Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szukacz par przewodów, względnie tani

19 Lut 2019 16:47 891 6
  • Poziom 23  
    Potrzebuję zakupić szukacz par przewodów, ponieważ od czasu do czasu muszę "wydzwonić" kable które nie wiem gdzie się kończą. Kiedyś miałem klasyczny sprzedawany chyba z 10 lat żółty MS6812 cable tracker (występuje w całej tęczy kolorów i pod różnymi markami). Działał całkiem dobrze, ale też miałem okazję popracować kiedyś jakimś bardziej złożonym i w porównaniu z tym moim to było niebo a ziemia - przykładowo jeżeli np. z szafy do szafy szły kable w kilku wiązkach, moim musiałem praktycznie omacać każdy kabel w każdej wiązce, a ten lepszy wyczuwał od razu właściwą wiązkę. Podobnie jeśli kabel gdzieś po drodze był uszkodzony, sygnał również był dużo łatwiejszy do znalezienia.

    Interesuje mnie też, żeby nadajnik miał możliwość podłączenia go pod linię pod napięciem, zasilaną z PoE lub klasyczną analogową linię - czyli te 50-60V musi wytrzymać. Chodzi przede wszystkim o to, żeby magiczny dymek nie uleciał jeżeli przypadkiem podłączy się pod czynną linię co się zdarza dość często.

    Testował ktoś z Was może UNI-T UT682 ? Nie jest za drogi i da się kupić z gwarancją u dystrybutora. Ewentualnie może ktoś poleci coś innego niezbyt drogiego, ale lepszego od tych najtańszych ?
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Specjalista Automatyk
    Witam!
    Używam MS6812 (któryś z kolei) - do uruchomień i remontów nieczynnych maszyn są wystarczające ale do automatyki przemysłowej w ruchu musiałem kupić coś lepszego - odporniejszego, czulszego i głośniejszego.
    Po kilku testach różnych wypożyczonych "zabawek" wpadł mi w ręce MS6818 i już go nie oddałem.
    Cena nie jest najniższa ale i tak nie powala. Za to świetny w lokalizacji - nawet na długich wiązkach w pobliżu naprawdę silnych zakłóceń daje sobie radę.
    Regulacja mocy generatora i czułości odbiornika też robi swoje ale chyba najbardziej pomaga mi naprawdę głośny buzzer - niejednokrotnie w hałasie powodowanym przez maszyny nie słyszałem dźwięku innych lokalizatorów.
    Pozdrawiam.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 23  
    MS6818 wydaje się być fajny ale to nie moja półka cenowa. Potrzebuję wydzwaniacza do dłubnięcia czasami w jakiejś sieci i przy telefonach, okazjonalnie jakaś inna niskonapięciowa. Nie zajmuję się tym na codzień ale czasami nie mam wyjścia, bywa że trzeba coś uruchomić a w szafie/panelach bałagan i nic nie opisane.
    Stary MS6812 i to zapewne podróba dawał radę aczkolwiek czasami zdarzało się, że sygnał jakoś słabo przechodził i trochę się napociłem zanim znalazłem właściwe przewody, niestety nadajnik zakończył żywot po tym jak wylała niby alkaliczna bateria.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    pawelradomsko napisał:
    Witam!
    Używam MS6812 (któryś z kolei)


    Używam takich, ale muszę przyznać, że są dość liche. Zarówno pod względem czułości jak i jakości wykonania. Nie mówiąc już o fatalnym przełączniku, który samoczynnie potrafi się przełączyć w walizce, a z tego powodu rozładowują się baterie. Odbiornik często natomiast się przydaje do zlokalizowania w ścianie przewodów pod napięciem. Do tego celu sprawdza się o wiele lepiej od typowych detektorów metali i napięcia takim jak Bosch GMS 120 który posiadam.

    Mam też multimetr z funkcją szukacza przewodów MASTECH MS8236 i jest trochę lepszy od MS6812 ale jak to niektórzy mówią też "d.... nie urywa".

    O wiele lepszym był wcześniejszy szukacz, który mi zginął CEM LA-1014 porównywalny siłą sygnału do 3-krotnie droższego Fluke Networks PRO3000
    Ponieważ LA1014 dość dobrze mi służył to postanowiłem kupić CEM LA-1012 który okazał się kompletnym niewypałem. Wszystko przez to, że ten lokalizator dekoduje sygnał nadajnika, przetwarza i generuje swój sygnał zależny od poziomu. Przez to jest o wiele mniej czuły od LA-1014 który posiada wzmacniacz sygnału nadajnika i głośnik. Dzięki temu przy pomocy LA-1014 można było wyszukać przewody nawet w ścianie na głębokości kilkudziesięciu centymetrów. Fakt, że potrzebna była cisza aby móc dokładnie zlokalizować przewody lub dodatkowe słuchawki, które można wpiąć do odbiornika.
    W przypadku LA-1012 trzeba było zbliżyć odbiornik do przewodu na kilka centymetrów.


    pawelradomsko napisał:

    Po kilku testach różnych wypożyczonych "zabawek" wpadł mi w ręce MS6818 i już go nie oddałem.
    Cena nie jest najniższa ale i tak nie powala. Za to świetny w lokalizacji - nawet na długich wiązkach w pobliżu naprawdę silnych zakłóceń daje sobie radę.
    Regulacja mocy generatora i czułości odbiornika też robi swoje ale chyba najbardziej pomaga mi naprawdę głośny buzzer - niejednokrotnie w hałasie powodowanym przez maszyny nie słyszałem dźwięku innych lokalizatorów.
    Pozdrawiam.


    Mastecha MS6818 nie znam. W związku z tym mam pytanie czy jest w nim możliwość podsłuchu nadawanego sygnału tak jak MS6812 i czy słychać "brum" jak się odbiornik zbliży do przewodu pod napieciem? Czy też odbiornik sobie dekoduje nadawany sygnał i uruchamia buzzer?
  • Poziom 2  
    Podepnę się pod temat,żeby nie zakładać kolejnego.

    Zajmuję się sprzedażą i naprawą maszyn ogrodowych (dealerstwo Husqvarna) i w ofercie mamy roboty do koszenia trawników, a co za tym idzie zakładamy instalacje. W skrócie polega to na tym, że robot pole robocze ma ograniczone przewodem (linka alu w otulinie), którego oba końce wpięte są do stacji ładowania. Poszukuję, urządzenia szukacza przewodów, który będzie się sprawdzał podczas szukania przewodów pod napięciem w ziemi (co do zasady zakopuje się je na głębokości około 5cm). Fajnie byłoby gdyby ten szukacz był w stanie wykryć miejsca przerwania przewodów... Jeden z moich dostawców części ma w ofercie Mastech MS6818, który opisywany jet jako genialne urządzenie do tego o czym pisałem wyżej. Cena znośna, pytanie tylko czy faktycznie jest taki genialny? Czy np BOSCH GMS 120 też dałby radę?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • Poziom 10  
    Bardzo dobry szukacz par to produkt VELLEMAN ok 120-150zl
    lub produkt znanej marki UNIT UT682D ok 80-120zł jesli tj wersja bez testera sieci LAN.
  • Poziom 23  
    Właśnie ostatnio ten UT682D w końcu kupiłem. Wcześniej z braku laku poużywałem podróbkę mastecha (z tych za ~25zł) i nie polecam raczej, chyba że do naprawdę okazjonalnego dłubania. Przy pierwszej większej robocie gdzie trochę polatałem po budynku za skrętkami, zaczął się rozpadać w łapach, na odbiorniku potencjometr od czułości to chyba był z plasteliny