Dziękuje za odpisanie.
Jakbyś mógł to jeszcze przeanalizuj co napisze teraz.
Ja sobie próbnik zrobiłem z kabelków i żaróweczki, podpiąłem do masy i do zasilania później jak z masą nie szło,i po kolei sprawdzałem piny, nigdzie mi nie nic nie mignęło pomimo, ze te piny w tym PIN 6 jak dostały mase to otwierały drzwi. Kolega na miejscu mnie naprowadził trochę i zrozumiałem funkcję przekaźnika itp. to znaczy zrozumiałem Twój wpis i jeszcze jego wytłumaczenie go trochę, że w tym modelu musi to tak działać, zadowolony więc nabyłem go wczoraj, ale przed montażem przeciąłem ten PIN 6 - rozcięcie nie spowodowało ZAMKNIĘCIA drzwi, jeszcze to spiąłem na krótko z tym przekaźnikiem wszystko i nic ... Wyciągnięcie tej kostki czy tych obok powoduje tylko to, że zamek nie reaguje w ogóle, jest unieruchomiony, jeszcze na samym dole słupka przy drzwiach, 20 cm na lewo od pedału sprzęgła jest kostka co idzie i łączy układy, rozpięcie jej powoduje zamknięcie drzwi, ale nie dojdę za cholere kabli w tej kostce, a później tych samych przy sterowniku pod kierownicą.
Natomiast jest ostatnia sprawa, zanim pojadę do gościa co mi kolega o nim mówił, że robi centralne zamki, światła do jazdy dziennej itp, w zasadzie dałbym sobie sam spokój kilka dni temu ale zajarzyłem Twoje rady z tym przekaźnikiem i stwierdziłem, to przecież logiczne i proste, to wystarczy tylko podpiąć, zrobię to w wolnym czasie bo juz wszystko rozumiem to musi działać.
ale do rzeczy ... Obok w środkowej kostce są dwa piny, PIN 6 i PIN 7, jeden koniec kabelka próbnika żaróweczki podpięty do masy a drugi do PIN 7 powoduje OTWARCIE, przekładam końcówkę kabelka do PIN 6 obok i samochód się ZAMYKA ... wziąłem więc to wszystko sterownik od pilota i te dwa piny spiąłem na skrętkę odpowiednio ze schematem nabytego sterownika, udało się otworzyć i zamknąć samochód pilotem .... To już wszystko troche dziecinne ale wychodzi na to, że to chyba te piny i nie trzeba w ogóle przekaźnika, no własnie ale co TY o tym uważasz? W tym miejscu proszę Cie chyba o ostanią radę - czy przypadkowo natrafiłem na odpowiednie kable i PINY i to po prostu będzie działać skoro mi zadziałało podczas mojej próby, czy niby się dobrze wpiąłem ale jakąś drogą okrężną i nie zostawiać tak tego tylko jechać do fachowca, żeby 100% posprawdzał czy to te kable?. Zamontowałeś pewnie setki zamków i z logiki Ci wyjdzie CO jest możliwe, a CO nie jest, nie proszę o "pieczątkę" zatwierdzająca moje kombinacje, ale chłodną ocenę. Jakbym w ostatnim tygodniu nie doładował się kostkami, schematami itp z googla to bym zadowolony z siebie to zlutował na stałe i okej, ale niestety w pewnych sprawach co może Ci się wydawać dziwne jestem pedantem i muszę mieć pewność pod kopułą, że te kable tam w moim samochodzie tańczą, że sobą jak należy. Zresztą z tego samego powodu sam wole grzebać w samochodzie, bo nie mam w okolicy zaufania do różnorakich fachowców, którzy na czuja oceniają co nie działa, klient płaci za jakąś część, okazuj się, że to nie to i co? i nic .... trzeba dalej szukać wymieniając części, dlatego grzebie sam, bo się coś uczę przy okazji.
