Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.

Orologgio 31 Mar 2019 22:10 1209 12
  • #1
    Orologgio
    Poziom 9  
    Dzień dobry.

    Mój CA80 został reanimowany (dzięki https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2697585-240.html), więc najwyższy czas dać mu jakieś zajęcie. Choćby wyświetlanie czasu. W końcu zegar w domu jest potrzebny. Można na przykład sterować grzałką bojlera, żeby wykorzystać drugą taryfę i zmniejszyć rachunki za prąd. (Zapomniałem! Prąd miał zdrożeć, ale kwoty na rachunkach nie wzrosną. :-D)
    Prąd niestety nie zawsze jest w gniazdku. Mimo, że CA80 jest prawdziwym RTC, po włączeniu zasilania niestety ma nieustawioną godzinę. Bez rezerwowego zasilania ani rusz... Jest na to rada. Pierwszy pomysł, jaki mi przyszedł po uruchomieniu mojego zabytku, to wpisanie czasu z serwera NTP za pośrednictwem ESP8266. Schemat i oprogramowanie zamieściłem we wspomnianym wcześniej wątku. Wystarczy przylutować złączkę golpin do 7442. Mamy tam wszystkie sygnały sterujące (ABCD) potrzebne do zdekodowania klawisza oraz zasilanie do płytki sterującej. Trzy linie wracające z sygnałem klawiatury wpinamy bezpośrednio do ZK.
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Układ już jest zmontowany i działa.
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.


    Nie wszystkim podoba się takie rozwiązanie (też nie jestem z dumny z tego powodu), jednak zabytkowi należy się więcej szacunku. Na to też jest rada. Pani Tasza (chylę czoła) w tym samym czasie co ja zajęła się podobnym tematem. Zrobiła zdalne sterowanie klawiaturą CA80 z komputera przez Arduino. Użyła enkoder 74147, żeby z powrotem uzyskać cztery linie. Polecam przeczytać http://bienata.waw.pl/ca808.php
    Gdy trafiłem na jej dzieło, stwierdziłem, że może lepiej będzie zabrać zabawki i schować się do swojej norki...
    Nikt nie jest doskonały, a zwłaszcza ja. Dużo myślałem, co dalej począć i stwierdziłem, że zamiast rozpaczać, można pójść za ciosem. Przecież enkoder można wstawić do mojego projektu. Wilk syty i owca cała. :-)
    Długie myślenie pomaga nie tylko przy pisaniu procedur. Można też lepiej zaprojektować urządzenie.
    Po kilku próbach z enkoderem zmieniłem założenia. Po co rozbudowywać niedoskonały układ, kiedy można stworzyć go od nowa. :-)
    Okazuje się, że multiplekser lepiej spełni zadanie. Do tego na wyjściu wstawiłem inny bufor i w ten sposób udało się zablokować fizyczną klawiaturę, żeby przez nieuwagę nie zakłócić "transmisji" danych przypadkowym naciśnięciem klawisza. Do strobowania bufora wykorzystałem ósme wyjście z rejestru PCF8574. Program sterujący prawie się nie zmieni. Jeszcze nie wiem, czy lepiej będzie zmienić tablicę kodów klawiszy czy zanegować strob. W końcu 7400 ma cztery bramki. Niestety w mojej szufladzie nie znalazłem multipleksera, więc układ sprawdzę, gdy dotrze przesyłka.
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • PCBway
  • #2
    Orologgio
    Poziom 9  
    W oczekiwaniu na multiplekser zrobiłem porządek w okablowaniu i przymocowałem płytki do siebie, żeby zrobić trochę miejsca na nowy układ. Przygotowałem wszystko na płytce stykowej i kiedy przesyłka dotarła, pozostało tylko włożyć 74150 w przewidziane dla niego miejsce. Po wgraniu nowej wersji programu (zmiany tylko kosmetyczne), wszystko ruszyło zgodnie z przewidywaniami. Tylko przewodów musiałem szukać w różnych zakamarkach, bo trochę ich przybyło. Stara wersja miała siedem sygnałów i zasilanie. Nowa szesnaście sygnałów i zasilanie. Dwa razy więcej przewodów połączeniowych! Do tego na ZK wyjścia z 7442 nie są umieszczone po kolei, więc bardzo trzeba uważać, żeby czegoś nie pomylić. Mimo to udało się. Klawiatura na czas "transmisji" jest zablokowana i połączenie z płytą główną jest "bezinwazyjne", jak to określiła cytowana wcześniej Pani Tasza. :-)
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Ale nie możemy jeszcze spocząć na laurach, bo wyświetlanie zegara nie jest zbyt spektakularnym osiągnięciem.
    Jeżeli ktoś przyjrzał się fotografii nowego układu, na pewno zauważył płytkę z kartą microSD. To będzie kolejny krok w rozwoju mojego projektu.
    Zamierzam "wstukiwać" kod, uruchamiać go i sterować pracą całego systemu za pomocą plików umieszczonych na SD.

