Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sprzężenie zwrotne oraz wzmianka o wzmacniaczach operacyjnych

Xenon02 18 Mar 2019 22:47 1206 33
  • #1
    Xenon02
    Level 8  
    Witam mam pytanie co do właśnie sprzężenia zwrotnego.

    Patrzyłem na różne układy (głównie wzmacniaczy operacyjnych) i nie mogłem zrozumieć o co chodziło z przewodem który łączy wyjście z wejściem. Sądziłem że prąd miał przepływać przez ten przewód zamiast tych obciążeń ale z filmików dowiaduję się że nie. W książkach nie znajduję na do definicji oraz przykładu z analizą. A na Wikipedii tak nie za bardzo zrozumiale jest to napisane (dla mnie niezrozumiałe).

    Sprzężenie zwrotne oraz wzmianka o wzmacniaczach operacyjnych



    Myślałem że to jakoś na takiej zasadzie ale kiedy zobaczyłem na przykład na youtubie RS Elektronika "Wzmacniacze operacyjne"

    Sprzężenie zwrotne oraz wzmianka o wzmacniaczach operacyjnych

    liczyłem jego sposobem tylko że zauważyłem że przy liczeniu Natężenie nie wziął pod uwagi rezystancji zastępczej (całości 3k ohmy). Chyba że coś nie zrozumiałem. Oraz o co chodzi że do wejścia "-" nie wpływa żaden prąd jak jest to sprzężenie zwrotne który musi wyrównać napięcie na obu wejściach.
    Na rezystorach wychodziły mi 0,3 V i 0,6 V spadu napięcia.

    Czy dobrze myślę ?
  • #2
    CYRUS2
    Level 43  
    Xenon02 wrote:
    Na rezystorach wychodziły mi 0,3 V i 0,6 V spadu napięcia.Czy dobrze myślę ?
    Źle myślisz, a na rysunku jest dobrze.
    Xenon02 wrote:
    Oraz o co chodzi że do wejścia "-" nie wpływa żaden prąd
    Wpływa, tylko że na tym schemacie rysunku błąd jest pomijany.
    Przy innych rezystancjach i dokładnościach błąd pomijalny nie jest.
    Nawet potrafi bardzo, bardzo przeszkadzać.
    Zwłaszcza w konstrukcji miernika.
    Prąd jest podawany w katalogu, nazywa się – prąd polaryzacji wejścia (Input Bias Current)
    Xenon02 wrote:
    jak jest to sprzężenie zwrotne który musi wyrównać napięcie na obu wejściach.
    Sprzężenie zwrotne do tego nie służy.
    Służy do linearyzacji układu i do ustalenia wzmocnienia tego układu.
    Wzmacniacz operacyjny ma wzmocnienie 100 tysięcy, nawet więcej.
    Układ na rysunku ma wzmocnienie tylko "3".

    Weście „+” musi posiadać rezystor do masy.


    Kup książkę.
    Kulka Z. Nadachowski M. : „Wzmacniacze operacyjne i ich zastosowania”
  • #3
    Xenon02
    Level 8  
    CYRUS2 wrote:
    Xenon02 wrote:
    Na rezystorach wychodziły mi 0,3 V i 0,6 V spadu napięcia.Czy dobrze myślę ?
    Źle myślisz, a na rysunku jest dobrze.
    Xenon02 wrote:
    Oraz o co chodzi że do wejścia "-" nie wpływa żaden prąd
    Wpływa, tylko że na tym schemacie rysunku błąd jest pomijany.
    Przy innych rezystancjach i dokładnościach błąd pomijalny nie jest.
    Nawet potrafi bardzo, bardzo przeszkadzać.
    Zwłaszcza w konstrukcji miernika.
    Prąd jest podawany w katalogu, nazywa się – prąd polaryzacji wejścia (Input Bias Current)
    Xenon02 wrote:
    jak jest to sprzężenie zwrotne który musi wyrównać napięcie na obu wejściach.
    Sprzężenie zwrotne do tego nie służy.
    Służy do linearyzacji układu i do ustalenia wzmocnienia tego układu.
    Wzmacniacz operacyjny ma wzmocnienie 100 tysięcy, nawet więcej.
    Układ na rysunku ma wzmocnienie tylko "3".

