Witam wszystkich!
Od dłuższego czasu borykam się z problemem światła xenon.
Problem polega na tym że nie zawsze się zapala jedno ze świateł, strona kierowcy.
Gdy zapalam go pierwszy raz i od razu gaszę to załapie zawsze, gorzej jak chwilę poświeci, zgaszę światło i ponowie już nie chce.
Dopiero po odczekaniu około 2 minut zapali.
Wymieniłem żarniki i przetwornice na nowe, ale to nie rozwiązało problemu. Ostatnio usłyszałem że w zapłonniku przy próbie włączenia świateł jest jakby odgłos zwarcia i zapach plastiku ale tylko wtedy gdy żarnik nie zapali. Czy jest to wina zapłonnika, bezpiecznika czy układu elektrycznego?
Z góry dziękuje za wszelką pomoc.
Od dłuższego czasu borykam się z problemem światła xenon.
Problem polega na tym że nie zawsze się zapala jedno ze świateł, strona kierowcy.
Gdy zapalam go pierwszy raz i od razu gaszę to załapie zawsze, gorzej jak chwilę poświeci, zgaszę światło i ponowie już nie chce.
Dopiero po odczekaniu około 2 minut zapali.
Wymieniłem żarniki i przetwornice na nowe, ale to nie rozwiązało problemu. Ostatnio usłyszałem że w zapłonniku przy próbie włączenia świateł jest jakby odgłos zwarcia i zapach plastiku ale tylko wtedy gdy żarnik nie zapali. Czy jest to wina zapłonnika, bezpiecznika czy układu elektrycznego?
Z góry dziękuje za wszelką pomoc.