Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

tomybb 25 Lut 2019 02:47 11550 41
  • Bohaterką dzisiejszego artykułu jest wkrętarka Parkside PSSA 3.6 D4, sprzedawana sezonowo w sklepach Lidl.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.
    Tak prezentuje się opakowanie oraz dane techniczne:
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.
    Całość umieszczona w walizce, w której poza wkrętarką znajdziemy także zasilacz, oraz kilka podstawowych bitów i końcówkę magnetyczną:
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Wkrętarka może pracować w dwóch pozycjach: pistoletu, a po przekręceniu - prosta. Myślę że jest to dosyć ciekawa funkcja tego sprzętu.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Bity montuje się w uchwycie samozatrzaskowym, uniemożliwiającym ich wypadnięcie, nie ma tutaj futerka, typowego jednak dla większych wkrętarek. Do podświetlenia obszaru pracy mamy jedną diodę LED, niestety zaświeca się ona tylko podczas wkręcania/wykręcania, nie ma tutaj, tak jak choćby we wkrętarce Bosch IXO, przycisku dwustanowego, gdzie delikatne naciśnięcie załącza tylko podświetlenie, a dopiero mocniejsze dociśnięcie włącza silnik, szkoda, bo to dość przydatna funkcja. Przełącznik zmiany obrotów umieszczony dosyć poręcznie. 6 ustawień momentu dokręcania oraz całkowite zblokowanie, osobiście nie polecam pracy przy zablokowanym momencie na sztywno. Raz miałem taką sytuację, że użyłem tego trybu do mocno zakręconej śruby i od tego czasu mam wrażenie, że wkrętarka nieco głośniej pracuje. Wiadomo, że nie jest to sprzęt z górnej półki i raczej radziłbym nie nadwyrężać go, korzystać tylko z 6 stopniowej skali ustawienia momentu.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Wskaźnik stanu naładowania akumulatora, trzy diody Led, informuje nas o stanie naładowania akumulatora tylko w momencie pracy silnika.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Z ciekawszych rzeczy, z tyłu, na rękojeści umieszczono latarkę, zbudowaną z 4 LED-ów, którą możemy włączyć/wyłączyć w dowolnym momencie, niezależnie od pracy silnika. Latarka daje światło mocniejsze niż przeciętny smartfon.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Producent deklaruje czas ładowania ok. 1 godziny, sprawdziłem to, całkowicie rozładowana wkrętarka ładowała się na zasilaczu dokładnie 55 minut. O poziomie ładowania informuje nas wskaźnik akumulatora. Co ciekawe, w czasie gdy wkrętarka podłączona jest do zasilacza, nie da się z niej korzystać.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Chcąc sprawdzić na ile wystarczy akumulator, postanowiłem zmierzyć to poprzez pracę tej wkrętarki pod największym obciążeniem, działając na ostatnim, 6 stopniu ustawienia momentu. Wybrałem wkręt 5x40mm, który wkręcałem bez otworu pilotującego do płyty meblowej 18mm - właśnie taka kombinacja wymuszała działanie tej wkrętarki na najwyższym ustawieniu momentu (6). Podczas wkręcania widać było jak wskaźnik naładowania akumulatora wkracza na pomarańczowe, potem czerwone pole.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Wkręt udało się wkręcić i wykręcić 46 razy, przy 47 akumulator odmówił posłuszeństwa. Oczywiście co jakiś czas krótka przerwa, tak aby nie zajechać sprzętu.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.
    Czy to dużo czy mało, oceńcie sami, ja jednak przypomnę że w warsztacie elektronika raczej nie będziemy stale korzystać z największej siły odkręcania/przykręcania, więc na pewno akumulator wystarczy na dużo więcej.

    Porównałem tą wkrętarkę także z popularnym modelem Bosch IXO.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika. Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Podstawowa różnica (poza oczywiście ceną) to to, że IXO nie posiada ustawień momentu dokręcania, można jedynie zastosować dedykowany adapter, tak jak na zdjęciu. Wkrętarka jednak po zamontowaniu adaptera, jest nie wyważona, tzn. ewidentnie przeciąża ją do przodu, praca jest mniej komfortowa, widać że producent w tym przypadku traktuje stosowanie takiego adaptera (oraz innych dostępnych do tej wkrętarki) tylko jako opcję dodatkową. W przypadku Parkside takiego problemu nie ma. Dodatkowo PSSA 3.6 D4 jest nieco cięższa i większa od Boscha.

