Witam. Dostałem dwie takie lampy z akumulatorami w prezencie.
Jedna po naładowaniu świeci prawie 5 godzin, więc jest ok.
Druga świeci ledwie ledwie po dwóch godzinach tak więc akumulator po latach utracił swoje właściwości. Zauważyłem, że jest w nim mało elektrolitu. Dostrzegłem też, że akumulator jest w pełni rozbieralny.
Pytanie więc brzmi- jest możliwość ,,zregenerować" go w jakiś domowy sposób? Żeby chociaż te 5 godzin świecenia wytrzymał... Szkoda go wyrzucić na skup bo jest w świetnym stanie wizualnym i nie opadła masa czynna z płyt (brak osadu w elektrolicie).
Liczę na pomoc. Pozdrawiam
Jedna po naładowaniu świeci prawie 5 godzin, więc jest ok.
Druga świeci ledwie ledwie po dwóch godzinach tak więc akumulator po latach utracił swoje właściwości. Zauważyłem, że jest w nim mało elektrolitu. Dostrzegłem też, że akumulator jest w pełni rozbieralny.
Pytanie więc brzmi- jest możliwość ,,zregenerować" go w jakiś domowy sposób? Żeby chociaż te 5 godzin świecenia wytrzymał... Szkoda go wyrzucić na skup bo jest w świetnym stanie wizualnym i nie opadła masa czynna z płyt (brak osadu w elektrolicie).
Liczę na pomoc. Pozdrawiam