Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW POLO 1.0 93r. - problem z odpaleniem

10 Wrz 2005 08:46 6290 17
  • Poziom 17  
    Witam, mam auto jek w temacie. Problem polega na tym, że jak silnik jest zimny, to pali jak trzeba, ale jak już sie nagrzeje to nijak nie można go zapalić. Rozrusznik kręci ładnie, ale z zapalenia nici. Czy ktoś wie co może być przyczyną?
  • Poziom 38  
    Witam
    Nie wiem jaki silnik ale powinieneś na dzieńdobry sprawdzić luzy na zaworach no chyba że ma samoleguratory hydro.Podaj typ silnika/literki/
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Wybacz, ale nie wydaje mi się żeby to była wina zaworów. Zaraz będę patrzył jaki to typ silnika, ale coś mnie korci żeby spojrzeć w stronę elektryki tego auta. Sąsiadka miała taki problem z Oplem Kadetem i wina była w jakimś tam module elektronicznym. Może być tu też coś takiego?
  • Poziom 12  
    Może czujnik temperatury albo jego podłączenia. Nie wiem gdzie jest w silniku 1.0 ale w 1.8 był w głowicy, a właściwie to dwa były, jeden dawał sygnał do deski rozdzielczej a jeden do kompa.
  • Poziom 13  
    miałem podobny problem z passatem z 1992 roku tam był walniety czujnik temperatury po wymianie było ok.
  • Poziom 34  
    kolega na gorącym silniku odepnie komputer sterujący podszybie od strony kierowcy wsadzi go w worek i do zamrważarki na 15 minut potem poleci do autka z zimnym kompem i autko odpali - co za tym idzie komputer do wymiany częsta usterka w tych autkach ....
  • Poziom 9  
    Witam 2 dni temu miałem ten sam problem
    wymieniłem czujnik temperatury systemowy ten niebieski 17 zł
    jak reką odjoł

    acha zresetuj jeszcze komputer i będzie ok
  • Poziom 21  
    Tam jeszcze nieraz można coś szukać przy ciekawym cewko module, który lubi napsuć nerwów.
  • Poziom 17  
    Narazie dzięki wszystkim za podpowiedzi, wiem już od czego zacząć. Jeśli ktoś jeszcz ecoś podpowie to będzie mi oczywiście miło. A na razie wszyskim dzięki za zainteresowanie i życzliwość.
  • Poziom 17  
    Jestem zmuszony odkurzyć ten post. Minęło trochę czasu, ale ciekawe jest to, że auto przez ten okres chodziło, mimo że niec nie robiłem (przestraszyło się chyba) oprócz wymiany kabli wysokiego napięcia (trafiły mi się od znajomego nówki za free :-) ). A teraz znów mam tę samą sytuację, tyle tylko, że doszło jeszcze coś. Obroty biegu jałowego są różne. Czesem są ok, ok 1000/min a czasem po wciśnięciu sprzęgła skaczą do 4000/min, a jeszcze innym razem do 2000/min. Potem wracają do normy (ale po różnym czasie) No i oczywiście nie można go zapalić jak się nagrzeje (ani rozrusznikiem ani na "pych"). Może to kogoś naprowadzi?
  • Poziom 25  
    Czy to jest POLO na monowtrysku?
  • Poziom 17  
    Ktoś mi powiedział, że jeśli słychać pompkę paliwa podającą paliwo ze zbiornika (a słychać, więc jest) to jest to zapewne wtrysk.
  • Poziom 25  
    Miałem taki przypadek w moim UNO. Uszkodzony był wtryskiwacz. Jak zapalił to już chodził, bo był cały czas chłodzony paliwem. Jak go sie zgasiło i chwile postał to dupa. Ciśnienie paliwa było ok, iskra była, napięcie na wtryskiwacz było podawane (u mnie jest sterowny masą) - a on za cholere nie chciał zapalić.

    Rozgrzej go i zgaś. Przygotuj sobie strzykawkę z paliwem. Jak już nie bedzie chciał zapalić to niech ktoś pokręci kluczykiem a Ty wtryśnij strzykawką paliwo do kolektora jak będzie łapał - to już wiadomo, że nie podaje paliwa. Jeżeli wszystkie parametry konieczne do otwarcia wtryskiwacza są (tzn. odpowiednie ciśnienie paliwa, napięcie i masa na wtryskiwaczu) - to masz dokładnie taki sam przypadek jak mój.

    Pojechałem na szrot, za 70pln kupiłem wtryskiwacz (u mnie był razem z regulatorem ciśnienia). 30 min roboty i auto śmiga jak nowe, ale co sie namęczyłem to moje.

    Powodzenia
  • Poziom 12  
    Witam.
    Tak sie sklada, że mmialem ten sam problem z dokladnie takim samym samochodem. Poczatkowo nie odpalał sporadycznie, ale po pewnym czasie, gdy przejechalem kilkaset metrów gaslł i nie dawało się go uruchomić. Dopiero gdy ostygł silnik można było go uruchomić. Usterkę dobrze widać w nocy jak podniesie się maske silnika. Należy wymienić przewody wysokiego napięcia. Dodatkowo dla pewności oczyścić wyjście z cewki zapłonowej.
  • Poziom 12  
    No to pora przestac gdybać...
    Jak już dojdzie do momętu co niechce palić to:
    -wsadź żone/dziewczyne/kolege, sasiadke lub kogokolwiek za kierownice i niech próbuje odpalić
    -Ty w tym momęcie sprawdzasz "czy jest" iskra
    --jeśli niema to sprawdzasz przede wszystkim czujnik halla w aparacie zapłonowym, podając mase na środkowy pin 3 stykowej kostki(oczywiście po uprzednim odłączeniu jej)-iskra powinna być
    --przy okazji sprawdzasz zasilanie czujnika, na skrajnych pinach powinno być ok 12V
    jeśli nadal iskry niema zostaje modół/cewka
    (oczywiście iskre sprawdzasz na przewodzie cewka-kopułka)

    Jeśli iskra jest a nie pali to pozostaje kwestia paliwa
    Do tego miejsca powrócimy po sprawdzenia powyższych możliwości
    POWODZENIA
  • Poziom 17  
    Ok narazie dzięki! Taka podpowiedź to jest coś, widzę że kolega johnyp wie dokładnie o czym mówi (nie obrazając innych kolegów!). Teraz proszę o cierpliwość bo auto znów chodzi i nie wiem kiedy się "zatnie". W każdym razie postąpię wg wskazówek i napewno dam znać jak ta sprawa się rozwiąże.
  • Poziom 10  
    Miałem taki przypadek.Elektryk mocno sie meczyl.Po ktorejs z kolei wizycie u niego znalazl przyczyne.Byla to mala kostka.Nie wiem dokladnie jaka ale chyba przy aparacie zaplonowym.Kosz ok 100zl
  • Poziom 1  
    u mnie problem tkwi w tym ze jest iskra podaje paliwo kreci ale nie chce zapalić gdzie szukać przyczyny auto stało prawie rok bez jezdzenia
    auto vw polo 1.3 GT z 90 roku mechaniczny wtrysk