    I jeszcze poprawiony program do ESP8266. Proszę nie zapomnieć o wstawieniu swoich danych WiFi.
    CA80_inter..._74150.txt Download (5.71 kB)
  • PCBway
  • #3
    Orologgio
    Poziom 9  
    Przed podjęciem kolejnych kroków postanowiłem przetestować szybkość transmisji prototypu.
    Napisałem program, który próbuje przesyłać dane z coraz krótszym czasem "wciśnięcia" i "puszczenia" klawisza. Za pomocą poleceń monitora CA80 wpisuje on krótki kod maszynowy, następnie wartość opóźnienia i uruchamia program w CA80. Na wyświetlaczu powinien pojawić się napis "TEST" i wartość opóźnienia szesnastkowo.
    Po wielu próbach okazało się, że zarówno wciśnięcie jak puszczenie klawisza powinno trwać dłużej niż 40 ms. Ostatnia wartość, którą udało się wpisać pod adres 0xc01b wynosiła zwykle 0x28 lub 0x29 czyli 40 lub 41. Dla pewności przyjąłem 42 ms. Ta wartość nie uwzględnia czasu transmisji I2C. Gdyby użyć portu równoległego kontrolera, można by uzyskać większe prędkości. Jednak ESP nie ma aż tylu dostępnych wyjść i dlatego zastosowałem PCF8574. Można spróbować hybrydę AVR i ESP...
    Niestety nie przetestowałem pierwszego prototypu, więc nie można porównać obu metod. Może jeszcze wrócę do "inwazyjnej" maszyny.
    Program nie używa WiFi ani microSD, więc można zamiast ESP8266 zastosować dowolny mikrokontroler np. Arduino Nano, który też można włożyć do płytki stykowej. Wtedy wystarczy jedno napięcie zasilające 5V. Mikrokontroler podłączony jest tylko przez magistralę I2C. W trakcie prób można obserwować przebieg transmisji na ekranie komputera ( monitor portu szeregowego ).
    Wiele razy usuwałem usterki spowodowane niełączeniem jakiegoś przewodu w płytce stykowej(najczęściej zielonej). Przy tej ilości przewodów łatwo o awarię. :-(
    Chyba nadszedł czas na polutowanie prototypu.
  • #4
    Orologgio
    Poziom 9  
    Dzisiaj nadal męczyłem pajęczynę, ale bez problemów z kablami. Zmodyfikowałem trochę program i zmierzyłem czas przesłania 256 bajtów o kolejnych wartościach 0 - 0xff. Trochę ponad minutę czyli 1kB ponad cztery minuty. Zapis 1 kB bez rekordu EOF na taśmie magnetofonowej to 2 minuty czyli "wklepywanie " jest dwa razy wolniejsze od magnetofonu. Za to nie musimy pierwszy raz wpisywać ręcznie, co na pewno zajęłoby kilkanaście minut, o ile nie pomylilibyśmy (ale trudny wyraz mi się trafł!) się w kilku miejscach. Poza tym jak wygodne jest używanie magnetofonu, pamiętają chyba tylko najstarsi górale. Sprawdziłem ręcznie przesłany blok pamięci i nie znalazłem ani jednego błędu. To znaczy, że TTL z 1976 roku nadal jest w pełni sprawny. 74150 jest najstarszym elementem mojej układanki.
    Na razie nie testuję poprzedniej wersji, bo żal mi rozbierać zabawkę. Tyle się namęczyłem z kabelkami, że jeszcze kilka dni się z nimi pobawię. :-)
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
  • #5
    Orologgio
    Poziom 9  
