Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bosch WFL1200PL/17 Uszczelka zbiornika wanny pralki

16 Lut 2019 16:40 441 17
  • Poziom 6  
    Witam.
    Czy ktoś wie gdzie można kupić uszczelkę do rozbieralnego bębna pralki Bosch WFL1200PL/17 w rozsądnej cenie? To się nazywa chyba uszczelka zbiornika wanny. Niestety north chce za to 120 zł. Jest jakaś alternatywa? Rozebrałem bęben po 18 latach. Wanna ociera o fartuch, a krzyżak cały, więc wymienię łożyska i Simmerring. Wypadałoby przy złożeniu wymienić chyba uszczelkę zbiornika na nową.
    Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Wytłumacz proszę jak wanna może ocierać o fartuch?
    Uszczelka jeśli nie jest sparciała i nie rozpada się w rękach to możesz ją wykorzystać ponownie.
    Chyba, że po latach zrobiła się twarda lub jest gdzieś odkształcona.
    Ja składałem pralkę Electrolux na uszczelce od pralki Amica bo pralka trafiła do mnie już z rozpołowionym zbiornikem i uszczelki już nie było a że miałem z Amiki to nie szukałem nawet oryginału. Uszczelka była nieco krótsza więc ułożyłem uszczelkę uprzednio smarując ją delikatnie silikonem tak by szczelina była u góry zbiornika.
    Pralka po naprawie nie miała żadnych problemów ze szczelnością.
    https://north.pl/czesci-agd/czesci-do-pralek/...amica/uszczelki-do-pralek-amica,g1364402.html
  • Poziom 19  
    tomi0002 napisał:
    Witam.
    Czy ktoś wie gdzie można kupić uszczelkę do rozbieralnego bębna pralki Bosch WFL1200PL/17 w rozsądnej cenie? To się nazywa chyba uszczelka zbiornika wanny. Niestety north chce za to 120 zł. Jest jakaś alternatywa? Rozebrałem bęben po 18 latach. Wanna ociera o fartuch, a krzyżak cały, więc wymienię łożyska i Simmerring. Wypadałoby przy złożeniu wymienić chyba uszczelkę zbiornika na nową.
    Pozdrawiam


    Miałeś na myśli chyba bęben a nie wannę . Krzyżak cały ale pod nim znajduje się proszek lub inne śmieci które spowodowały jego wygięcie odkształcenie , nie jest wina uszczelki wanny.
  • Specjalista AGD
    tomi0002 napisał:
    Czy ktoś wie gdzie można kupić uszczelkę do rozbieralnego bębna pralki Bosch WFL1200PL/17 w rozsądnej cenie?


    Zostaw ją w świętym spokoju.

    danyx napisał:

    Miałeś na myśli chyba bęben a nie wannę . Krzyżak cały ale pod nim znajduje się proszek lub inne śmieci które spowodowały jego wygięcie odkształcenie , nie jest wina uszczelki wanny.


    Przychylam się do tej wersji.
  • Specjalista AGD
    tomi0002 napisał:
    wymienię łożyska
    Są zużyte, zardzewiałe?
  • Poziom 6  
    Kenworth 18 napisał:
    Wytłumacz proszę jak wanna może ocierać o fartuch?
    Racja. Zamieniłem nazewnictwo. Nie wanna/zbiornik tylko metalowy bęben.
    Bęben w Boschu jest blisko fartucha. Nigdy pralka nie zjadła żadnej skarpetki. Jest tam mała szpara. Jest to tak spasowane. Ale teraz po latach bęben ociera o fartuch. Ociera powodując pisk. Nasila się to oczywiście gdy pralka jest pełna czyli obciążona. Zwłaszcza przy wirowaniu. Nawet już zdążyła zetrzeć fragment gumy fartucha. Nie na całym obwodzie. Na dole i na bokach ale też na dole.
    Bęben, kręcąc się minimalnie bije. Ale jest to bicie mniej niż 1mm.
    Chwytając bęben i podnosząc go w pralce w górę słychać stuknięcie i jest minimalny luz. Ale dzieje się tak w każdym miejscu bębna. Wszędzie straszyli, że piszczenie to pęknięty krzyżak. Ale krzyżak jest cały. Z resztą jest konkretny i solidny.
    Uznałem zatem, że to stuknięcia i luz jest na łożyskach. I, że bęben się przez to lekko obwiesił. I przez to na dole ociera o fartuch.

