Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa D 1.2''''09 gaśnie - Samochód gaśnie nagle, nie kreci, odcina wtryski

05 Mar 2019 20:02 663 3
  • Poziom 1  
    Witam. Od stycznia tego roku mam problem z Corsą D z 2009 roku. Mianowicie: samochód gaśnie podczas jazdy, po próbie odpalenia go w ogóle nie kreci i odcina wtryski. Po odczekaniu kwadransu wszytsko wraca do normy ale nie na długo, gdyz po przejechaniu kilku kilometrów dalej dzieje się to samo. Auto od 2 miesięcy jest u mechanika któremu kończą się pomysły co do usterki. Sprawdzona pompa paliwa na krótko działała, więc to nie ona. Bezpieczniki/przekaźniki skrzynka equ sprawdzona i wymieniona. Wiązka pod maską cała sprawdzona - sprawna. Nowy imo również nie pomógł w usterce. Na komputerze ciągle ten sam błąd " brak napięcia w sterowniku głównym " ktory został wymieniony na nowy i w innym aucie działa. Mechanikowi kończą się pomysły gdzie szukać a Nam brakuje już cierpliwości. Przeszukane pół internetu i wiem że to może być wszystko i nic stąd zakładam temat w celu dalszych wskazówek od osób postronnych . Liczę na waszą pomoc!

    EDIT: dodam jeszcze że wszytskie czujniki sprawdzone, przepustnice wyczyszczona. Ogólnie mechanik twierdzi że mechanicznie wszystko jest ok i szuka tego odcięcia prądu w aucie.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 10  
    Witaj ,
    Zastanawia mnie ten czas ( kwadrans), czy tam coś się nie przegrzewa i po chwili stygnie. A w momence gdy nastepuje wspomniane odciecie żadne urzadzenie nie pracuje ? ( radio, zegar ) Sprawdził bym jeszcze wiazkę przewodow przy stacyjce skoro odcinalo by tylko rozruch.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 18  
    Twój sterownik pasował pług&Play do innego auta?
  • Poziom 13  
    ... u mnie zbliżony problem.

    Przy okazji uszczelniania pompy CR postanowiłem przeczyścić wtyczki od wtryskiwaczy. Po 3ch dnia stania pod chmurką silnik nie chciał na początku załapać.
    Jak się juz udało to dosłownie pochodził 60sek tracąc powoli płynność i SILNIK STOP.

    Od tego czasu palił dosłownie na 5sek i SILNIK STOP. Diagnoza na diagnostyce to BRAK CIĄGLOSCI OBWODU wszystkich WTRYSKIWACZY / ZWARCIE DO MASY.

    Po wielkim smutku w portfelu zakupiłem wtryski, sprawdzone z papierami.
    Oczywiście po drodze wymieniłem jeszcze kilka tajli wraz z tym iż całą wiązkę wybebeszyłem do flaków w poszukiwaniu przegryzień lub przetarć.
    Moja radość trwała do momentu włożenia i przekręcenia kluczyka, ponieważ sytuacja taka sama: 5sek i SILNIK STOP.
    Nastała wiosna i pojawiło się słońce, od tego momentu nagle silnik z upływem czasu zaczynał coraz dłużej pracować. Po całym dniu na słońcu na wieczór nawet mogłem przejechać do garażu. Na następny dzień mogłem już jeździć, co prawda jeszcze gasł w dowolnej dla siebie sytuacji ale już odpalał od razu.
    Na 3ci dzień gaśnięcie prawie ustało.

    Moja diagnoza : zawilgocone przewody, postanowiłem użyć WD40 aby wyprzeć wodę z przewodów.
    I co się stało ?!!!! BANG znowu to samo !!!! Silnik zamarł, myślałem że wtryski wywalone naprawdę, ale nie, na drugi dzień po użyciu suszarki auto zaczeło już palić.

    Diagnoza w moim przypadku to taka : z racji iż moje wtryski piezo są zasilane wysokim napięciem, domniemywam iż z racji lat następuje przebicie gdzieś izolacji i impuls energii gdzieś się czasami straci. tak jak w kablach wysokiego napięcia na świece.
    Auto nadal kuleje, ale czym dłużej go wietrzę tym lepiej mu idzie dochodzenie do siebie.
    Ja postanowiłem wymienić kable zasilające.

    Na mierniku nawet w megaohmach nic nie widać, a auto potrafi ni z tąd ni z owąd zgasnąć.

    Przejrzyjcie wiązkę, regulator napięcia. Możliwe też ze możesz mieć wtrysk klepnięty albo komp i jak się przegrzeje to SILNIK STOP