Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hiland 0-28VDC 0,01-2A - Zasilacz laboratoryjny dla początkujących

lukaszd82 24 Mar 2019 23:21 9201 82
  • #61
    prosiak_wej
    Poziom 28  
    Pewnie szybciej kupie gotowe urządzenie :P
    Do przetwornic DPS... jakoś nie mam przekonania (czterokrotna reklamacja do firmy na G i zwrot pieniędzy po interwencji Rzecznika Praw Konsumenta), również ze względu na miniaturowe wymiary i nieintuicyjną obsługę.
  • Relpol przekaźniki
  • #62
    LChucki
    Poziom 30  
    prosiak_wej napisał:
    Do przetwornic DPS... jakoś nie mam przekonania

    Bo to chiński szmelc. Podstawowa wada, brak dokumentacji, w praktyce urządzenie nienaprawialne, taka zapalniczka jednorazowa.

    prosiak_wej napisał:
    Pewnie szybciej kupie gotowe urządzenie :P

    Pewnie tak. Nie sądzę aby ktoś rozsądny wolał zasilacz zamiast oscyloskopu, zasilacza AC czy innych ciekawych konstrukcji. Zmienić to się może w trzech przypadkach, uznam projekt za ciekawy/potrzebny, co się jednak nie stanie o czym pisałem wcześniej, redakcja tak stwierdzi w co wątpię albo będzie zainteresowanie, najlepiej kilkaset e-maili, co się też nie stanie. W ostatnim przypadku wróżę ale jestem dobrym wróżbitą lepszym niż Nostradamus bo moje prawie wszystkie się sprawdzają.
  • #63
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    maciej_333 napisał:
    -wolny - w stanach dynamicznych zadziała mało przewidywalnie,
    -punkt poprzedni dotyczy zarówno trybu pracy CV, jak i CC,
    -spadek napięcia na boczniku nie jest kompensowany i jest naprawdę duży, chociaż można wykonać zasilacz (od biedy nawet ten) w taki sposób by tak było,
    -przetwornik C/A typu R2R, jaki tu jest spisze się słabo z uwagi na błędy poszczególnych rezystorów - pewnie za dwa bity LSB okażą się być "fikcyjne",


    To już samo wystarczy by zasilacz ten nie przeszedł podstawowego testu diody LED w trybie CC. A wielu się nim podnieca. Myślę że kolega LChucki napisał o tym wszystko w ładnym porządku. Ja osobiście wolę zbudować zasilacz dość archaiczny dla amatorów w pełni analogowy niż jakiś badziew Chiński, powód a no jeden - dużo stabilniejsze parametry i dużo szybszy w trybie CC jak i CV. Co do impulsowych to wielu sobie nie zdaje sprawy że nie nadają się one do precyzyjnej elektroniki a tym bardziej do układów pomiarowych, z powodów oczywistych nie będę się nad tym rozwodził jednak wspomnę że zaprojektowanie porządnej impulsówki o parametrach zbliżonych do analogowego zajmuje kilka miesięcy testów i modyfikacji. Warto dla amatorów wspomnieć starsze udane konstrukcje zasilaczy opartych na bardzo dobrym układzie uA723 ( LM 723 ) który z powodzeniem latami służył w ciężkich warunkach przemysłowych.
  • #64
    Slawek K.
    Poziom 31  
    Zasilacz, gdzie sterowanie wyjsciem zasilacza jest cyfrowe to nieporozumienie. Sterowanie cyfrowe polegajace na zadaniu parametrów czy tez odczyt, jest jak najbardziej ok, ale czesc wykonawcza w dobrym zasilaczu powinna byc analogowa. Niedlugo wrzuce do DIY taki zasilacz, oparty na wspomnianym niesmiertelnym lm723 i DAC.

