Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czyszczenie isostatów i potencjometrów

Piter3040 07 Mar 2019 08:07 3306 18
Altium Designer Computer Controls
  • #1
    Piter3040
    Level 24  
    Witam
    mam pytanie, potrzebuje wyczyścić kilka trzeszczących isostatów i potencjometrów. (przełączników i pokręteł we wzmacniaczu).
    I teraz mam takie pytanie, przeczytałem że jest taki preparat jak na foto "kontakt"

    Ponieważ nie chcę wylutowywać potencjometrów i isostatów i wyciągać wszystkiego, czy mogę zrobić to w srodku? Napsikać w szczeliny.
    Czy płyn który ewentualnie gdzieś kapnie może zrobić zwarcie lub coś uszkodzić?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    Piter3040
    Level 24  
    W potencjometry i isostaty również?
    Dużo tego nalać? Jak długo trzeba później poczekać aby właczyć sprzet?
    Czy jak dostanie się trochę na płytki i układy to nic sie nie stanie?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #4
    teskot
    Level 34  
    Ja używam preparatu KONTAKT 60 firmy KONTAKT CHEMIE. Przetestowałem dużo innych producentów i uważam, że ten jest bezkonkurencyjny.
    Nalać należy sporo, po aplikacji przełączyć kilkakrotnie przełącznik, a potencjomentry obrócić od skrajnego do skrajnego położenia. Pozwolić preparatowi odparować przed włączeniem urządzenia gdyż ma on właściwości lekko przewodzące.
    Jedna ważna uwaga. O ile w przypadku isostatów nie ma problemu, o tyle w przypadku potencjometrów może wystąpić niepożądane zjawisko: niektóre potencjometry mają we wnętrzu smar, który powoduje, że pracują one "gładko", z lekkim oporem. Środki do czyszczenia styków ten smar rozpuszczają i od tej pory potencjometry będą pracowały z wyczuwalnie mniejszym oporem i tak tępo. Ciężko to wytłumaczyć.
    Remedium jest użycie innego środka, ale wymaga to rozebrania potencjometru i ile jest on w dosyć zwartej obudowie. Mowa o kremie antystatycznym FORNIT do mebli. Trzaski potencjometrów znikają i nie pogarsza się płynność pracy.
  • #5
    olaf x
    Level 33  
    Ten co zamieściłeś nadaje sie do styków, ten co zamieścił kolega post #2 do potencjometrów.
    Psiknąć trzeba z wyczuciem, to nie wanna,ale kilka kropel potrzeba, po zapsikaniu potencjometr kilka razy przekręcić, a isostatami popstrykać.
    Nadmiar jaki wypłynie nie zaszkodzi płytce i elementom pod warunkiem że to nie będzie wypływająca rzeka ;)
  • #6
    ^ToM^
    Level 40  
    teskot wrote:
    Ja używam preparatu KONTAKT 60 firmy KONTAKT CHEMIE.


    On jest dobry, ale moim zdaniem zbyt agresywny. Producent napisał, aby Kontakt 60 wypłukać za pomocą Kontakt WL - wyraźnie to podkreśla w instrukcji stosowania.
    Moim zdaniem (K 60 i K WL) też mam, ale najlepszy jest Kontakt PR. Ma tę zaletę że jest znacznie tańszy i nie trzeba go wypłukiwać po aplikacji.

