Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.plTermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Eltron 100u - potencjometry- preparat Kontakt PR

26 Mar 2019 21:40 540 22
  • Poziom 4  
    Witam, mam dość głupie pytanie, ale jestem "zielony" także proszę o wyrozumiałość. Chcę zastosować do potencjometrów suwakowych w eltronie 100u preparat KONTAKT PR, czy jeśli psiknę nim od przodu wzmacniacza, przez tą szparę z której wychodzi suwak potencjometra to wystarczy, czy muszę zdjąć obudowę i zrobić to jakoś od środka? Proszę o wyrozumiałość i dziękuję z góry za odpowiedź. pozdrawiam
  • TermoPasty.plTermoPasty.pl
  • Poziom 39  
    Wystarczy - tylko trzeba włożyć rurkę wgłąb potencjometru, trzeba "psiknąć" niewiele preparatu, przesunąć suwak psiknąć w inne miejsce i poruszać suwakiem. Lanie wielkich ilości preparatu niewiele zmieni. Lepiej taką operację powtórzyć po jakim czasie .
  • TermoPasty.plTermoPasty.pl
  • Poziom 4  
    Ok, tak zrobię. Dziękuję bardzo za pomoc i pozdarawiam.
  • Poziom 39  
    xpira napisał:
    Najlepiej było by rozebrać potencjometr i porządnie wyczyścić.

    Nie ma sensu - jeśli to tylko zbrudzenia to preparat je usunie , jeśli wytarta ścieżka to nic nie pomoże....
  • TermoPasty.plTermoPasty.pl
  • Poziom 4  
    A przy okazji jeszcze tak zapytam- po jakim czasie od zastosowania preparatu mogę włączyć wzmacniacz i sprawdzić?
  • Poziom 23  
    xpira napisał:
    Najlepiej było by rozebrać potencjometr i porządnie wyczyścić.
    Dokładnie tak. Miałem kilka Eltronów, ale najlepiej rozebrać. Z tym , że to trzeba zrobić uważnie i dokładnie. Najlepiej rozebrać "suwaki", poprzez odgięcie "łapek" przy ich obudowie. Warto dogiąć ślizg wykonany z blaszki fosforobrązowej, a nawet go lekko jakby " przemieścić" tam , gdzie ścieżka nie jest jeszcze wytarta. Ale to trzeba zrobić bardzo delikatnie. Bo można łatwo zrobić gorzej. Lanie Kontaktu S dla zasady, to robota, dla roboty.
  • Poziom 4  
    Zobaczę, jak preparat nic nie poprawi to może kolegę poproszę żeby mi z tym pomógł, sam boje się że coś zepsuje... Dzięki w każdym razie za odpowiedzi.
  • Poziom 23  
    Niestety korespondencyjnie nie da się pomóc. To jest ściśle mechaniczna "robota" . Na pewno trzeba zdemontować nakładki potencjometrów, porozkręcać obudowę, zdemontować płytę czołową i zdemontować suwaki. One są chyba (jeśli dobrze pamiętam) "na drutach". Najlepiej zrób sobie zdjęcia, by nie pomylić póżniej połączeń. No chyba , ze potrafisz skorzystać, ze schematu. Oczywiście można tylko "zapuścić" w szczeliny suwaków Kontaktem PR. Ale to co najwyżej trochę pomoże. Może to tylko tak na początek, byś sobie nie narobił kłopotu. Ale zdjęcia zrobić na pewno warto. Ewentualnie jakbyś póżniej brał się za rozbiórkę potencjometrów, to trzeba to robić delikatnie i dokładnie. Poodginać łapki obudowy potencjometru, od strony płytki z naniesioną warstwą oporową. Rozebrać potencjometr. Dogiąć w kierunku płytki oporowej i troszkę na bok ślizgacz. Nawilżyć wnętrze Kontaktem PR. Zmontować w kolejności odwrotnej. To tyle co mogę opisać słownie. Powodzenia.
  • Poziom 32  
    dyko251 napisał:
    Chcę zastosować do potencjometrów suwakowych w eltronie 100u preparat KONTAKT PR

