Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pionier U3 - Naprawa głośnika

19 Lut 2019 18:02 522 18
  • Poziom 31  
    Jak w temacie.
    Membrana cała ( głośnik jeszcze owinięty był płótnem bez dziur po myszach), cewka ok ale trze o magnes, który jest odkręcany.
    Czy ktoś z Kolegów to ćwiczył?
  • Poziom 24  
    Można by odkręcić magnes i zobaczyć co sie dzieje, co trze.
  • Poziom 31  
    To jest dla mnie jasne.
    Pytanie brzmi - robiłeś to kiedyś w takim głośniku?

    Dawno temu spróbowałem z innym starym głośnikiem, podobnie zbudowanym i gdy magnes zaczął ciągnąć to kiszka z tego mi wyszła.
  • Poziom 10  
    Nie próbuj wyjmować magnesu, tylko lekko odkręć śruby mocujące i małym młotkiem lekko stukaj w bok magnesu aż cewka przestanie obcierać .
  • Poziom 27  
    Jak wskazał poprzednik - popuść nieznacznie śruby ale nie wykręcaj ich całkowicie. Musisz wyczuć z której strony cewka ociera a potem delikatnie przez jakąś przekładke pukać by przesunąć magnes. Jeżeli cewka i jej karkas nie jest zniekształcony to powinno sie udać. Jeżeli cewka/karkas są uszkodzone tylko wymiana cewki na podobna po uprzednim demontażu. W takich głośnikach tego nie robiłem ale zdarzało sie w gdn16 i gdn20 gdzie nabiegunnik w wyniku prawdopodobnie uderzenia odkleił sie i zablokował cewkę. Niestety ustawienie równej właściwej szczeliny po demontażu nabiegunnika to niełatwa sprawa, dlatego tak jak pisał mariostan nie wykręcaj śrub.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Przecież wystarczy zdjąć płótno i obejrzeć czy cewka jest zdecentrowana, zamiast niepotrzebnie popuszczać śruby. Najczęściej powodem tarcia jest rdza w szczelinie i drobne opiłki. Można je wepchnąć w głąb szczeliny przy użyciu cienkiego paska papieru lub folii, albo próbować wydostać na zewnątrz poprzez jeżdżenie tym paskiem po obwodzie szczeliny.
  • Poziom 27  
    Tak jak pisze OTLamp. Pasek kliszy fotograficznej włożony w szczelinę i objechać dookoła. Dodatkowo delikatnie sprężonym powietrzem.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kollegi! Tarcie powstaje nie między cewką i magnesem, a między karkasem cewki i nabiegunnikem wewnętrznym czy między zwojami cewki i nabiegunnikem górnym . Przyczyny jednakowe - brud, kurz, rdza czy utlenienie i t.d. Sposoby likwidacji problemu są nazwane . Lecz dla likwidacji tarcia między zwojami cewki i nabiegunnikem górnym bez usunięcia magnesu nie obejdziesz się. By nie poleciłem wykorzystać metalowy młotek dla centrowania magnesu i nabiegunnika - tylko młotek drewniany !
  • Poziom 31  
    Była tak minimalna szczelina powietrzna, że nic sensownego nie można było zrobić.
    Bez demontażu magnesu się nie obyło. Przy takiej a nie innej konstrukcji nie było to wcale tak kłopotliwe. Do prawidłowego ustawienie nie musiałem użyć nawet młotka.
    I teraz mogę się zabierać za uruchomienie chassis odbiornika.
    Swoja drogą ciekawostka.
    Rok produkcji 1954 a membrana w stanie praktycznie doskonałym. Wynika z tego, że pół wieku temu lepsze materiały były chyba.

    Dziękuję Kolegom za zainteresowanie tematem.
  • Poziom 20  
    Piszesz,że demontowałeś magnes. Mam nadzieję, że nie rozbierałeś tego zespołu. Te magnesy stopowe, po rozbiórce nabiegunników tracą nieuchronnie część koercji.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolego, fzyga43! Z dwóch nieszczęści wybierają mniejsze - lepiej utracić część koercji, lecz zachować głośnik, czym zachować koercju, lecz utracić głośnik. Strata częśći koercji zagraża tylko magnesowi. Lecz jeśli minimalizować mechaniczny czy cieplny wpływ na magnes i zabezpieczyć jakościowe przyleganie powierzchni nabiegunnikow i magnesu to i straty indukcji magnetycznej w szczelinie będą minimalne.
  • Poziom 31  
    fzyga43 napisał:
    Piszesz,że demontowałeś magnes. Mam nadzieję, że nie rozbierałeś tego zespołu. Te magnesy stopowe, po rozbiórce nabiegunników tracą nieuchronnie część koercji.


