W stosunku do olejów krąży wiele mitów, niedopowiedzeń i może nawet celowych legend będących wynikiem działania marketingowców.
Lepkość:
10W i 15W różni się tylko lepkością i płynnością w ujemnych temperaturach.
Oba oleje mają taką samą lepkość przy wysokich temperaturach (40) więc spalanie się nie zmieni.
Możesz wlać 5W-40, to będziesz miał łatwiejszy start w zimie i lepsze smarowanie na zimnym silniku. Tylko nie lej 5W-30, bo wtedy na gorącym silniku olej będzie miał niższą lepkość (30) i nieco gorsze smarowanie.
Baza olejowa:
Jest pięć grup określających sposób produkcji oleju. Im wyższa grupa, tym olej ma lepsze właściwości (głównie jest trwalszy - przejedziesz więcej kilometrów bez wymiany). W Niemczech olejem syntetycznym można nazwać olej na bazie z grupy IV i V, półsyntetyczny to grupa III. W Polsce nie ma w tym zakresie żadnych regulacji i może być tak, że jeden producent nazwie olej z grupy III Full, a drugi Semi Syntetycznym.
Dodatki:
Środki czyszczące, antykoagulacyjne, antypieniące itd mogą być dodawane zarówno do oleju z grupy I jak i grupy IV/V. Oczywiście w oleju z wyższej grupy tych dodatków uszlachetniających może być więcej.
Możesz wlać olej mineralny (grupa I) wysokiej jakości z dużą zawartością środków myjących, a możesz też wlać pseudo full syntetyk (Grupa III) bez żadnych dodatków.
Jak masz sprawny silnik, to nic się nie stanie chociażbyś wlał "proszek do prania". Jak masz zjechany silnik, gdzie nikt oleju latami nie zmieniał, to lejąc wysokiej jakości olej mineralny z dużą ilością środków czyszczących możesz doprowadzić do zatkania kanałów.
PS
Byłem parę lat temu w jednej z naszych rafinerii. Produkują oleje. Ten sam olej rozlewają dla różnych marek. Podobno cena tego samego oleju w zależności od marki może się różnić o kilkaset procent. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi o jakie marki chodzi, ale nie zaprzeczyli gdy wymienione zostały te najpopularniejsze w Polsce.
Pomogłem? Kup mi kawę.