    Do takich zastosowań bardzo dobrze sprawdza się zwykła nafta. Dokładnie taka, jakiej używa się na przykład w lampach naftowych (do kupienia w GS, AGD, czy w aptekach). To środek bardzo tani i skuteczny, ma świetne właściwości penetracyjne. Naftę można aplikować bardzo precyzyjnie za pomocą strzykawki z igłą.
  • Poziom 43  
    Mobali napisał:
    Do takich zastosowań bardzo dobrze sprawdza się zwykła nafta.

    Ilu Użytkowników tyle teorii... Ja jednak uważam, że jeśli istnieje coś co jest przeznaczone specjalnie do jakiegoś konkretnego celu; to lepiej stosować dedykowany środek, niż jakieś "zamienniki.
    Śrubkę też można odkręcić scyzorykiem, ale lepiej i BEZPIECZNIEJ użyć do tego wkrętaka (najlepiej z odpowiednią końcówką) - prawda?
  • Poziom 39  
    Nafta pozostawi osad i skutki mogą być niewiele lepsze niż stan obecny. Jednak specjalistyczny płyn będzie lepszy bo zawiera dodatki wymywające osad. Nie jest też aż tak drogi żeby kombinować z naftą, denaturatem , nitro itp ( tyle wymieniłem bo pomysłów w sieci jest mnóstwo )
    Jeśli chodzi o propozycje rozbierania potencjometru - to nie jest dobry pomysł - ale w ostateczności , jeśli jest dobry dostęp do potencjometru od środka to można go rozebrać bez wymontowywania. Potrzebne będą tylko przecinaczki boczne którymi należy chwycić wąsy obudowy i odgiąć. Dokończyć można szczypcami płaskimi. Przestrzegam przed wykorzystaniem laminatu potencjometru jako punktu podparcia. Może to spowodować pęknięcie laminatu i ścieżek potencjometru i po takiej " naprawie " na pewno będzie do wyrzucenia.
  • Poziom 32  
    398216 Usunięty napisał:
    Śrubkę też można odkręcić scyzorykiem, ale lepiej i BEZPIECZNIEJ użyć do tego wkrętaka (najlepiej z odpowiednią końcówką) - prawda?

    Argumentacja... dość interesująca. Ale prawdę mówiąc nie widzę absolutnie żadnego związku z opisanym problemem. Oczywiście masz prawo do "dłubania" scyzorykiem, ja wybieram z zestawu wkrętaków ;-)

    398216 Usunięty napisał:
    ... jeśli istnieje coś co jest przeznaczone specjalnie do jakiegoś konkretnego celu; to lepiej stosować dedykowany środek, niż jakieś "zamienniki.

    Po pierwsze, większość tego typu środków i tak zawiera w swoim składzie naftę lub pokrewne środki. Ogromna ilość tego typu preparatów wykorzystuje właśnie penetrujące właściwości nafty. Po drugie, tego typu dedykowane środki są dostępne stosunkowo od niedawna, a potencjometry czyści się przynajmniej od lat kilkudziesięciu. Do czasu pojawienia się "specjalnych preparatów" w warsztacie doskonale sprawdzały się nieco starsze środki, takie jak: benzyna, alkohole, ksylen i inne rozpuszczalniki, soda, proste kwasy oraz wspomniana nafta. Każdy stosuje co chce, ale czasem specjalistycznego środka nie ma pod ręką, a do sklepu daleko. Innym razem, ów specyfik jest zwyczajnie zbyt drogi.

    Można korzystać z dostępności i obfitości w handlu, sięgając w sklepie po kolejne specjalistyczne preparaty - niektóre z nich są rzeczywiście nowatorskie. Warto jednak znać także inne dostępne metody i środki, które kiedyś pracę ułatwiały, a mogą się przydać także współcześnie. I tylko tyle w temacie nafty, do której stosowania nikogo nie zmuszam.

    zworys napisał:
    Nafta pozostawi osad i skutki mogą być niewiele lepsze niż stan obecny.