    Kenworth 18 napisał:
    Uszczelka jeśli nie jest sparciała i nie rozpada się w rękach to możesz ją wykorzystać ponownie.
    Chyba, że po latach zrobiła się twarda lub jest gdzieś odkształcona.
    Uszczelka nie jest sparciała. Ale ślady odciśnięcia drugiej części zbiornika na niej miejscami było widać.
    danyx napisał:
    Krzyżak cały ale pod nim znajduje się proszek lub inne śmieci które spowodowały jego wygięcie odkształcenie , nie jest wina uszczelki wanny.

    Krzyżak w tej pralce z przed 20 lat to naprawdę solidna konstrukcja. Żebrowana. On się nie wygnie od proszku. Poza tym pod ramionami przynitowanych do bębna oraz na środku pod osią nie ma wolnej przestrzeni w której mogłoby się coś gromadzić. W tych miejscach krzyżak przylega do bębna.

    Tak już poza tematem. Na jakiej zasadzie osad miałby coś wypychać?
    Rozumiem wodę, która zamarazając wypycha, rozsadza. A osad?

    mrice napisał:
    Zostaw ją w świętym spokoju.

    Dlaczego? Uważasz, że ta uszczelka nadal spełni swoją funkcję po złożeniu? Nie przepuści?

    zhudomel napisał:
    Są zużyte, zardzewiałe?

    Zardzewiałe nie są. Przynajmnej na tyle na ile je widać. Nie zostały jeszcze wybite.
    Jednak skoro luz/stuknięcie wyczuwalne przy podniesieniu bębna to nie krzyżak (bo jest po tylu latach o dziwo cały) i sztywno siedzi na bębnie to co innego zostaje? Zostały łożyska. Na nich może być luz.
  • Specjalista AGD
    tomi0002 napisał:
    Uznałem zatem, że to stuknięcia i luz jest na łożyskach.

    Tylko nim się taki luz pojawi, to pralka musi ładnych kilka miesięcy pracować na uszkodzonych łożyskach, czyli głosno wirować, chyba, że wygrałes w totka i trafiło Ci się wadliwe fabrycznie łożysko.

    tomi0002 napisał:
    Tak już poza tematem. Na jakiej zasadzie osad miałby coś wypychać?
    Rozumiem wodę, która zamarazając wypycha, rozsadza. A osad?

    Dokładnie tak, tyle, że woda zwiększa swoją objętość podczas zamarzania, a nadmiar proszku upycha się w szczelinie i ma na tyle siły by poradzić sobie z metalem, nawet pozornie mocnym.

    tomi0002 napisał:
    Nie przepuści?

    Jeśli tylko nie zostawisz na niej jakiegoś syfu to nie, chyba, że masz farta do totolotka. Ja nigdy weń nie ingeruję.

