Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Przeróbka przyczepki podłodziowej - przesunięcie osi

zamela 24 Mar 2019 22:54 4359 14
  • #1
    zamela
    Level 14  
    Witam.
    Pewien czas temu zakupiłem łódkę wraz z przyczepką SAM i jej wyważenie jest takie, że pusta łódka na przyczepce daje niewielki nacisk na hak. Środek ciężkości oceniam na 55% hak i 45% tył, ale gdy jadę z gratami schowanymi w bakistach łodzi, np. gaśnica, zbiornik z paliwem oraz silnik na pawęży to przyczepka dosyć wyraźnie unosi zaczep do góry. Oczywiście tak nie jeżdżę po drogach a jedynie woduję sprzęt w miejscach nie zawsze do tego przeznaczonych. I tutaj zaczynają się problemy ponieważ oś jest mniej więcej na środku przyczepy, więc muszę bardzo daleko wjeżdżać do wody by uzyskać odp zanurzenie zestawu. Do tego gdy slip jest niepewny i chcę całą operację zrobić tak by przyczepę odłączyć, użyć ręcznej wciągarki to niestety zaczep idzie w górę co wymusza pomoc drugiej osoby.



    Muszę ten problem jakoś rozwiązać, np. dociążyć dyszel kołem zapasowym (średnie rozwiązanie), lub przesunąć oś w tył tylko o ile? Czy są na to jakieś wzory, zasady czy jak?
    Proszę o rady i z góry dziękuję.

    Przeróbka przyczepki podłodziowej - przesunięcie osi
  • #2
    Mobali
    Level 39  
    Przesunięcie osi to chyba najtrudniejszy do realizacji pomysł, bo w ten sposób ingerujesz w konstrukcję całej przyczepy. A skoro jest ona rejestrowana, to mogą być problemy. Poza tym, to spora i pewnie kosztowna przeróbka.

    Chyba najprostszym sposobem rozwiązania tego problemu jest odpowiednie balastowanie. Na przykład za pomocą odpowiednio dobranego zbiornika z wodą umieszczonego wewnątrz łodzi na dziobie. Gdy balast nie będzie już potrzebny, po prostu wylewasz wodę. Jako balast można wykorzystać polietylenowe zbiorniki. Może tak zwany "elastyczny kanister"? Można się nawet pokusić o ich zamocowanie na stałe, na przykład szelkami z rzepów.
  • #3
    zamela
    Level 14  
    Przeróbka przyczepki podłodziowej - przesunięcie osi

    Patrzyłem na konstrukcję przyczepki i przesunięcie osi to raptem odcięcie mocowań, wywiercenie nowych otworów pod tulejki jakieś +- 30 cm w tył. Całość z zachowaniem symetrii pospawać, do tego przeniesienie mocowań błotników. Technicznie to nie problem, bo mam miejsce, spawarkę oraz trochę umiejętności. Tylko w tej kombinacji nie chciałbym przesadzić żeby 2x nie robić, ale tak czy siak dołożę koło zapasowe w przedniej części przyczepy co też dociąży zaczep.
  • #4
    Mobali
    Level 39  
    zamela wrote:
    ...mam miejsce , spawarkę oraz trochę umiejętności


    Nie neguję Twoich umiejętności. Zwracałem jedynie uwagę na dwa najważniejsze aspekty:

    - przeróbka powoduje istotną zmianę konstrukcji przyczepy. Ten fakt powoduje utratę homologacji i wejście w konflikt z prawem. Dopóki nić się niestanie, problemów nie będzie. A w przypadku jakiejkolwiek kolizji samowolna przeróbka będzie przyczyną naprawdę dużych kłopotów i niewspółmiernych kosztów.

    - po drugie, balastowanie zamocowanymi wewnątrz zbiornikami z wodą możesz wykonać w kilkadziesiąt minut. To szybsze i prostsze niż przebudowa przyczepy. Ale zrobisz jak zechcesz, oczywiście.