    Na koniec sprawdźmy jaki jest najmniejszy możliwy do ustawienia moment dokręcania Parksida (bo największy już testowaliśmy przy wkrętach do drewna). Przyrównałbym go do takiego jaki jest potrzebny do przykręcenia wkrętów obudowy w przeciętnym DVD.
    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.
    Szkoda, że nie da się ustawić jeszcze mniejszej siły, przydały by się jeszcze ze dwa mniejsze poziomy. W przypadku IXO z nasadką do ustawienia momentu taka opcja jest, tzn. wkręt przykręcony ustawieniem "1" Parkside, musi być odkręcony ustawieniem "2-3" na Boschu.

    Podsumowując, wkrętarka ze względu na wielkość i możliwości z powodzeniem sprawdzi się w warsztacie elektronicznym. Jej cena to 69zł.

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    tomybb
    Poziom 26  
    Offline 
    W moich artykułach znajdziecie przede wszystkim: testy, prezentacje gadżetów elektronicznych, modułów, sprzętu pomiarowego, narzędzi, wyposażenia pracowni oraz wszystkiego innego co może przydać się elektronikowi i nie tylko. Nie zabraknie także artykułów o tematyce nieco odbiegającej od elektroniki.
    Specjalizuje się w: naprawa rtv agd, Artykuły Elektroda.pl
    tomybb napisał 1416 postów o ocenie 625, pomógł 2 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2
    Grzegorz_madera
    Poziom 34  
    Zaletą w tych sprzętach jest to, że nie mają zbyt rozbudowanej elektroniki w bateriach. Można samemu wymienić ogniwa na nowe i działa dalej. Ciekawe jak tu jest rozwiązany układ regulacji obrotów. Mam większą wkrętarkę tej "firmy" i po gwarancji padł układ regulacji. Na szczęście u majnfriendów udało się kupić za 2 zł układ GS069 i maszyna działa do dzisiaj.
  • #3
    viayner
    Poziom 39  
    Witam.
    Obudowa prawie identyczna z moim Hyundai'em, nieco inne pudełko i zawartość bitów, całość za 10 euro. Nie wiem jak w Polsce, ale ja przekonałem się że narzędzia z Lidla to raczej pomyłka, dość szybko się zużywają, często źle leżą w dłoni, do sporadycznego używania itd. W podobnej cenie mogę kupić właśnie Hyundai'a i jak na razie nie zawiodłem się, a Lidl wylądował w koszu.
    Ale to moja prywatna opinia.
  • #4
    atek000
    Poziom 17  
    Cytat:
    Na koniec sprawdźmy jaki jest najmniejszy możliwy do ustawienia moment dokręcania Parksida
    Jak dla mnie to podstawowe kryterium dla takich narzędzi w elektronice. Przetestowałem kilka i jak do tej pory najlepiej sprawdził się wkrętak hitachi db3dl2. Oczywiście wśród zwykłych wkrętaków a nie precyzyjnych po kilka tysięcy złotych.
    Faktem jest, że jest duży ale ma trój pozycyjny przycisk (prawo - off - lewo), jest składany (konstrukcja łamana), dość wolny na pierwszym biegu (200 ob/min, 600 ma 2gim biegu) w miarę wygodny i ma 2 baterie w zestawie.
    Niestety w tej chwili nie mogę znaleźć minimalnego ustawienia momentu dokręcenia ale o ile się nie mylę to było coś około 0.3-0.4 Nm. Maksymalny to 5 Nm.
    IXO też pracowałem ale przełączanie obrotów mi nie leżało.
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #9
    krzbor
    Poziom 19  
    Wkrętarka to praktyczne narzędzie. Ja jednak rzadko jej używałem i zawsze gdy była potrzebna była rozładowana. Kupiłem więc taką na 230V. Wiem, że mniej poręczna, ale zawsze działa :)
  • #10
    pietszyk
    Poziom 13  
    Ja posiadam poprzednią wersję tej wkrętarki. Mam ją już około 6 lat i powiem, że spłaciła się już wielokrotnie. Mała poręczna bity w zestawie nawet wytrzymałe, akumulatorki nadal sprawne na zadowalającym poziomie. Skręciła już sporo mebli, wywierciła pokaźną liczbę otworów. No właśnie do takiej wkrętareczki polecam uchwyt wiertarski Wolfcraft. Co prawda nie jest to mega precyzyjny sprzęt ale daje radę.
    Nawet zastanawiam się nad zakupem opisywanej tu wersji, ale doszedłem do wniosku, że lepiej zainwestować w nową dużą wkrętarkę 12-18V. Poza tym coś mi mówi, że nowsze wersje tej wkrętarki już nie są takie dobre :)
  • #11
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Ja też sobie cenie Parkside. Mam poprzednią wersję tej wkrętarki od... sam już nie wiem ilu lat. Jedynie akumulator musiałem wymienić. A nie raz miała ze mną ciężko. Mechanicznie jest (jak na swoje rozmiary) nadzwyczajnie wytrzymała. Szczególnie mechanizm blokujący. Jak już wkrętarka nie ma siły to można ręcznie dokręcić, bo wrzeciono jest blokowane automatycznie. Nie raz kręciła długie kołki 12mm średnicy (czyli kołek 16x200) w beton ściany nośnej. A przypominam, że to wkrętarka do lekkich prac przy skręcaniu mebli. :-D
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #13
    kotbury
    specjalista -automatyka bramowa
    Zlitujcie się nad sprzętem - te miniwkrętarki to przecież przenośne wkrętaki do rozkręcania komputerów ew. kręceniu dużej ilości śrubek w aucie - a wy katujecie na je na VISach i gipskartonie (albo - jeszcze lepiej - wkręcaniu wkrętów bez otworu) - do tego (jeśli już zostawać w familii Lidla) są normalne wkrętarki - od PABS12 w górę. Za to przydałoby się porównanie czasu pracy w tych samych warunkach z w/w Boschem.
  • #15
    tomybb
    Poziom 26  
    kotbury napisał:
    Zlitujcie się nad sprzętem