    Weście „+” musi posiadać rezystor do masy.


    Kup książkę.
    Kulka Z. Nadachowski M. : „Wzmacniacze operacyjne i ich zastosowania”


    Odpowiedzi będę dawał w podpunktach.

    1. Czyli mój rysunek z wzmacniacza wtórnikowego oraz rozpływu jego napięć?
    Co do napięć liczyłem w podobny sposób jak to robił RS Elektronika. Widziałem też że powinien wyjść 5V ale nie za bardzo to rozumiem. Okej jest tam wzór X=R2/R1 ale dalej... Sposób w jaki liczył był dla mnie nie zrozumiały
    2.Dlaczego jest uznawany za błąd ? Uznawają że napięcie tam wpływa i stabilizuje się z 1 wejściem.
    3.Nie za bardzo rozumiem.

    Co do rezystora na wejściu to po co on skoro wejścia charakteryzują się dużo rezystancją
  • #4
    krzysiek_krm
    Level 40  
    Moim zdaniem w pierwszej kolejności powinieneś się zaprzyjaźnić z elementem pod tytułem idealny wzmacniacz operacyjny.
    Trochę wiedzy z zakresu matematyki z liceum też nie zaszkodzi.
  • #5
    Xenon02
    Level 8  
    krzysiek_krm wrote:
    Moim zdaniem w pierwszej kolejności powinieneś się zaprzyjaźnić z elementem pod tytułem idealny wzmacniacz operacyjny.
    Trochę wiedzy z zakresu matematyki z liceum też nie zaszkodzi.


    Znalazłem że sprzężenie zwrotne jest potrzebny by wzmacniacz miał jakąś funkcję wzmocnienia.
    Ale istoty tego sprzężenia Nie rozumiem, bo jak wprowadzimy prąd przemienny to raz może przepłynąć a raz Nie jak patrzyłem na nie które układy. A jak nie ma obciążenia na obwodzie to cały prąd idzie tym przewodem pomijając resztę obciążenia.

    Co do wzmocnienia to tak jak mówiłem. Liczyłem sposobem RS. I=1 V/3k ohmy = 0,3 mA i wtedy liczymy spadki napięć licząc jeszcze to że ma drugim wejściu też jest napięcie więc do spadku napięcia jeszcze +1
  • #6
    krzysiek_krm
    Level 40  
    Xenon02 wrote:
    Ale istoty tego sprzężenia Nie rozumiem, bo jak wprowadzimy prąd przemienny to raz może przepłynąć a raz Nie jak patrzyłem na nie które układy. A jak nie ma obciążenia na obwodzie to cały prąd idzie tym przewodem pomijając resztę obciążenia.

    Na razie aż tak daleko nie kombinuj.
    Poszukaj sobie jakie charakterystyczne cechy ma idealny wzmacniacz operacyjny i jak można je wykorzystać do podstawowej analizy.
    CYRUS2 wrote:
    Kup książkę.
    Kulka Z. Nadachowski M. : „Wzmacniacze operacyjne i ich zastosowania”

    Na razie to lepiej nie kupuj.
    Na Twoim poziomie zaawansowania przeklniesz Kulkę i Nadachowskiego.
  • #7
    Xenon02
    Level 8  
    krzysiek_krm wrote:
    Xenon02 wrote:
    Ale istoty tego sprzężenia Nie rozumiem, bo jak wprowadzimy prąd przemienny to raz może przepłynąć a raz Nie jak patrzyłem na nie które układy. A jak nie ma obciążenia na obwodzie to cały prąd idzie tym przewodem pomijając resztę obciążenia.

    Na razie aż tak daleko nie kombinuj.
    Poszukaj sobie jakie charakterystyczne cechy ma idealny wzmacniacz operacyjny i jak można je wykorzystać do podstawowej analizy.
    CYRUS2 wrote:
    Kup książkę.
    Kulka Z. Nadachowski M. : „Wzmacniacze operacyjne i ich zastosowania”

    Na razie to lepiej nie kupuj.
    Na Twoim poziomie zaawansowania przeklniesz Kulkę i Nadachowskiego.