    - po trzecie, w przypadku zmiany łódki będziesz po raz kolejny musiał przerabiać przyczepkę. Chyba łatwiej wymienić balastowanie?

    zamela wrote:
    technicznie to nie problem

    Tu się zgadzam, ale... Warto?

    Na koniec jeszcze jeden pomysł: kiedyś widziałem przyczepkę podłodziową przeznaczoną do wożenia dwóch różnych jednostek właściciela. Miał niewielką motorówką i żaglowego "Oriona". Problem rozwiązały "uszy" z rolkami podtrzymującymi kadłub,które były wymienne. Czyli w zależności od potrzeb, mocowało się rolki w inne przygotowane wcześniej miejsca.

    Zdjęć nie zrobię, to to już historia. Sądzę jednak, że dospawanie drugiego zestawu nieco przesuniętych wsporników dla wymiennych rolek będzie znacznie mniejszym problemem niż przesuwanie osi.
  • #5
    zamela
    Level 14  
    O balastowaniu myślałem i czasami tak robię wciągając zestaw ręcznie na wciągarce - kotwica kilkanaśie kg na dyszlu i akumulator 30kg w dziobie łodzi lecz problem jest też z samym wodowaniem bliskość osi od auta powoduje że muszę dosyć głęboko wjeżdżać samochodem do wody tak że śruby tylnych kół są zanurzone co pewnie wpłynie na korozję zanurzanych w wodzie elementów te 2 argumenty przemawiają właśnie za przeróbką związaną z cofnieciem osi .

    Przeglądałem przyczepy "markowe" i zauważyłem że oś znajduje się najczęściej w odległości 3/4 od zaczepu u mnie jest to mniej więcej 1/2
  • #6
    Mobali
    Level 39  
    zamela wrote:
    ...muszę dosyć głęboko wjeżdżać samochodem do wody tak że śruby tylnych kół są zanurzone co pewnie wpłynie na korozję zanurzanych w wodzie elementów


    Argument w równym stopniu może dotyczyć wjechania kołem w głębszą kałużę lub jazdy w ulewnym deszczu. Wydaje się, że dla korozji nie ma znaczenia, czy jedziesz w ulewnym deszczu, wjedziesz w wodę trochę głębiej, czy też znacznie głębiej. Elementy zanurzane w wodzie i niezabezpieczone po prostu będą korodowały i już. Najlepiej dbać o nie, a po sezonie zabezpieczyć jak należy. A z osią zrobisz jak uważasz.
  • #7
    kortyleski
    Level 43  
    Mobali wrote:
    przeróbka powoduje istotną zmianę konstrukcji przyczepy. Ten fakt powoduje utratę homologacji i wejście w konflikt z prawem. Dopóki nić się niestanie, problemów nie będzie. A w przypadku jakiejkolwiek kolizji samowolna przeróbka będzie przyczyną naprawdę dużych kłopotów i niewspółmiernych kosztów.

