Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak działa zwarcie w sieci 1 i 3 fazowych i połącznie silnika w trójkąt ?

21 Lut 2019 12:37 627 16
  • Poziom 8  
    dlaczego gdy połączymy przewód L1 z N to jest zwarcie, a gdy jest odbiornik to go nie ma?
    dlaczego w połączeniu w trójkąt nie ma przewodu N, gdzie odprowadzany jest prąd ?
    https://obrazki.elektroda.pl/24_1216934467.gif
    dlaczego w szkole nas uczą jakiejś papki typu :
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/common...wiazda.svg/250px-Tr%C3%B3jkat_gwiazda.svg.png
    + obliczanie cosinusów , pierwiastków, kolumbów itd. w układach + na pracowni operujemy sprzętem z lat 60-70 , zamiast czegoś co ma ręce i nogi ?
  • Poziom 35  
    xadax napisał:
    dlaczego gdy połączymy przewód L1 z N to jest zwarcie, a gdy jest odbiornik to go nie ma?

    A dlaczego gdy podłączysz do gniazdka (sprawną) suszarkę to zwarcia nie ma, a gdy wsadzisz do obu dziurek na raz drut to jest zwarcie?
    xadax napisał:
    dlaczego w poł. w trójkąt nie ma przewodu N, gdzie odprowadzany jest prąd ? : https://obrazki.elektroda.pl/24_1216934467.gif

    Prąd płynie pomiędzy fazami.
    xadax napisał:
    dlaczego w szkole nas ucza jakiejs papki typu :
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/common...wiazda.svg/250px-Tr%C3%B3jkat_gwiazda.svg.png
    + oblicznie cosinusów , pierwiastków, columbów itd. w układach

    Są to podstawy, które są niezbędne każdemu elektrykowi. Korzysta się z nich potem bardzo często.
    xadax napisał:
    na pracowni operujemy sprzętem z lat 60-70ątych , zamiast czegoś co ma ręce i nogi ?

    Jeśli sprzęt jest sprawny i w dobrym stanie to nie widzę problemu. Podstawy elektryki nie zmieniły się od lat '60. Sprzęt z tamtych lat jest trwały i przetrwa nie jednego "eksperymentatora".
    Jaki sprzęt ma w/g Ciebie ręce i nogi?
  • Poziom 29  
    xadax napisał:
    dlaczego w szkole nas ucza jakiejs papki

    Tu jest chyba sedno współczesnej edukacji.
    Ja i moi rówieśnicy poszliśmy do szkoły aby się uczyć.
    Obecnie jest postawa: "Uczcie mnie. A w ogóle to opowiadacie jakieś pierdoły. Sprzęt ma sto lat".
  • Poziom 8  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    xadax napisał:
    dlaczego gdy połączymy przewód L1 z N to jest zwarcie, a gdy jest odbiornik to go nie ma?
    .....


    -dlaczego odpowiadasz pyt. na pyt. to ma być zabawne ?
    -dlaczego w gwiezdzie w takim przypadku jest N ?
    - podaj mi przykład gdzie standardowy elektryk używa wzorów na przesunięcia fazowe, "dziurawy prąd", fi czy columby ? rozumiem prawo kirchoffa, pole elektro-mag. to ma sens, ale nie te pierdoły dla inżynierow energetyki. Rysunki to uproszcznone skróty myślowe - jak po czymś takim coś podłączyć....
    Nie chodzi o wiek sprzętu, tylko że nie spotkamy żadego z tych urzadzen w zawodzie - miernik za 30 zł. ma więcej funkcji niż cała ich szafa sprzętu... jeśli tak ma wyglądać kształcenie ,to... a nie, tak wygląda kszałcenie elektryka, 98% os. pózniej nic nie rozumie poza tym co nauczyły ich praktyki.
  • Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci
    xadax napisał:
    dlaczego gdy połączymy przewód L1 z N to jest zwarcie, a gdy jest odbiornik to go nie ma?

    Zwarcie to specyficzna przypadek obciążenia. Charakteryzuje się bardzo dużym prądem. Na przykładzie prawa Ohma (instalacja domowa, przewody o małym przekroju - 2,5mm2, o nieograniczonej mocy):
    1. Obciążenie rezystancją 100 omów dla sieci 230V wywoła przepływ prądu 2,3A. Co dla przewodów jest "ok".
    2. Obciążenie rezystancją 1 oma, dla sieci 230V, spowoduje przepływ 230A. Co dla przewodów nie jest już "ok".
    3. Obciążenie rezystancją 0,01 oma, dla sieci 230V, spowoduje przepływ prądu rzędu 23000A.
    Zwarcie to właśnie sytuacje, w których płynie bardzo duży prąd, nie przeznaczony do obsługi urządzeń, powodujący możliwe uszkodzenia jak przepalenie przewodów.

    xadax napisał:
    dlaczego w poł. w trójkąt nie ma przewodu N, gdzie odprowadzany jest prąd ?