    Pozdrawiam!
  • #7
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ^ToM^ wrote:
    Producent napisał, aby Kontakt 60 wypłukać za pomocą Kontakt WL - wyraźnie to podkreśla w instrukcji stosowania.
    Zgadza się. Wypłukać IPA by usunąć resztki 60 i zabrudzenia które rozpuścił, a następnie użyć 61 - dla zakonserwowania styków.
    "Lanie" do wnętrza, czy to potencjometru, czy isostatu jakichkolwiek preparatów nie jest dobrym pomysłem - o jednej wadzie takiej "metody" pisał Kol.teskot Zmienia się opór mechaniczny przy przekręcaniu ośki i nie jet to dobre.
    Nie jest dobre również samo używanie preparatów niezgodnie z ich przeznaczeniem - PR nadaje się... do potencjometrów, ale :
    a/ Albo takich, których nam nie szkoda (tłusty smar lepi brud a tego chcieliśmy się pozbyć) - jeśli już to w celu sprawdzenia, czy samo mycie pomoże.
    b/ Użycie go po myciu metodą j/w (60, IPA, 61 ), gdzie zamiast 61 stosujemy NIEWIELKĄ ILOŚĆ PR.
    Każdy preparat tego typu (rozpuszczający zanieczyszczenia) Jest w pewnym stopniu agresywny, dlatego nie powinno się lać go bez umiaru - zwłaszcza do potencjometrów czy przełączników wlutowanych w płytę - tłusty osad pozostaje na powierzchni, łapie kurz i jak pozostanie jeszcze dłużej zasycha. A wymycie tak zafajdanej płyty może być już trudne... (o możliwości robienia zwarć nie piszę - wspominał o tym Kolega teskot - Tak jak i woda destylowana sama jest izolatorem, to po zanieczyszczeniu już staje się elektrolitem.)
    Osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem aplikowania PR i zapominaniu o problemie. Co prawda na jakiś czas pomoże (o ile potencjometr nie jest zużyty mechanicznie), ale.... Pozostałe zanieczyszczenie wewnątrz przyczyni się prędzej, czy później do uszkodzenia warstwy oporowej. No i ten tłusty osad jakoś mi "nie leży" - zawsze przyjemniej robić (naprawiać) sprzęt pozbawiony takich tłustych i lepkich plam.
    Sam po pokazaniu się na rynku pierwszych peparatów tego typu (a było to na początku lat 80) byłem zafascynowany - był np. taki ("made in GB" o ile pamiętam) preparat "BLAST" - psiknięcie w przełącznik (jakieś radyjko przenośne ) i okazywało się, że wszystkie zakresy są , że nie ma żadnych trzasków itp. Tyle, ze po tygodniu okazało się że problem powrócił - ten preparat czyścił (bardzo skutecznie - fakt!), ale nie zabezpieczał/konserwował... Inny z kolei zniszczył kompletnie plastikowe (chyba pleksa) elementy przełącznika zakresów w moim TV - chociaż przez pierwszych kila dni działało wszystko rewelacyjnie. Plastik się po prostu skruszył jak cukier - chyba wniknął w jakieś mikropory, czy wiązania - nie wiem. TV poszedł na złom.

    W każdym razie - powiedzenie stolarza że "klej najlepiej trzyma jak go PRAWIE nie ma" w tym wypadku (czyszczenie przełączników i potencjometrów) ma ogromny sens.
  • #8
    Piter3040
    Level 24  
    Kontakt PR można już kupic za 5zł na allegro. Ciekawe czy jest jakaś rurka w zestawie czy moze lepiej przez strzykawkę z igłą by nie opryskać wszystkiego w koło?
  • #9
    ^ToM^
    Level 40  
    398216 Usunięty wrote:

    "Lanie" do wnętrza czy to potencjometru, czy isostatu jakichkolwiek preparatów nie jest dobrym pomysłem - o jednej wadzie takiej "metody" pisał Kol.teskot Zmienia się opór mechaniczny przy przekręcaniu ośki i nie jet to dobre.


    Bo te preparaty moim zdaniem nie nadają się do potencjometrów.
    Jedynym, nadającym się do tego celu jest Kontakt PR i po nim nie występują problemy ze zmianą oporu ośki. Można zatem go spokojnie wlać do wnętrza. Jest nieagresywny, nie uszkadza tworzyw ani nie powoduje korozji.

    Dla przykładu kolega Janusz (nazwisko do mojej wiadomości) wlał do trzeszczącego potencjometru w OR Kleopatra WD40 - niestety, za późno wszedłem do pokoju, gdzie trwała naprawa i .... potencjometru już nie dało się obrócić! Przestrzegam przed wlewaniem byle czego. Gdybym wszedł wcześniej, to bym go przestrzegł przed głupotą jaką właśnie zrobił. Skończyło się na wymianie potencjometru na nowy.
    WD40 jest dobry, ale jako zanęta na karpie a nie do konserwacji elektroniki, bo nawet jako penetrator to kiepski środek.

