Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja

01 Mar 2019 21:07 1083 25
  • Poziom 9  
    Witam forumowiczów.

    Wiem, że było już kilka tematów dotyczących mierników/testerów lamp elektronowych na Elektrodzie, ale w żadnym nie znajduję odpowiedzi na swój problem.
    Chciałbym zbudować miernik na podstawie poniższego schematu ze stronki Fonar.
    Potrzebuję Waszej pomocy/rady w dwóch kwestiach:
    1) mam trochę inne trafo, napięcia wtórne bez obciążenia 7V i 220V.
    2) chciałbym dołożyć regulację napięcia anodowego i siatki pierwszej (ujemne), żeby móc określać krzywą wzmocnienia lamp.

    Bardzo proszę o pomoc w dostosowaniu schematu do ww. kryteriów.
    Z góry dziękuję za odzew!

    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 9  
    1)
    Można taki zastosować, i tak większość lamp nie potrzebuje 280V i pracuje na 200V lub 90V np. Triody.

    Do 2)
    Regulator B+ rano wyślę. Tu masz dla siatki.

    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja
    Jestem na 80% pewny działania. W symulacji ltspice da się regulować od 40V do 280V, można zastąpić tranzystory np. TIP50. Ważne żeby napięcie Vce min. 300V, prąd Ic 1A (dolny może być 400mA), Hfe min. 20. Pamiętaj o rezystorach odpowiednej mocy i górym tranzystorze na radiatorze. Kup jeszcze woltomierz panelowy 300V DC, 15V DC dla napięcia siatki i amperomierz 100mA do mierzenia prądu anody.
  • Poziom 9  
    thegamebusterpl napisał:
    1)
    Można taki zastosować, i tak większość lamp nie potrzebuje 280V i pracuje na 200V lub 90V np. Triody.

    Do 2)
    Regulator B+ rano wyślę. Tu masz dla siatki.


    Dzięki serdeczne za schematy!
    Jeszcze pytanie, czy żarzenie AC mogę bez problemy wpiąć rówolegle przed diodami?

    Dodano po 2 [minuty]:

    thegamebusterpl napisał:
    Jestem na 80% pewny działania. W symulacji ltspice da się regulować od 40V do 280V, można zastąpić tranzystory np. TIP50. Ważne żeby napięcie Vce min. 300V, prąd Ic 1A (dolny może być 400mA), Hfe min. 20. Pamiętaj o rezystorach odpowiednej mocy i górym tranzystorze na radiatorze. Kup jeszcze woltomierz panelowy 300V DC, 15V DC dla napięcia siatki i amperomierz 100mA do mierzenia prądu anody.


    Radiator musi być taki wielki, jak na foto, czy może być coś małego?
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Radiator może być trochę mniejszy, na tranzystorze wydziela się ok. 5W-10W mocy, dlatego taki wielki. Żarzenie proszę wpinać przed diodami, od razu do transformatora. Do żarzenia lamp 6.3V można dać pomiędzy trafo a żarniki dwie diody shottkiego połączone antyrówwolegle.
  • Poziom 9  
    thegamebusterpl napisał:
    Radiator może być trochę mniejszy, na tranzystorze wydziela się ok. 5W-10W mocy, dlatego taki wielki. Żarzenie proszę wpinać przed diodami, od razu do transformatora. Do żarzenia lamp 6.3V można dać pomiędzy trafo a żarniki dwie diody shottkiego połączone antyrówwolegle.


    Dzięki za wyjaśnienie, ale mam jeszcze 2 pytania:

    1) termistor - jakie parametry?
    2) dioda Zenera - rozumiem podłączona do masy?
    3) mógłbyś dorysować diody Schottkiego do schematu? Nie bardzo rozumiem, jak wygląda połączenie antyrównoległe i w ogóle jaka jest funkcja diod w tym miejscu, ale chętnie się douczę :)

    Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Wykorzystuję taki miernik parametrów.

    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Chłodzenia wymagają tranzystor IRF740 . Uklad LM7912 lepiej zamienić na LM7915 ( - 15V ) . Przy testowaniu lamp niektóre z nich miały skłonność do wzbudzenia- które udało się zlikwidować- włączeniem między S1 i S2 i masę ( - Ua ) kondensatorów 220nF .
  • Poziom 38  
    Ja budowałem nie tak dawno prosty tester lamp.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3533672.html

    W przypadku kolegi trzeba jedynie podnieść napięcie zasilania, dodać ujemne napięcie siatki oraz być może dodać także drugie regulowane napięcie na potrzeby drugiej siatki.

    Ja stosowałem w regulatorze napięcia 2n60 bo to tani szmelc który wala się w wielu zasilaczach komputerowych i do niczego poza przetwornicami się w sumie nie nadaje.