    Oczywiście trzeba mieć na względzie jakiej klasy jest sprzęt, ale nie można także powiedzieć że nie wolno go stosować na maksymalnym ustawieniu momentu dokręcania. Szczególnie w celach testowych. Trzeba pamiętać tylko o przerwach, najlepiej do takich rzeczy stosować tylko okazjonalnie, to na pewno pozwoli na dłuższa bezawaryjną pracę oraz oszczędzi akumulator. Jeżeli będziemy nadużywać maksymalnych ustawień to bez dwóch zdań że sprzęt "zajedziemy", ale to chyba tyczy się nie tylko tego modelu.
    kotbury napisał:
    przydałoby się porównanie czasu pracy w tych samych warunkach z w/w Boschem

    Takie porównanie miałoby tylko sens w przypadku gdy oba te urządzenia są nowe. Tutaj wiadomo że Parkside przegra bo siłą rzeczy ma gorszy akumulator. Ale w tej cenie nie ma innej możliwości.
  • #16
    kotbury
    specjalista -automatyka bramowa
    Akumulatory w Parkside i w Boschu mają taką samą pojemnoścć (1,5 Ah), chyba że określenie " gorszy" w powyższym poście dotyczy jakości (ale bez rozkręcenia obu sprzętów nie ma podstaw do wyrokowania o jakości akku)
  • #18
    tomybb
    Poziom 26  
    Aby sprawdzić rzeczywistą pojemność 18650 należałoby tak naprawdę wyciągnąć i sprawdzić jakimś np. IMAXem. W Parkside jest na pewno gorszy jeżeli chodzi o żywotność oraz samo rozładowanie. Prąd maksymalny także mniejszy, trudno tu ogólnie porównywać tego "no name", rozkręcałem podobną, nieco większą wkrętarkę gdzie na ogniwach był tylko napis "PARKSIDE".
  • #19
    E8600
    Poziom 38  
    Wkrętaki tego typu często mają plastikowe zębatki w przekładni planetarnej. Dlatego radzę uważać bo z częściami zamiennymi raczej będzie problem. Wkrętak tego typu to jedynie do skręcania mebli oraz do plastików przy aucie.
  • #23
    Trabi
    Poziom 36  
    Mam takiego Parkside'a od kilku miesięcy, ale wersję jaka się poprzednio ukazała w Lidlu - nie ma lampki w rękojeści. Za to można zaświecić LED pod mocowaniem bitów bez uruchamiania napędu; jest osobny włącznik dla diodki LED.
    Wkrętarkę dostałem od znajomego jako uszkodzoną. Okazało się, że padł akumulator. Wymieniłem na nowy i wkrętarka śmiga już długi czas. Co fajne, bardzo rzadko ją ładuję choć używam dość często. Polecam jako takiego kieszonkowego i nie wyczynowego malucha.
  • #24
    jhosef
    Poziom 16  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Biedronkowe są tańsze i słabsze. Śmiem twierdzić, że o klasę niżej.