    Dobrą metodą na poty jest gotowanie ich w wodzie. Jednak trzeba je wymontowac z urządzenia - a to jest istotna wada.
    Zabieg przeprowadzamy tak: go jakiegoś garnka wlewamy wodę, czekamy aż się zagotuje i wrzucamy do niego potencjometr. Gotujemy kilka minut (2-5). Wyciągamy, suszymy na grzejniku czy po prostu pozostawiamy na kilka h aż wyschnie i gotowe. Działa jak nowy i to bez żadnej chemii!

    Moderated By Artur k.:

    Gotowanie potencjometru to mimo wszystko nie jest dobre rozwiązanie. Kolega niech sobie takie metody stosuje, ale innym proszę nie polecać.

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • #10
    wójtaszek
    Level 24  
    ^ToM^ wrote:
    Dobrą metodą na poty jest gotowanie ich w wodzie.

    Chyba dobra metoda na wprowadzenie korozji na stykach ścieżki oporowej z wyprowadzeniem i powstanie naprężeń mechanicznych. Czytał kolega jaką kolwiek notę katalogową potencjometrów?
  • #11
    ^ToM^
    Level 40  
    wójtaszek wrote:

    Chyba dobra metoda na wprowadzenie korozji na stykach ścieżki oporowej z wyprowadzeniem i powstanie naprężeń mechanicznych.


    Niczego takie nie zauważyłem, a metodę tę stosuję od n-dziesięciu lat!
    Żadna korozja się nie pojawi, gdyż wysuszysz potencjometr w ciągu kilkunastu minut czy godzinę góra.

    wójtaszek wrote:

    Czytał kolega jaką kolwiek notę katalogową potencjometrów?


    No co to jakby ma do rzeczy? (karta katalogowa przykładowego potencjometru w załączeniu). Czyżby w karcie były opisane metody czyszczenia potencjometrów? Może się martwisz o 100 °C ? Nie ma obaw, lutowanie a częściej odlutowywanie powoduje, że wnętrze potencjometru nagrzewa się często do znacznie wyższych temperatur. Tak niska temperatura z pewnością nie zagraża żadnemu z elementów potencjometru.
    Metoda jest stara jak świat, sprawdzona i skuteczna. Każdy może sobie w domu sprawdzić i stosować lub nie - nie widzę w czym problem.

    Natomiast, co powinno być oczywiste, metoda nadaje się jedynie do potencjometrów z otwartą obudową lub częściowo otwartą obudową. Szczelnych lub hermetyzowanych potencjometrów nie da się w ten sposób naprawić, bo woda nie jest w stanie wniknąć do środka i rozpuścić brudu.
  • #12
    wójtaszek
    Level 24  
    Zakres dopuszczalnych temperatur pracy oraz przechowywania.
    Metoda stara jak świat stosowana przez amatorów do czyszczenia nagaru w motoryzacji :).
    W elektronice wymaga się trochę precyzyjniejszych metod.
    Choćby jak wspomniany alkohol IPA.
    Zresztą co to za metoda naprawiania wyeksploatowanych elementów?
    Wymieniamy uszkodzony element na nowy. W dzisiejszych czasach to już nie stanowi większego problemu, ani zaopatrzeniowego, ani technologicznego jak wymagana jest jakaś modernizacja.
  • #13
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Istotnie gotowanie potencjometru nie jest najlepszym pomysłem. Warto jednak dodać, że kontakt PR i inne dedykowane środki także należy stosować z głową.
    Ścieżkę oporową potencjometru przed potraktowaniem jej czymkolwiek należy wyczyścić chociażby z kurzu oraz resztek tego co podczas jego pracy się ściera i zostaje w środku.
    W przeciwnym razie po użyciu preparatu w potencjometrze zrobi nam się "błoto" i dość szybko efekt będzie gorszy niż był na początku, a co gorsza w skrajnym przypadku nieodwracalny.
  • #14
    ^ToM^
    Level 40  
    wójtaszek wrote:
    Zakres dopuszczalnych temperatur pracy oraz przechowywania.
    Metoda stara jak świat stosowana przez amatorów do czyszczenia nagaru w motoryzacji :).
    W elektronice wymaga się trochę precyzyjniejszych metod.
    Choćby jak wspomniany alkohol IPA.
    Zresztą co to za metoda naprawiania wyeksploatowanych elementów?
    Wymieniamy uszkodzony element na nowy. W dzisiejszych czasach to już nie stanowi większego problemu, ani zaopatrzeniowego, ani technologicznego jak wymagana jest jakaś modernizacja.