    Pozdr
  • #65
    weryfany
    Poziom 25  
    Witam kolegów

    Nie mam się czym chwalić ale i ja taki zakupiłem około 2 lat temu oczywiście ma zalety i wady. Mój pierwszy zasilacz to był LM317 i według mnie był wystarczający ale brakowało zawsze tego ograniczenia prądowego. Od kiedy używam tego chińskiego o którym tak rozlewnie piszemy nie mam chęci powracać do zasilacza LM317 (potencjometr zgrubny i dokładny w regulacji napięcia zawsze mnie irytował ale zmieniłem na wielo-obrotowy ale i ten ma zalety i wady). Może każdy ma inne potrzeby moje są jak widać bardzo ale to bardzo małe że wystarcza mi ta zabawka.
    Myślę że jako pierwszy zasilacz się sprawdzi u amatora i za takiego ja się uważam.
    Bardzo często wykorzystuję do ładowania zestawu ogniw jak i pojedynczych ogniw Li-Ion. Ładowanie akumulatorów żelowych (do 7Ah i 17Ah bo takich używam) również wystarcza z nawiązką.
    Może i nie trzyma idealnie parametrów zadanych pod pełnym obciążeniem.
    Ale nie ma co wymagać bo jest to bardzo prosta konstrukcja i ta niska cena... gdybym miał wybierać jeszcze raz niestety wybrałbym go ponownie bo się od niego najzwyczajniej uzależniłem. Ja obciążam go do około 1A w różnych zastosowaniach ale jak ładuję ogniwa i akumulatory to i do 2A wyciągam ale wiadomo im bardziej naładowany to i stabilizacja bardziej dokładna. Bardzo prosta budowa, dokumentacja nie potrzebna bo przecież jest tak prosta budowa że o niej zapomnieli widocznie... . Mało tego kupując zwykłą wkrętarkę nawet nie czytamy instrukcji jej używania, bo wiemy wszystko najlepiej ;D

    Każdy narzeka bo jest taki a taki. Proszę o namiar na inny zasilacz o parametrach zbliżonych ale oczywiście w podobnej cenie prośba skierowana do tych osób co widzą w nim same wady. Oczywiście najlepiej kupić gotowy produkt za kilkaset złotych ale czy amatora stać na taki.
    Czytam i nie dowierzam że lepiej graficzny wyświetlacz zastosować a i jeszcze żeby był w kolorze. Tak to jest, że zamiast wystarczającego "malucha" to chęci są na mercedesa.

    Kupić od razu też oscyloskop (początkującemu też się przyda).
  • #67
    weryfany
    Poziom 25  
    Ja mam tych wyświetlaczy kilkadziesiat więc kolejnego najzwyczajniej już nie potrzebowałem.

    wpisz w Youtube: Zasilacz stabilizowany 0-28V 0-2A z LCD 2x16 weryfany
    zobaczysz jak ja go zrobiłem/wykonałem. Może coś podpatrzysz ;)
  • Relpol przekaźniki
  • #68
    zbyszekkr
    Poziom 13  
    weryfany napisał:
    Witam kolegów
    Nie mam się czym chwalić ale i ja taki zakupiłem około 2 lat temu oczywiście ma zalety i wady. Mój pierwszy zasilacz to był LM317 ......
    itd...
    Witam Koleżanki i Kolegów!
    Również nie rozumiem tych krytykantów. Wiadomo, że są konstrukcje lepsze i gorsze. Niechże pokaże coś swojego w tym temacie, ale konkrety, w porównywalnej cenie, nie wywody jakby to miało wyglądać, zdjęcie obudowy i film z działania. Pewnie, czasami trzeba podać wędkę a nie rybę.
    A tak na marginesie, wpieniają mnie takie publikacje w dziale DIY m.innymi, gdzie nie publikuje się np wsadów do procesora, bo "planuję komercyjne wykorzystanie". To po kiego grzyba pokazujesz schemat i bebechy a nawet film, skoro wiadomo że bez programu to psu na buty się to przyda. Chwalipięctwo i tyle.
    Pozdrawiam.
  • #69
    Slawek K.
    Poziom 31  
    zbyszekkr napisał:
    weryfany napisał:
    Witam kolegów
    Nie mam się czym chwalić ale i ja taki zakupiłem około 2 lat temu oczywiście ma zalety i wady. Mój pierwszy zasilacz to był LM317 ......
    itd...
    Witam Koleżanki i Kolegów!
    Również nie rozumiem tych krytykantów. Wiadomo, że są konstrukcje lepsze i gorsze. Niechże pokaże coś swojego w tym temacie, ale konkrety, w porównywalnej cenie, nie wywody jakby to miało wyglądać, zdjęcie obudowy i film z działania. Pewnie, czasami trzeba podać wędkę a nie rybę.
    A tak na marginesie, wpieniają mnie takie publikacje w dziale DIY m.innymi, gdzie nie publikuje się np wsadów do procesora, bo "planuję komercyjne wykorzystanie". To po kiego grzyba pokazujesz schemat i bebechy a nawet film, skoro wiadomo że bez programu to psu na buty się to przyda. Chwalipięctwo i tyle.
    Pozdrawiam.