    Zawsze któraś faza ma jakiś potencjał względem innych. Więc raz prąd płynie od fazy A do faz B i C, raz od C do B i A, itd.
    Przykład:
    https://www.youtube.com/watch?v=MnH_ifcRJq4

    xadax napisał:
    dlaczego w szkole nas ucza jakiejs papki typu :

    Żebyś coś umiał na późniejszym, trudniejszym etapie.

    xadax napisał:
    -dlaczego w gwiezdzie w takim przypadku jest N ?

    Bo jest to układ przeznaczony dla obiorników jednofazowych. Gdzie prąd będzie płynął pomiędzy fazą a N-em. Odbiornik symetryczny trójfazowy zamyka swe działanie niezależnie czy w gwieździe czy w trójkącie w samych fazach, więc nie będzie mu potrzebny N.

    xadax napisał:
    podaj mi przykład gdzie standardowy elektryk używa wzorów na przesunięcia fazowe, "dziurawy prąd", fi czy columby ?

    Przeglądy instalacji elektrycznych, wykonanie kompensacji mocy biernej na zakładzie przemysłowym, itd.
  • Poziom 35  
    jozgo napisał:
    xadax napisał:
    dlaczego w szkole nas ucza jakiejs papki

    Tu jest chyba sedno współczesnej edukacji.
    Ja i moi rówieśnicy poszliśmy do szkoły aby się uczyć.
    Obecnie jest postawa: "Uczcie mnie. A w ogóle to opowiadacie jakieś pierdoły. Sprzęt ma sto lat".

    Trudno się nie zgodzić z kolegą @jozgo. Autorowi tematu (uczniowi) radzę więcej pokory i samozaparcia w samodzielnym pogłębianiu wiedzy.

    xadax napisał:
    -dlaczego odpowiadasz pyt. na pyt. to ma być zabawne ?

    Nie. To było pytanie naprowadzające Ciebie na odpowiedź.
    xadax napisał:
    -dlaczego w gwiezdzie w takim przypadku jest N ?

    No bo gdy odpowiednio połączysz (czyli właśnie w gwiazdę) to suma napięć w punkcie gwiazdowym np. transformatora będzie równa zero.
    Niby trywialne pytanie, ale ścisły dowód matematyczny jest na poziomie matematyki z elementami analizy.

    Dodano po 3 [minuty]:

    xadax napisał:
    Nie chodzi o wiek sprzętu, tylko że nie spotkamy żadego z tych urzadzen w zawodzie - miernik za 30 zł. ma więcej funkcji niż cała ich szafa sprzętu

    Po części się zgodzę, bo uczenie błędu paralaksy w czasach gdy mierniki analogowe są stosowane coraz rzadziej jest stratą czasu.
    Natomiast jak nauczysz się na tym starym sprzęcie to potem dasz sobie radę na każdym. I o to tutaj chodzi.
  • Poziom 39  
    xadax napisał:
    podaj mi przykład gdzie standardowy elektryk używa wzorów na przesunięcia fazowe, "dziurawy prąd", fi czy columby ?

    "Standardowy elektryk" być może nie używa wzorów, ale na pewno wie dlaczego punkt zerowy dla odbiorników symetrycznych czy to w trójkącie czy w gwieździe nie jest potrzebny. A wie dlatego, że się tych wzorów uczył i rozumie to zjawisko pomimo tego, iż mógł zapomnieć te wzory.
    A nawet najlepszy nauczyciel nie zastąpi własnego myślenia. Widzisz nauczyłeś się wzorów i praw a nie rozumiesz kiedy ich zastosować.
    Błędnie myślisz, że przewodem N jest odprowadzany prąd i to jest Twój problem, bo stosujesz myślenie analogiczne do prądu stałego, a w prądzie przemiennym prąd nie płynie w jednym kierunku więc nigdzie nie może "odpłynąć".
  • Poziom 29  
    xadax napisał:
    zamiast czegoś co ma ręce i nogi ?
    -

    Jak zostaniesz ojcem to będziesz mógł powiedzieć, że zrobiłeś coś co ma ręce i nogi.
    A odpowiedzi na zadane pytania znajdziesz w podręcznikach do elektrotechniki do ZSZ.
    Minimum wysiłku. Chociaż podobno teraz czytanie męczy.
  • Moderator
    xadax napisał:

    Nie chodzi o wiek sprzętu, tylko że nie spotkamy żadego z tych urzadzen w zawodzie - miernik za 30 zł. ma więcej funkcji niż cała ich szafa sprzętu... jeśli tak ma wyglądać kształcenie ,to... a nie, tak wygląda kszałcenie elektryka, 98% os. pózniej nic nie rozumie poza tym co nauczyły ich praktyki.


