Robię sobie układ gdzie będą wykorzystywane pomiary na ADC z potencjometrów. Jeden potencjometr będzie jako czujnik położenia, a dwa kolejne będą służyły do ustalania zakresu obrotu wału. Wał będzie sie obracał o max 45stopni w czasie ok 4s.
I teraz mam dylemat z ADC bo jeszcze w tym temacie mam sporo niepewności, dużo się naczytałem ale i też sporo zamieszania to wprowadziło. Pomińmy uwagi o dobrej filtracji, projekcie płytki, chcę się tylko skupić na sposobie podłączenia potencjometru - tak wiem banał, ale....
Do takiego zastosowania (głównie chodzi mi o potencjometr położenia), który wariant będzie lepszy, tzn jakie napięcie odniesienia wybrać, wew i budować dzielnik czy VCC ewentualnie zewnętrzne i wtedy mierzyć w zakresie do 5V? Druga sprawa to ten filtr dolnoprzepustowy czy stosować go i jakie będą tego konsekwencje? Bardzo ładnie niweluje on skoki wartości ADC, ale czy za to nie wpłynie na sam nie wiem, responsywność, precyzje, bo jednak nie jest to rozładowująca się bateria... , ale też nie audio...? Odnośnie precyzji nie spodziewam się tu jakiś super dokładności, wartość ADC i tak będzie przedstawiona w % więc jest spora możliwość uśrednienia programowego jeśli taka będzie korzystniejsza i nie mogą skakac samoczynnie wartości. Chyba dość istotnym elementem jest ta responsywność, aby ruch wału był szybko ustalany. Czytałem też o zabezpieczeniu portu rezystorem 1k, wprowadza to jakieś komplikacja w odczycie wartości? Układ miałby pracowac w pojeździe co pewnie też ma znaczenia.
Trzecia sprawa, obiło mi się o uszy o skrajnych położeniach potencjometrów, czy jest to w jakiś sposób niebezpieczne? Czy chodzi tylko o brak zmiany odczytu w tych punktach? W sumie do czujnika położenia będe wykorzystywał potencjometr przepustnicy, a z tego co widziałem to jest on przed tym zabezpieczony, gorzej z pozostałymi bo to będą zwykłe.
P.S czy wariant a) i b) jest tożsamy?, bo sam już zgłupiałem....
I teraz mam dylemat z ADC bo jeszcze w tym temacie mam sporo niepewności, dużo się naczytałem ale i też sporo zamieszania to wprowadziło. Pomińmy uwagi o dobrej filtracji, projekcie płytki, chcę się tylko skupić na sposobie podłączenia potencjometru - tak wiem banał, ale....
Do takiego zastosowania (głównie chodzi mi o potencjometr położenia), który wariant będzie lepszy, tzn jakie napięcie odniesienia wybrać, wew i budować dzielnik czy VCC ewentualnie zewnętrzne i wtedy mierzyć w zakresie do 5V? Druga sprawa to ten filtr dolnoprzepustowy czy stosować go i jakie będą tego konsekwencje? Bardzo ładnie niweluje on skoki wartości ADC, ale czy za to nie wpłynie na sam nie wiem, responsywność, precyzje, bo jednak nie jest to rozładowująca się bateria... , ale też nie audio...? Odnośnie precyzji nie spodziewam się tu jakiś super dokładności, wartość ADC i tak będzie przedstawiona w % więc jest spora możliwość uśrednienia programowego jeśli taka będzie korzystniejsza i nie mogą skakac samoczynnie wartości. Chyba dość istotnym elementem jest ta responsywność, aby ruch wału był szybko ustalany. Czytałem też o zabezpieczeniu portu rezystorem 1k, wprowadza to jakieś komplikacja w odczycie wartości? Układ miałby pracowac w pojeździe co pewnie też ma znaczenia.
Trzecia sprawa, obiło mi się o uszy o skrajnych położeniach potencjometrów, czy jest to w jakiś sposób niebezpieczne? Czy chodzi tylko o brak zmiany odczytu w tych punktach? W sumie do czujnika położenia będe wykorzystywał potencjometr przepustnicy, a z tego co widziałem to jest on przed tym zabezpieczony, gorzej z pozostałymi bo to będą zwykłe.
P.S czy wariant a) i b) jest tożsamy?, bo sam już zgłupiałem....