    Ja tego używałem sporo różnych. Ojciec ma biedronkową. To ewidentne gorszy produkt niż parkside.
    Do tego ma denerwujący spust dwukierunkowy. Za każdym razem się mylę jak chcę odkręcać. Wolę jak jest jednopozycyjny spust ze zmianą kierunku na przełączniku.

    Miałem tą z Lidla poprzedniej generacji. Sprawdzała się przy drobnych pracach przy samochodzie, odkręcenie śrub tapicerki itp.
    Jakość wykonania dobra. Teściowi kupiliśmy Boscha. To jakoś nie widzę jego zalet w porównaniu do produktu lidla. A kosztuje 3 lub więcej razy drożej.

    Lidla niestety zgubiłem kiedyś na szrocie. Kupiłem sobie coś innego, bardzo podobnego. Mam wrażenie, że ta sama fabryka do wypuściła.
    Do tego kupiłem jeszcze jakiś inny, tani makretowy z LM czy innnego. Jakościowo trochę niżej niż Lidl ale niewiele.

    Mam je obie i jestem zadowolony. Baterie trzymają podejrzanie długo. Kosztowały gdzieś po 50 zeta.
  • #25
    AdiBielo
    Poziom 11  
    O ile mam w swojej skrzynce narzędziowej wiele sprzętów z koszów na Biedronce (czyli powiedzmy ta sama klasa co ta wkrętarka z Lidla) - to jednak nic z elektronarzędzi. Na wielu rzeczach można oszczędzać, ale nie na tym - po co wydawać 69zł na rok, czy nawet mniej, jak można wydać choćby i 5 razy tyle i używać sprzętu latami. Moja wkrętarka Dedry ma już ze 3-4 lata, ale nadal ładnie trzyma, szybko się ładuje i ma siłę i wytrzymałość prawie taką jak miała od nowości, a nawet ostatnio kupiłem nowy mebelek i wyjąłem wkrętarkę po... bo ja wiem... półrocznej przerwie - i nawet nie musiałem jej ładować. Jedyny wskaźnik naładowania akumulatora jest na ładowarce, gdy akumulator odepnę od wkrętarki i podłączę do ładowania, także nie powiem wam, ile jej mocy zostało, ale przykręciła 8 wkrętów 30mm bez pilota w sklejkę oraz kilkanaście zwykłych śrub meblowych w dedykowane otwory, a na pełnym ładowaniu poskładałem całą kuchnię swojego czasu - śrub i wkrętów dosłownie setka.

    Aha i jeszcze taki mały dopisek co do sytuacji stawiania masowych ilości ścianek z karton-gipsu. Tak - tam się stosuje urządzenia na kablu, tyle, ze nie są to ani wkrętarki, ani wiertarki, a zwie się to zakrętarka i w dużym skrócie i wielkim uproszczeniu jest tym dla wkrętarki, czym wiertarka udarowa dla zwykłej. I nawet nie chodzi tu o wytrzymałość akumulatora, bo te by można na bieżąco wymieniać i stale ładować zapasowe, praktycznie nie przerywając pracy - ale zwyczajnie urządzenie kablowe jest po prostu lżejsze i można nim dłużej pracować bez tak dużego zmęczenia dłoni i nadgarstka.
  • #26
    nasu
    Poziom 21  
    Temat jest o sprzęcie za około 50zł więc odbieganie do 5x droższych jest bez sensu. Mam taki na 5 ogniw dwu biegowy ze sprzągłem, udarem i stopem(hamulcem). Fajnie się tym pracuje, ale za 50zł to baterii zapasowej nie kupi.
  • #27
    Grzegorz_madera
    Poziom 34  
    AdiBielo napisał:
    a nawet ostatnio kupiłem nowy mebelek i wyjąłem wkrętarkę po... bo ja wiem... półrocznej przerwie