    Kolega to ma dopiero szeroką publikację swoich udostępnionych projektów w dziale DIY na forum ;)
    Jest takie powiedzenie, kto bez grzechu ten niech pierwszy rzuci kamień.
    Fajnie jest wymagać od innych oddania za darmo ich cennej pracy i jeszcze krytykować, a coś od siebie dać innym ? nie, bo super jest brać za free, co nie ? ;)
    Polecam refleksji zanim kolega napisze post w podobnym tonie.

    Pozdr
  • #70
    zbyszekkr
    Poziom 13  
    O, widzę że kolega Sławek do siebie moją uwagę odniósł. Ja nie publikuję w DIY bo wszystkie moje pomysły planuję wykorzystać komercyjnie. Przekonaj mnie, że publikowanie projektu ze schematem, płytkami, listą materiałów ale bez wsadów procesora ma sens. Przecież i tak NIKT poza Autorem tego nie wykona. Rozumiem, pokazanie rozwiązania czysto technicznego (konstrukcja obudowy, układ szpejów) którym ktoś się może zainspirować ma sens, ale to że na maszynie został wykonany jakiś detal to już przechwałki. Wiadomo, ręcznie nikt tego TAK nie wykona, a na maszynie to pestka. Jak kiedyś na warsztatach rzeźbiliśmy młotki pilnikami to ja dałem mój wstępnie obrobiony koledze i na magnesówce mi trzasnął wykończenie. Potem porysowałem pilnikiem i kolegom kopary trza było wiązać, ale stary wyjadacz instruktor nie dał się złapać i dał mi tylko 4.
  • #71
    Slawek K.
    Poziom 31  
    To pójdźmy dalej w nawiązaniu do tych wsadów, udostępniasz schemat, udostępniasz opis, udostępniasz wsad, pracowałeś nad tym kilka miesięcy, po czym dostajesz od biorcy po pysku, że nie udostępniles kodu źródłowego, czujesz sie fanie, co nie ? motywacja aby cokolwiek pokazać, spada do zera. Postawa roszczeniowa, niestety zrobila sie bardzo powszechna. Ale nie ciągnijmy tego tego wątku bo nie tego dotyczy temat.

    A wracając to wątkowego zasilacza, ciekaw jestem, czy Chińczyk napisał ten wsad, raczej poprostu skopiował cały projekt autora opublikowany w sieci, i klepie na tym kasę, i tu należało by sie postawić w sytuacji tworcy, opłacało sie opublikować włącznie z wsadem ? nie, gość nic z tego nie ma a reszta na tym żeruje.

    Pozdr
  • #72
    zbyszekkr
    Poziom 13  
    Slawek K. napisał:
    To pójdźmy dalej w nawiązaniu do tych wsadów, udostępniasz schemat, udostępniasz opis, udostępniasz wsad, pracowałeś nad tym kilka miesięcy, po czym dostajesz od biorcy po pysku, że nie udostępniles kodu źródłowego, czujesz sie fanie, co nie ? motywacja aby cokolwiek pokazać, spada do zera. Postawa roszczeniowa, niestety zrobila sie bardzo powszechna. Ale nie ciągnijmy tego tego wątku bo nie tego dotyczy temat.