    tomi0002 napisał:
    bo jest po tylu latach o dziwo cały

    Rozumiem, że bęben masz na wierzchu. Zrób zatem fotke krzyżaka i wrzuć ją tutaj.
  • Specjalista AGD
    Może być tak, że jest luz na łożysku wewnętrznym, zastawionym przez zimering (jeżeli jeszcze nie wymontowałeś). Poza tym zdarzało mi się, że łożyska miały luz a nie hałasowały.
    Wchodzi jeszcze w grę osad pod fartuchem. Fartuch mógł zostać dźwignięty i jest bliżej bębna.
    Masz egzemplarz z końcówki w miarę solidnej konstrukcji boscha, jeśli chodzi o zbiornik z zawartością.
    Uszczelki możeś nie ruszać, ale musisz mieć czyściutko w miejscu styku z drugą częścią zbiornika. A jeżeli ją ruszyłeś, to ułóż tak, żeby to, co było na wierzchu, znalazło się pod spodem; efekt będzie taki, jakby była grubsza. Nigdy nie wymieniałem tej uszczelki i nigdy nie ciekło.
  • Poziom 6  
    mrice napisał:
    Jeśli tylko nie zostawisz na niej jakiegoś syfu to nie, chyba, że masz farta do totolotka. Ja nigdy weń nie ingeruję.
    Ale dajesz potem na tę uszczelkę jakieś uszczelnienie? Jeśli tak to co?
    Silikonu sanitarnego staram się unikać wszędzie tam gdzie jest ruch elementów i temperatura zmienna. Kiedyś uszczelniałem silikonem cieknący szyberdach. Za każdym razem puszczał po kilku miesiącach. Aż pojechałem w końcu do gościa od szyberdachów. Uszczelnił mi to swoim elastycznym uszczelniaczem, który używa przy montażu. Szyberdach już mi nigdy nie przeciekał.
    mrice napisał:
    Rozumiem, że bęben masz na wierzchu. Zrób zatem fotke krzyżaka i wrzuć ją tutaj.
    Tak. Fotka krzyżaka po wstępnym oczyszczeniu.
    Bosch WFL1200PL/17 Uszczelka zbiornika wanny pralki

    zhudomel napisał:
    Może być tak, że jest luz na łożysku wewnętrznym, zastawionym przez zimering (jeżeli jeszcze nie wymontowałeś). Poza tym zdarzało mi się, że łożyska miały luz a nie hałasowały.

    U mnie łożysko właśnie nie hałasuje. Znaczy nie ma takiego stukania jak na filmikach z youtube z uszkodzonymi łożyskami. Szumi tylko.
    Nadal gdy włożę wyczyszczony już bęben w łożyska zbiornika i uniosę bęben to wyczuwam lekki luz. Jest to minimalny luz ale jednak jest. Nie mam porównania z nową pralką. Ale wydaje mi się, że takiego luzu nie powinno być. Wszystko powinno być spasowane bez luzu. Dlatego padło podejrzenie na łożysko. Faktycznie bardziej to wewnętrzne. Łożysko NSK Poland
    Specjalnie jeszcze podważałem krzyżak przy nitach żeby sprawdzić czy tam się coś nie poluzowało. Ale nie. Krzyżak siedzi mocno na bębnie.
    zhudomel napisał:
    Wchodzi jeszcze w grę osad pod fartuchem. Fartuch mógł zostać dźwignięty i jest bliżej bębna.
    Fartuch wyczyściłem jako pierwszy. Był lekki osad ale nic to nie dało.
    Załączam zdjęcie z miejscami ocierania. W zasadzie nie ociera tylko na górze - zaznaczone na czerwoni. Już trochę rantu w fartuchu zeszlifowało.
    Myślałem też, że może fartuch się jakoś wypaczył, odkształcił. Ale nie znalazłem w necie żadnego takiego przypadku. No i sam fartuch też nie wygląda na jakiś zniekształcony.
    Bosch WFL1200PL/17 Uszczelka zbiornika wanny pralki Bosch WFL1200PL/17 Uszczelka zbiornika wanny pralki

