Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Świetlówki rzeczywiście energooszczędne?

telekom 10 Lut 2007 09:57 49464 68
  • #61
    xaver23
    Poziom 17  
    Nasuwa się jedno pytanie ile w takim razie ta żarówka pobiera ash do nazwijmy to momentu naładowania???
  • Osprzęt kablowy
  • #62
    adampyndzel
    Poziom 16  
    Witam!

    Przepraszam ze nie przeczytalem wszystkich postów, ale te zarówki maja takie amly pobór mocy czynnej czyli P!!! a jesli sobie zmierzysz moc z iloczynu prądu i napieąci to wynik bedzie calkiem pokazu. Duzą role odgrywa wspólczynnik przesyniecia fazowego rzedy 60{stopni} :)
  • #63
    grzejab
    Poziom 23  
    Tradycyjne liczniki kilowatogodzin służące do pomiaru ilości energii elektrycznej mierzą wartość skuteczną mocy czynnej pobieranej przez odbiornik.
    Miernik cyfrowy trueRMS to miernik w którym znajduje sie detektor wartości skutecznej i w związku z tym wyelimonowany jest błąd pomiaru wartości skutecznej jaki może być spowodowany odkształceniem kształtu przebiegu (prądu lub napięcia).
    "Zwykły" miernik cyfrowy prądu zmiennego posiada detektor wartości średniej (jedna lub dwie diody) natomiast wyskalowany jest w wartościach skutecznych i pokaże prawidłową wartość skuteczną (prądu lub napięcia) tylko wtedy gdy jego przebieg jest dokładnie sinusoidalny tzn. nieodkształcony np pobierany przez zwykłą tradycyjną żarówkę.
  • Osprzęt kablowy
  • #65
    supremin
    Poziom 15  
    Witam,
    mam kilka nie dających mi spokoju pytań :) więc odświeżę temat.
    Wszyscy zgodnie przyznają, że świetlówki gazowe zużywają więcej prądu "przy starcie" niż podaje producent. Czy ktoś mógłby zmierzyć o ile więcej, podając przy tym "czas rozgrzania" i przedział cenowy świetlówki?
    Z dokumentu umieszonego na 1 stronie tego wątku można wyczytać, że zwykła żarówka tak samo zjada więcej prądu podczas pierwszej sekundy pracy (dokładnie 12x więcej..).
    Może jakieś wykresy porównawcze? Dało by to odpowiedź na pytanie (pewnie wszystkim wam znane) czy montować świetlówki w kuchni/przedpokoju/łazience - czyli tam gdzie świeci się krótko.
    Najlepiej gdyby były wyniki świetlówek ~20W vs żarówka 100W.

    Pozdrawiam.
  • #66
    DXFM
    Poziom 20  
    Może kogoś zainteresuje kształt prądu pobieranego przez świetlówkę kompaktową. Przy okazji dorwania się do niezłego sprzętu zrobiłem sobie eksperymentasy:
    http://freefm.pluton.one.pl/mike/exper/exper.html
    Policzcie sobie moc pozorną (Urms * Irms) - wyjdzie więcej niż z uwzględnieniem przesunięcia fazowego, nie mówiąc już o pomiarze wartości prądu przez przyrządy nie mające TrueRMS.
    Potem mnie jeszcze zastanawiało dlaczego jest takie duże THD napięcia, ale nie miałem już więcej okazji pobawić się tym cudeńkiem. Falownik to ten sprzęt na którym stoi lampka.
  • #67
    trol.six
    Poziom 31  
    Co do przebiegu prądu, dlatego właśnie czasem stosuje sie układy PFC, czyli układy korekcji współczynnika mocy. Ja mam taki w zasilaczu PC i przebieg mam sinusoidalny.

    W świetlówkach kompaktowych nie ma gdzie tego PFC umieścić. Ale teoretycznie wymagany jest przy urządzeniach o mocy coś ok >75W

    Co do świetlówek to potwierdzę że noname z jakimi ja miałem do czynienia są tragiczne, zarówno co do jakości światła, jak i jasności.

    I to nie tylko te kompaktowe ale i liniowe.

    Nie wiem jaki jest podział w kompaktowych, ale jakość oświetlenia zależy przede wszystkim od użycia luminoforu. W dobrych świetlówkach stosuje sie trzy albo nawet czterowarstwowy, aby zapewnić jak najlepsze widmo światła. Poczytajcie dane osram albo philips

    W zasadzie tylko dobry producent, podaje swoje dane katalogowe, reszta to mniej lub bardziej udana tandeta. Osobiście nie polecam jeżeli komuś zależy na jakości.
    Ale też nie miałem do czynienia z odpowiednia ilością markowych świetlówek żeby tu coś napisać.

