżynierem] rozwiązuje problemy techniczne [lub je komplikuję ;-)] A potrzebny jest Ekonomista i Biznesmen.
  • #20
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Choć na początek może się wydawać że co napiszę nie wiele ma wspólnego z prądem elektrycznym, ale jednak ma i proszę zaznajomić się z całością postu.
    Zejdźmy teraz z tematu seksu, którym jest projekt swatki, a przejdźmy do polityki. Podczas rozmowy telefonicznej z kolegą wpadłem na nowy sposób zastosowania mojego urządzenia do łączenia w rozmowy z dwóch różnych opcji, do tej pory była opcja nazwijmy ją 1 "panowie" i opcja nazwijmy ją 0 czyli "panie". A proponował bym całkowitą zmianę myślenia, widzę tu zastosowanie mojego urządzenia do łączenia dwóch rozmówców z dwóch różnych opcji politycznych, czyli 1 to zwolennicy partii rządzącej i 0 czyli zwolennicy opozycji. Przypuszczam że gdyby podczas audycji telewizyjnej o polityce puścić taką reklamę i podać dwa numery telefonów i łączyć w rozmowę ludzi którzy mogli by sobie porozmawiać lub wyżyć się lub wszystko, co im przyszło by do głowy podczas takiego połączenia telefonicznego [połączeń i to bardzo wielu par rozmówców]. Przypuszczam że bardzo szybko została by wykorzystana pula dostępnych linii telefonicznych. Ludzie by się wyżyli [naraz by mówili sami do siebie;-)]. [Przypominam słowa prowadzących program SONDA o światłowodach]. Proponował bym też aby prowadzący audycje telewizyjną lub radiową dołączali się do wybranych rozmówców i na przykład w czwórkę rozmawiali, dwóch z linii telefonicznych i dwóch w studio. Wiem że za pomysł się nie płaci tylko za wykonanie. Bo nikt nie jest w stanie udowodnić wpadnięcia na pomysł [bo dochodziło do kradzieży lub podchwycenia pomysłu], a jedynie można udowodnić wykonanie i realizację projektu. I w tedy jest za co płacić. Po za tym w różnych częściach ziemi wpadnięto na pomysł rozkrzewiania ognia i go wykorzystania. Przy takim ruchu telefonicznym [uzyskanym w ten sposób] nawet nie musiano by stosować pomysł z wprowadzaniem pierwszej osoby która się dodzwoniła w stan oczekiwania. [No może gdyby audycja była prowadzona i zachęcała do telefonowania po za audycją na żywo]. Pamiętam dyżury telefoniczne na centralach konwencjonalnych gdzie podczas programu (wieczornego) tv, lub radiowego na 10000 NN potrafiło zająć większość rejestrów abonenckich co świadczyło dużym ruchu telefonicznym. Ale jałowym. Nie wspominając o sylwestrze [fachowcy dobrze wiedzą o co mi chodzi, a nie fachowcy potrafią sobie wyobrazić.] Zdaję sobie sprawę że czasy się zmieniły, jest więcej programów telewizyjnych i są różne metody komunikowania się. Ale dla czego nie spróbować takiego sposobu? Może teraz taka metoda zapraszania do komunikowania się, poprzedzona badaniami była by bardziej wyważona. Pragnę aby party line w ulepszonej formie powrócił, zwłaszcza ten co robiłem i wykonywałem, i jest wcześniej opisany.
    Dziękuję za uwagę w tym temacie i życzę miłego wieczoru wyborczego w niedzielę.
    Krzysztof Jerzy Żak.
  • #21
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Oddaje do waszej dyspozycji najnowszą wersję Swata.
    Nie wiem czy wejdzie, dodana nowa odmiana Swata, w trakcie produkcji.
    Załączniki: