Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem przy mostkowaniu wzmacniacza

08 Wrz 2005 17:47 1989 19
  • Poziom 12  
    witam!

    chcialem zmostkowac wzmacniacz samochodowy. polaczylem + z CH1 i + z CH2 i to samo z minusami i zaczely sie dziac jakies cuda. Albo wcale nie gra, albo "pierdzi" no w kazdym razie cos jest nie tak. Napewno kabelki sie nigdzie nie stykaly itd. wiec co moze byc przyczyna takiego dzialania?
  • Poziom 21  
    mostkowanie to chyba polega na czymś innym , chodzi o to że jeśli masz dwa wzmacniacze z zasilaniem symetrycznym i pojedyńczym wyjściu ( czyli jeden przewód do głośnika wychodzi z wyjścia wzmacniacza a drugi przewód głośnikowy to masa ) to take dwa wzmacniacze można połączyć w ten sposób że do wejścia jednego wzmacniacza podłączas sygnał a do drugiego ten sam sygnał odwrócony w fazie o 180 stopni , wtedy na wyjściach "gorących" wzmacniaczy masz też sygnał odwrócony o 180 stopni , jeśli teraz podłączysz między te wyjścia głośnik to przy tej samej impedancji głośników masz cztery razy większą moc wyjściową ( oczywiście jeśli konstrukcja cieplna wzmacniacza to wytrzyma )
  • Poziom 15  
    Witam.Rozumiem ,że mostkowałeś wyjście wzm.?Jak tak to mi sie zdaje że, CH1+ i CH2- razem powinny być:|
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    manski niestety wlasniwie nie wiem o czym mowisz. ale mowisz cos o 2 wzmacniaczach. ale ja mam jeden. 4 kanalowy - i wiem ze mozna zrobic tak ze skoro wzmacniacz ma 4x 55 RMS to jedno wyjscie (np CH1) ma 55 W RMS.Wiec jesli polacze + z kanalu pierwszego (CH1) i + z kanalu drugiego (CH2), to samo z minusami i podlacze te 2 "polaczone" kanaly do glosnika to moc bedzie 2x55 W - i takie cos ponoc sie mostkiem nazywa. I wlansie gdy cos takiego zrobie ze wzmacniaczem dzieja sie dziwne rzeczy.


    netoperek2 - mowisz ze + z - polaczyc? to chyba sie zrobi zwarcie i koniec bedzie zabawy....mam racje?


    POMOCY!!!
  • Poziom 21  
    coś piszesz bez sensu ( albo nie wiesz o czym piszesz 0 jeśli wzmacniacz daje 55 watów na 4 omach czyli ma wydajność napięciową i prądową taką żeby dać te 55 watów to podłączenie równolegle drugiej takiej samej koncówki i wysterowanie jej tym samym syganłem nie zwiększy wydajności napięciowej ( bo niby jak ) , zwiększy wydajność prądową , ale jeśli impedancja głośnika będzie dalej 4 omy to tylko moc z jaką grzała do tej pory pojedyńcza końcówka rozłoży się na dwie końcówki. a moc wyjsciowa pozostanie taka sama ( jak z gniazdka sieciowego zasilasz żarówkę setkę to czy zasilenie tej żarówki z dwóch gniazdek na raz spowoduje ze będzie jaśniej świecić ? - wcale nie będzie świecić tak samo , tylko nagrzewanie przewodów idących do gniazdka sie zmniejszy bo prąd żarówki podzieli sie na dwie gałęzie zasilające - oczywiście to nagrzewanie się przewodów w przypadku żarówki jest zjawiskiem niezauważalnym , ale istnieje ).Z mostkowaniem jest tak jak napisałem wcześniej, możesz sie z tym nie zgadzać , ale pożyjesz parę lat to zrozumiesz , nie spinaj ze sobą wyjść głośnikowych tylko podłącz głośnik pomiędzy dwa "gorace" wyjścia , i zobacz skutek .Zwróć jeszcze uwagę na fakt że połączenie wzmacniacza w mostek przy niezmienionej impedancji powoduje czterokrotny wzrost mocy na wyjsciu .
  • Poziom 1  
  • Poziom 12  
    no poczytalem troche. ale tu jest wszystko fachowo opisane .... jakies odwracanie faz itd... nie mam pojecia o co chodzi ;/ kolega tu napisal " nie spinaj ze sobą wyjść głośnikowych tylko podłącz głośnik pomiędzy dwa "gorace" wyjścia , i zobacz skutek" czy to jest sposob na moj problem? jesli tak to czy moze ktos mi to napisac bardziej po polsku - bo naprawde nei wiem z ktorej strony mam ten problem ugryzc. a jesli chodzi o zarowki ;p to to ma jakis sens :)

    Dodano po 24 [minuty]:

    przeczytalem teraz jzu sporo postow na temat mostkowania. i juz iwem ze to nie jest tak jak sie mowi. kazdy mowi ze jesli np mam 4 kanaly po 100 W max. to polacze 4 + i 4 - wlacze to do suba i bedzie 4 razy glosniej gralo.widze ze to nie tak. wiec szkrobne tu kilka informacji jest to Boschamnn PCH 949 400 watt max na 4 kanalach. W moim problemie chodzi o to ze na kazdym kanale jest 55 RMS a glosnik jest 150 RMS. I chce do glosnika podlaczyc najlepiej wszytskie ( o ile to mozliwe) kanaly zeby miec 220 RMS na glosniku 150 RMS ( zeby miec zapas mocy) Normalnie na jednym kanale glosnik gra nie tak jakbym chcial i chodzi o to zeby zwiekszyc moc.

    Jesli to jest mozliwe prosze pisac w miare prosto zebym wiedzial o co chodzi ...pozdrawiam wytrwalych
  • Poziom 24  
    Mozesz zmostkowac ale nie 4 kanaly tylko 2, wyjda Ci w ten sposob 2 zmostkowane wyjscia z wzm. Tylko na mostku lepiej daj glosnik juz 8ohmowy zeby nie popalic koncowek, w koncu to tylko boshmann. Pozdr.
  • Poziom 40  
    Widze ze polowa panow nie wie o czym pisze.
    Jak mozna zalecaj glosnik 8omowy skoro to wzmacniacz samochodowy!?
    Jesli jest rzystosowany do mostkowania to moze pracowac w mostku na 4omach.
    Jedyne pytanie to takie co to za wzmacniacz? Bo jesli mozna go mostkowac to ma narysowane jak podlaczyc glosniki w mostku. Jesli to jakis wynalazek ktory ma takie same koncowki jak radio samochodowe to juz sie go nie da zmostkowac bo koncowki juz pracuja w mostku.
    Na pewno przy podlaczeniu mostkowym podlacza sie glosnik do plusa jednego kanalu i do minusa drugiego.
  • Poziom 24  
    Pisze to co wyczytalem na elce, ze jak sie mostkuje 2 kanaly to wtedy musi byc glosnik o 2x wiekszej impedancji nic wyjscie wzm. no chyba ze wzm. moze pracowac na 2ohm to 4omowy jest ok. Nie wyssal bym sobie tego z palca, jesli zle pisze to sory. Pozdr.
  • Poziom 21  
    więcej niż połowa nie wie o czym pisze , mostkowanie wzmacniacza polega na wysterowaniu głośnika z dwóch standardowych wzmacniaczy mocy , przy czym oba grają w przeciwfazie ( ciekawe gdzie wzmacniacz ma dodatnie i ujemne wyjście skoro na głośnik nie powinien "iść" prąd stały ), standardowych czyli takich co mają jedno wyjście na głośnik
    ( np. końcówka mocy na jednej sztuce TDA7294 ) drugi koniec głośnika jest podłączony do masy , a sam wzmacniacz jest zasilany symetrycznym zasilaniem ( jak mi nie wierzycie to pooglądajcie schematy takich wzmacniaczy) , dla osiągniecia wyższych mocy bez zwiększania napiecia zasilania wymyślono tzw układ mostkowy ( angielski skrót BTL ) gdzie dwie standardowe ( patrz wyżej ) końcówki mocy dają sygnał w przeciwfazie na jeden głośnik , czyli głośnik jest podłączony do wyjść obu wzmacniaczy , taki układ daje cztery razy większą moc niż wzmacniacz pojedyńczy , na tej samej impedancji obciążenia , ale też sie cztery razy bardziej grzeje , dlatego dla zachowania bezpieczeństwa pracy wzmacniacza impedancja powinna być dwa razy większa ,( wtedy taki wzmacniacz daje dwa razy większą moc na głośnik niż pojedyńczy ale zachowane sa warunki cieplne wzmacniacza ), chyba że konstrukcja wzmacniacza umożliwia pracę ze zmniejszoną impedancją obciążenia . Jeśli mimo to nie rozumiecie to przykro mi , nic więcej nie potrafię dodać , i nie będę kontynuował wątku , poczytajcie sobie jakieś podstawy elektroniki lub stare numery radioelektronika , lub młodego technika ( gdzieś na początku lat 80 były artykuły w młodym techniku na temat wzmacniaczy dużej mocy ).
  • Poziom 24  
    Czyli z opisu manski'ego wychodzi ze mialem racje, moze nie do konca wiedzialem o co chodzi ale teraz juz wiem czemu powinno sie stosowac glosnik z 2x wieksza impedancja... Pozdr.
  • Poziom 12  
    manski czyli moge zmostkowac tylko musze sygnal z jednego wzmacniacza odwrocic w fazie o 180. a do tego potzrebuje "odwracacz" czyli wychodzi na to ze nie da sie tego zrobic za pomoca kilku kabelkow a trzeba dokupic , badz dorobic jakies urzadzonko :)