    Jaką ty chciałbyś mieć homologację na"przyczepkę typu sam"? Pomijając że przyczepa prawidłowo skonstruowana powinna zapewniać lekki nacisk na hak by utrudnić wypięcie.
  • #8
    zamela
    Level 14  
    Przy pustej łodzi tak jest że jest lekki nacisk na hak, lecz tak jak pisałem wcześniej, odległość osi od auta wymusza bardzo głęboki wjazd samochodem do wody. Wiadomo slip jest ze spadem, więc im bardziej cofnięta oś tym głębiej przyczepa, więc wodowanie ułatwione. Do tego po zamontowaniu na pawęży silnika spalinowego 43 kg + 14 kg paliwo, dyszel mocno się unosi w górę po odpięciu w czasie wodowania w trudnym miejscu. Bo niestety w PL slipów prawie w ogóle nie ma więc trzeba kombinować z wciągarkami, linkami itp. itd. A w tym to wyważenie najbardziej mi przeszkadza.
    Obecnie zestaw w czasie jazdy zachowuje się bardzo przewidywalnie przy każdej prędkości.
  • #9
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    Kolego, nie wiem na co czekasz. Kątówka i spawarka w ruch, do dzieła. Nie zapomnij tylko zaspawać uwolnione otwory w ramie, najlepiej dołóż płaskownik i zespawaj. Ktoś kto robił tą przyczepę nie miał pojęcia na temat właściwego rozmieszczenia ładunku. Ja mam w swojej (też SAM), zarejestrowana, proporcję 3/4, oś i 1/4 licząc od zaczepu do tyłu.
  • #10
    qr
    Level 12  
    Ktoś się zastanawiał co z legalizacją takiej przeróbki? Czy to się wówczas opłaci? Przecież nie można sobie zmieniać od tak konstrukcji i maszerować na drogę. Co, jak coś się stanie?
  • #11
    wiesiekmisiek
    Level 33  
    ...//Oczywiście tak nie jeżdżę po drogach a jedynie woduję sprzęt w miejscach nie zawsze do tego przeznaczonych.//...
    Tak napisał wyraźnie założyciel postu. A w związku z tym, że cała przyczepa jest produkcji SAM to nic nie zmienia. Ponadto nawet przy sporządzaniu karty technicznej przed rejestracją (o ile jest zarejestrowana) zwymiarowana została jedynie masa własna, dmc, długość, szerokość, rozstaw kół osi - nigdzie nie było ujęte rozmieszczenie osi względem długości przyczepy.
  • #12
    zamela
    Level 14  
    "...//Oczywiście tak nie jeżdżę po drogach a jedynie woduję sprzęt w miejscach nie zawsze do tego przeznaczonych.//...
    Tak napisał wyraźnie założyciel postu"
    Tyczyło się to stanu kiedy dyszel mocno idzie w górę z powodu dołożenia silnika na pawęż z którym to slipuję sprzęt do wody, doskonale wiem że takie rozmieszczenie ciężaru spowodowało by duże myszkowanie przyczepy dlatefo też chce ją usprawnić by móc jeździć z zamontowanym silnikiem a do tego muszę przenieść środek ciężkości bardziej na hak
  • #13
    saskia
    Level 39  
    Dorob sobie do niej dokladana przedluzke dyszla np. 2m, z zaczepem jak w przyczepie, a na drugim koncu hak jak w samochodzie z przedluzeniem konca dyszla tak aby podchodzil ze 20-30cm pod dyszel przyczepy by spiac go na sztywno z dyszlem przyczepy.
    Bedzie to jak przedluzka dyszla przyczepy ktora zamontujesz przed wodowaniem wiec nie bedziesz musial uzywac balastow, czy tez wciagarki, bo przyczepka bedzie spieta za autem.

    Na czas jazdy po drogach mozesz ta przedluzke zainstalowac gdzies na ramie z przodu przyczepy to bedzie robila za balast na czas jazdy i by byla zawsze pod reka i nie przeszkadzala.

    Tak jak na rysunku.
    mocowanie na sztywno mozna zrobic tak by zakladac od spodu pod katem 90stopnie wzgledem dyszla tak by uchwyty mocowania na sztywno po przekreceniu dyszla do przodu w kierunku samochodu naszly nad duszel przyczepy i wtedy zatrzasnac zaczep na kulce haka przedluzki

    Przeróbka przyczepki podłodziowej - przesunięcie osi
  • #14
    zamela
    Level 14  
    w sumie oś przesunięta o 35cm , po ściągnięciu błotników zauwazyłem że jedna opona od wew mocno ścięta dlatego przy okazji całej przeróbki ustawie koła żeby to prosto jechało i nie ścinało opon.
    Mocowania piast są przymocowane do osi 4 śrubami które jak mi się wydaje umożliwiają regulację - dziś będę to mierzył i ustawiał bo mam nowe opony do montażu i nie chciałbym żeby mi je " zjadło"
  • #15
    zamela
    Level 14  
    Oś przesunięta , elementy przyspawałem do ramy , wzmiocniłem w miejscach dawnego montażu , zbieżność ustawiona i jest git.