Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

USB4 dopiero nadciąga, ale narzędzia testowe już tutaj są

ghost666 11 Mar 2019 17:52 825 4
  • USB4 dopiero nadciąga, ale narzędzia testowe już tutaj są
    Teledyne LeCroy ma być pierwszym producentem sprzętu pomiarowego, który wprowadzi na rynek analizator dla USB4 - nawet pomimo faktu, że specyfikacja tego nowego interfejsu nie jest jeszcze w pełni gotowa.

    Jednocześnie, warto przy tej okazji zauważyć, że wprowadzenie nowego interfejsu nie oznacza, że stare USB 2.0 jest martwe. Jest zupełnie odwrotnie, szczególnie w tak konserwatywnym sektorze, jakim są urządzenia pomiarowe.

    Za każdy razem, gdy wprowadzany jest nowy standard komunikacyjny, inżynierowie potrzebują urządzeń, które pozwolą sprawdzić, czy ich projekty spełniają wymagania tych standardów. Tak samo ma być w przypadku USB4, które zostało już zapowiedziane przez USB Promoter Group. Opisywaliśmy to tutaj.

    Niemalże równo z informacjami o planach wprowadzenia nowego standardu USB Teledyne LeCroy zaprezentowało swój analizator. Voyager M4x (na zdjęciu po lewej stronie) to pierwszy na rynku analizator protokołu USB4. Urządzenie to dołączane jest do komputera za pomocą USB 3.0 i pozwala na pomiar kluczowych parametrów transmisji USB4 i analizę jej zgodności z przyszłymi normami, opisującymi ten standard.

    Połączenie funkcjonalności Thunderbolt 3 i USB w nowym interfejsie sprawia, że użytkownik będzie potrzebował tylko jeden kabel i interfejs do podłączania niemalże wszystkiego do komputera. Niestety musi poczekać na to do co najmniej 2020 roku, by inżynierowie mogli zaprojektować i przetestować nowe urządzenia.

    Przedstawiony analizator jest częścią szerszej rodziny Voyager, na którą składają się także urządzenia badające interfejsy USB starszej generacji. Dzięki dodaniu wsparcia dla USB4 jak i Thunderbolt 3 Teledyne LeCroy może pozostać w czołówce producentów tego rodzaju sprzętu.

    Źródło: https://www.eetimes.com/author.asp?section_id=36&doc_id=1334408#


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 12 Mar 2019 13:45
    japko1024
    Poziom 17  

    W protokole USB najbardziej nie podoba mi się konieczność wykupienia VID i PID, gdyby ktoś chciał produkować urządzenia na sprzedaż. Można by zrobić tak, jak w przypadku np. ID aplikacji na Androidzie, które zawierają adres WWW producenta - stronę można założyć za darmo, a nawet jeśli domena/hosting są płatne, to i tak przedsiębiorcy zwykle z nich korzystają i nie potrzeba dodatkowego wydatku ani procedur. Albo jak w przypadku adresów kryptowalutowych - są zwykle generowane losowo, ale prawdopodobieństwo wylosowania cudzego adresu jest praktycznie zerowe. Ale nie sądzę, żeby się na to zdecydowali, bo $, poza tym nie wiem, jak wydłużenie ID wpłynęłoby na szybkość transmisji danych.

  • #3 13 Mar 2019 11:59
    krzysiek_krm
    Poziom 35  

    japko1024 napisał:
    W protokole USB najbardziej nie podoba mi się konieczność wykupienia VID i PID, gdyby ktoś chciał produkować urządzenia na sprzedaż.

    Przecież znane są już rozwiązania tego problemu.

  • #5 13 Mar 2019 14:59
    krzysiek_krm
    Poziom 35  

    japko1024 napisał:
    Jakie? Jak analizowałem najnowsze wersje vusb, to nic o tym nie było.

    Miałem na myśli pewne "organizacyjne" sposoby dla hobbystów i małych producentów.
    Na przykład użycie układów "FT", w których licencje bierze na siebie producent i sprzedaje układy legalne i licencjonowane.
    Albo korzystanie z VID i PID producenta mikrokontrolera (ST, Microchip, itd.).
    Po wejściu na duży poziom produkcji koszty zakupu VID i PID to są w sumie drobniaki.