    mam racje?
  • Poziom 35  
    nie do konca tak bo jesli wzmacniacz juz pracuje w mostku to nie mozna go zmostkowac,jesli jednak nie pracuje w mostku to mozna go zmostkowac przez odwracacz fazy lub podanie sygnalu z wyjscia jednego wzmacnia na wejscie drugiego przez odpowiedni rezystor
  • Poziom 21  
    czasem jest tak że wzmacniacz konstrukcyjnie jest tak wykonany że ma przełącznik umożliwiający podłączenie na wejście drugiej końcówki sygnału odwróconego o 180 stopni . Kiedyś robiłem wzmacniacz do celów estradowych i tak go skonstruowałem ze miał możliwość pracy w trzech trybach 1. normalne stereo , 2. wspólny kanał basowy ( na lewy kanał szedł sygnał lewego kanału , na prawy kanał szedł sygnał prawego kanału odwrócony o 180 stponi , umożliwiało to podłaczenie jednej kolumny basowej 8 ohm i dwóch satelitów średniowysokotonowych 4 ohm ) 3. mostek ( na lewy kanał szedł sygnał lewego kanału , na prawy kanał szedł sygnał też lewego kanału ale odwrócony o 180 stopni , co umożliwiało uzyskanie podwójnej mocy na jednej kolumnie 8 ohm )
  • Poziom 12  
    ten moj chyba nie nadaje sie do mostkowania. w instrukcji nigdzie nie zauwazylem "schematu" mostkowania. a na obudowie nigdzie nie jest napisane ze moze to byc inny wzmacniacz niz tylko 4 kanalowy. dzikei chlopaki - wiele sie nauczylem :) pozdro
  • Poziom 40  
    Widze ze o mostkowaniu juz troche sie dowiedzieliscie. Jeszcze malo kto wie jak to jest zrobione w sprzecie samochodowym. Tam nie trzeba zadnych odwracaczy fazy i do nich przelacznikow. Caly czas jedna koncowka mocy pracuje w odwrotnej fazie a zeby przy podlaczeniu nie mostkowym fazy byly zgodne to podlaczmy glosnik plusem do masy. Zmostkowanie polega wtedy tylko na podlaczeniu glosnika miedzy wyjscia wzmacniaczy czyli miedzy plus jednego i minus drugiego kanalu. Jest oczywiste ze takie wzmacniacze samochodowe moga pracowac w mostku na 4omach lub na 2omach w trybie zwyklym. Mozliwe jest tez podlaczenie tzw TRI-MODE w ktorym subwofer pracuje podlaczony do mostka a dwa glosniki do wyjsc zwyklych. Konieczna jest wtedy pasywna zwrotnica.
  • Poziom 12  
    czyli mowisz ze na dwoch wyjsciach zepne + jednego kanalu z - z grugiego kanalu i bedzie gralo??
  • Poziom 40  
    Bedzie jesli jest takie podlaczenie narysowane przy tych wyjsciach. Jesli twoj wzmacniacz jest pokroju FIRST i ma w srodku tekie same koncowki mocy jak radio samochodowe to pracuja one juz w mostku i nie da sie tak podlaczyc.
    Rozkrec ten wzmacniacz i zobacz na czym jest zrobiony i czy wogole jest w nim przetwornica.
  • Poziom 17  
    ja moze dorzuce "z początkowej beczki" - zwarłeś plusy ze sobą i minusy ze sobą - wypadkowo napięcia znosiły się kiedy sygnały na obu kanałach były jednakowe,czyli wtenczas była cisza na głosniku (coś w stylu połączenia równoległego baterii "paluszków" -jeśłi są jednakowo naładowane to prad wtedy nie popłynie) , w przypadku kiedy sygnał dochodzący na wzmacniacz na obu kanałach się różnił (stereo) wtenczas słyszalne śmieci były własnie tymi róznicami wejsciowymi (analogicznie kiedy równolegle połaczone baterie "paluszki" są nałądowane do różnych pojemnosci popłynie wtedy prąd wyrównawczy dążący do równowagi pojemnosci i napięć paluszków) ...oczywiscie nalezy zaznaczyć co poniektórym że plus w naszym "paluszku" jest fazą napięcia przemiennego o częstotliwości akustycznej a minus jego zerem,który łączymy do masy ...pozdrawiam !