Mam taki problem ze swoją Mazdą 3 1,6 benzyna + gaz 2005r. Mazda mi odpala bez problemu, lecz po przejechaniu kilkudziesięciu metrów przy dojeżdżaniu do skrzyżowania wciskam sprzęgło i nagle silnik gaśnie. Jeżeli chcę odpalić od razu to bardzo ciężko jest go w tej chwili odpalić. Trzeba przekręcić kluczyk poczekać około 10 s i wtedy odpala lepiej. Później można już jechać dalej i nic się takiego nie dzieje. Czasami na postoju obroty falują i może się tak zdarzyć, że spowoduje to zgaśnięcie silnika. Co może być tego przyczyną? Może świece?