logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak uruchomić pliki DSN z KiCAD 5.1.0 w FreeRouter na Windows 10?

Turanid 25 Mar 2019 21:39 642 3
  • #1 17866560
    Turanid
    Poziom 1  
    Witam, postanowiłem otworzyć temat, gdyż nie zalazłem odpowiedzi na Elektrodzie.

    Jako wiecznie początkujący elektronik postanowiłem zrobić płytkę do prostego kilkunastoelementowego układu w poważnym programie do projektowania. Trochę z ciekawości, a trochę kalkulacji- zamierzam urządzenie modyfikować, by się później mniej męczyć nad nowymi wersjami. W czasie weekendu udało mi się przenieść schemat z wersji papierowej do programu, sprawdzić, przypisać footprinty, a nawet jeden stworzyć od podstaw. Dalej rozmieściłem elementy w edytorze obwodów drukowanych i postanowiłem skorzystać z autoroutingu.
    Niestety w KiCAD 5 brak wtyczki do FreeRoutera. Znalazłem rozwiązanie w postaci LayoutEditora, czyli gotowy pakiet FreeRoutera, tenże po zainstalowaniu pod Windows 10 nie chce uruchamiać plików DSN wyeksportowanych z KiCADa, no i jestem w kropce. Oczywiście mogę namalować ścieżki ręcznie, ale korci mnie by w jakiś sposób pokonać bydlaka. Dodam, jestem laikiem w sprawach informatycznych.
    Czy wrócić do KiCADa 4.0? Jak z czymś takim radzą sobie inni?
  • #2 17867620
    TWl
    Poziom 21  
    Turanid napisał:
    Czy wrócić do KiCADa 4.0? Jak z czymś takim radzą sobie inni?


    Nie używają autorouterów - serio :)

    TW
  • #3 17868583
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Cytat:
    Witam, postanowiłem otworzyć temat, gdyż nie zalazłem odpowiedzi na Elektrodzie.
    Bo autoroutery nie są zbyt popularne, zarówno wśród zawodowców, jak i obeznanych z projektowaniem amatorów, podobno istnieją autoroutery które po ustawieniu bardzo szczegółowych reguł potrafią zrobić coś co wygląda akceptowalnie, jednak to może być tylko legenda ;)

    Cytat:
    Oczywiście mogę namalować ścieżki ręcznie, ale korci mnie by w jakiś sposób pokonać bydlaka.
    Dla samej satysfakcji możesz powalczyć, wiedz jednak że jak sie nauczysz co nie co o projektowaniu płytek to autoroutera nie będziesz chciał używać.

    Przejrzyj sobie tematy typu "płytka do sprawdzenia" fachowcy od razu rozpoznają że płytka jest z autoroutera, w przypadku płytek w których sposób prowadzania ścieżek decyduje o decyduje o tym czy urządzenie będzie działać poprawnie np. w przetwornicach, płytki zrobione przez głupi program są zawsze oceniane "do kitu trzeba zaprojektować od nowa".

    Z projektowaniem ścieżek ściśle wiąże się problem rozmieszczania elementów, dobrze poustawiane elementy skracają ścieżki i ułatwiają projektowanie, w przypadku przetwornic bez dobrego rozmieszczenia nie będzie dobrego projektu, w miarę jak człowiek uczy się projektowania ścieżek to i rozmieszczanie mu idzie łatwiej (przewiduje gdzie będą ścieżki), jeśli zrezygnujesz z manualnego prowadzenia ścieżek to i elementów nie będziesz umiał sensownie poukładać, więc i do tej czynności przydała by się maszyna.

    Nawet Altium, producent profesjonalnego oprogramowania do PCB, przyznaje się że trzydzieści lat rozwoju autorouterów nie zrobiło z nich użytecznego narzędzia.
    https://resources.altium.com/pcb-design-blog/...toroute-a-history-of-failed-design-automation
  • #4 17868676
    simw
    Poziom 27  
    Turanid napisał:
    Oczywiście mogę namalować ścieżki ręcznie, ale korci mnie by w jakiś sposób pokonać bydlaka. Dodam, jestem laikiem w sprawach informatycznych.


    I z tym zamierzeniem pozostań.

    W pierwszej fazie spróbuj pewnej sztuczki, którą sam stosuję z powodzeniem, tak mi się wydaje.
    Opiera się na pewnym "śmiałym" :) założeniu, które mówi, że łatwiej będzie projektować obwód drukowany, jeśli nie będzie zasilany - w ogóle, tzn odłączymy, pisząc w uproszczeniu wszystkie masy i "plusy" zasilania.
    Jak do tego się zabrać?

    Należy oczywiście zacząć od schematu i tak go projektować, by wręcz nadużywać symboli GND i VCC. Oczywiście nie można zarazem psuć widoku i logiki samego schematu, ale można pójść na spore ustępstwa, a na koniec projektu wyczyścić widok do schludnego, zrozumiałego stanu.

    Po narysowaniu schematu, należy odłączyć wszystkie gałęzie od zasilania i w ten sposób pozbędziemy się (oczywiście tymczasowo) wielu kłopotliwych połączeń, ścieżek i ogólnie KRESEK, które utrudniają widoczność.

    Mając tak przygotowaną bazę należy rozmieścić elementy tak by, w miarę możliwości połączenia były krótkie. Będzie to w tym stadium o wiele łatwiejsze, bo wiele obudów elementów jest projektowane z rozmysłem jeśli chodzi o rozmieszczenie logiki na pinach. Wejścia, wyjścia sygnał od lewej do prawej itp.

    To projektowanie jest nieco sprzeczne z jedną z podstawowych szkół projektowania, która zakłada, że najpierw powinno być projektowane zasilanie, a dopiero potem ścieżki sygnałowe, ale ostatecznie nie zrywa z nią.
    Tę zasadę i tak warto mieć z "tyłu głowy", a mój sposób można przy późniejszej wprawie modyfikować i np. po rozmieszczeniu elementów "podłączyć zasilanie" i najpierw takie ścieżki zaprojektować, dopiero potem sygnałowe.

    Gdyby streścić taki sposób to można zawrzeć go w punktach:
    1. Rysujemy schemat pamiętając o symbolach zasilania.
    2. Odłączamy zasilanie na schemacie.
    3. Rozmieszczamy elementy wg ścieżek sygnałowych.
    4. Rysujemy ścieżki sygnałowe.
    5. Podłączamy zasilanie na schemacie do symboli.
    6. Rysujemy ścieżki zasilania.

    Jak pisałem wyżej, przy kolejnych próbach należy dążyć do odwrócenia roli i trasowania ścieżek zasilających, a dopiero potem sygnałowych. Ważne by oddzielnie robić to na "warstwach" sygnałowych i zasilania.

    Ostatecznie również nie można zapomnieć o elementach krytycznych jak złącza krawędziowe itp, które zwykle w pierwszej kolejności należy rozmieszczać, tak by dopasować np. do obudowy, którą w zasadzie powinno projektować się razem z PCB, a co najmniej sprecyzować założenia przed zasadniczą pracą.

    Sposób, który zaproponowałem przyda się szczególnie w projektach, które nie wymagają szczególnych i krytycznych zasad projektowania, prowadzenia mas itp.
REKLAMA