    No to cechy :
    -Nieskończona impedancja wejścia (to po co dodatkową rezystancja? )
    -zerowa impedancja wyjścia (więc węzeł który tam umieszczamy jest po to by zrobić sprzężenie zwrotne. Ale tak czy siak większość wzmocnienia pójdą na obciążenia) analizując z 1 rysunki jakiego narysowałem
    -nieskończone wzmocnienie
    -zerowe napięcie wejścia (w rzeczywistości są małe różnicę)
  • #8
    CYRUS2
    Level 43  
    Xenon02 wrote:
    Odpowiedzi będę dawał w podpunktach.
    Po co mi twoje odpowiedzi ? Ja pytań nie zadaję - ja wyjaśniam.
    Xenon02 wrote:
    1. Czyli mój rysunek z wzmacniacza wtórnikowego oraz rozpływu jego napięć ?
    Takie pojęcie jak rozpływ napięć nie istnieje.
    Xenon02 wrote:
    Co do rezystora na wejściu to po co on skoro wejścia charakteryzują się dużo rezystancją
    Na takim poziomie wiedzy podstawowej kolega niczego nie zrozumie.

    Wzmacniacz operacyjny to wzmacniacz tranzystorowy.
    Działa identycznie jak końcówka mocy zrobiona na tranzystorach.

    Układy Elektroniczne to odrębny przedmiot na Wydziale Elektroniki.
    Żeby zacząć się poruszać w układach elektronicznych musi kolega się na uczyć teorii obwodów przynajmniej na poziomie podstawowym.
  • #9
    Xenon02
    Level 8  
    CYRUS2 wrote:
    Xenon02 wrote:
    Odpowiedzi będę dawał w podpunktach.
    Po co mi twoje odpowiedzi ? Ja pytań nie zadaję - ja wyjaśniam.
    Xenon02 wrote:
    1. Czyli mój rysunek z wzmacniacza wtórnikowego oraz rozpływu jego napięć ?
    Takie pojęcie jak rozpływ napięć nie istnieje.
    Xenon02 wrote:
    Co do rezystora na wejściu to po co on skoro wejścia charakteryzują się dużo rezystancją
    Na takim poziomie wiedzy podstawowej kolega niczego nie zrozumie.

    Wzmacniacz operacyjny to wzmacniacz tranzystorowy.
    Działa identycznie jak końcówka mocy zrobiona na tranzystorach.

    Układy Elektroniczne to odrębny przedmiot na Wydziale Elektroniki.
    Żeby zacząć się poruszać w układach elektronicznych musi kolega się na uczyć teorii obwodów przynajmniej na poziomie podstawowym.


    Powiedziałem że w podpunktach ponieważ piszę z telefonu.I nie chodzi że to pan zadaje pytania tylko chciałem wyjaśnić dlaczego w taki sposób chciałem odpisać.

    Spadek napięcia. Mój błąd. Więc mam rozumieć że spadek napięć jest poprawny a napięcie jakie zostało do tak nazwę "użytku" to +1 V.

    Wiem że rezystor jest potrzebny do bazy tranzystora by ograniczyć prąd bo inaczej spali tranzystor.
    Za to rezystor na emiterze lub kolektorze jest po to by zmniejszyć moc by nie spalić obciążenia

    Sugeruje pan że ta nieskończona rezystancja na wejściu wynika właśnie z tego rezystora ?
  • #10
    User removed account
    Level 1  
  • #11
    Xenon02
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Drugą taką cechą jest to, że wejścia WO nie pobierają prądu (mają nieskończoną rezystancję we.) - nazwijmy to II zasadą.