    Odpowiem Ci tak. Ostatnie dwa tygodnie spędziłem przy stole z najprostszą elektroniką. Zrobiłem remanent i przeglądałem swoje historyczne zasilacze. Wielkości jak do telefonów, bo mam ich od groma. I niewiele brakowało, abym te wszystkie "wypasione" mierniki pieprznął o ścianę (mam ich sporo). Każdy pokazywał nieco inne napięcie wyjściowe tego samego zasilacza! Musiałem się ubrać, iść do szopy na podwórku i przynieść sobie stary, magnetoelektryczny LAVO, sprzed ponad pół wieku i dopiero wiedziałem, że mam MIERNIK który nie kłamie!

    Wasze pojęcie o "nowoczesności" jest tak naiwne jak u przedszkolaków. I zapamiętaj sobie, jeśli teraz nie nauczysz się podstaw, to całą dalszą przyszłość możesz od razu o kant doopy potłuc.

    A ten "miernik" z wieloma funkcjami za 30 PLN... Jest takie przysłowie. Jeśli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego.
  • Poziom 29  
    retrofood napisał:
    stary, magnetoelektryczny LAVO,

    Te mierniki maja przewagę na cyfrowymi przy wahaniach mierzonego napięcia.
    Widać zakres i tempo zmian. Na cyfrowym bezładnie "latają cyferki".
  • Poziom 31  
    jozgo napisał:
    retrofood napisał:
    stary, magnetoelektryczny LAVO,

    Te mierniki maja przewagę na cyfrowymi przy wahaniach mierzonego napięcia.
    Widać zakres i tempo zmian. Na cyfrowym bezładnie "latają cyferki".


    Zgadzam się w 100%.

    Dodano po 7 [minuty]:

    kolego xadax co do nauki jak top określiłeś papki czy bzdurnych rzeczy to powiem tak. Jak się tego nauczysz i zrozumiesz o co chodzi to będzie tobie prościej wykonywać zawód elektryka.

    Co do przyrządów pomiarowych to podzielam zdanie
    Szyszkownik Kilkujadek
    oraz retrofood .

    Miej trochę pokory.
  • Poziom 17  
    xadax napisał:
    dlaczego w połączeniu w trójkąt nie ma przewodu N, gdzie odprowadzany jest prąd ?

    Po to w szkole uczą praw Kirchoffa, żeby chcącemu dać narzędzie dzięki któremu będzie umiał sam odpowiedzieć na to pytanie.
  • Poziom 31  
    gag70 napisał:
    xadax napisał:
    dlaczego w połączeniu w trójkąt nie ma przewodu N, gdzie odprowadzany jest prąd ?

    Po to w szkole uczą praw Kirchoffa, żeby chcącemu dać narzędzie dzięki któremu będzie umiał sam odpowiedzieć na to pytanie.


    Masz całkowitą rację. Po to uczą praw Kirchhoffa aby móc je wykorzystać potem w praktyce.
  • Poziom 38  
    xadax napisał:
    -dlaczego odpowiadasz pyt. na pyt. to ma być zabawne ?
    -dlaczego w gwiezdzie w takim przypadku jest N ?
    Ja ci odpowiem.
    Siec zasilająca 3-fazowa to "chytra sztuka".
    Ma dwa napięcia -nie jedno.
    To sieć 400V/230V.
    W zależności jak się podłączysz możesz uzyskać napięcia 400V lub 230V.
    Jak się podłączysz faza-N to masz napięcie 230V.
    Jak się podłączysz L-L (między fazami) to masz napięcie 400V.
    W gniazdku ma być 230V - więc jest L1-N.
    Gdybyś chciał 400V to by było L1-L2

    400V/230V wiąże się z trójkątem i gwiazdą.
    Silnik 3-fazowy możesz zasilać napięciem 230V i 400V.
    Zależy jak podłączysz.
    Możesz przełączać napięcie zasilania – do tego służy przełącznik 3-kąt gwiazda.
    Podczas rozruchu zasilasz napięciem 230V, jak silnik się rozpędzi przełączasz na 400V.

    Teraz widzisz do czego służą te przeliczniki 3-kąt gwiazda.
    Do przeliczeń rezystancji odbiornika 3-fazwego w różnym układzie połączeń.
  • Specjalista elektryk
    Co to jest przełącznik 3-kąt gwiazda ?
    Jeszcze nie spotkałem :cry:
  • Poziom 38  
    Cytat:
    Przełącznik gwiazda-trójkąt (ang. star-delta starter[1]) – rodzaj przełącznika pozwalającego na manualny rozruch odpowiednio przystosowanego silnika elektrycznego klatkowego.
    Jest to przełącznik rozruchowy uzwojeń przeznaczony do rozruchu silników trójfazowych, łącząc uzwojenia stojana najpierw w gwiazdę, potem w trójkąt[2].

    jozgo napisał:
    A odpowiedzi na zadane pytania znajdziesz w podręcznikach do elektrotechniki do ZSZ.
    Minimum wysiłku. Chociaż podobno teraz czytanie męczy.
    Zamknąć ten dział - teraz wszytko można znaleźć w googlach.