Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szlifierka Dedra 7718 - zadziałanie różnicówki przy starcie silnika

26 Lut 2019 09:55 333 7
  • Poziom 14  
    Witam
    Mam następujący problem ze szlifierką do płaszczyzn firmy Dedra model 7718.
    Zepsuła się zaraz po okresie gwarancyjnym...
    Tak po prostu pewnego dnia zaczęła wyrzucać różnicówka. Rozumiem jakby ją przeciążył, poszedł dym ale nic takiego nie miało miejsca.
    Rozebrałem ją na części i teraz potrzebuje pomocy w diagnozie. Raczej stawiam na silnik...
    Dokonałem następujących pomiarów:

    Do ziemi z przyłączonymi kondensatorami (do masy, do zielono-żółtego):
    biały - 10 MΩ
    nieb - 333 Ω
    czarny - 336 Ω
    Między przewodami silnika:
    biały - niebieski - 10 MΩ
    biały - czarny - 10 MΩ
    nieb - czarny - 11 Ω

    Te same pomiary bez kondensatorów:
    do ziemi:
    biały - ∞
    niebieski - 333 Ω
    czarny - 336 Ω
    Między przewodami silnika:
    biały - nieb - ∞
    biały - czarny - ∞
    nieb - czarny - 11 Ω

    Nie znam się na silnikach, nie potrafię sobie tego rozrysować.
    Pytania mam czysto edukacyjne.
    1. Wiem, że żeby podłączyć silnik trójfazowy na jedną fazę potrzebny jest kondensator. A po co tutaj są dwa kondensatory ?
    2. po co jest jakaś cewka zaraz za włącznikiem?
    3. Jak stwierdzić czy to silnik jest spalony?
    4, czy ktoś mógłby mi to rozrysować, jak to wygląda elektrycznie w celu zrozumienia.

    Wyrzucić to można śmieci do kosza. Wyłącznik różnicowy zadziałał lub wyłączył.
    Moderator Krzysztof Reszka .
  • Poziom 14  
    gdzieś na forum przeczytałem że każdy silnik to silnik trójfazowy, tylko żeby chodził na jedno fazę należy go odpowiednio podłączyć. Urządzenie jest oczywiście na jedną fazę.
    Na drugim zdjęciu ją masz. Jest zaraz obok włącznika. Dochodzą do niej 3 przewody - jeden bezpośrednio od włącznika i przychodzą 2 od silnika.
  • Poziom 26  
    To jest włącznik/przełącznik stycznikowy, tak bym powiedział Panie kolego. To Pana nie interesuje. Czyli po podłączeniu szlifierki za każdym razem zadziała wyłącznik RCD? W takim razie należy sprawdzić czy występuje przebicie z któregoś przewodu L lub N na obudowę silnika i/lub korpus szlifierki.
  • Poziom 14  
    No więc zrobiłem pomiary między korpusem silnika a zasilaniem. Przyciskam przycisk START i tak samo między brązowym jak i niebieskim pojawia się 250 Ω.
    Zmierzyłem od razu silnik i te wartości występują bezpośrednio na silniku na przewodach niebieskim i czarnym. Dziwne... wcześniej mierzyłem i było 336 Ω.
    Czy te 250Ω to właśnie problem?
  • Poziom 26  
    Najlepiej odpiąć wszystko (kondensatory też-chyba, że się nie da :-( ) i ustalić końce poszczególnych uzwojeń oraz pomierzyć rezystancje. Uzwojenie pomocnicze ma większą liczbę zwojów wykonaną cienkim drutem dlatego będzie miało większą rezystancję. Na upartego możesz podłączyć przewód neutralny z zasilania do przewodu wolnego czarnego przy silniku. Następnie kolejno podłączasz przewód fazowy do przewodu niebieskiego oraz białego przy silniku. Powinien ruszyć na obu. Na 2 sekundy podłącz i zobacz czy kręci. Najlepiej jak byś to zrobił poprzez wyłącznik instalacyjny lub zwykły bezpiecznik 16A, w razie jakby silnik BYŁ uszkodzony. Uruchamia się tylko RCD czy zwarciówka też?
  • Poziom 14  
    Zrobiłem tak jak napisałeś. Przy jednym z przewodów nic się nie stało, natomiast przy drugim silnik zaczął buczeć. Po tym zabiegu połączyłem wszystko na tak było i o dziwo silnik ruszył. Postanowiłem włączyć i wyłączyć go kilka razy, raz równicówka wyłączała się, a za drugim startował poprawnie. Raczej nie zauważyłem żadnej reguły. Kilka razy się załączył, a później znów różnicówka zadziałała. Zostawiłem go na kilka (może na 15 sek) działającego, chciałem zobaczyć czy będzie poprawnie działał, ale niestety poszedł dym...
    To raczej był silnik... ten zabieg coś tam pomógł na chwilę, ale może coś było lekko upalone i teraz upaliło się do końca.
    Teraz pewnie nowy silnik kosztuje więcej niż szlifierka a przewinięcie 2x tyle.
  • Poziom 26  
    Przy tym co wcześniej napisałeś pomyślałem o przebiciu, ale pisałeś że
    bestmlody napisał:
    No więc zrobiłem pomiary między korpusem silnika a zasilaniem.
    Widocznie
    bestmlody napisał:
    To raczej był silnik... ten zabieg coś tam pomógł na chwilę, ale może coś było lekko upalone i teraz upaliło się do końca
    .
    Jak byś nie zaglądał i zostawił jak było czy jednak byś rozebrał żeby spróbować naprawić jak teraz, to i tak by się niestety silnik spalił. Nie ma reguły jak drut w uzwojeniu nadpalony. Miałem podobną szlifierkę do Twojej, tylko bez taśmy u góry i też się silnik spalił. O ceny silnika i przewinięcia możesz zapytać, to akurat nic nie kosztuje. Na wirniku też jest uzwojenie z drutu miedzianego-silnik komutatorowy czy indukcyjny? Gdyby nie było to stojan możesz sam przewinąć lub wyciąć tan kawałek spalony i połączyć przewody poprzez skręcenie i polutowanie. Silnik używany sprawny do 500W 1f nie powinien kosztować więcej niż 300zł. Problem może być z jego dopasowaniem do wnętrza szlifierki. Ale jeśli będzie odpowiednio długo to dorobienie mocowań wewnętrznych nie powinno sprawić problemu. Takie jest moje zdanie.