    Słusznie Waść prawisz. :D
    Nie mogę odmówić Ci racji

    Tylko, że jak napisałem wcześniej, innego wyjścia niż demontaż nie było. Oczywiście, że przed odkręceniem zaznaczyłem co i jak było - nic więcej zrobić nie mogłem.

    No i problem kolejny. Nie będę zakładał drugiego tematu. Mam nadzieję, że modowie nie dadzą ostrzeżenia.
    Montaż elementów mam trochę... a nawet bardziej niż trochę, przekombinowany.
    Który to kondensator był mocowany na opaskę od dołu chassis? Po dostępnych schematach - coś mi nie wychodzi.
    Ostatni raz Pioniera widziałem chyba ze 30 lat temu z hakiem. No i kurde - nie pamiętam co tam było.
    "Kabelki" pocięte, polutowane haczykiem.
    Może ktoś ma jakiś - schemat montażowy?
  • Poziom 27  
    Różnie w różnych egzemplarzach to wyglądało ale to sam wiesz. Opaską na ogół były mocowane 2 szt. 0.1uF ( kartofle) oraz 50uF / 12V w minusie. Był on mocowany w pobliżu druciaka 120 om. po prawej stronie chassis.
  • Poziom 31  
    Mam wersję bez elektrolitu 50uF w minusie.

    Mam tutaj namieszane strasznie.

    Znalazłem " brand new " kondensator 32+32. Wygląda, po formowaniu - nieźle.

    Ale się - "zawziąłem" :D
  • Poziom 20  
    Witam
    Ja sporo takich głośników uratowałem w taki sposób że nie odkręcałem magnesu. Tylko rozpuszczalnikiem nitro odklejałem filc, resor górny membrany i resor dolny. czyściłem szczelinę z opiłków taśmą izolacyjną wsuwaną w szczelinę - sporo przykleja się do kleju, potem odkurzacz lub lepiej sprężone powietrze, dosunięcie własnie cienką tekturką ewentualnych śmieci w dół nabiegunnika. I od nowa wklejenie całego zespołu. Można zawsze też cewkę podkleić na przyszłość bez jej odklejania oczywiście. I najważniejsza sprawa, zawsze naklejam kopułkę w takim głośniku bo bez tego znowu w szczelinę coś naleci. Płótno nie chroni w 100% przed opiłkami i śmieciami których pełno wokoło, a przodu głośnika i tak nie widać nigdy.
    Jeszcze taka ciekawostka. Naprawiłem takich głośników dziesiątki, ale zauważyłem że często były one tak zrobione że pomimo braku rdzy i wizualny uszkodzeń cewki była ona osadzona praktycznie bez luzu na nabiegunniku a w innych takich samych głośnikach ta szczelina była prawidłowa. Może produkcja coś szwankowała. Te głośniki o ktorych piszę też nigdy przez nikogo nie były ruszane, było to widać.
    Pozdrawiam
  • Poziom 31  
    Bardzo mądre zalecenia na przyszłość.
    Z wypowiedzi Kolegi wynika, że z niejednego głośnika chleb jadł. :D

    Pozdrawiam również z należnym szacunkiem.


    P.S. Kopułkę nakleiłem od razu po sprawdzeniu działania głośnika :D
  • Poziom 31  
    Szkoda zachodu z Twojej strony. Skany są dostępne w siecij. Niemniej jednak dziękuję za propozycję.
    Jeżeli przyjdzie taka konieczność - to przyjadę do Ciebie i już. :D
    W zależności od tego, z której strony Płocka mieszkasz ( Dobrzyń n/W , Sierpc albo Wa-wka ) to i tak mam ok. 50km .

    Naprawiam Pionierka z doskoku, w miarę możliwości czasowych.
    pozdrawiam