    Nie ważna jaka by to była rezystancja czy kilkuset milionowa ohmowy rezystor to i tak będzie mały prąd (chyba że jak jest nieskończona rezystancja to z góry mówimy że nie płynie tam żaden prąd). Jeśli tak to zapamiętam tą informację.

    trymer01 wrote:
    Schemat (drugi rys z postu tytułowego) analizuj tak: Uwe(+)=1V, więc w myśl I zasady również na we(-) powinno być U=1V. Z tego wynika, że Ur1=1V, więc Ir1=1V/1k=1mA. Z II zasady wynika, że Ir1=Ir2, więc Ur2=Ir2 x R2=Ir1 x R2=2V. Ponieważ Uwy=Ur1+Ur2=3V, dlatego Ku=Uwy/Uwe=3V/1V=3 co zgadza się ze wzorem ku=1+R2/R1=1+2=3.


    Zrozumiałem już jak się to liczy !
    Przeczytałem narazie pierwsze 3 podpunkty twojego tematu. I wygenerowało to kolejne pytania.

    W podpunkcie 2 wspomniał pan o Zasilaniu. Czy to chodzi o takie zasilanie które ma pomóc w wzmacnianiu WO czyli Vcc i Vee czy pojęcie zasilanie ma w znaczeniu właśnie sygnały.
    Jeśli to pierwsze to w takim razie jak mam uzyskać niesymetryczne zasilanie np. (+15,-5) dwa zasilacze prądu stałego i każdy podłączony do odpowiedniej nóżki ? Bo jak wiem to zasilanie musi być prądem stałym. A sygnały napięć na wejściu mogą być prądem stałym jak i przemiennym.
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    Xenon02
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Jak widzisz na tym przykładzie bezsensownym byłoby uwzględniać w obliczeniach prąd wejść - czyli II zasada ma sens, jest poprawna i użyteczna (ułatwia obliczenia).


    Okej zrozumiałem :)
    trymer01 wrote:
    Tamten poradnik pisałem z myślą o początkujących - jest za trudny dla Ciebie.


    No nie powiem że trochę trudne jest jak patrzę na niektóre zdjęcia. Ale z czasem, kto wie

    trymer01 wrote:
    budować, mierzyć


    Gdyby fundusze na to pozwalały
    trymer01 wrote:
    Czytać,


    Akurat załatwiłem sobie 2 książki : Elektrotechnika-Podrecznik Stanisław Bolkowski oraz Urządzenia i systemy mechatroniczne" część 1 Roberta Dziurski, Stanisława Sierny i Michała Tokarza.
    trymer01 wrote:
    Zasilanie to ...zasilanie, a sygnał - to sygnał, wejściowy albo wyjściowy. Pytanie jest tak infantylne (wybacz), że trudno na nie odpowiedzieć.


    Powiem tak do zasilacza masz praktycznie 4 wejścia. Pierwsze 2 są od sygnałów a kolejne 2 są od zasilania. Czasami piszą że zasilanie to to samo co przewody od sygnałów. Więc dla pewności chciałem się zapytać.

    Dalej wspomniałem o tej niesymetryczności, bo zasila się prądem stałym. Więc żeby uzyskać niesymetryczny zasilanie to potrzeba 2 zasilacze jeden będzie miał +15 a drugi -5. Nie wiem czy jestem do końca pewny więc z ciekawości dopytałem.

    Dzięki za odpowiedzi ! Pomogły

    Dodano po 2 [godziny] 33 [minuty]:

    trymer01 wrote:
    U=1V. Z tego wynika, że Ur1=1V, więc Ir1=1V/1k=1mA


    Zauważyłem coś jeszcze w tym. Bo skoro rezystory są połączone szeregowo to jak liczymy napięcie to U = I/Rz
    Rz - rezystancja zastępcza
    więc chyba powinno być Ir = 1V/3k
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    Xenon02
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Xenon02 wrote:
    Bo skoro rezystory są połączone szeregowo to jak liczymy napięcie to U = I/Rz
    Rz - rezystancja zastępcza
    więc chyba powinno być Ir = 1V/3k

    W jednym zdaniu popełniłeś kilka błędów, w tym zaprzeczyłeś prawu Ohm'a.
    Zanim weźmiesz się za wzmacniacze operacyjne, poczytaj o prawie Ohm'a, prawach Kirchhoff'a, poznaj dzielnik napięcia, tranzystory.... długa droga przed Tobą.
    Ja się poddaję.


