Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie autko dla 60 latka? Dużo jeździ, mocno oszczędza, lubi pogonić

26 Lut 2019 14:32 1035 24
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Jestem w podobnym wieku i używam dużego pojazdu ( Renault Espace 2,0T lpg), nie da się pogodzić trzech warunków z tematu, chyba że teslą, ale tu co prawda tylko jeden warunek z czterech jest nie spełniony, ale raczej ten zaporowy - cena.
    Starszy człowiek musi mieć dużo blachy przed sobą i za sobą, mój teść jeździł ( po astrze clasic 1,4) Mercedesem okularnikiem 2,9 w dieslu, ale to typowy wóz dla emeryta, jak tym ruszałem to chciałem wysiąść i popchnąć.
    Z tego co na rynku przychodzi mi do głowy to Yaris, Meganka, w benzynie może lpg ( ma być tanio :D ) Były też astry z fabrycznym lpg ale ta instalacja to jakaś porażka.
    Pozdr. J.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 24  
    Serwis roczny W220 kupionego za 15 tysięcy pochłonie kolejne 15 tysięcy minimum. Nie bez powodu te samochody są teraz warte śmieszne pieniądze w porównaniu do ceny początkowej. Duża limuzyna kosztuje zawsze mniej więcej tyle samo w utrzymaniu, czy ma 3 lata, czy 23.

    Może Chrysler 300C, Nissan Maxima, Kia Opirus, Hyundai Sonata?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    A jak będzie miał 11 lat to co? rozleci się?
    Takie podejście to było w czasach Polonezów które gniły z dnia na dzień.

    Jak ma Astrę to może Astra H? 1,8 125 koni? Tylko tutaj raczej wiek nie bedzie dobry.

    Jeszcze jedno budżet też bezsensu, bo za 5 tys to ciężko o takie auto poza tym szuka się stanu a nie wieku czy silnika i marki
    Za 15 już można wybrzydzać ale

    15 tys zł i do 10 lat to chyba jakaś Dacia Sandero
    Także trzeba z czegoś zrezygnować (np rocznika) albo dorzucić gotówki.
  • Poziom 43  
    boxtemar napisał:
    Ja wiem czy to aż tyle kosztuje jeśli wyrwie się dobre auto

    Nie wyrwiesz kiedyś szukałem i h.... było w220 to ruina w dniu dzisiejszym , nawet mnie nie stać na niego. Bo się co chwila coś jeb..e to zawieszenie to elektronika to silnik, no i trzeba lpg od razu instalować, CDI palą swoje i swoje kosztują w częściach.
    10 latka w dobrym stanie za 15 klocków nie kupisz, zapomnij.

    Weź w allego ustaw auta od 2009r wzwyż i patrz jak może być bite na 1000000 sposobów auto.
  • Poziom 15  
    Im mniej popularne auto tym niej spiericzone i poklejone pawerteipem
  • Poziom 15  
    tak kto karze kupować od handlarza kup od pierwszego właściciela.
    4 lata temu za Leona II 22,5k zl od pierwszego właściciela . jedyne na razie co wymieniłem to łożysko 300zl
  • Poziom 16  
    bigmaster napisał:
    tak kto karze kupować od handlarza kup od pierwszego gwałciciela.
    4 lata temu za Leona II 22,5k zl od pierwszego właściciela . jedyne na razie co wymieniłem to łożysko 300zl
    I tu masz rację kolego.Kolega kupił merca w Anglii prawie 500 tyś w 6 lat.Ale jeżdzi bo serwisowany.
  • Poziom 24  
    boxtemar napisał:
    Ja wiem czy to aż tyle kosztuje jeśli wyrwie się dobre auto. Sąsiad kupił jakieś 5lat temu W211 z 2003 roku ale kombi i diesel. Auto uzytkuje prywanie (też ma 60lat). Nic przy tym nie robi. Kupił go z przebiegiem około 280000km i przyprowadził ze Szwajcarii. Na starcie zrobił serwis skrzyni (olej), wszystkie płyny (łącznie z hamulcami). W czasie kilku lat miał do zrobienia jedynie kilka rzeczy w zawieszeniu, hamulce, tłumik. Autem zrobił do dziś około 65000km.

    W211 to jest klasa E, nie S. Przebieg w kilkunastoletnim dieslu tej wielkości wynosi orientacyjnie około pół miliona, ale przyznaję, 280 tysięcy ładniej wygląda na zegarach.

    Tak czy inaczej nie zrozumiałem założeń tematu, to nie szukanie porady, tylko kolejny odcinek z cyklu "mam świetny pomysł i szukam kogoś, kto to potwierdzi". Życzę dużo cierpliwości i wysokich zarobków, będą niezbędne do utrzymania starej S-klasy na chodzie.
  • Poziom 15  
    @wichurewicz nie sztuka kupić, sztuka utrzymać. dlatego warto celować w popularne marki i modele, seaty nie są tak narażone jak golfy czy octavie. a zamienników mamy od zarąbania i jeszcze trochę. A mechaników co naprawia podstawowe rzeczy jeszcze więcej.
  • Poziom 36  
    boxtemar napisał:
    Jakie autko dla 60 latka? Dużo jeździ, mocno oszczędza, lubi pogonić
    Ojciec nakręca na licznik do 1000km miesięcznie.

    Po pierwsze: 12 tys. rocznie to nie jest dużo.
    Po drugie: Mocna oszczędność kłóci się z "lubi pogonić".
    A tak na marginesie: Czy Ty czasem nie robisz na tym forum jakiegoś eksperymentu socjologicznego? Odnoszę wrażenie, że coś tu jest nie tak.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Nie zamienników a podróbek które nie trzymają parametrów orginału.

    to wątek na inny temat:)