    A tylko tak naprawde tylko rzetelne porównanie kilku producentów może coś dać. A czegoś takiego poszukiwałem, ale nie znalazłem. Bo jest sporo mniej znanych producentów, i wcale nie muszą odstawać od tych bardziej znanych.
  • #68
    BJJ
    Poziom 20  
    DXFM napisał:
    Może kogoś zainteresuje kształt prądu pobieranego przez świetlówkę kompaktową. Przy okazji dorwania się do niezłego sprzętu zrobiłem sobie eksperymentasy:
    http://freefm.pluton.one.pl/mike/exper/exper.html
    Policzcie sobie moc pozorną (Urms * Irms) - wyjdzie więcej niż z uwzględnieniem przesunięcia fazowego, nie mówiąc już o pomiarze wartości prądu przez przyrządy nie mające TrueRMS.
    Potem mnie jeszcze zastanawiało dlaczego jest takie duże THD napięcia, ale nie miałem już więcej okazji pobawić się tym cudeńkiem. Falownik to ten sprzęt na którym stoi lampka.


    Chłopie, nie przeżywaj tak.
    Zobaczyłeś jakąś zabawkę na laborce w szkole, i podjarałeś się jak dziecko.
    :D
    Te same efekty można uzyskać kilkanaście razy taniej w warunkach domowych. Nie trzeba drogich cyfrowych przyrządów "True RMS", bo zwykły ustrój elektromagnetyczny z natury jest "true RMS". To samo laboratoryjne watomierze elektrodynamiczne/ferrodynamiczne(do 100zł na Allegro). Oczywiście mają ograniczone pasmo(do kilku kHz), ale nie szkodzi. https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=665243

    Podgląd kształtu przebiegów prądu można zrealizować np. tak:
    http://felektr.katalogi.pl/-t9399.html
    Pasmo jest oczywiście ograniczone pewnie do paru kHz, ale nie ważne, bo harmoniczne o takich częstościach są o przynajmniej kilkanaście dB mniejsze od 1, 3, 5, czy 7, które są zawsze dominujące.

    Takim zwykłym sprzętem(amperomierz PE-1 klasy 0,2, watomierz LW-1 kl.0,5, woltomierz V-541) zmierzyłem ile żre świetlówka kompaktowa Philips "New Softone" 20W.
    Wyniki:
    U=239,1V
    I=152mA
    P=20,0W
    S=36,3VA
    PF=0,55
    Oczywiście model świetlówki inny(ale też nie była tania) i jak widać wszystkie wyniki są zbliżone do tych uzyskanych na "cudownym" sprzęcie z laborki w szkole.
  • #69
    DXFM
    Poziom 20  
    BJJ napisał:
    Chłopie, nie przeżywaj tak.
    Zobaczyłeś jakąś zabawkę na laborce w szkole, i podjarałeś się jak dziecko.

    Chłopie BJJ, to chyba Ty przeżywasz. Twoja reakcja jednoznacznie wskazuje zazdrość, ale nie wiem czemu? Moją intencją nie było przechwalanie się, tylko pokazanie wyników metodą, do której nie każdy ma dostęp, a może ochoty do eksperymentowania. Po prostu do oglądnięcia i może wyciągnięcia pewnych własnych wniosków. Poza tym w temacie nie zauważyłem, żeby ktoś takie wykresy umieścił więc zrobiłem to ja.

    BJJ napisał:
    Te same efekty można uzyskać kilkanaście razy taniej w warunkach domowych. Nie trzeba drogich cyfrowych przyrządów "True RMS", bo zwykły ustrój elektromagnetyczny z natury jest "true RMS".


    "Zabawka" kosztowała tyle co nowy samochód więc jako wyposażenie przeciętnego hobbysty mało osiągalna. Nigdzie nie napisałem, że nie da się inaczej zmierzyć/oglądnąć wyników. Urządzenie było używane na przykład do sprawdzania zgodności mierników efektu Flickera z normą. Tak więc akurat do tych pokazanych na stronie pomiarów przyrząd jak najbardziej jest "armatą na mrówkę".

    Wydaje mi się, że 80% czytających ten wątek nigdy nie widziało kształtu prądu pobieranego przez świetlówkę kompaktową i nie chce im się, boją się, nie mają czasu zbudować toru pomiarowego.

    BJJ napisał:

    Podgląd kształtu przebiegów prądu można zrealizować np. tak:
    http://felektr.katalogi.pl/-t9399.html
    Pasmo jest oczywiście ograniczone pewnie do paru kHz, ale nie ważne, bo harmoniczne o takich częstościach są o przynajmniej kilkanaście dB mniejsze od 1, 3, 5, czy 7, które są zawsze dominujące.

    Takim zwykłym sprzętem(amperomierz PE-1 klasy 0,2, watomierz LW-1 kl.0,5, woltomierz V-541) zmierzyłem ile żre świetlówka kompaktowa Philips "New Softone" 20W.


    Już widzę, jak to każdy elektronik hobbysta posiada takie klocki. Sam takich nie mam, ale akurat dla mnie zakup narazie nieopłacalny. Pomysł z kartą dźwiękową i transformatorem nie jest zły do popatrzenia sobie, bo pomiary w takim układzie będą obarczone dużymi błędami.

    Podsumowując.
    Każdy używa takich przyrządów, do których ma dostęp, o ile ma świadomość co tak naprawdę nimi zmierzy i z jaką dokładnością. A z tą wiedzą na forum można zauważyć jest czasem krucho, niestety.