Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nietypowe wykorzystanie chińskiego modułu- tester diod Zenera XL6009

malyjasiu 20 Mar 2019 00:00 6591 37
  • #31
    Sas_AS
    Poziom 15  
    LChucki napisał:
    Super, jakim prądem zbadam diodę 48V z użyciem tego samego rezystora?

    Na pewno nie zbadasz 22V i 5mA. Nikt nie powiedział, że to rozwiązanie idealne, tak samo nie da się zbadać diody 100V. Jeśli w ogóle popłynie prąd w uA wydzieli się ledwo 20 mW, mało, aby dokładnie określić napięcie zenera ze skrajnego zakresu dla tego rozwiązania dla typowej diody 0,2W. Najczęściej spotykam się z diodami z zakresu 5 do 30 V, prąd od 5 do 10 mA i wydzielana moc od ~ 50 mW do ~ 100mW wystarcza, aby oszacować czy jest sprawna .
    W jaki sposób zbadasz diodę 2V napięciem 22V i ograniczeniem prądowym 5mA ? Ledwo 10mW wystarczy, aby dioda ustabilizowała napięcie ?
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Zasilacze UPS
  • Zasilacze UPS
  • #33
    Sas_AS
    Poziom 15  
    Jakie zamieszanie :) Autor tematu przedstawił mocno ekonomiczne rozwiązanie swojego problemu o wartości kilkunastu złotych bez uwzględniania źródła zasilania. My tylko dyskutujemy, czy warto dożywiać chińczyka za kolejną durnostojkę potrzebną od wielkiego dzwonu, czy nie lepiej w tym skromnym budżecie stworzyć podobne rozwiązanie, zapewne obarczone podobnymi wadami ale maksymalnie tanie.
  • #35
    Stanley_P
    Poziom 26  
    Sas_AS napisał:
    Jakie zamieszanie Autor tematu przedstawił mocno ekonomiczne rozwiązanie swojego problemu o wartości kilkunastu złotych bez uwzględniania źródła zasilania. My tylko dyskutujemy, czy warto dożywiać chińczyka za kolejną durnostojkę potrzebną od wielkiego dzwonu, czy nie lepiej w tym skromnym budżecie stworzyć podobne rozwiązanie,

    Witam
    Zastanawiam się tylko głośno, czy właśnie zamiast kupować/tworzyć kolejną "durnostrojkę", używaną sporadycznie (no chyba, że dla kogoś pomiar/sortowanie Zenerek jest mottem życia ;-) ), którą trzeba gdzieś-tam-jakoś-tam podłączać - nie lepiej raz zainwestować kilkanaście $ w gotowy tester elementów, np. występujący pt. TC-1 czy TC-7? (PRZYKŁADY).Fakt, że diody Zenera mierzą "tylko" do około 30V, ale jak często trzeba więcej? Ponadto ustrojstwem można testować praktycznie całą "drobnicę" warsztatową, zarówno półprzewodniki (w tym np. diody LED), jak i elementy bierne LRC. A w przypadku wspomnianych modeli całość zamknięta w gotowej obudowie, z akumulatorkiem. Jedyne o co trzeba zadbać, to od czasu do czasu naładować przez standardowe microUSB ;-)
    TUTAJ zresztą stosowny topic o takich urządzeniach.
  • #37
    Sas_AS
    Poziom 15  
    Stanley_P napisał:
    Zastanawiam się tylko głośno, czy właśnie zamiast kupować/tworzyć kolejną "durnostrojkę", używaną sporadycznie (no chyba, że dla kogoś pomiar/sortowanie Zenerek jest mottem życia ), którą trzeba gdzieś-tam-jakoś-tam podłączać - nie lepiej raz zainwestować kilkanaście $ w gotowy tester elementów
    Oczywiście, że tak, jeśli warunek po taniości z limitem kilkunastu złotych przestaje być istotny. Przyjmijmy, że inwestycja w 4x droższe urządzenie z własnym zasilaniem, kilkakrotnie szerszym zastosowaniu nie jest mega wydatkiem i powinna szybko się zwrócić. Mamy wtedy jedną durnostojke jako urządzenie wstępnej identyfikacji i selekcji celem magazynowania elementów błąkających się na stołach, w szufladach a nawet ukrywających się na podłodze.
  • #38
    rb401
    Poziom 34  
    malyjasiu napisał:
    A to długie cięcie należy zmostkować rezystorem 20k. I to wszystko. Dalsze modyfikacje zależą od własnej inwencji :)


    No właśnie. Moduł przywędrował wreszcie z drugiego końca świata i korzystając z chwili wolnego czasu wykonałem tester według Twojego pomysłu.
    Ale w wersji luksusowej, bo z użyciem dwa razy więcej elementów niż Twój (czyli dwóch).
    Nietypowe wykorzystanie chińskiego modułu- tester diod Zenera XL6009
    Postanowiłem dodać źródło prądowe ale wobec tego że opcje typu LM317 i LM334 odpadają ze względu na napięcie w układzie, zrobiłem je na mosfecie zubożanym:
    Nietypowe wykorzystanie chińskiego modułu- tester diod Zenera XL6009

    I okazało się że bardzo fajnie działa to źródło. Trzyma równo prąd w zakresie gdzieś do 45V. Wyżej zaczyna nieco spadać ale przy 48,5V czyli przy spadku napięcia na mosfecie 1,5V prąd ledwie zmniejsza się o 1mA względem reszty zakresu. Wciąż będąc użytecznym. Czyli sytuacja bez porównania do wersji z samym opornikiem.

    Ale problem powstał w czym innym. Okazało się że oporność dzielnika woltomierza (38kΩ) powoduje znaczący prąd i to bezpośrednio zależny od napięcia na wyjściu o wartości od 0 (zwarcie) do 1,3mA (napięcie bliskie 50V).
    Czyli jakie by źródło prądowe dobre było i tak w tym uwarunkowaniu na wyjściu testera nie będzie super stałego prądu.
    Jak dla mnie jest to akceptowalne bo uwzględniając to zjawisko mam w całym zakresie od 0V do 48,5V gwarantowany prąd między 5,5mA a 3mA.
    Czyli dla moich celów, jak testowanie szeregów LED, COBów, ewentualnie zenerek całkowicie zadowalające.
    Może nawet dało by się wymienić oporniki dzielnika woltomierza na większe by poprawić stałość prądu, ale może innym razem. Planuję ewentualnie podnieść napięcie do 60V (woltomierz da radę wyświetlić) ale muszę wymienić elektrolit i opornik przy potencjometrze.
    W każdym razie jestem bardzo zadowolony z przyrządziku. Dzięki za sugestię.

    Co do samego chińskiego modułu, to zauważyłem że przy zasilaniu z USB i przy obciążeniu tymi 5mA czasami potrafi sprawiać kłopoty przy rozruchu. Na jednym hubie potrafił oscylować, dwa z trzech użytych powerbanków "nie widziały" go i nie ruszał. Ale to nie wada, trzeba po prostu mieć to na uwadze lub zasilać z czego innego.

    Zauważyłem jeszcze taką ciekawostkę, że odpowiednio klikając przyciskiem można wejść w jakieś menu tego woltomierza. Mając na względzie zaskakująco dobrą dokładność tego rodzaju chińskich woltomierzy zrobionych na jakimś małym uC, podejrzewam że w tym menu jest jakaś procedura kalibracji. Ale nie drążyłem tematu bo nie chciałem "rozjechać" wskazań tego miernika. Bez instrukcji przywracanie normalności to mogła by być robota na parę dni.