    Zapewniam Kolegę, że naftę skutecznie stosowało się w tym celu jeszcze przed wojną w potencjometrach odbiorników lampowych. Sprawdzała się rewelacyjnie także "za komuny", gdy innych specjałów po prostu w sklepach nie było. Proponuję więc najpierw samodzielnie sprawdzić, a dopiero potem opisywać tragiczne konsekwencje.
  • Poziom 39  
    Niech sobie kolega wyobrazi że lata temu to sprawdzałem i lepsza do tego była specjalna benzyna, ta naprawdę zmywała. Przy nowych potencjometrach ( obecnych i tych z końca XXw. ) trzeba mieć na uwadze że często stosowany jest smar na bazie silikonu i na niego nafta działa średnio...
  • Poziom 4  
    Kurczę.., dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi, źle się jednak wyraziłem, chodziło mi o mojego "fizycznego" kolegę, który się na tym lepiej zna i myślę, że mógłby z tym pomóc. Póki co spryskałem tym kontaktem i jest ok, potencjometry zaczęły chodzić lekko, nic nie trzeszczy itp. :), zobaczę, jak coś jeszcze będzie nie tak to się odezwę. pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    Mobali napisał:
    większość tego typu środków i tak zawiera w swoim składzie naftę lub pokrewne środki.
    Słowo klucz to "W swoim składzie". Nigdy nie ma w takich środkach samej nafty.
    Co do przykładów:
    Mobali napisał:
    ksylen i inne rozpuszczalniki, soda, proste kwasy

    Lepiej się wytłumacz, boi jeszcze komuś przyjdzie do głowy użycie kwasu do potencjometru i będziesz winny uszkodzenia sprzętu. Ksylen też nie zawsze - o ile w początkach potencjometrów być może był on w jakimś stopniu bezpieczny, to obecne potencjometry bardzo często maja elementy plastikowe, a ksylen może je uszkodzić. Alkohol dobrze wypłukuje ... ale tłuszcze i smary (też nie wszystkie tak samo dobrze), a z siarczkiem srebra już sobie nie radzi zbyt dobrze.
    Ideałem byłoby najpierw rozebrać potencjometr (dlaczego - potem wyjaśnię), umyć ścieżkę i styki KONTAKT60, potem wypłukać jego resztki wraz z rozpuszczonym brudem, a na sam koniec zabezpieczyć przed ponownym utlenianiem/zasiarczeniem za pomocą wazeliny technicznej (minimalna ilość - byle tylko natrzeć ). Kontakt PR jednocześnie rozpuszcza i wymywa, ale część brudu (zwłaszcza kurzu i starych smarów) zostaje, tworząc "błoto", mogące (o ile dostanie się na ścieżkę) tworzyć papkę ścierną...

    Rozebranie potencjometru pozwala zachować na części ślizgu uchwytu ślizgacza smar spowalniający. W wypadku potencjometrów suwakowych znajduje się on na górnej (rezotekst, lub coś podobnego) podkładce pomiędzy korpusem, a uchwytem ślizgacza. W potencjometrach obrotowych (a także np. w encoderach) smar ten jest w panewce ośki - jego wymycie (naftą czy jakimś środkiem ) powoduje zbyt lekki posuw/obrót - nie zawsze jest to dobry/pożądany efekt.
  • Poziom 32  
    398216 Usunięty napisał:
    Lepiej się wytłumacz, boi jeszcze komuś przyjdzie do głowy użycie kwasu do potencjometru i będziesz winny uszkodzenia sprzętu.

