Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz do płytek stykowych

phanick 11 Mar 2019 21:58 5877 10
  • Zasilacz do płytek stykowych
    Nie jest to może jakiś wielki projekt, ale raczej mini-gadżet przydatny dla miłośników płytek prototypowych. Podobne konstrukcje można kupić pewnie za ok. 2 dolary, ale że akurat potrzebowałem na szybko, to zrobiłem - może komuś się przyda.

    Używając płytek prototypowych w końcu przychodzi konieczność zasilenia znajdujących się na niej układów. Zwykle albo korzystamy z USB (co raczej nie jest bezpieczne, gdyż zawsze istnieje ryzyko uszkodzenia portu) albo z zewnętrznego zasilacza (polecane).

    Poniższy moduł charakteryzuje:
    * możliwość podłączenia dowolnego zasilacza 9/12V (zastosowany mostek prostowniczy na diodach Schottkyego wprowadza tyko minimalny spadek napięcia, a pozwala na podłączenie zasilacza zarówno z plusem jak i minusem w środku,

    * załączenie/wyłączenie napięcia za pomocą przełącznika,

    * dioda sygnalizująca włączenie,



    * ustawienie za pomocą jednej zworki jakie napięcie ma być podawane na płytykę stykową (9V/5V/3.3V); gdy chcemy mieć więcej niż jedno napięcie, pozostałe można doprowadzić dodatkowym kabelkiem w pożądane miejsce,

    * rezystory obciążające na każdej linii powodują natychmiastowy zanik napięcia po wyłączeniu przełącznika,

    * możliwością eleganckiego włożenia z boku płytki, a dzięki `sprytnemu` wlutowaniu goldpinów - moduł nie zasłania żadnych pól na płytce stykowej,

    * wykonanie tylko na jednej warstwie - nawet laik wytrawiania sobie poradzi.

    Udostępniam schemat, aby ktoś mógł dostosować go sobie do swoich potrzeb, np. zmieniając na taki przełącznik, jaki ma w szufladzie.


    Zasilacz do płytek stykowych Zasilacz do płytek stykowych Zasilacz do płytek stykowych Zasilacz do płytek stykowych

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    phanick
    Level 28  
    Offline 
    Has specialization in: energetyk najwyższych napięć
    phanick wrote 2490 posts with rating 2566, helped 57 times. Live in city Warszawa. Been with us since 2007 year.
  • #2
    khoam
    Level 41  
    Skoro zdecydowałeś się na samodzielne wykonanie takiego modułu zasilacza, to dałbym raczej sygnalizację dostępności napięcia 5V oraz 3V3 za stabilizatorami, a nie dokładnie tak, jak jest w chińskich "odpowiednikach" (co jest mało pomocne).
  • #3
    p.kaczmarek2
    Level 28  
    A może pokusisz się o jakieś porównanie swojego zasilacza z tym:
    Zasilacz do płytek stykowych
    Np. pod kątem elementów lub kosztów?
  • #4
    yogi009
    Level 43  
    p.kaczmarek2 wrote:
    A może pokusisz się o jakieś porównanie swojego zasilacza z tym:


    Ale w jakim celu? Kolega chciał zrobić sam i to wykonał. Przecież napisał, że można taniej z Chin, jednak nie zawsze chcemy chińskie towary w naszej szufladzie. Nie ma sensu porównywanie modułu fabrycznego z DIY.
  • #5
    phanick
    Level 28  
    Quote:

    Skoro zdecydowałeś się na samodzielne wykonanie takiego modułu zasilacza, to dałbym raczej sygnalizację dostępności napięcia 5V oraz 3V3 za stabilizatorami, a nie dokładnie tak, jak jest w chińskich "odpowiednikach" (co jest mało pomocne).

    Dobry pomysł, ale jedyna różnica jest taka że układ z diodą `za stabilizatorem` wykryje zwarcie na płytce. Równie dobrze przydałby się też wyświetlacz z poborem prądu, ograniczenie prądowe, regulowane napięcie i zaraz wyjdzie że w zasadzie potrzebny byłby cały zasilacz laboratoryjny ;)))

    Koszty trochę ciężko określić - co z tego, że powiem, że stabilizator za 60gr, jeśli np. jest to cena przy 10 sztukach, bo przy jednej wychodzi 2.50.
    Tak samo z przełącznikami, gniazdami DC. Laminat, wytrawnie, wiercenie - to już nie wspomnę, bo są to raczej ścinki.

    Mogę jedynie z ciekawostek powiedzieć, że polecam zaopatrzyć się w wiertła węglikowe (z Chin) - wychodzi chyba kilka zł za 10szt, a takie jedno wiertło (o ile się nie złamie) starcza na rok wiercenia, gdzie kiedyś zwykłymi wiertłami już po kilkudziesięciu otworach strzepiło brzegi.
  • #6
    khoam
    Level 41  
    phanick wrote:
    Dobry pomysł, ale jedyna różnica jest taka że układ z diodą `za stabilizatorem` wykryje zwarcie na płytce.

    Czy mógłbyś to jakoś jaśniej opisać?
  • #7
    tangofox
    Level 14  
    Część nowych stabilizatorów ma wbudowane zapezpieczenie nadprądowe - jak masz zwarcie na wyjściu to się wyłączają. No ale nie polegałbym na tym jako docelowym rozwiązaniu kwestii zwarć - skierowałbym się ku bezpiecznikowi PTC lub innym "wielorazowym" rozwiązaniu.
  • #8
    khoam
    Level 41  
    tangofox wrote:
    Część nowych stabilizatorów ma wbudowane zapezpieczenie nadprądowe - jak masz zwarcie na wyjściu to się wyłączają. No ale nie polegałbym na tym jako docelowym rozwiązaniu kwestii zwarć -

    Dwa LED nie miałyby rozwiązać "kwestii zwarć", ale mogłyby sygnalizować, na której linii zasilającej jest problem. Oczywiście w tym układzie jest to nieco utrudniona diagnostyka - stabilizatory są połączone szeregowo.
  • #9
    rb401
    Level 38  
    Duży plus za użycie 7805 do robienia +5V a nie jak w chińszczyźnie, dziadowskiego LM1117, który to przy przeciążeniu potrafi zewrzeć wejście z wyjściem czyniąc dalsze szkody.
    Ale tak jak już to wyrazili koledzy wyżej, przydały by się kontrolki napięć wyjściowych.
  • #11
    sylweksylwina
    Moderator of Computers service
    Super, że wykonałeś coś własnego, a nie użyłeś wszechobecnych chińskich modułów. Mała zgrabna płytka wyszła. No cóż nic więcej nie dodam na pewno spełnia swoją funkcję. :)