    Dzisiaj niedziela, więc temat mniej poważny (o ile zajmowanie się wykopaliskami można uznać za poważne w ogóle). Jestem zbieraczem wszystkiego, więc mam wiele niepotrzebnych rzeczy, ale wśród nich czasem znajduję jakąś perełkę. Jedną z nich jest kopia mojej pracy dyplomowej z technikum. Teraz uwaga!!! Podaję temat pracy: "Przeanalizować użyteczne procedury i podprogramy systemu mikroprocesorowego i wykorzystać je w przykładowych programach". Temat, jak temat... Ale jakiego systemu? No właśnie: SA-80. Pamiętałem, że uczyłem się na nim asemblera. Zaczynałem od Intela 8080, bo nie miałem innej literatury. Na początek dostałem kserokopię skryptu Politechniki Warszawskiej, jeżeli mnie pamięć nie myli, napisanego przez profesora Misiurewicza. Kiedy dostałem małą broszurkę Ziloga z listą rozkazów Z80, od razu polubiłem nowe skoki względne, a zwłaszcza DJNZ. To było coś. Do dzisiaj robię błędy polegające na mieszaniu mnemoników Intela i Z80. Do teraz nie miało to żadnego znaczenia, bo programy pisałem na kartce i kompilowałem przy pomocy ołówka i gumki, czasem zaglądając do ściągi. Jakoś wszystko działało! :-)
    SA-80 zaprojektował Pan Stanisław Gardynik. W mojej szkole były montowane i uruchamiane również przystawki do tegoż komputera. Na mnie trafił programator EPROM.
    Ale dzisiaj nie o tym. Na potrzeby w/w pracy napisałem pierwszą i zarazem jedną z ostatnich grę. Jest bardzo prosta, co umożliwiało wstukanie kodu na przerwie i pogranie z kolegami. W tamtych czasach zegarek z pozytywką był urządzeniem tak cennym, że mało kto taki miał... A komputer był prawie nieosiągalnym marzeniem. Piszę o tej grze, bo jeśli ktoś zna CA80, od razu zauważy podobieństwo. Procedury mają takie same nazwy (nie wszystkie), działają niemal identycznie. Brakuje procedury PRINT i musiałem ją napisać. Jak znam życie, pewnie skądś skopiowałem ;-)
    Zamieszczam skany kilku stron mojej pracy wraz z listingiem gry. Oczywiście przerobiłem ją na CA80 i wynik mojej pracy również udostępniam. Przy okazji okazało się, że w listingu jest błąd! Napisałem JR NC a powinno być JR NZ, ale kod wynikowy był właściwy! To efekt przepisywania z kartki. Życzę miłej zabawy.
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
  • #6
    Orologgio
    Poziom 9  
    Jeżeli ktoś przyjrzał się listingowi (temu archiwalnemu), to na pewno zauważył, że system miał inne adresowanie RAMu. Przewidziany był tylko 1 kB od 0x4000. Bufor wyświetlacza, zegar i inne zmienne systemu były między 0x439f a 0x43ff.
    W grze jest jeszcze błąd, którego nie mogę znaleźć. Gra działa, ale wyświetla tylko cyfry parzyste z wyjątkiem pierwszej. Generator liczb pseudolosowych polega na wycięciu młodszej cyfry setnych sekundy zegara systemowego... Kiedyś działało, a na CA80 kuleje... Może ktoś to naprawi? Ta sytuacja ułatwia zdobycie dobrej oceny. W czasie egzaminu (obronie pracy) na jednym z komputerów była wpisana właśnie ta gra. Egzaminatorzy walczyli z mizernym skutkiem. Pamiętam radość, gdy któremuś udało się uzyskać trzy "na szynach". :D Oczywiście skala ocen z tamtych czasów.
  • Pomocny post
    #7
    tasza
    Poziom 13  
    Dobry wieczór,

