Witam wszystkich.
Jestem posiadaczem Fiata Ducato 3.0 2010 w którym początkowo po odpaleniu falowały obroty (na zimno) po chwili wracały do normy. Po jakimś czasie obroty na biegu jałowym po odpaleniu i kilku sekundach dochodziły do 1200 i tak zostało .Jednak teraz w czasie jazdy migała lampka akumulatora i po kolei dużo innych kontrolek.
W rezultacie akumulator się rozładował,przestało wszystko działać włącznie z wspomaganiem kierownicy ,szyby ,radio itp .
Zdjęcie kontrolek w załączniku.
Czy ktoś miał taki problem, czy to wina alternatora?
Pozdrawiam

Jestem posiadaczem Fiata Ducato 3.0 2010 w którym początkowo po odpaleniu falowały obroty (na zimno) po chwili wracały do normy. Po jakimś czasie obroty na biegu jałowym po odpaleniu i kilku sekundach dochodziły do 1200 i tak zostało .Jednak teraz w czasie jazdy migała lampka akumulatora i po kolei dużo innych kontrolek.
W rezultacie akumulator się rozładował,przestało wszystko działać włącznie z wspomaganiem kierownicy ,szyby ,radio itp .
Zdjęcie kontrolek w załączniku.
Czy ktoś miał taki problem, czy to wina alternatora?
Pozdrawiam