    A wracając to wątkowego zasilacza, ciekaw jestem, czy Chińczyk napisał ten wsad, raczej poprostu skopiował cały projekt autora opublikowany w sieci, i klepie na tym kasę, i tu należało by sie postawić w sytuacji tworcy, opłacało sie opublikować włącznie z wsadem ? nie, gość nic z tego nie ma a reszta na tym żeruje.
    Pozdr
    Gdzie ja napisałem, że należy udostępniać w DIY źródło programu? Ja pisałem o wsadzie do procesora, a to chyba co innego? Jaki problem skompilować program i zamieścić w nim informacje o Autorze? Jaki problem publikować wsady w ograniczonej funkcjonalności?
    Jakim prawem posądzasz kogoś (tu producenta zasilacza) o kradzież czyjegoś pomysłu? Masz na to jakieś dowody?
    A jaki problem pobrać wsad z kupionego urządzenia, skopiować go i sprzedawać jako swoje? Przecież dla pojętnego żaden problem. Ale to chyba podchodzi pod paragrafy, nie?
  • #73
    Janusz_kk
    Poziom 23  
    zbyszekkr napisał:
    A jaki problem pobrać wsad z kupionego urządzenia, skopiować go i sprzedawać jako swoje? Przecież dla pojętnego żaden problem.

    He he chyba nie masz pojęcia o czym piszesz, jak są ustawione lock bity to sobie możesz zgrywać :)
  • #74
    maciej_333
    Poziom 34  
    Wyłączyłem się z bezcelowej dyskusji na temat urządzenia nie mającego najmniejszej racji bytu. Nie wiem w jakim celu tyle bicia piany. Taki zasilacz nadaje się tylko do sprawdzenia żarówki i wyznaczenia jej charakterystyki statycznej. Można się też bawić z rezystorem liniowym. Jest to najgorszy możliwy zasilacza "na początek".

    Janusz_kk napisał:
    zbyszekkr napisał:
    A jaki problem pobrać wsad z kupionego urządzenia, skopiować go i sprzedawać jako swoje? Przecież dla pojętnego żaden problem.

    He he chyba nie masz pojęcia o czym piszesz, jak są ustawione lock bity to sobie możesz zgrywać :)

    Wątpię, by było jakieś zabezpieczenie mikrokontrolera, jakiego nie da się złamać. Właśnie o tym pisze Janusz_kk. Wszystko zależy od tego na ile ktoś sobie ceni wartość kodu wewnątrz układu.
  • #75
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Czasami taniej i szybciej napisać soft od nowa, niż poświęcać xxxxxx $ na inżynierię wsteczną.
  • #76
    piterek_l
    Poziom 2  
    Witam
    Chciałem podpowiedzieć alternatywę dla tego projektu.
    Dawno temu Meteor77 udostepnił swój projekt a właściwie cały zestaw projektów pod wspólną nazwą SN15xx
    Bardzo dobrze przemyślana i bardzo prosta konstrukcja
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1464016.html
    Na bazie tej konstrukcji powstało bardzo wiele różnych projetów ponieważ w prosty sposób można ją dostosować do swoich potrzeb jak na przykład 300V i 300-500mA czy tez 25V i 15A
    pozdrawiam
  • #77
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Tak znam tylko że Autor zastrzegł wpisem że " Ważne informacje dla tych, którzy chcą sobie zbudować ten zasilacz laboratoryjny - ostrzegam, to urządzenie ma poważne wady które mogą wykluczyć sens jego budowy: " więc czy jest sens kopiować to nie bardzo coś. Ja wolę analogi oparte o źródło prądowe, są lepsze a i w przypadku usterki potencjometrów czy typowej usterki tranzystora na wyjściu otrzymamy zero volt.
  • #78
    piterek_l
    Poziom 2  
    To był żart, a że autor ma specyficzne poczucie humoru to już inna sprawa.
    Autor kończy "wyliczanie swoich wad" takim oto zdaniem:

    Cytat:
    Te uwagi powyżej dotyczą praktycznie każdego zasilacza!


    Proponuję poczytać chociażby posty ludzi którzy ten zasilacz zbudowali.