    zhudomel napisał:
    Uszczelki możeś nie ruszać, ale musisz mieć czyściutko w miejscu styku z drugą częścią zbiornika. A jeżeli ją ruszyłeś, to ułóż tak, żeby to, co było na wierzchu, znalazło się pod spodem; efekt będzie taki, jakby była grubsza. Nigdy nie wymieniałem tej uszczelki i nigdy nie ciekło.
    Uszczelki jeszcze nie ruszałem. Zastanawiam się właśnie czy nie posmarować jej przed złożeniem jakimś uszczelniaczem.
    Może faktycznie ją obrócę.
    Jeszcze muszę znaleźć te dodatkowe wkręty do zbiornika w miejsce wyciętych zatrzasków. Mam nadzieję, że z tym nie będzie problemów.
  • Poziom 37  
    Zazwyczaj gdy krzyżak ulegał deformacji były widoczne odkształcenia na bębnie a czasem bęben pękał. Jeśli w Twoim przypadku nie ma takich objawów to możliwe, że rzeczywiście luzy powoduje wyesploatowane łożysko. Wytrzymało 18 lat pracy urządzenia a to kawał czasu.
    Po zakupie nowych łożysk sprawdź czy nowe łożyska wchodzą ciasno na oś krzyżaka i czy łożyska nie mają luzów w tuleji w zbiorniku. By naprawa powiodła się wszystko musi ciasno do siebie pasować.
    Co do uszczelki wanny to prawie każdy silikon ma wytrzymałość temperaturową do 100°C czyli wystarczającą, ale jeśli masz uprzedzenia co do stosowania silikonu to są uszczelniacze stosowane w mechanice pojazdowej do uszczelniania pomp wody i takowy powinieneś dostać w dobrze zaopatrzonym sklepie motoryzacyjnym.
  • Specjalista AGD
    tomi0002 napisał:
    Zastanawiam się właśnie czy nie posmarować jej przed złożeniem jakimś uszczelniaczem.
    W tej pralce nic nie potrzeba, ale Twoja sprawa.
  • Specjalista AGD
    tomi0002 napisał:
    Ale dajesz potem na tę uszczelkę jakieś uszczelnienie? Jeśli tak to co?

    Nic nie daje, trzeba tylko dopilnować jak pisałem wcześniej, by nie było jakiegoś luźno latającego syfu.

    Bosch WFL1200PL/17 Uszczelka zbiornika wanny pralki

    Obejrzyj dobrze krzyżak w zaznaczonym miejscu, być może to tylko cień, albo jakiś syf, ale na fotce wygląda tak, ze można domniemywać małe pęknięcie.
  • Poziom 12  
    Moim skromnym zdaniem krzyżak jest w całości ,chociaż widoczny jest ząb czasu i działanie proszku ,ale sprawdź czy krzyżak pod ośką dobrze dolega do bębna. Często po wyczyszczeniu okazuje się że jest tam ponad 1cm luzu którego brakuje pomiędzy fartuchem a bębnem. Łożyska i simmering wymień na nowe dobrej firmy