    Orologgio napisał:

    Gra działa, ale wyświetla tylko cyfry parzyste z wyjątkiem pierwszej. Generator liczb pseudolosowych polega na wycięciu młodszej cyfry setnych sekundy zegara systemowego... Kiedyś działało, a na CA80 kuleje...


    Zakładam, że problem wynika z różnicy w implementacji obsługi klawiatury starego (SA) i nowego (CA) systemu oraz wykorzystania jako random setnych części sekundy zegara. Zegar napędzany jest w przerwaniach NMI, takoż w tychże dekrementowany jest licznik LCI, który m.in. służy do odmierzania czasu w kodzie procedurki systemowej CI. Procedura CI operuje opóźnieniami będącymi wielokrotnością 2ms, a licznik LCI jest zmieniany w niemal tym samym czasie co zmienne SETSEK, SEK, MIN etc.. zegara RTC, niejako synchronicznie. Stąd jak raz "załapiemy" się (nie)parzyste setne, to dalej odpytywanie SETSEK (czy STOPER jak nazwano w kodzie gry powyżej) będzie dawało (nie)parzyste wyniki, kwestia trafu. Listing CI w załączniku.

    Powyższe zjawisko pokazuje działanie programu CI_demo.asm (źródło dla SB-Assembler) uruchamianego od $c000, filmik: https://youtu.be/gydT4Oe8i5k

    Gdy zamiast procedurki CO użyjemy LBYTE i pooglądamy cały akumulator to widać, że dziesiątki już nie są tak podatne, klawiaturowa CI wprowadza opóźnienia na poziomie kilkudziesięciu a nie kilkuset milisekund, to widać w drugiej części filmiku, gdzie program uruchamiany jest od $c100

    I stąd naprawa, choć nieco siermiężna to skuteczna - potrzeba zmodyfikować program tak, aby do losowania brał dziesiąte a nie setne, najprościej przestawić bity pobranej z RTC wartości czterema rozkazami RRA. Zmodyfikowana gierka refleks.asm (SB-Asm) także w załączniku, film z działania: https://youtu.be/oHgR7xUxmcQ

    To prawda, trudno o dobry wynik, szczególnie gdy trzeba pilnować aparatu.

    Przy okazji, w archiwum ze źródłami (CA80_SRC.zip), które wrzucono na to forum jest gra Reflex II, tam generację liczb losowych zrealizowano przy pomocy rejestru R (do odświeżania pamięci dynamicznych), którym indeksowany jest obszar systemowego EPROM, z tego punktu widzenia uznawany za "losowy", może warto i w to rozwiązanie zerknąć...

    ps.
    treść wczorajszego e-mail podtrzymuję, a tu kończę ogólnym dobranoc.
  • #8
    Orologgio
    Poziom 9  
    Dobry wieczór.

    Postanowiłem w święta zająć się czymś poważniejszym niż zwykle, żeby nadrobić stracony przez ostatnie lata czas. Żeby się nie nudzić, wziąłem ze sobą CA80. Owinąłem pianką i zapakowałem do pudełka...
    Okazało się, że pomysł był raczej słaby. Mój pupilek wyzionął ducha. Wyświetlacz nawet nie błysnął. Po oględzinach długo nie wiedziałem, co począć. Piny VFD ukruszyły się przy otworach w płytce drukowanej. Sytuacja nie jest beznadziejna, ale nie byłem przygotowany na taki remont. Lutownicy nie wziąłem, a o odsysaczu cyny nawet nie wspomnę. Zamiast robić coś pożytecznego, myślałem o nowym wyświetlaczu. Przy okazji narysowałem pierwszy w życiu schemat bez kartki i ołówka. Nie było łatwo. Straciłem kilka godzin na to, co zwykle zajmowało mi kilka minut... I na koniec okazało się, że brakuje jakichś footprintów i płytki drukowanej nie da się zaprojektować. :-( CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Po powrocie do domu, szybko zmontowałem pajęczynę i po kilku modyfikacjach programu (odwrócenie kolejności bufora i zanegowanie danych odczytanych ze złącza wyświetlacza) udało się. Już wiem, jaki wyświetlacz zbuduję do mojej zabawki. :-)
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.

