Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Daewoo Lublin 1997 - Jak włączę grzanie świec to się załączają wycieraczki a pot

07 Mar 2019 22:39 216 4
  • Poziom 12  
    Daewoo Lublin 1997

    Jak włączę grzanie świec to się załączają wycieraczki

    Wymieniłem klemy na aku, naładowałem aku i ładnie pali, świece grzeję 2 razy i jest ok
    Ale od czasu do czasu, jak kluczykiem przekręcę na grzanie świec to cała tablica gaśnie.

    Innym razem, gdy podgrzeję świece i chcę uruchomić silnik to zaczyna klikać przekaźnik po stronie pasażera
    i silnik się nie uruchamia.

    Wtedy otwieram maskę i gmeram kluczami przy klemach i dokręcam zaciski.
    powracam i grzeję świece i ładnie zapala silnik.

    Wcześniej, na starych klemach był luz na zaciskach przewodów w klemie
    i raz palił ładnie a często zero zapłonu.

    I to wszystko pod koniec zimy, bo stał z miesiąc i aku się rozładował.

    Szukam mechanika aby wymienić przewody minusowe do klemy ( linka i plecionka)
    i plusowe - gruba linka i 2 przewody miedziane (pewnie to jest przyczyna)
    bo jeden chyba idzie do stacyjki

    Jest jeszcze taki mechaniczny wyłącznik minusa, po stronie pasażera, taki przekręcany klucz
    i nim obracałem 20 razy aby styki się odświeżyły.

    Gdzie naprawiają Daewoo Lublin i znają problemy i ich rozwiązanie
    i mają części, przekaźniki i inne ?

    Będę wdzięczny za kontakt.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 38  
    Witam
    dariuse napisał:
    Ale od czasu do czasu, jak kluczykiem przekręcę na grzanie świec to cała tablica gaśnie.
    .
    To wszystko świadczy o złym styku przykładowo na klema-akumulator,masa nadwozia,masa silnika.Dodatkowo sprawdź czy wychodzą napięcia ze stacyjki (po kluczyku +15).Kontrolka z żarówki do ręki i dojdziesz do problemu.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 12  
    Dzięki.
    \Fakt faktem, samochód wiekowy
    i po okresie zimowym, gdy stał ponad miesiąc, nie zapalił, doładowałem aku
    ale raz palił z kluczyka
    a 2 razy gasło zasilanie konsoli
    raz klikał przekaźnik z lewej strony od pasażera

    potem dokręcanie śrub na zastępczej mosiężnej klemie i odpalił
    i znów jazda, stop i nie pali.

    Do plusa aku dochodziły 4 przewody, jeden ucięty, sa teraz 2 cienkie i gruba linka ( pewnie + do rozrusznika)

    Nie wiem czy tam nie była jakiegos starego alarmu wpiętego przed laty, bo ma m instrukcję Lublina i po lewej stronie kabiny nie ma przekaźnika

    ale jest od dołu ten klucz odcinający minus aku do elektryki

    Szukam kogoś kto zna Lublina i pomogę w zrobieniu przeglądu, ale sam sobie nie dam rady, bo pewnie terkoczący przekaxnik wymaga wymiany
    i albo oryginalny albo zastępczy trzeba szukać w sklepie lub na necie.

    Znalazłem na złomie starszego Lublina, też izotermę, ale chcą sprzedac w całości, a nie na częsci, czyli nie pozwalają na wymontowanie przekaźników do testów na podmianę.

    Szukam dalej.

    Podejrzewam też aku, bo były przypadki z mechanicznym uszkodzeniem łączenia do bolca i raz napięcie było ok i prąd a raz zimny.
    Niemniej się nałądował prawidłowo i żadna cela nie była gorąca, czyli będę szukał, bo robi się coraz cieplej do leżenia pod samocxhodem na dworze.
    .
  • Poziom 38  
    Ten przekaźnik to oryginał w instalacji,czy po wyglądzie widać że coś odkładanie?.Czapy akumulatora dobrze oczyść,zwłaszcza (+) ,nawet delikatnie skrobakiem,co robić się nie powinno,gdyż na (+) robi się gruba skorupa która nie przewodzi prądu.
  • Poziom 12  
    Dzięki.
    Przekaźnika jeszcze nie znalazłem, muszę wziąć pomocnika, aby nasłuchiwał, skąd dochodzi to cykanie przekaźnika, bo ja siedze przy stacyjce, a głos dochodzi z prawej strony, ale mogą byc odbicia, bo po prawej stronie niczego nie widzę.

    Aku jest nowy, klemy nowe, bolce aku nowe, czyste.

    Wiem, że te klemy mosiężne są tandetne, bo sztywne i nic nie zastąpi miękkich z ołowiu,
    ale nie wiem czy można dostać ołowiane nowe z opcją zaciskania, bo mi oferowali ołowiane klemy z przewodami, ale od osobówki, czyli inna średnica przewodów.

    Jedne klemy kupiłem mosiężne (taki kolor złoty)
    ale mostek z góry mocujący był z blachy i się wyginał przy dokręcaniu i gruby plus się wysuwał

    Kupiłem drugi z mostkiem górnym z kawałka metalu, sztywnym, z wycięciem na gruby przewód plusowy
    i dokręciłem na maksa i teraz nic się nie wysuwa.

    Ale martwi mnie, że gdy nie zapalał, gasła konsola to pogmeranie kluczem przy klemie plusowej pomagało.

    Może następował jakiś reset przekaźnika, sam od siebie, a grzebanie nie było potrzebne.

    Teraz jak mi zgaśnie konsola lub zacznie cykać przekaźnik
    to poczekam 1-2 minuty i ponowna próba, może zapali.

    Ok, jest przekaźnik do bendixa w rozruszniku i może tam jest luźny plus i słaba masa.

    Niestety sobota ma być deszczowa na leżenie pod samochodem