Pomiar robisz bez podłączonych nowych wzmacniaczy.
Efekt za słabego alternatora będzie taki że akumulator będzie niedoładowywany i w pewnym momencie samochód nie odpali. Mocno przeciążony alternator może się też uszkodzić a wtedy akumulator na długo nie wystarczy.
Od biedy możesz sprawdzić po podłączeniu nowych wzmacniaczy czy alternator "wyrabia" W obecnym stanie włączasz światła, klimę jakieś duże obciążenia i na średnich obrotach silnika po paru minutach mierzysz napięcie na akumulatorze. Następnie podłączasz wzmacniacze , dajesz na głośność jakiej zamierzasz używać i po kilkunastu minutach na takich samych obrotach silnika mierzysz napięcie na akumulatorze. Pomiar warto powtórzyć jeszcze raz po jakiejś krótkiej jeździe. Pierwszy pomiar powinien dać wynik ok 14 - 14,4V. Drugi pomiar nie powinien być niższy niż ok 13,6V następny nie powinien być niższy od drugiego. Jeśli jest niższy to znaczy że alternator "nie wyrabia". To jest tylko szacunkowe określenie wydajności alternatora - mocno niedokładne !