    Czemu niby błędnie ?
    Dam dla przykłady połączenie szeregów 2 rezystorów.
    R1=1 ohma R2=4 ohma
    U=5V
    Jak chcemy policzyć spadki napięć na danym rezystorze trzeba policzyć rezystancję zastępczą bo natężenie jest takie same na wszystkich odbiorników więc trzeba wszystkie rezystor wsiąść pod uwagę.
    Więc Rz=R1+R2
    Rz=1 +4= 5
    I = 5V/5 ohma = 1A

    Więc na podstawie tego prądu możemy policzyć spadek napięcia na odbiornikach.

    A rezystor na WO są połączone szeregów. Więc napisałem poprawnie 😃
  • #16
    CYRUS2
    Level 43  
    Xenon02 wrote:
    Bo skoro rezystory są połączone szeregowo to jak liczymy napięcie to U = I/Rz
    Rz - rezystancja zastępcza
    więc chyba powinno być Ir = 1V/3k

    Nie zaprzeczyłeś prawu Ohma, tylko nie masz wprawy w analizie schematów.
    Wzmacniacz ma wzmocnienie 3 , wiec na wyjściu jest napięcie 3V - nie 1V.
    Na rezystancji zastępczej jest napięcie 3V. I wszystko się zgadza
    Na twoim rysunku na rezystorze 2kΩ jest napięcie 2V.
    Ten sam prąd płynie przez 2kΩ jak i przez 1kΩ.

    Twój schemat z rysunku 1 nie jest kompletny.
    Taki układ nie będzie działał jak to polutujesz.
    Żeby działał,trzeba dorysować brakujące elementy - z wartościami.
    Rezystancja wejściowa wzmacniacza jest równa rezystancji rezystora włączonego pomiędzy wejściem "plus" a masą.
    Potrsbne jest okręsnie i wrysowanie źódła sterowania.
    Xenon02 wrote:
    Nie ważna jaka by to była rezystancja czy kilkuset milionowa ohmowy rezystor to i tak będzie mały prąd
    Mylisz się, bardzo ważna jaka.
    Wzmacniacz musi być jako - tako" pasujący do żródła.

    Korekta:
    Xenon02 wrote:
    Wiem że rezystor jest potrzebny do bazy tranzystora by ograniczyć prąd bo inaczej spali tranzystor.
    Nie do tego - do tego żeby płynął konkretny prąd bazy. Nie za duży, nie za mały.
    Nie dotyczy to wzmacniacza operacyjnego.
    We wzmacniaczu operacyjnym wartość rezystancji wejścia "+" może być w zakresie od "0" do 1MΩ.(nawet więcej).
    Xenon02 wrote:
    Za to rezystor na emiterze lub kolektorze jest po to by zmniejszyć moc by nie spalić obciążenia

    Nie do tego.
    Re i Rc ustalają wzmocnienie wzmacniacza tranzystorowego.
    Dodatkowo ustalają tzw. punkt pracy = napięcia na elektrodach
  • #17
    Xenon02
    Level 8  
    CYRUS2 wrote:
    Nie zaprzeczyłeś prawu Ohma, tylko nie masz wprawy w analizie schematów.
    Wzmacniacz ma wzmocnienie 3 , wiec na wyjściu jest napięcie 3V - nie 1V.
    Na rezystancji zastępczej jest napięcie 3V. I wszystko się zgadza
    Na twoim rysunku na rezystorze 2kΩ jest napięcie 2V.
    Ten sam prąd płynie przez 2kΩ jak i przez 1kΩ.

    Twój schemat z rysunku 1 nie jest kompletny.
    Taki układ nie będzie działał jak to polutujesz.
    Żeby działał,trzeba dorysować brakujące elementy - z wartościami.
    Rezystancja wejściowa wzmacniacza jest równa rezystancji rezystora włączonego pomiędzy wejściem "plus" a masą.
    Potrsbne jest okręsnie i wrysowanie źódła sterowania.