    Woda się nadaje do czyszczenia praktycznie wszystkiego, gdyż woda jako jedna z niewielu substancji rozpuszcza praktycznie wszystko.
    Nie jest żadną ujmą dziś, aby do czyszczenia obudowy, płytki drukowanej, czy nawet potencjometru użyć wody. Obawy korozyjne są zwykle przesadzone, bo większość elementów jest z mosiądzu, miedzi albo stal nierdzewna czy galwanizowana. Czysta woda nie jest bardziej agresywna niż polecany tu kontakt 60 - o ile w ogóle jest w jakimś stopniu agresywna. Kto używał kontaktu 60 to wie, jak on trawi. Dodatkowo jest nie toksyczna w stosunku do IPA czy PR'a.
    Jedna z metod
    IPA słabo nadaje się praktycznie do czyszczenia potencjometrów, gdyż słabo rozpuszcza brud zawieszony w smarze, jaki zwykle zawiera potencjometr. Wtedy już lepsza jest benzyna oczyszczona. IPA nie jest lekarstwem na wszystko.
    Ja podałem jaki preparat jest najlepszy i sprawdzony - w pierwszym poście. Natomiast gorąca woda jest czynnikiem alternatywny, no jak np. ktoś akurat nie ma PR'u na warsztacie a musi na już naprawić jakiegoś grata.

    Artur k. wrote:
    Istotnie gotowanie potencjometru nie jest najlepszym pomysłem. Warto jednak dodać, że kontakt PR i inne dedykowane środki także należy stosować z głową.
    Ścieżkę oporową potencjometru przed potraktowaniem jej czymkolwiek należy wyczyścić chociażby z kurzu oraz resztek tego co podczas jego pracy się ściera i zostaje w środku.
    W przeciwnym razie po użyciu preparatu w potencjometrze zrobi nam się "błoto" i dość szybko efekt będzie gorszy niż był na początku, a co gorsza w skrajnym przypadku nieodwracalny.


    Wszystko to prawda. Stąd napisałem o metodzie gotowania wspomniałem raczej jako drugiej metodzie, która usuwa pył, kurz z wnętrza. Po tym zabiegu wystarczy odrobinę odpowiedniego kontaktu i potencjometr jest jak nowy. Jeszcze ze 20-30 lat temu nie było na rynku kontaktów, czy innych tego typu wynalazków. Była za to woda, spirytus i denaturat i czysta benzyna albo TRI. Jak ktoś nie chciał rozbierać potencjometru to próbował wlewać ww. chemikalia. Skutek najczęściej był tylko chwilowy. Natomiast gotowanie przywracało życie potencjometru na lata.
  • #15
    gulson
    System Administrator
    Wpłynął raport, nie czytałem dokładnie tematu, ale się zgadzam z tą opinią: dalsze udowadnianie wyższości Świat Bożego Barodzenia nas Świętami Wielkanocny"... propaguje w dalszym ciągu wodę do mycia elektroniki, a przecież woda to dipol, świetnie rozpoczyna wszelkie procesy korozyjne , do tego kranówka to roztwór wodny róźnych minerałów w zależności od regionu... zaraz usłyszymy o kąpielach elektroniki w morzu :D

    PS
    Może chociaż woda demineralizowana woda?
  • #16
    wójtaszek
    Level 24  
    Woda w szczególności z kranu nie jest tak obojętnym i idealnie czystym związkiem chemicznym. Jest dipolem, dlatego wszędzie gdzie mamy styk dwóch różnych metali (jak to ma miejsce w potencjometrach) rozpoczyna procesy elektrolizy, a zatem korozję wstępną. Jest tylko kwestią przypadku i czasu, aż takie połączenie ulegnie całkowitemu uszkodzeniu, tym bardziej przy przepływie prądu elektrycznego.
    Wystarczy przyjrzeć się szeregowi elektrochemicznemu metali, aby w całości obalić kolegi teorie.

