Witam
Sytuacja wygląda tak:
Auto do czasu wykręcenia pompy CR jeździło/paliło bez problemu. Po uszczelnieniu pompy i montażu auto nie mogło odpalić od strzału.
Może trochę słabo odpowietrzyłem układ i dodatkowo zalałem wtyczki od wtrysków płynem do czyszczenia styków.
Auto pomęczyłem trochę i odpaliło, lecz chodziło dosłownie 1,5 minuty, po czym zaczęło tracić obroty i SILNIK STOP.
Od tego momentu nie chciało odpalić, a jak ruszyło z łaską, to na 3 sekundy i znowu SILNIK STOP.
Błędy z diagnstyki to DF052, a z czasem DF891 i DF892. Po zorientowaniu się w sytuacji odłączyłem wtyczki od wtrysków i osuszyłem wtyczki, ale problem nie ustał.
Diagnoza brzmiała: wtryski do wymiany. Po drodze podmieniłem nawet ECU.
Po wymianie wtrysków na testowane, sytuacja ta sama: df 052 a czasami + df891 i df 892. A auto jak odpali to pochodzi 3 sek i SILNIK STOP.
Po drodze wymieniłem jeszcze pompę CR (zaworek paliwa inny). Cały czas to samo. Auto stało pod chmurką.
Wraz z pojawieniem się dodatnich temperatur i słońca, auto zaczęło odpalać od strzału, lecz nadal na bliżej nieokreślone czasy pracy. Od kilku sekund po ciągłą pracę do momentu przygazowania (ale to też różnie).
Aż do chwili gdy jakby nigdy nic auto odpaliło i nawet pojechało, błędy df052 już nie przeszkadzały w SILNIK STOP, a z czasem nawet znikły na rzecz DF025.
Po postawieniu w garażu, rozebraniu wiązek, wykryciu jednej spalonej świecy, która robiła zwarcie do silnika auto pracowało jakby nigdy nic. Błąd DF025 się tylko pojawiał, ale ustał jak (99%) wyciągnąłem i włożyłem przekaźnik 60 A od świec podgrzewających płyn chłodniczy. Od tego momentu 0 błędów, auto pracuje prawidłowo.
Dzisiaj z rana (temperatura ok 0 stopni w garażu ) auto odpaliło i znów SILNIK STOP i DF052, ale ponowne odpalenie już nie robiło mu problemów.
Co może jeszcze powodować błędne wskazania "zwarcie do masy wtrysku lub nieciągłość obwodu wtryskiwaczy"?
- przepływomierze czyściłem wczoraj - więc dzisiaj już nie powinien znowu wyskoczyć raz SILNIK STOP
- świece sprawdzałem na akumulatorze na krótko i wszystkie grzały
- regulator od świec nie pokazuje błędu, więc zakładam, iż mimo zwarcia na świecy, to działa normalnie.
Z zauważonych problemów to ładowanie +15 V, regulator wymieniony w zeszłym roku, w grudniu był dziwny objaw w postaci losowo migającego braku ładowania w zależności od jazdy pod dziurach albo przechyłu, oraz tak jakby zawiesił się się raz przekaźnik 60 A od załączania dwóch świec grzejących płyn, lecz po wyjęciu go i włożeniu na teście już cykał.
Ktoś podzieli się jakimiś sugestiami?
Sytuacja wygląda tak:
Auto do czasu wykręcenia pompy CR jeździło/paliło bez problemu. Po uszczelnieniu pompy i montażu auto nie mogło odpalić od strzału.
Może trochę słabo odpowietrzyłem układ i dodatkowo zalałem wtyczki od wtrysków płynem do czyszczenia styków.
Auto pomęczyłem trochę i odpaliło, lecz chodziło dosłownie 1,5 minuty, po czym zaczęło tracić obroty i SILNIK STOP.
Od tego momentu nie chciało odpalić, a jak ruszyło z łaską, to na 3 sekundy i znowu SILNIK STOP.
Błędy z diagnstyki to DF052, a z czasem DF891 i DF892. Po zorientowaniu się w sytuacji odłączyłem wtyczki od wtrysków i osuszyłem wtyczki, ale problem nie ustał.
Diagnoza brzmiała: wtryski do wymiany. Po drodze podmieniłem nawet ECU.
Po wymianie wtrysków na testowane, sytuacja ta sama: df 052 a czasami + df891 i df 892. A auto jak odpali to pochodzi 3 sek i SILNIK STOP.
Po drodze wymieniłem jeszcze pompę CR (zaworek paliwa inny). Cały czas to samo. Auto stało pod chmurką.
Wraz z pojawieniem się dodatnich temperatur i słońca, auto zaczęło odpalać od strzału, lecz nadal na bliżej nieokreślone czasy pracy. Od kilku sekund po ciągłą pracę do momentu przygazowania (ale to też różnie).
Aż do chwili gdy jakby nigdy nic auto odpaliło i nawet pojechało, błędy df052 już nie przeszkadzały w SILNIK STOP, a z czasem nawet znikły na rzecz DF025.
Po postawieniu w garażu, rozebraniu wiązek, wykryciu jednej spalonej świecy, która robiła zwarcie do silnika auto pracowało jakby nigdy nic. Błąd DF025 się tylko pojawiał, ale ustał jak (99%) wyciągnąłem i włożyłem przekaźnik 60 A od świec podgrzewających płyn chłodniczy. Od tego momentu 0 błędów, auto pracuje prawidłowo.
Dzisiaj z rana (temperatura ok 0 stopni w garażu ) auto odpaliło i znów SILNIK STOP i DF052, ale ponowne odpalenie już nie robiło mu problemów.
Co może jeszcze powodować błędne wskazania "zwarcie do masy wtrysku lub nieciągłość obwodu wtryskiwaczy"?
- przepływomierze czyściłem wczoraj - więc dzisiaj już nie powinien znowu wyskoczyć raz SILNIK STOP
- świece sprawdzałem na akumulatorze na krótko i wszystkie grzały
- regulator od świec nie pokazuje błędu, więc zakładam, iż mimo zwarcia na świecy, to działa normalnie.
Z zauważonych problemów to ładowanie +15 V, regulator wymieniony w zeszłym roku, w grudniu był dziwny objaw w postaci losowo migającego braku ładowania w zależności od jazdy pod dziurach albo przechyłu, oraz tak jakby zawiesił się się raz przekaźnik 60 A od załączania dwóch świec grzejących płyn, lecz po wyjęciu go i włożeniu na teście już cykał.
Ktoś podzieli się jakimiś sugestiami?