    Coś tak myślałem że właśnie 3 V ale kolega powyżej używał 1 V i z niego wyliczył natężenie i na jego podstawie policzył spadek w drugim rezystorze chociaż są połączone szeregowo.
    Mógłby pan powiedzieć dlaczego w taki sposób ? Bo pański sposób jest o wiele łatwiejszy i zrozumiały tylko ten powyżej daje mi trochę wątpliwości
  • #18
    krzysiek_krm
    Level 40  
    Czy wiesz jak policzyć dzielnik napięcia złożony z dwóch rezystorów ?
  • #19
    User removed account
    Level 1  
  • #20
    Xenon02
    Level 8  
    Sprzężenie zwrotne oraz wzmianka o wzmacniaczach operacyjnych

    Coś na takiej zasadzie ?
  • #21
    User removed account
    Level 1  
  • #22
    Xenon02
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Nie.
    Nie czytasz, nie rozumiesz tekstu/zapisu:


    Poczytałem znowu o dzielniku napięć, o Prawie Kirchoffa. Mój zapis z prawa Ohma był poprawny oprócz U= I/R a miało być U = I*R (za szybko pisałem i nie zauważyłem)

    trymer01 wrote:
    Rozumiesz, czy wymyślisz jeszcze nowe "rewelacje"?
    Ciężka sprawa, skoro nie potrafisz zrozumieć tak prostego zapisu jak w poście nr 10.


    Rewelacje ? Ja dosłownie próbuję to sobie wyobrazić .... Nie rozumiem dlaczego aż tak pan jest oburzony. Okej wiem że pan się stara mi to wytłumaczyć, ale chciałbym też pokazać co udało mi się (prawdopodobnie) rozgryźć o co dokładnie chodzi. Niedawno co udało mi się zrozumieć o co dopiero chodzi z wartością skuteczną ... I jeszcze dalej próbuję rozgryźć dlaczego trzeba pomiędzy 2 tranzystorami dawać 2 diody.

    Jeśli te rewelacje sprawią że zrozumiem i sprawię że ten forum zapamięta mnie jako największego "idiotę". To przynajmniej dzięki temu tytułowi może uda mi się zrozumieć parę z tematów które często zadaję.

    trymer01 wrote:
    Czytaj dokładnie to co napisano, nie własne wyobrażenia.
    Uwe(+)=1V, więc Uwe(-)=1V, a przecież Uwe(-)=Ur1, więc Ur1=1V. Ale Ur1=R1 x Ir1, więc Ir1=Ur1/R1=1V/1k=1mA. Z prawa prądowego Kirchhoff'a oraz z II zasady wynika, że Ir1=Ir2, więc Ur2=R2 x Ir1=2k x 1mA=2V. Z prawa Kirchhoff'a napięciowego wynika, że Uwy=Ur1+Ur2=3V, dlatego Ku=Uwy/Uwe=3V/1V=3.


    Poczytałem o dzielniku napięć oraz o prawie Kirchoffa. Więc wyciągnąłem wnioski:

    - Jeśli doczepimy jakiś rezystor do dzielnika to mamy praktycznie połączenie równoległe. Jednak z tego powodu że do wzmacniacza nie wpływa żaden prąd to całe natężenie z tego dzielnika idzie na kolejny rezystor zamieniając połączenie równoległe w szeregowe.

    Dowód :

    Sprzężenie zwrotne oraz wzmianka o wzmacniaczach operacyjnych

    Z tego powodu że prą nie idzie to "-" WO to idzie przez właśnie drugi rezystor co zmienia kompletnie połączenie.

    Uczyli mnie że jak się tworzy węzeł pomiędzy rezystorami to się tworzy połączenie równoległe.

    trymer01 wrote:
    Poza tym obydwaj błędnie używacie terminu "rezystancja zastępcza"


    Tak mnie uczyli więc będę się tego stosował.

    trymer01 wrote:
    Pisałem abyś zapoznał się z prawami Kirchhoff'a. Czytaj i zrozum o co w nich chodzi, nie pytaj o wszystko bo nikt tu wykładów kompletnych Ci robił nie będzie.
    trymer01 wrote:
    Poza tym obydwaj błędnie używacie terminu "rezystancja zastępcza"


    Powiem swoim językiem. 1 Prawo Kirchoffa - ile prądu wpłyneło do węzła - tyle samo wypłynie z węzła. 2 Prawo Kirchoffa - Suma napięć i spadków napięć w oczku jest równa 0

    Z tego powodu że prąd nie wpływa i nie wypływa z WO to prąd wpływa w węzeł. Wartość ta się nie zmieni bo uznaliśmy że prąd w WO jest równa 0.

