Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Silnik elektryczny, Chiński, czy Polski ?

08 Mar 2019 12:31 567 15
  • Poziom 3  
    Witam serdecznie
    Noszę się z zamiarem zakupu silnika elektrycznego 4 - 5,5kW, który będzie miał zastosowanie w kombajnie piła tarczowa/łuparka świdrowa.
    Ceny polskich silników w owym przedziale KW plasują się w granicach 800 - 1000 pln, jednak chińskie są znacznie tańsze (mogę kupić za 450 pln)
    Pytanie brzmi:
    Na czym polega różnica między polskim silnikiem a chińskim i czy decyzja na zakup chińskiego będzie dobrym wyborem?
    Maszyna będzie cięła i łupała ok. 20 kubików drzewa opałowego na sezon (czyli ostre cięcie raz do roku)
    Za wszelkie rady i sugestie z góry serdecznie dziękuję :)
  • Poziom 3  
    mipix napisał:
    Producent nie ma tu większego znaczenia. Zwróć uwagę na to czy uzwojenia są miedziane czy z aluminium malowanego na kolor miedzi. Aluminiowe gorzej znoszą przegrzania.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3481382.html

    A jak mogę to sprawdzić ?
    Bo sprzedawca z całą pewnością nie udzieli mi takich informacji, moja i jego wiedza ogranicza się jedynie do faktu że jest chiński.
  • Poziom 35  
    mipix napisał:
    Niefortunnie napisałem, żeby sprawdzić - nie bardzo się to da zrobić. Miałem na myśli to, że Chińskie to tanie a tanie jest aluminium.


    Da się zrobić - starczy sprawdzić wagę silnika w karcie katalogowej. Silnik z aluminiowym uzwojeniem będzie gdzieś ze 2x lżejszy (teoretycznie 3x).

    Pzdr!
  • Poziom 38  
    raven12 napisał:
    A jak mogę to sprawdzić ?


    Chiński = aluminiowy.
    Polski = miedziany (na 95%).

    Poza tym chińskie dziadostwo rozpadnie się, popęka stojan od wibracji, łapy popękają. I więcej nieszczęść.

    Polski zaś jest wiecznym silnikiem, tam jedynie łożyska można wymieniać i nic więcej.
    No chyba, że silnik jest przeciążany (pracuje na 150%) to jest szansa, że spalisz uzwojenia.
    Jeśli jest dobrze dobrany pod dane obciążenie to nie ma możliwości spalenia.
  • Poziom 3  
    Pozwolę sobie jeszcze podrążyć nieco temat :D
    Silnik o mocy 4 KW (piła sr. 550 mm), bedzie wystarczający do cięcia klocków twardego drewna, grubości 20 - 25 cm ?
    Poprosił bym też o polecenie jakichś polskich producentów :)
  • Poziom 35  
    raven12 napisał:
    Pozwolę sobie jeszcze podrążyć nieco temat :D
    Silnik o mocy 4 KW (piła sr. 550 mm), bedzie wystarczający do cięcia klocków twardego drewna, grubości 20 - 25 cm ?
    Poprosił bym też o polecenie jakichś polskich producentów :)


    Takie klocki uciągnie. U mamy na wsi mam 2,2 kW i spokojnie takie rżnę.

    Polskie? Może być bielska Indukta - sprawdzona jakość.
    Link
    Sam u nich kupowałem do hydroforu jak się spalił. Nawet za obniżoną cenę sprzedali mi prototyp. Do dziś działa w pompie. :)

    Proponuję jednak kupić używany. Zapłacisz 1/2 ceny a działać będzie jednakowo dobrze.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Rezystor240 napisał:

    Poza tym chińskie dziadostwo rozpadnie się, popęka stojan od wibracji, łapy popękają. I więcej nieszczęść.

    Polski zaś jest wiecznym silnikiem, tam jedynie łożyska można wymieniać i nic więcej.
    No chyba, że silnik jest przeciążany (pracuje na 150%) to jest szansa, że spalisz uzwojenia.
    Jeśli jest dobrze dobrany pod dane obciążenie to niema możliwości spalenia.


    Chiński też może być wieczny. Wszystko zależy ile zań zapłacisz. Jak dasz 1/5 ceny krajowego to zapewne tak, ale jak kupisz za cenę rynkową to też będzie porządny i na miedzi. Cena jest tu wykładnikiem jakości.
  • Poziom 26  
    Dobra cena używki krajowej to 100 zł za każdy kW. Ale jest opłacalne. Ja miałem krajowy 5,5 kW 18 lat używany w pilarce i sprzedałem w ciągu jednego dnia za 550. Na tych starych produkcjach nie oszczędzano miedzi w tym i przekroju nawojówki.
  • Poziom 38  
    wiesiekmisiek napisał:
    Na tych starych produkcjach nie oszczędzano miedzi w tym i przekroju nawojówki.


    I dlatego jest to najlepsze.
  • Poziom 38  
    Niestety w pewnym okresie ( chyba początek lat 70-tych ) i w Polsce silniki nawijano także aluminium. W domu mieliśmy 4,5kW ( bodajże 68 rok) nawijany miedzią i był cięższy od 7,5kW ale jak się okazało uzwojonego aluminium. Nasz do tej pory pracuje ( nawet łożysk nie trzeba było wymieniać ) a zaliczył budowy, młocki, duży śrutownik a nowszy jamnik już był naprawiany kilka razy. Także i tu należy uważać bo następne serie tych 7,5 kW i 15kW były już uzwajane miedzią.
  • Poziom 42  
    Stary używany. Wymienić łożyska i niech lata kolejne 20 roków.
  • Poziom 3  
    Zwróciły moją uwagę te dwa silniki firmy "Tamel"
    https://www.silnikielektryczne24.com/produkt/silnik-tamel-3sg100l-4pc/
    https://www.silnikielektryczne24.com/produkt/silnik-tamel-3sg112m4/
    Oprócz różnicy w cenie, niewielkiej w obrotach, jeden z nich jest określony jako "progresywny", nie bardzo rozumiem znaczenia tego określenia w tym konkretnym przypadku.
    Czy taki silnik będzie wystarczający dla moich potrzeb wyszczególnionych we wcześniejszych postach ?
  • Poziom 43  
    raven12 napisał:
    A jak mogę to sprawdzić ?

    To logiczne że cena nie bierze się z kosmosu tylko z zastosowanych materiałów.
    Jak masz mało hajsu to kup używkę i ciesz się Tamelem czy wifamelem.
    Chińskie uzw po prostu pękają po pewnym czasie. Polskie wytrzymują wiecznie.