    Odnośnie produktu Kontakt 60, to tak jak precyzyjnie wskazuje instrukcja obsługi jest on pierwszym z preparatów jaki powinien być stosowany w całej linii czyszczącej( 60-WL-61). Ale o tym było wielokrotnie.

    Co należy zauważyć w potencjometrze jako tako nigdy nie powinien znaleść się żaden smar, jak już tak jest, to nie bez powodu (uszkodzenie części mechanicznej, czy ingerencja z zewnątrz). Wszelkie obwody potencjometrów są wykonywane jako samosmarne( podobnie jak niektóre łożyska ślizgowe (żeliwo, brąz, mosiądz) i wskazana jest czystość, dlatego ewentualnie, ewentualnie pozostaje oczyszczenie z suchych, czy higroskopijnych zanieczyszczeń wyśmienicie rozpuszczające się w alkoholach.
    Zakładając nawet występowanie jakich kolwiek substancji smarnych składających się z prostych alkenów(parafin) oraz alkoholi wielowodorotlenowych, czy nawet substancji produktowych typu pokost, to alkohole etylowy, izopropylowy i izobutylowy są ich dobrym rozpuszczalnikiem. Dlatego powszechnie stosowany jest do odtłuszczania powierzchni.

    Co więcej stosowanie alkoholi jest podyktowane ich świetną rozpuszczalnością w wodzie, czyli w odwrotnym przypadku usuwają wodę razem z nią szybko wyparowując.
    Głównie rozchodzi się o połączenie nitowane wyprowadzenia potencjometrów, gdzie celowo pod nitem stosuje się powierzchnię "chropowatą" dla zwiększenia przewodzenia i to z niej wszelka wilgoć ma problem całkowitego wyprowadzenia. To tak obrazowo w wielkim skrócie.

    Dodano po 17 [minuty]:

    No tak woda demineralizowana, czy też z odwróconej osmozy ostatecznie może być zastosowana, ale i tak potem należałoby dla osuszenia zastosować przepłukanie alkoholem.
    Do tego koszt pozyskania takiej wody porównywalny z zakupem alkoholu.
    Owszem można rozważyć stosowanie wody destylowanej do czyszczenia wstępnego elektroniki zalanej przykładowo słodkim napojem, sokiem. Ale następnie należy zastosować już właściwe środki czyszczące elektrochemicznie obojętne.
  • #17
    ^ToM^
    Level 40  
    gulson wrote:

    Może chociaż woda demineralizowana woda?


    Jak najbardziej może być demineralizowana - na pewno będzie bezpieczniej. Niemniej jednak może być nawet zwykła a później płukanie w dejonizowanej. Jednak najlepiej wypłukać w alkoholu. Alkohol wiąże wodę i błyskawicznie odparowuje i korozja nie wystąpi z całą pewnością.
    Rzeczywiście, masz rację - rozmowa zupełnie niepotrzebnie w tym kierunku podążyła - nie taki był mój zamiar, żeby wzbudzać jakieś niepotrzebne emocje. O tej metodzie, jak zauważysz wspomniałem, później i niejako na marginesie, w sumie jako alternatywną i skuteczną a nie jako najważniejsza z metod. Jak ma być podałem w #2.



    Pozdrawiam!