    Ja używam tylko do pobieżnej oceny emisji lampy.

    Stabilizator prądu daje korzyść w postaci możliwości wygodnego testowania lamp ECC81/82/83 (żarzenie 6.3V 300mA) lub lamp typu P(300mA napięcie różne).
    Do tego żarnik rozgrzewa się powoli i spokojnie dochodzi do temperatury roboczej.

    Ciekawą alternatywą może być też zrobienie zasilacza wysokiego napięcie na podstawie przetwornicy boost. Choćby UC3843 co zapewni stabilizowane napięcie i bez grzania.
    Użycie transformatora upraszcza kwestię tranzystora kluczującego(nie ma tak dużych szpilek napięcia).
  • Poziom 9  
    pawelr98,
    dzięki za sugestię.
    Przeglądając różne projekty w swoim "mierniku" myślę o wykorzystaniu układów z powyższych postów Kolegów z forum:

    1) żarzenie bezpośrednio z trafa;
    2) napięcie ujemne siatki pierwszej, korzystając z uzwojenia żarzenia:
    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja
    3) napięcie anodowe:
    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja

    Proszę o komentarze, jeśli któryś z ww. obwodów wymaga jakiejś modyfikacji.
  • Poziom 38  
    To ja dodam od siebie nieco rad.

    Diody w obwodzie żarzenia do zbijania napięcia to kiepski pomysł.
    Testowałem to w swojej konstrukcji bo miałem pod ręką trafo 7.5V.
    Zupełnie inaczej będzie się to zachowywać dla takiej ECC83 (300mA) a inaczej dla np. EL34 (1.5A).

    Diody zwykle mają w miarę stały spadek ale tu zakres prądów jest bardzo szeroki.

    Pomierz transformator pod obciążeniem, najlepiej dla kilku wartości prądów.
    Jeżeli trzyma w okolicach 6.3V to można bezpośrednio. Jednak wiele zależy od tego jak "sztywny" jest transformator (przekrój druta, przekrój rdzenia, typ transformatora).
    300mA (dla lamp ECCXX), ok.600mA (ECL86, EL84),1A oraz 1.5A (EL34) powinno starczyć.

    Stabilizator żarzenia uniezależnia też od zmian napięcia sieci co wpływa na wynik pomiaru.

    Regulator napięcia anodowego można wyposażyć w stabilizowane napięcie odniesienia(dioda zenera), nie jest ono konieczne ale przy zmianach napięcia sieci będzie zmieniał się zakres pomiarowy.

    Podobnie można uczynić dla ujemnego napięcia siatki.
  • Poziom 9  
    W końcu udało mi się złożyć tester do kupy. Sprawdzałem na lampach 6P14P, które były wcześniej pomierzone na dobry radzieckim mierniku i ich emisja wynosi 38mA i 46mA.
    U mnie obie lampy przy tych samych warunkach pomiaru (Ua=250V, Us1=-6V) pokazują 24mA, czyli cos jest nie tak...
    Nie jestem pewien kilku kwestii ze schematu, dlatego będę wdzięczny za podpowiedzi:
    1) czy B- powinno być podłączone do katody? Jeśli tak, to bezpośrednio czy przez rezystor np. 120R dla ww lampy?
    2) czy masa układu napięcia siatki powinna się łączyć z B-?

    To na początek. Z góry dzięki za pomoc!

    Miernik lamp elektronowych ze strony FONAR - modyfikacja
  • Poziom 38  
    No katoda musi być do B- , który to najlepiej również będzie masą.
    Ja tak mam u siebie.

    A jak wyglądają inne napięcia ?
    Żarzenie i druga siatka.

    Osobnego uzwojenia do uzyskiwania ujemnego napięcia nie potrzeba.
    Zobacz sobie jak w zasilaczu electronics-lab zrobiono generowanie napięcia ujemnego.
    Zastosowano pompę ładunkową.

    "Odzyskane" uzwojenie można wykorzystać do poszerzenia zakresu napięcia anodowego lub żarzenia.
  • Poziom 9  
    Katoda do B- tak mam. Pytanie, czy powinien być rezystor po drodze, jak jest we wzmacniaczach (rezystor katodowy)?
    Żarzenie ~7V AC bez obciążenia prosto z trafa.
    Druga siatka niepodłączona.
    Napięcie ujemne pochodzi z uzwojenia żarzenia.
    Zakres anodowego mam 0-300V, a żarzenia innego nie potrzebuję, gdyż tester będzie służył do pomiaru zaledwie kilku typów lamp na 6.3V.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Druga siatka musi mieć potencjał. W testach zwykle 250V.

    Rezystor katodowy w testerze jest szkodliwy.
    Podnosi katodę powyżej masy co powoduje obniżenie napięcia anodowego, drugiej siatki oraz pogłębione ujemne napięcie na siatce pierwszej (ustawisz -7V a w rzeczywistości będzie np. -10V bo na rezystorze odłoży się 3V).

