Witajcie, na przestrzeni 3 m-cy zaliczyłem trzy razy taką samą awarię. Samochód przestaje kręcić z kluczyka. Problem pojawił się po tym jak zostawiłem go na światłach pozycyjnych i padła bateria. Naładowałem akumulator, ale po przekręceniu kluczyka kontrolki się zapalają, wszystko gra, a strzału w bendix brak. Po podłączaniu elektro-stycznika rozrusznika na krótko, samochód odpala bez problemu. Padło na BSM-a i bingo, po wymianie wszystko wróciło do normy. Po 3 m-cach problem powrócił, a na drugi dzień po wymianie znowu to samo. Pewnie coś pali te moduły. Ostatni BSM padł tak, że prócz rozrusznika nie działa też nadmuch. Może mi się wydaje, ale każdą awarię poprzedza odrobinę cięższa praca rozrusznika, jakby coś stawiało minimalnie większy opór. Czasami po uruchomieniu nie startowała pompa wspomagania kierownicy. Wyświetlał komunikat stop i trzeba było gasić i ponownie uruchamiać. Za drugim razem zawsze wszystko było ok. Komputer pokazuje błąd w układzie rozrusznika (P1694 : sterowany rozruch i wyłączenie silnika - charakterystyka: przerwa w obwodzie na linii rozruchu) oraz błąd pompy wspomagania kierownicy (P0562 : Błąd napięcia poniżej normalnego - charakterystyka : wartość otrzymana jest nieprawidłowa). Może ktoś z Was miał podobny przypadek lub ma pomysł co może być przyczyną? Mam również prośbę o udostępnienie schematu elektrycznego dla mojego modelu auta. Z góry dziękuję za każdą pomoc!