Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Xsara Picassa sonda lambda, pomiar rezystancji grzałki i napięcia na gnieździe.

11 Mar 2019 23:20 324 3
  • Poziom 26  
    Witam.
    Xsara Picassa 2002 r , 1.8, LPG.
    Sonda lambda ma 4 wyprowadzenia. 2 białe, szary i czarny. Białe to grzałka- jak się doszukałem. Czy powinna mieć rezystancję? Na moje tak, około 5 Ohm lub około 8 Ohm. Szary i czarny powinny po załączeniu auta dawać napięcie do 1V. Czyli mogę wypiąć końcówkę, zostawić ją w powietrzu. Podpiąć się woltomierzem ( mam cyfrowy ) do szarego i czarnego, sprawdzić czy daje to napięcie. Będzie pływać lub nie.
    W gnieździe gdzie podłączam sondę lambda powinno być 12 V po przekręceniu stacyjki, bez uruchomienia auta? Nie mam napięcia, trochę mnie to dziwi. Czy ten tok rozumowania jest właściwy? Mam checka, kasowanie ELMem nie pomogło wróciło.
    Na jednej ze stron doczytałem się, ze jest w aucie autodiagnoza i jeśli nie ma problemów check powinien sam zgasnąć?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 34  
    keseszel napisał:
    W gnieździe gdzie podłączam sondę lambda powinno być 12 V po przekręceniu stacyjki, bez uruchomienia auta?

    Nie, napięcie się pojawia po odpaleniu silnika/zakręcenia rozrusznikiem.

    keseszel napisał:
    Białe to grzałka- jak się doszukałem. Czy powinna mieć rezystancję?

    Tak. Wynosi ona około 6.4 Ohm.

    keseszel napisał:
    Szary i czarny powinny po załączeniu auta dawać napięcie do 1V. Czyli mogę wypiąć końcówkę, zostawić ją w powietrzu

    Nie, pomiar wykonujesz wpinając się sondami z miernika po stronie przewodów z samochodu. Sprawdzasz ją na rozgrzanym silniku, na biegu jałowym, wartość 0.1 - 0.9V (zmienna). Sonda podłączona do samochodu.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 26  
    Czyli na spokojnie zmierzę rezystancję grzałki po raz kolejny. Może źle przewody stykały. Pomiar napięcia na szary-czarny. Tu rozumiem, że jest mierzony potencjał, jaki pojawia się po uruchomieniu silnika i rozgrzaniu przez to sondy..Przewody są tak zabezpieczone przed wilgocią, że nie chciałbym katować izolacji. Wypięcie wtyczki umożliwi mi dostęp do pinów.

    Po uruchomieniu silnika pojawia się napięcie w gnieździe, 14,5V. Czyli jest ok. Brak rezystancji na przewodach od grzałki. Muszę wejść pod auto czyli lewarek i sprawdzić po przewodzie. Jeśli jest przepalona grzałka to dam rezystor 6 Ohm i zobaczę czy zniknie błąd. Teoretycznie powinienem wymienić sondę, bo tak nie powinno być, ale interesuje mnie czy zlikwiduję w ten sposób błąd. I praktycznie nie ma potrzeby podgrzewać sondy, ogrzewają ja spaliny. Grzanie potrzebne jest tylko na początku, po uruchomieniu silnika, tak obstawiam?!

    Niestety, kable od sondy są całe. Prawdopodobnie czeka mnie wymiana tego elementu. Jak znam życie, kable są umiejscowione w sposób doprowadzający do szału przy wymianie.
    Niebieska kostka idzie do sondy za katalizatorem (2). Zielona kostka jest od sondy przed katalizatorem (1). Oczywiście jest umiejscowiona na dole komory silnika, dostęp bardzo utrudniony. Dojrzałem ja praktycznie przez przypadek w gęstwinie kabli i węży. W sumie- mógłbym zrobić próbę z podmianą, ale jest krótsza, nie chcę rozpruwać kabli, dojście od auta podlewarowanego jest niefajne.
    Rezystor jaki sobie policzyłem by skasować błąd powinien mieć moc ponad 20 W. Wyliczone z prawa Ohma. Z tego co pamiętam mógłbym dać mniejszy łącząc rezystory szeregowo.
    Jak wspomniałem grzanie nie jest potrzebne, ale komputer wykrywa przerwę i auto wchodzi wtedy w tryb awaryjny. Mam chyba wyższe obroty i większą dawkę paliwa, bo po zdjęciu nogi z gazu auto i tak rączo pomyka do przodu. Zbyt rączo.
    Kupiłem sondę SKV. Cena 115 PLN z przesyłką. Rezystancja nowej sondy lambda, obwodu grzałki -około 8 Ohm, tyle wskazuje mój miernik po odliczeniu rezystancji przewodów miernika.
    Wymiana sondy - obowiązkowo klucz oczkowy 22, przedłużka i dużo szczęścia. W przeciwnym razie to droga przez mękę. Ja po 2 godzinach leżenia na parkingu pod autem się poddałem, tym bardziej, że korzystałem ze zwykłego g!@#$ jakim jest zwykły klucz. Ciąg dalszy walki wkrótce.
  • Poziom 26  
    Wjazd na kanał. Wejście pod auto. Ucięcie przewodów przy sondzie. Założenie sześciokątnej nasadki YATO na sondę i grzechotki. Rura długości 1,8 m (długi i wysoki kanał). Sonda nawet nie miała siły jęknąć tylko się poddała od razu. Wkręcenie nowej sondy. Kasacja błędu przy pomocy ELM327 i ScanMaster. Niesamowite zadowolenie, że w końcu... :-)