    I co tu porównywać, skoro kolega prawie nie używa sprzętu. W przypadku kolegi wytrzyma sporo lat. Ale w jednym kolega ma rację. Do roboty to tylko markowy sprzęt, a nie zabawki z marketu.
  • #28
    FishuPro
    Poziom 21  
    AdiBielo napisał:
    Na wielu rzeczach można oszczędzać, ale nie na tym - po co wydawać 69zł na rok, czy nawet mniej, jak można wydać choćby i 5 razy tyle i używać sprzętu latami. Moja wkrętarka Dedry ma

    Dedra to przypadkiem nie chińczyk i jakaś castorama?
    AdiBielo napisał:
    O ile mam w swojej skrzynce narzędziowej wiele sprzętów z koszów na Biedronce (czyli powiedzmy ta sama klasa co ta wkrętarka z Lidla)

    Chyba nie do końca wiesz co piszesz - widać Paksida nie znasz. Poużywaj,porównaj z innymi elektronarzędziami i wtedy pisz.
    Nie jestem fanem marki, nie mam udziałów. Mam za to kilka elektronarzędzi Parkside, a kilka dni temu miałem okazję porównać zakrętarkę Bosch o bardzo zbliżonych parametrach na papierku z moją Parkside i niestety marketowa jest lepsza.
  • #29
    Millaka
    Poziom 17  
    Ja też mam coś podobnego, wydaję mi się, że nawet jest to tego samego producenta tylko sprzedawane pod inną nazwa.
    Kupiłem to w Aldi, Lidl i Aldi to niby konkurencja, ale oni na 100% mają sprzęty od tego samego producenta.
    Ja osobiście jestem z tych sprzętów mega zadowolony, nie trzeba żadnych kabli i dopóki nie muszę z tym budować domu to na wszystko wystarczają.

    Wiertarka (wkrętak):

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Pistolet do kleju na 7mm kartusze:

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Taka mała piła wibracyjna, mega przydatna:

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.

    Parkside PSSA 3.6 D4 czyli tania wkrętarka (nie tylko) dla elektronika.
  • #30
    AdiBielo
    Poziom 11  
    FishuPro napisał:
    AdiBielo napisał:
    Moja wkrętarka Dedry ma

    Dedra to przypadkiem nie chińczyk i jakaś castorama?

    Tak się składa, ze to polska marka - siedzibę mają w Pruszkowie i zero zagranicznego kapitału. A w Castoramie można dostać - na takiej samej zasadzie jak można tam spotkać choćby Bosha - po prostu dystrybuują swój towar w tym sklepie. Niemniej ja swoją sztukę kupiłem bezpośrednio od przedstawiciela firmy (i swoją drogą sporo taniej od ceny z marketu budowlanego).


    Grzegorz_madera napisał:
    AdiBielo napisał:

    a nawet ostatnio kupiłem nowy mebelek i wyjąłem wkrętarkę po... bo ja wiem... półrocznej przerwie


    I co tu porównywać, skoro kolega prawie nie używa sprzętu. W przypadku kolegi wytrzyma sporo lat. Ale w jednym kolega ma rację. Do roboty to tylko markowy sprzęt, a nie zabawki z marketu.

    Ostatnio tak jakoś wyszło, że sprzęt nie był w użyciu, co nie znaczy, że tak jest zawsze. Sprzęcik już niejedno przeszedł i ma ze 3 lata, setkę "odwiertów" i tysiące śrub i wkrętów na koncie. A marketówki też miewałem w rekach (bo mój ojciec ma tą głupia cechę, że kupuje tylko to co najtańsze) - ale fakt, ze nie tą konkretną sztukę - i cóż... nie dość, ze pracując jakąś tanią wkrętarką mojego ojca ładowałem ją 3x dłużej, niż nią pracowałem i interwały pracy były króciutkie, to jeszcze mocy tyle, że czasami łatwiej byłoby wbić to wiertło młotkiem...
    A jeśli Parkside to dobry sprzęt - to dla mnie i tak pozostanie wyjątkiem potwierdzającym regułę.

    Aha - i jako ciekawostka miałem też kiedyś w rękach porządną, drogą wkrętarkę Makity za jakieś 1300 zł - i jednak marka to marka, a każda złotówka wydana na coś takiego się zwraca. Ale to był sprzęt zawodowego elektryka (przy czym to małe słowo, gościu okablowuje Lidle, a nie kupuje w nich elektronarzędzia :P), który wozi to od budowy do budowy i musi to być po prostu niezawodne.