    Poważniejsze tematy niestety muszą zaczekać.
  • #9
    Orologgio
    Poziom 9  
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. Dobry wieczór!
    Postanowiłem naprawić wyświetlacz. Wylutowałem resztki nóżek z płytki. Tylko trzy ścieżki się odkleiły, więc nie jest najgorzej. Żeby awaria się nie powtórzyła, wymyśliłem wspornik. Gdyby ktoś pomyślał wcześniej... Starą sprawdzoną metodą z resztek laminatu i paru śrubek. Dwustronna taśma klejąca trzyma, że można szaleć, ale bez przesady, bo to jednak szkło. ;-)
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Miałem już gotowy układ zastępczego wyświetlacza, więc też go zmodyfikowałem. Ponieważ "red is the color that will make me blue...", zmieniłem kolor LEDów. Ale nie na blue tylko green i to w jakimś żółtawym odcieniu. Gotowce występują zwykle czerwone, więc trzeba trochę polutować. Bez lupy ani rusz...
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Pajęczyna zaświeciła od razu. :-)
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Zainspirował mnie pewien Italiano. Zbudował system oparty o układy Z80 na płytkach stykowych. Sami zobaczcie: https://www.leonardomiliani.com/wp-content/uploads/2019/01/IMG_5294.jpg
    Może kiedyś sterowanie wyświetlaczem przeniosę do ESP, bo biedak się nudzi. Trzeba będzie dobudować jakieś piętro do jego płytki. ;-)

    Dodano po 1 [godziny] 27 [minuty]:

    A teraz z innej beczki.
    Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie potrzebowałem lupy, dostałem zadanie polegające na zbudowaniu symulatora obiektu fizycznego, opartego na 80C517. Dwanaście wejść analogowych itd. Okazało się, że na mikrokontroler trzeba trochę zaczekać, bo w Polsce jeszcze go nie ma. Żeby nie tracić czasu ograniczyłem liczbę wejć analogowych (które były niestety najważniejsze) i wybrałem 80C535. Ale zaraz, zaraz! Jaki to ma związek z CA80?
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Jak widać na ostatnim obrazku, jest związek. 8255 jest połączone z Gold Pinami w liczbie dwa razy trzynaście, czyli miała to być wersja CA51, albo CA535... Wszystko chciałem przerabiać na CA80, wiadomo: stara miłość nie rdzewieje ;-)
    Pani Tasza zbudowała "ładowarkę danych do pamięci". Kiedy zobaczyłem jej konstrukcję, którą wpina w podstawkę Z80, zaraz przypomniałem sobie w/w temat. Odszukałem w kartonie ze skarbami właściwą szkatułkę i proszę zobaczyć, co w niej znalazłem!
    Nie byłbym sobą, gdybym nie wykorzystał gotowca, żeby ułatwić sobie pracę. Niestety DSM51 nie przewidywał zastosowania innego mikrokontrolera. Ale nic prostszego - zbudowałem przejściówkę. Niech mi ktoś powie, jak nazywa się złącze, które pasuje do podstawki czterdziestopinowej. Przeszukałem za pomocą wujka w okularach internet i nic. Żadnej podpowiedzi. A jednak mam to! Oczywiście nie zawaham się tego użyć. ;-)
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Na płytce, którą znalazłem w pudełku jest podstawka PLCC68, w której odpoczywa 80535. Teraz proszę zapiąć pasy, będzie jazda! W takiej samej obudowie był produkowany Z180. Nie dość, że znacznie szybszy od Z80, to jeszcze ma na pokładzie prawdziwe DMA! Do tego UART i liczniki (jak CTC). Poza tym może adresować do 1 MB pamięci.
    Niezwłocznie poczyniłem zakupy: płytka przejściówka, żeby znowu nie drutować kynarem i procesor. Na początek wersja 6 MHz, bo peryferia w moim staruszku mogłyby nie nadążyć. ;-) Na razie czytam dokumentację i nie mogę się nadziwić, że wcześniej na to nie wpadłem.
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    Okazało się, że płytka z Cyfroniki poniekąd pasuje do podstawki, ale do Gold Pinów już niekoniecznie. Rozstaw otworów 3,96mm... Kto to wymyślił?!?! Znowu przerwa w pracy, bo trzeba zaczekać na złączki. Najzwyczajniej nie chce mi się lutować przewodów, a trochę ich jest...
  • #11
    Orologgio
    Poziom 9  
    Dobry wieczór!