    Co pan o tym sądzi ?
    Jeśli dalej to tak nie pasuje to zrobię kolejną próbę (bo ja chce to sobie bardziej wyobrazić - (tor,zachowanie,powód) dlaczego prąd wynosi tak a nie inaczej.
    Bo nauka na pamięć da tyle jakbyś chciał się nauczyć na pamięć wszystkich liczb z √2.

    Dodano po 25 [minuty]:

    zapomniałem dopisać do obrazka że I3= U3/R3 = 11V/1 ohm= 11 A
  • #23
    User removed account
    Level 1  
  • #24
    Xenon02
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Nawet jeśli się tylko pomyliłeś (a w obliczeniach - nie wolno!) to dlaczego dyskutujesz że powinno być 1V/3k a nie 1V/1k? Nie przeczytałeś dokładnie, nie zrozumiałeś a dyskutujesz? Mam Cię przekonywać wbrew Tobie? - nie chce mi się, napisałem co trzeba a Ty powinieneś to doczytać i włożyć minimum wysiłku w zrozumienie. Tym bardziej że napisałem to w sposób naprawdę jasny i zrozumiały.
    To znasz i rozumiesz prawa Kirchhoff'a czy nie?
    Podobnie zapewne było z tym


    Pan nawiązywał do poprzedniego postu jak teraz napisałem co innego ....

    trymer01 wrote:
    Uczyli na pewno inaczej, ale Ty tak "po swojemu" zrozumiałeś.
    No to upieraj się nadal przy swoim.


    Tak ... Tak mnie uczyli ...
    Proszę bardzo nawet ma pan tutaj filmik z omawianą "rezystancją zastępczą"
    https://www.youtube.com/watch?v=7rLX-7r87mg

    trymer01 wrote:
    Źle czytasz (bez zrozumienia), np. tutaj:

    trymer01 napisał:
    Uwe(+)=1V, więc w myśl I zasady również na we(-) powinno być U=1V. Z tego wynika, że Ur1=1V, więc Ir1=1V/1k=1mA. Z II zasady wynika, że Ir1=Ir2, więc Ur2=Ir2 x R2=Ir1 x R2=2V. Ponieważ Uwy=Ur1+Ur2=3V

    A Ty swoje:


    I właśnie teraz patrzę na cały tor jaki przechodzi prąd - jakie układy byłyby podobne (które miałyby podobne zjawisko) - a na samym końcu daję wniosek.

    I tak daję swoje "minimum".
  • #26
    CYRUS2
    Level 43  
    Xenon02 wrote:
    Sprzężenie zwrotne oraz wzmianka o wzmacniaczach operacyjnych
    Coś na takiej zasadzie ?

    Dokładnie na takiej zasadzie jaka ostatni wzór.
    Tylko brak kwintesencji w postaci komentarza.

    Co to jest dzielnik napięcia ?
    Dzielnik napięcia – dzieli napięcie na dwa rezystory.
    Podział napięcia zależy tylko od stosunku rezystorów i nie zależy od wartości tych rezystorów.
    Czy rezystory będą o większej wartości czy lub o mniejszej, jeżeli stosunek rezystorów będzie taki sam, to podział napięcia się nie zmieni.
    Podział napięcia też nie zależy od prądu przepływającego przez te rezystory.

    Ale warunek – dzielnik napięcia działa pod warunkiem minimalnego prądu wyjściowego.
    Ten warunek spełnia wejście wzmacniacza operacyjnego.
    Bo prąd wejścia jest znacznie mniejszy od 100nA.