    Rezystor we wzmacniaczu służy właśnie do tego, aby nie trzeba było robić ujemnego zasilania. Wtedy pierwsza siatka może być spięta z masą ale względem katody będzie miała ujemny potencjał.
    Bez kondensatora taki rezystor działa także jako ujemne sprzężenie zwrotne poprawiające zniekształcenia.
    W wersji z kondensatorem ułatwia także eksploatację zużywającej się lampy.
    Jak emisja spadnie to zmniejszy się spadek napięcia na rezystorze, wzrośnie napięcie na pierwszej siatce i prąd wzrośnie.
  • Poziom 9  
    pawelr98,
    dziękuję za rady.
    Podłączę siatkę drugą i sprawdzę efekt.
    Czy jeśli napięcie S2 jest takie samo, jak anodowe (tak jest w 6p14p, oba 250V), to czy mogę ją zasilać z tego samego źródła (z regulatora napięcia anodowego), czy lepiej dołożyć równoległy układ?
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedź.
    Oczywiście pierwotnie podłączyłem źle, tzn. w ścieżce z amperomierzem... Ale już poprawione.
    Nadal jednak wyniki mi się rozjeżdżają.
    Lampa nazwijmy ją "referencyjna", która ma 38mA przy Ia=Us2=250V i Us1=-6V.
    Mój pomiar wychodzi: 49mA przy wpiętym woltomierzu w obwód między S1 a katodę (masę). Gdy odepnę woltomierz, to spada od razu do 33mA (i dalej powoli spada). Przy innym woltomierzu ten sam efekt, ale spadek na 46mA (i dalej powoli).

    Druga kwestia przy okazji, można jakoś zmniejszyć "czułość" potencjometrów dokładając rezystor (tak coś kojarzę)? Chodzi o to, że trudno mi ustawić dokładne wartości napięć, wystarczy lekko dotknąć i zmienia się o kilka V.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Można dodać regulację dokładną dając w szeregu z pierwszym potencjometrem drugi potencjometr.
    Tj. Między stałą końcówką głównego potencjometru a masą dajemy jeszcze jeden potencjometr.
    Wartość to już zależy od kolegi. Jeśli jest 500k to można dać 20k lub nawet mniej.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Jak potencjometr ma kolega 1MΩ to nic dziwnego.

    Tanie mierniki mają impedancję wejściową 1MΩ, droższe 10MΩ. Miernik taki "widziany" jest jak rezystor.
    Jak dopina kolega miernik to zmienia się napięcie siatki pierwszej bo zmienia się stosunek rezystancji w dzielniku.

    Prościej może być po prostu dać mniejszą wartość na potencjometrze np. 10KΩ.
    Dla kilku-kilkunastu V nie będzie to problem.
  • Poziom 9  
    pawelr98 napisał:
    Jak potencjometr ma kolega 1MΩ to nic dziwnego.


    Tam (w układzie ujemnego napięcia siatki) jest nawet 1,5MΩ, akurat taki był dostępny.

    pawelr98 napisał:
    Tanie mierniki mają impedancję wejściową 1MΩ, droższe 10MΩ. Miernik taki "widziany" jest jak rezystor.
    Jak dopina kolega miernik to zmienia się napięcie siatki pierwszej bo zmienia się stosunek rezystancji w dzielniku.


    To by się zgadzało, bo przy droższym mierniku (Proskit) zmiana wyniku jest mniejsza.
    1) Czyli wniosek, im wyższa impedancja wejściowa miernika, tym lepiej?
    2) Co jednak zrobić, żeby nawet droższy miernik nie miał żadnego wpływu na napięcie siatki?

    pawelr98 napisał:
    Prościej może być po prostu dać mniejszą wartość na potencjometrze np. 10KΩ.
    Dla kilku-kilkunastu V nie będzie to problem.


    OK, poszukam takiego i spróbuję zmienić. Sorry za pytanie laika (nie jestem elektrykiem ani elektronikiem) - jak bardzo zmiana potka z 1.5MΩ na 10kΩ ograniczy mi zakres regulacji napięcia ujemnego? W tej chwili mam od 0V do ok. -10V.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 38  
    Jeśli potencjometr jest tego samego typu to nie zmieni się prawie wcale.
    Zmiana raczej w zakresie mV.

    10V/10kΩ=1mA
    Jeśli zasila kolega z uzwojenia żarzenia to ono nawet tej zmiany nie odczuje.
    Kondensator filtrujący jest aż nad wyrost. Między ślizgaczem potencjometru a masą można dać dodatkowo jakieś parę µF, aby zredukować skakanie prądu podczas ustawiania potencjometru.