    Cytat:
    Przetestowałem oba układy. Zarówno PZL jak i SN1534 działają wyśmienicie.
    Docelowo jednak zrobię konstrukcję w oparciu o SN1534 właśnie ze względu na prostotę układu. Maksymalny Iobc jaki potrzebuję to ok. 2A przy 15V więc nie wstawiłem T1, a R11 został zastąpiony zworą. Układ sprawdziłem praktycznie i działa jak wcześniej już wspomniałem bezproblemowo. Spadek Uwyj. przy obciążeniu 2A praktycznie niezauważalny. Polecam wszystkim to rozwiązanie. Trzeba jednak zadbać o właściwe poprowadzenie masy na płytce, bo inaczej zrobi nam się piękny generator z tego zasilacza.



    Cytat:
    Nie ukrywam, że od samego początku projekt mnie bardzo zaciekawił. Konstrukcja układu jest bardzo prosta i przemyślana w dodatku swoja prostotą i możliwościami przewyższa pozostałe "bardziej modne / popularne" rozwiązania dostępne w sieci; za co WIELKIE uznanie z mojej strony dla Autora projektu. Możliwości prezentowanego rozwiązania sprawdziłem wykonując prototyp układu SN1533, który zdał swój egzamin już po pierwszym uruchomieniu. W przypadku innych "modnych / popularnych" konstrukcji zasilaczy, które popełniłem nie było to regułą. O kwestiach uruchamiania, stabilności parametrów czy odporności na uszkodzenia niektórych konstrukcji zasilaczy nie ma sensu nawet pisać. Dziwi mnie tylko fakt, że niektóre z nich określane są mianem: "zasilacz laboratoryjny".


    Cytat:
    Widzę, że dyskusja się wznawia więc postanowiłem wystawić swój zasilacz, którego wykonałem niecały rok temu w wakacje. Jest to SN1534 z drobnymi modyfikacjami. Ograniczyłem zakres maksymalnego napięcia zasilacza do 25V oraz prądu do 3A (z powodu braku miejsca w obudowie na wydajniejszy transformator). W zasilaczu znajduje się także automatyczny przełącznik odczepu transformatora oraz sterownik wentylatora. (...) Co do testów zasilacza to był poddany tylko testom wytrzymałości na długotrwałe obciążenie, czyli przez całą noc zasilacz pracował na zwarciu przy maksymalnym prądzie. Nic w tym zasilaczu się nie przegrzewa (nawet radiator od diod Schottky'ego można trzymać ręką).


    Ja również mam pozytywne doświadczenia z budową tego zasilacza.  I podobnie jak koledzy już o tym wspominali bardzo ważna jest dobrze zaprojektowana płytka, gdyż w przeciwnym razie zbudujemy generator.
    Pozdrawiam
  • #79
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    piterek_l napisał:
    I podobnie jak koledzy już o tym wspominali bardzo ważna jest dobrze zaprojektowana płytka, gdyż w przeciwnym razie zbudujemy generator.


    Czasem tak bywa gdy źle rozplanujemy ścieżki mas a już nie daj boże wspólne masy zarówno analogową jak i cyfrową.
  • #80
    robertododo
    Poziom 13  
    Witam wszystkich. Zlozylem ten zasilacz, ale jeszcze go nie wyprobowalem, ponieważ nie mam odpowiedniego trafo. Mam pytanie do Szanowanych Kolegów. Czy mogę zastosować wentylator na 12V dolaczajac przed niego stabilizator 12V ?
  • #81
    lukaszd82
    Poziom 28  
    Stabilizator będzie się grzał, ale jak najbardziej, możesz :)
    Jakby ktoś chciał to mój złożony mogę odstąpić za koszty zakupu + transportu :)
    Brałem go do testów tylko z ciekawości :)
  • #83
    zulusj23
    Poziom 22  
    Czy aby skompensować spadek napięcia na rezystorze pomiarowym prądu można przepiąć układ pomiaru napięcia z masy na ujemny zacisk zasilacza? Czy będzie to bezpieczne dla atmela?