    Powszechnie używane potencjometry, to właśnie dzielniki napięcia.
    Potencjometr …….
    Potencjo = potencjał
    Metr = pomiar.
    Służył do pomiaru napięcia, różnicy potencjałów.
    Był używany w kompensatorach napięcia.

    trymer01 wrote:
    Nawet jeśli się tylko pomyliłeś (a w obliczeniach - nie wolno!) to dlaczego dyskutujesz że powinno być 1V/3k a nie 1V/1k? Nie przeczytałeś dokładnie, nie zrozumiałeś a dyskutujesz ?
    Kolega nie wie, bo jest początkujący.
    Dlaczego nikt z was mu tego nie wyjaśnił ?

    To że na 1kΩ jest 1V w cale nie wynika ani z prawa Ohma ani z prawa Kirchhoffa.
    Z czego wynika, że na 2kΩ jest 2 V ? Z chmurki ???
    Wyjaśnijcie to koledze.
    Wtedy wszystko zrozumie.
  • #27
    CYRUS2
    Level 43  
    To co robi kolega Xenon02 to nie jest dobra metoda nauki.

    Powinien kolega analizować konkretny układ wzmacniacza zrobionego na operacyjnym.
    Np. wzmacniacz słuchawkowy, i rozpatrywać razem z urządzeniem sterującym i z obciążeniem.
    Bo projekt wzmacniacza rozpatruje się w komplecie.

    Jest jeszcze jedna sprawa.
    Wzmacniacz operacyjny stosuje się jako „ tzw. wzmacniacz prądu stałego”.
    Stosuje się także, jako wzmacniacz napięcia przemiennego.
    Każdy z tych wzmacniaczy inaczej się projektuje.

    Trudnej jest zaprojektować wzmacniacz prądu stałego.

    Wzmacniacz prądu stałego – ściśle wzmacniacz napięcia stałego.
    Wzmacniacz prądu stałego – to zwrot idiomatyczny powszechnie używany jako określenie wzmacniacza przebiegów – nie przemiennych.
  • #28
    User removed account
    Level 1  
  • #29
    CYRUS2
    Level 43  
    trymer01 wrote:
    Kolega razem z autorem tematu powinien zapisać się do jednego klubu.
    Tekst nie na miejscu. To uwagi osobiste.

    Elementarna wiedza ze wzmacniaczy operacyjnych:
    Wzmocnienie wzmacniacza "ku" jest równe stosunkowi rezystancji R1+R2/R1.

    Wartość rezystancji może się zmieniać w bardzo dużym zakresie ,ważne żeby stosunek był zachowany.
    Wzmocnienie (w temacie "3")nie będzie zależeć od tego czy zastosujemy wzmacniacz operacyjny o wzmocnieniu 1 tysiąc czy 200 tysięcy.
    CYRUS2 wrote:
    Sprzężenie zwrotne służy do linearyzacji układu i do ustalenia wzmocnienia tego układu.
    Wzmacniacz operacyjny ma wzmocnienie 100 tysięcy, nawet więcej.
    Układ na rysunku ma wzmocnienie tylko "3".

    trymer01 wrote:
    odpowiedź jest błędna/nie na temat (pytanie).
    Sprzężenie zwrotne (ujemne) służy właśnie do tego (m.in.).
    Ujemne sprzężenie zwrotne we WO działa właśnie tak, że WO dąży do wyrównania napięć na wejściach
    Co autor z tego zrozumie ?
    Policzy wzmocnienie układu – nie policzy.
    Wie skąd się bierze taki stosunek rezystancji – nie wie.


    Kolega uczy autora projektowania wzmacniacza.
    Jaki pożytek z takich nauk = żaden.


    Pomylił kolega cel stosowania sprzężenia zwrotnego z mechanizmem działania.
    Cel. Dlaczego stosujemy, sprzężenie zwrotne.
    Mechanizm działania = jak sprzężenie zwrotne to robi.
  • #30
    Xenon02
    Level 8  
    trymer01 wrote:
    Czytać i zrozumieć za kogoś - nie dam rady.


    To w takim razie mógłbyś mi to wyjaśnić jeszcze raz na schemacie z napięciami.

    Chciałbym tylko to jeszcze zobaczyć