    Pewnie nikomu nie przyjdzie to do głowy, jeśli tylko może pochwalić się podstawową umiejętnością czytania ze zrozumieniem. Ciebie proszę o nie wyrywanie słów z kontekstu i nie robienie zbędnego zamieszania. Pisałem wyraźnie o przykładowych środkach środkach stosowanych w warsztacie. Natomiast do czyszczenia potencjometru wskazałem precyzyjnie naftę. Podkreśliłem też, że to jedna z możliwości - każdy użyje taki środek, który uważa za najlepszy.
  • Poziom 4  
    Zapytam Was jeszcze o taką rzecz- jeden z potencjometrów sopranu w tym Eltronie mi trzeszczy i jakby nie kontaktuje. Czy do tych potencjometrów też można Kontakt zastosować? Da się jakoś dostać do wnętrza tego potencjometru?
  • Poziom 22  
    dyko251 napisał:
    Zapytam Was jeszcze o taką rzecz- jeden z potencjometrów sopranu w tym Eltronie mi trzeszczy i jakby nie kontaktuje. Czy do tych potencjometrów też można Kontakt zastosować? Da się jakoś dostać do wnętrza tego potencjometru?

    Te potencjometry miały chyba dziurkę przez którą można psiknąć preparatem a jeśli nie to trzeba ostrożnie odgiąć blaszki i wyczyścić potencjometr.
  • Poziom 43  
    xpira napisał:
    miały chyba dziurkę
    Sprawdź od strony z konektorami .
  • Poziom 23  
    xpira napisał:
    dyko251 napisał:
    Zapytam Was jeszcze o taką rzecz- jeden z potencjometrów sopranu w tym Eltronie mi trzeszczy i jakby nie kontaktuje. Czy do tych potencjometrów też można Kontakt zastosować? Da się jakoś dostać do wnętrza tego potencjometru?

    Te potencjometry miały chyba dziurkę przez którą można psiknąć preparatem a jeśli nie to trzeba ostrożnie odgiąć blaszki i wyczyścić potencjometr.
    W tych potencjometrach obrotowych jest szczelina (wg mojej pamieci) tam gdzie wychodzą wyprowadzenia i można po odpowiednim dogięciu rurki z Kontaktu PR ją tak wprowadzić.W kwestii zaś wszystkich wynalazków typu nafta i diabli wiedzą co, to wiele lat temu, gdy jeszcze nie było tej specjalistycznej chemii do wszystkiego, stosowałem spray do styków o nazwie elektrosol. Innych nie ma co doradzać,. Kontakt taki czy inny jest stosunkowo tani i trzeba z niego korzystać. A tutaj Koledzy jeden przez drugiego prześcigają się w tym co by tutaj zrobić. Można tylko co najwyżej spieprzyć. Producenci wkładają sporo wysiłku, by specjalistyczne produkowane przez nich preparaty były dobre i odpowiednie. Nie naprawiajcie więc Koledzy fabryk, ze specjalistycznymi laboratoriami i odpowiednią kadrą inżynierską. Czas siermiężnego PRL-u , (gdy nic nie było) , dawno już minął. A do Kolegi który otwarł temat. Czemu sobie nie kupisz zapasowych modułów do Eltrona, czasem można takie kupić z demontażu po niewygórowanej cenie? . Ja kiedyś chyba jakieś miałem. Ale przy mojej ilości różnych rzeczy, znalezienie ich, byłoby cudem.
    P S. A w ogóle Kolego dyko251. Nie czekaj z wszystkim na gotowce. Rozkreć i zdemontuj sklejkową obudowę, to wcale nie jest trudne, a resztę zobaczysz sam. W elektronice to sie tak nie da, by nic nie uszkodzić, ale człowiek uczy się na błędach. Tutaj tak jak i wszędzie jest tak samo. "Frycowe " sie płaci, byleby tylko je w miarę zminimalizować. Zatem do roboty.
  • Poziom 4  
    Ok, dzięki, nie no aż tak głupi żeby mieć problem z rozkręceniem to nie jestem.. :), jutro zrobię tak jak mówisz. pozdro