witam...mam taki problem otóz w 1 głosniku jbl cs,ostatnio cos zaczeło mi charczec,a mianowicie zauwazyłem ze po odkreceniu tego głosniczka wysokotonowego, chyba dostał sie jakis paproch w okolice cewki..
wyglada to tak ze przy wychyleniu membrany cos chaczy(nawet gdy ruszam reka membrane przy wyłaczonym radyjku tzn wychylam ja do górnego połozeniu)....jest to jak przypuszczam jakies ziarenko pisaku lub czegos takiego...głosnik niejest spalony napewno,tylko teraz mam dylemat jak wyciagnac tegoz paprocha...
próbowałem odwrócic głosniki i dac na maxa radio aby samoistnie wyskoczyło i nic...
poradzcie cos...
pzdr
wyglada to tak ze przy wychyleniu membrany cos chaczy(nawet gdy ruszam reka membrane przy wyłaczonym radyjku tzn wychylam ja do górnego połozeniu)....jest to jak przypuszczam jakies ziarenko pisaku lub czegos takiego...głosnik niejest spalony napewno,tylko teraz mam dylemat jak wyciagnac tegoz paprocha...
próbowałem odwrócic głosniki i dac na maxa radio aby samoistnie wyskoczyło i nic...
poradzcie cos...
pzdr