    Z180 jeszcze czeka na swoją kolej. Na razie z braku lepszego zajęcia zająłem się konsolą CA80. Mam już rozwiązania umożliwiające symulowanie klawiatury i odczyt wyświetlacza (wszystko bezpośrednio ze złącz ZK i ZW - bez ingerencji w płytę główną), mam też dostęp do internetu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pokusić się o połączenie z CA80 przez WiFi. Na razie klawiatura jest podłączona bezprzewodowo a wyświetlacz przez USB do monitora IDE Arduino. Napisałem procedurę zamieniającą kody siedmiosegmentowe na stringi. Słabo to wygląda, ale można się domyślić... Z klawiaturą wyszedł mały niewypał. Niestety edukację kończyłem w czasach przedinternetowych... O HTMLu owszem, słyszałem... Kilkanaście lat temu mój syn uczył się tego w gimnazjum. Nawet dał mi ściągę i link do Pajączka, ale na tym się skończyło. Przez ostatni tydzień nadrabiałem braki i po chwilowej euforii musiałem zejść na ziemię. Owszem wszystko działa, ale nie wiedziałem, że przesłanie formularza powoduje ponowne wczytanie strony. :-(

    Z wyświetlaczem jeszcze sobie nie poradziłem, więc pozostał w Arduino.
    Na kłopoty z klawiaturą już znalazłem receptę. Nazywa się Ajax. Znalazłem kilka dobrze opisanych przykładów, ale nie wiem, jak przekazywać dane. Z jednym guzikiem poradziłbym sobie na zasadzie kopiuj - wklej, ale dwadzieścia klawiszy to zbyt dużo. Pozostaje czytać i próbować. Podobną bezsilność pamiętam z pierwszego podejścia do Z80. Kiedy wreszcie wpadłem na to, czego nie mogłem doczytać, zaraz chciałem napisać instrukcję dla takich nowicjuszy jak ja. Niestety kiedy się do tego zabrałem, nie pamiętałem już tego, co było tak ważne. Dzisiejsze poradniki mają tę samą wadę, bo dla autora wszystko jest oczywiste, a czytelnikowi często brakuje jakiegoś drobiazgu, który uniemożliwia zrozumienie tematu...
    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
  • Pomocny post
    #12
    tasza
    Poziom 13  
    Szesnaście guzików, można dowolnie wiecej. Proszę usunąć rozszerzenie pliku txt aby został *.html i uruchomić w przeglądarce, szpetne to i na kolanie, ale pod FireFox i Opera działa....
  • #13
    Orologgio
    Poziom 9  
    Dobry wieczór!

    Nareszcie miałem trochę czasu! Niestety od czasu do czasu trzeba popracować...

    Dzisiaj dwie pieczenie na jednym ogniu:
    - 1. dokończyłem wirtualną klawiaturę
    - 2. połączyłem przejściówkę Z180.



    Dwa sukcesy w jeden wieczór! No dobrze, przyznaję się, AJAX zajął mi tydzień, a Z180 jedno popołudnie. Jeszcze dwa tygodnie temu http było dla mnie chińszczyzną. Przypomniał mi się stary dowcip:

    - Ile czasu potrzebujesz, żeby nauczyć się chińskiego?
    - A kiedy jest egzamin?

    Może nie napisałbym porządnej strony internetowej, ale egzamin pewnie bym zdał...

    Teraz przede mną wiele pracy z nowym procesorem. Na razie podłączyłem go do synału zegarowego z płytki CA80, tak jak wszystkie pozostałe piny. Na szczęście od razu zadziałał. Ze szczęścia nie mogę się skupić...

    CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem. CA80 reaktywacja. Co można zrobić ze starym ośmiobitowcem.
    W kolejnym kroku chcę wykorzystać UART, później DMA a dalej jeszcze nie wiem. Myślę, że trochę wody w Warcie upłynie, zanim będą jakieś efekty. Dziękuję za pomoc Pani Taszy. Zmotywowała mnie do pracy w chwili zwątpienia. Proszę o informacje, gdyby ktoś wykorzystał chociaż kawałek z moich wypocin. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia mam nadzieję wkrótce. :-)