    Dodano po 8 [minuty]:

    wójtaszek wrote:
    Woda w szczególności z kranu nie jest tak obojętnym i idealnie czystym związkiem chemicznym. [...] Jest tylko kwestią przypadku i czasu, aż takie połączenie ulegnie całkowitemu uszkodzeniu, tym bardziej przy przepływie prądu elektrycznego.
    Wystarczy przyjrzeć się szeregowi elektrochemicznemu metali, aby w całości obalić kolegi teorie.


    Nie jest to żadna moja teoria. Wodę powszechnie w przemyśle wszelakim używa się do mycia. Istnieją dodatki myjące do zwykłej wody aby ją zamienić w środek niekorodujący, nietoksyczny - odpowiedni dla elektroniki. Można je nabyć i zastosować. Gotowe lub koncentrat do przygotowania roztworu wodnego.
    SAFEWASH
    SWAS
    Przypomnę IPA jest substancją szkodliwą - odsyłam do karty charakterystyki substancji chemicznej. Metodę, którą podałem znają raczej wszyscy starsi datą elektronicy - żadnej ameryki raczej nie odkryłem :)

    Takie tematy już były - jak się okazuje.
    Metody czyszczenia potencjometrów
    Nawet widzę, że poleca się słynny już WD40 i nikt z tego specjalnie nie robi problemu - choć jak wiadomo, WD40 się do tego celu kompletnie nie nadaje.

    Więcej już nie będę się w tym temacie wypowiadał.
  • #18
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ^ToM^ wrote:
    Takie tematy już były - jak się okazuje.
    Metody czyszczenia potencjometrów
    Nawet widzę, że poleca się słynny już WD40 i nikt z tego specjalnie nie robi problemu
    A ja zwracam uwagę na datę powstanie tego tematu. Od 2003 roku doszło na pewno wiele doświadczeń wynikłych z praktyki. Niektóre szkodliwe skutki stosowania przypadkowych preparatów do czyszczalnia (może lepiej byłoby napisać "uzdatniania") potencjometrów mogą się ujawnić po czasie. Swego czasu (pół wieku temu) do poprawiania "ślizgu" potencjometrów suwakowych co poniektórzy używali oliwy jadalnej.... I też działało - przez kilka miesięcy najwyżej.
  • #19
    wójtaszek
    Level 24  
    Dokładnie tak.
    Nawet próbowano maszyny szwalnicze smarować masłem krowim czy olejem konopnym.

    A środki uzdatniania wody antykorozyjne służą jedynie do uzdatniania wody technologicznej w obiegach zamkniętych. Ich działanie polega albo na prosto to ujmując "zaszlamianiu" rurociągów( nawet niektóre preparaty w obcojęzycznych nazwach mają szlam w nazwie :) ) albo na reakcji chemicznej jaka zachodzi pomiędzy rurociągiem, zbiornikiem a tym specyfikiem w wyniku czego tworzy się odporna na korozję nierozpuszczalna warstwa. Powszechnie stosuje się to systemach chłodniczych oraz ciepłowniczych.
    Przyczym od rodzaju materiału z jakiego wykonana jest instalacja i zbiorniki (stal, miedź, aluminium) stosuje się odpowiednie dedykowane środki.
    Są też chemiczne substancje zmiękczające wodę. Ale nie wiem, czy kolega sobie zdaje w jaki sposób w roztworze pozbywa się jonów wapniowych -mianowicie zastępuje się je jonami sodowymi lub potasowymi. To zastępuje to dodatki soli tych metali alkalicznych. Wiele z nich dodawane jest do skutecznych środków piorących.
    Dlatego jak się przytacza coś za przykład należy precyzyjnie określić rodzaj i markę, a nie uogólniać.
    Inna kwestia to odporności scieżek oporowych na długotrwałe działanie wody. Taka nie istnieje, to w gruncie rzeczy porowate struktury wypalane na bazie ceramiki. Woda zmienia ich właściwości.

    Dodano po 1 [godziny] 30 [minuty]:

    Po moim wpisie kolega redagował post#17 i uściślił swoją poprzednią wypowiedź. Ale zmartwię kolegę płyny do technologicznego mycia w warunkach produkcyjnych topnika z PCB, smaru z radiatora , to nie to samo co potencjometr.