    Bosch WFL1200PL/17 Uszczelka zbiornika wanny pralki
  • Poziom 6  
    Dzięki za rady.
    To miejsce na czerwono to pozostałość kamienia. Nie ma tam pęknięcia. Aczkolwiek faktycznie krzyżak nie jest już jak nowy. Powierzchniowo jakieś drobne wżery widać. Chyba, że te nierówności tak były już odlane od nowości. Pęknięć nie widać. Podważałem go większym śrubokrętem. Nic się nie rusza.
    Pomiędzy krzyżakiem a bębnem przejechałem cienkim brzeszczotem. Kamień dało się wybrać tylko na środkowym odcinku ramion. Przy nitach i na środku pod ośką krzyżak przylega do bębna. Było to słychać przy pracy brzeszczotem. Jechałem już wtedy po metalu. Gdy stukam brzeszczotem w miejsce zaznaczone na żółto słychać, że uderzam w blachę.
    Jak już to rozebrałem to chce łożyska dać oczywiście markowe. FAG albo SKF. Z simeringiem jest trochę gorzej, bo nikt nie podaje producenta.
    Kenworth 18 napisał:
    Po zakupie nowych łożysk sprawdź czy nowe łożyska wchodzą ciasno na oś krzyżaka i czy łożyska nie mają luzów w tuleji w zbiorniku. By naprawa powiodła się wszystko musi ciasno do siebie pasować.
    Fakt. Może być też luz między osią a łożyskiem.
    Oś z krzyżakiem i bębnem z łożysk wychodzi bez problemów. Nie muszę jej wybijać. Po prostu wyciągam cały bęben. Ale nie mam porównania. Nie wiem czy tak może być. Na youtube jeden gość wyciąga bęben ręką, a drugi na innym filmie wybija ośkę gumowym młotkiem.
  • Poziom 6  
    Łożyska wymienione.
    Zasada co do łożysk mówi, że powinny być dobrze spasowane. Jednak tu nowe łożysko, to mniejsze, zewnętrzne wchodziło dość ciężko na oś ale to wewnętrzne na oś wchodziło luźno. Na osi żadnych śladów zużycia. Zaniepokoiło mnie to ale widać w pralkach takie luzy są.
    Po nabiciu łożysk i złożeniu zbiornika luz między bębnem a zbiornikiem jest podobny jak przed wymianą. Czyli unosząc bęben do góry wyczuwa się skok tak jak wcześniej.
    Natomiast bęben na nowych łożyskach obraca się wyraźnie lepiej, szybciej i ciszej.
    Uszczelka zbiornika zostawiona stara.
    Na razie nie przecieka. Bęben nie ociera też póki co o fartuch. Zobaczę jak będzie przy większym obciążeniu bo na razie było jedno pranie z lekkim wsadem.
    Natomiast roboty przy wymianie jest tyle, że nie wiem czy podjąłbym się tego drugi raz. Nie dziwi mnie też cena za taką prace u fachowców. Jest co robić.
  • Poziom 37  
    A to wewnętrzne łożysko jest najistotniejsze i powinno na oś krzyżaka wchodzić z wyczuwalnym oporem. Jeśli jednak nie miało ewidentnego luzu na osi krzyżaka to powinno być w porządku tyle, że kolega pisze, że luz nadal występuje i teraz czy łożysko wchodziło ciasno w swoje gniazdo w zbiorniku bo to również jest istotne.
  • Specjalista AGD
    tomi0002 napisał:
    Natomiast roboty przy wymianie jest tyle, że nie wiem czy podjąłbym się tego drugi raz
    Śmiem tierdzić, że w tej pralce łożyska robi się całkiem przyjemnie :)
    tomi0002 napisał:
    Nie dziwi mnie też cena za taką prace u fachowców.
    Też do tej puli dochodzi jeszcze gwarancja.
  • Poziom 6  
    Kenworth 18 napisał:
    A to wewnętrzne łożysko jest najistotniejsze i powinno na oś krzyżaka wchodzić z wyczuwalnym oporem.
    Wchodziło i wychodziło bez problemu. Podobnie jak stare łożysko. Na filmikach też widziałem, że ludzie specjalnie tego krzyżaka z łożysk nie wybijali. Tylko wysuwali bez większych oporów. Jednak na osi nowe łożysko nie latało mimo, że weszło bez problemu. Może tam tak jest. Nie mam porównania z nowym krzyżakiem i osią. Luz jest też na samym łożysku. Może to co wyczuwam podnosząc bęben to jakiś luz technologiczny i tak może być.

    Oczywiście łożyska w gniazdo zbiornika zostały wbite. Tam luzu nie było. W każdym razie (odpukać) wygląda na to, że wymiana łożysk pomogła. Na starych łożyskach bęben ocierał o fartuch nawet na sucho i bez prania. Teraz przy pierwszym praniu było ok. Wszystko okaże się przy dużym, ciężkim praniu.
    mrice napisał:
    Śmiem tierdzić, że w tej pralce łożyska robi się całkiem przyjemnie
    Ale rozebranie i złożenie całej pralki, dostanie się do łożysk, wyczyszczenie całego syfu to sporo pracy. Generalnie wyceniłbym moją pracę, czas i nerwy poświęcone tej pralce na więcej niż ona jest warta. Jednak jakbym miał tyle zapłacić za naprawę to bym ją raczej zezłomował.