Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SPRĘZARKA - płynna regulacja ciśnienia

09 Wrz 2005 14:59 6643 13
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie!
    Na wstępie wyjaśniam, że jestem kompletnym laikiem z elektroniki i zwracam się do osób obeznanych z tematyką z prośbą o pomoc.
    Problem:
    Jakiś czas temu kupiłem sprężarkę do aerografu (a właściwie jest to kompresor od zestawu do inhalacji). Jest to konstrukcja składająca się z transformatora, silnika elektrycznego napędzającego układ mimośrodowy zakończony membraną która zasysa i tłoczy powietrze. Okazało się, że ciśnienie robocze (1,3 bara) jest zbyt małe żeby zasilić posiadany przeze mnie aerograf (min 1,5 bara).
    Jak sądzę najprostszym rozwiązaniem będzie zwiększenie obrotów silnika poprzez regulację napięcia.
    Pytania:
    Czy jest to wykonalne a jeżeli tak to w jaki sposób (generalnie chodzi mi o możliwość płynnego zwiększania obrotów silnika)?
  • Poziom 19  
    Silnik zasilany prądem stałym , czy przemiennym ?
  • Poziom 10  
    Tego niestety nie wiem. Kompresor zasilany jest z sieci. We wnętrzu widziałem transformator ale brak jakichkolwiek elementów elektronicznych. Jeszcze raz zajrzę do środka.
  • Poziom 42  
    To jest silnik asynchroniczny prądu zmiennego. Zwiększenie jego obrotów wymagałoby falownika, którego koszt przekraczałby znacznie koszt pompki. Na dokładkę wydajność pomp membranowych nie bardzo wzrasta ze wzrostem obrotów.

    Najtańszym sensownym rozwiązaniem problemu jest użycie... samochodowej dętki jako zbiornika powietrza i pompki samochodowej na 12V.
  • Poziom 41  
    Witam
    To nie jest trafo a silnik z pomocniczą fazą rozruchową zwartą. Zwiększając obroty pompy zwiększysz wydajność, a nie ciśnienie robocze. Jeżeli jest w nim wyłącznik ciśnieniowy to musisz go odpowiednio wyregulować, podnieść ciśnienie do "góry". Spróbuj zwiększyć skok tłoka (membrany) . Patrząc na foto brak w nim wyłącznika ciśnieniowego, pozostaje tylko przeróbka mechaniczna pompy (sprężarki).
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Dzięki za wszystkie sugestie!
    Spróbuję zwiększyć skok membrany.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 29  
    Witam! Ja na twoim miejscu zrobił bym ciutkę inaczej. Wywalił bym ten śmieszny silniczek (taki wypierdek mamuta nadaje się co najwyżej na wiatraczek na upały!) i wstawił POTĘŻNY silnik o słusznej mocy i obrotach. Bo widzisz, od obrotów będzie zależeć ile powietrza (albo czegoś tam innego, co jest akurat pompowane) będzie wyssane przez określony czas (np. 5dm³/1min) ale od tego czy będzie wysokie ciśnienie zależy moc silnika (nie ile prądu cięgnie, tylko z jaką siłą jest w stanie kręcić się). Powiedzmy że chcesz napompować koło od autokaru. Gdy dętka się wypełni do połowy, pompa staje, bo silnik nie jest w stanie przezwyciężyć oporu z jakim się musi spotkać w dętce dociskanej do ziemi 15 tonami żelastwa. Ja proponuję wpakować tam transformator 230/12V 6A albo nawet 10A i POTĘŻNY silnik od wycieraczek w jakimś dużym samochodzie (można też od autokaru, ale wtedy trzeba trafo 24V) za transformatorem dać przyzwoity prostownik (tak z 12A na wszelki wypadek) i kondensator 25V 470µF (w razie 24V dać większy elektrolit, np. 40V). To da razem na wyjściu około13-14V (lub 25-27V). Silniki od wycieraczek są wolnoobrotowe, ale mają OGROMNĄ siłę (np. masz silnik od wycieraczek i mały silnik. Oba chodzą na 12V i mają przybliżone obroty. Ale mały zatrzymasz palcami, a od wycieraczki musiałbyś złapać oś w imadło, bo nawet kombinerkami tego nie utrzymasz). Ten silnik co tam jest można przerobić na zwykły wentylatorek – będzie cichy i szybki (zapewniam cię że na nic innego się nie nadaje, chyba że na sprzedaż :D ).
  • Poziom 19  
    Kolega inkognito09 to ma dopiero wizje...( bez urazy )

    Może zdradzi nam kolega, jak podłączyć ten "potężny" silnik do reszty mechanizmu ?
    Czy resztę też wywalamy i montujemy głowicę kompresora od np. śmigłowca ?

    A może kupujemy po prostu cały kompresor w sklepie...?

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Podłączenie silnika pod taki mechanizm nie jest trudne, ale wymaga niemałej precyzji. Ucina się oś przy samym silniku, bądź zdejmuje się wirnik (to drugie leprze, naprawdę), zastępując go zębatką (ten sposób jest co prawda głośny, ale nieraz go stosowałem, z niezłym skutkiem) i przekładnią łańcuchową (dobre są od ksera) do silnika, przekładnia łańcuchowa przedłuża żywotność zębów. Oś zostawia się na tych łożyskach co są i zazwyczaj niema problemów. Gdybym miał cyfrówkę, to bym może i zdjęcie zrobił takiej przekładni do wentylatora (mikroskopijny silniczek indukcyjny 17W zamieniłem na zwykły szczotkowy 400W 6000 obrotów na minutę, plastikowe śmigło z głośnym hukiem zaliczyło sufit, ale przekładnie dalej mam), ale niestety nie dysponuje żadnym takim sprzętem.... Mogę oczywiście pożyczyć telefon z aparatem, ale sami domyślacie się jakości.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Witam , pozdrawiam .
    Popieram wypowiedz poprzednika . Agregat ( sprezarka ) z lodowki + zbiornik powietrza + reduktor cisnienia w.g. mnie sa tanim i rozsadnym rozwiazaniem jesli nie dysponuje sie ostatnia wygrana w TOTO-LOTKA .
    Sprezarke pomine celowo , zbiornik mozna zrobic lub zrobienie zlecic z blachy 1mm i rury miedzianej , reduktory sa najczesciej z mosiadzu wiec juz jestesmy prawie "w domu " - wszystko w odpowiedniej kolejnosci polutowac ( lutem miekkim lub twardym ) . Jesli potrzebujesz wersje "De Luxe" podpinasz do systemu wylacznik cisnieniowy ( z ukladu smarowania np. silnikow spalinowych ) , ktory wlancza sprezarke gdy cisnienie w zbiorniku spada ponizej np. 3 Bar (atmosfer) i juz masz przed soba marzenie do Air Brush .

    Pozdrawiam - Piotr
  • Poziom 10  
    Dziękuję za wszystkie sugestie!